FSO-Polonez Tuning Klub
GŁÓWNE KATEGORIE FORUM => TECHNIKA => Car Audio => Wątek zaczęty przez: gawcio w Luty 02, 2009, 17:55:28 pm
-
Witam zakupilem sobie radio sony , ma ono koncowke iso, myslalem ze zakupienie przejsciowki rozwiaze problem jednak po wyjeciu starego radia zauwazylem prowizorke, otoz nie ma wtykow sa czyste kable polaczone i pozlepiane plastrem hehe
i teraz pytanie co zrobic? kupic wtyk iso http://www.allegro.pl/item541514043_wtyk_iso_pradowy_i_glosnikowy_hurtownia.html i polaczyc odpowiednie kolory kabelkow czy jak ?
-
A tą przejściówkę masz z końcówkami ISO, czy jaką?
-
jeszce nie kupilem przejsciowki !!! tak jak mowie w poldku nie mam wtyczki/ek sa gole kable
-
jeszce nie kupilem przejsciowki !!! tak jak mowie w poldku nie mam wtyczki/ek sa gole kable
Witam zakupilem sobie radio sony , ma ono koncowke iso, myslalem ze zakupienie przejsciowki rozwiaze problem ....
Na następny raz wyrażaj się jaśniej :!: Dajesz linka do wtyków, a piszesz o przejściówkach a przejściówka jest z czegoś na coś :!:
Kupujesz 2 wtyki. Jeden prądowy, a jeden głośnikowy. Ucinasz z jednej strony i lutujesz z przewodami które masz w wiązce. Kolorami raczej nie będzie pasować. Rozpiski kostek ISO łatwo znaleźć w internecie. I prawdopodobnie rozpiska też jest na obudowie radia.
-
Pewnie miałeś ten stary typ kostki. Ktoś kupił sobie radyjko, które miało nową kostkę, jedno z drugim nie pasowało, więc poucinał kable i pokleił. A wystarczyło wtedy przejściówkę kupić a tak masz przez to teraz kłopot. Musisz zrobić tak jak mówi matucha. Kupić i przylutować ładnie wtyki. No chyba, że znowu pójdziesz w prowizorkę, czego nie polecam.
-
dzieki panowie , napiszcie jescze jak polaczyc te kable ktory do ktorego skoro nie kolorami :/
bo dla mnie to totalna zima hehe
-
Do 4 głośników masz 4 pary przewodów ( np żółty, żółtoczarny, zielony, zielonoczarny itd. ) To o ile Ci gra rolę jak masz jakąś regulację przód / tył musisz sprawdzić doświadczalnie który, do którego.
No i jeszcze 2 oddzielne to będzie +12V i masa.
rozpiska kostek:
http://www.elektroda.pl/rtvforum/topic814393.html
Jak masz radio z pamięcią, to +12V mostkujesz z pamięcią.
-
w aucie masz tak ( jeśli dobrze pamiętam:
1. gruby fioletowy lub czerowny (jeden jest do radia 2 do zapalniczki nigdy nie pamiętam) ale do którego się wepniesz to bedzie ok i spinasz go do czerwonego i żółtego w kostce iso
2. czarny na aucie i czarny na iso to masa
teraz kostka głośników
3. z auta wyłazi 8 kabelków (w niektórych tylko 4 bo na tyle nie ma głośników) z których po 2 są w takich samych kolorach tylko ze jeden z czarnym paskiem a 2 nie podłaczasz je do wyjść głośnikowych w iso w iso masz na kablach opisane który jest który głośnik tylko nie pomyl = i - te z czarnym paskiem są zazwyczaj minusowe. OT i cała fiozofia tak po krótce
[ Dodano: 2009-02-02, 18:37 ]
a tu masz jeszcze dokłądną rozpiske ISO
http://mackuz.bolinko.org/is/img4/1134910919_kostka_iso.jpg
[ Dodano: 2009-02-02, 18:40 ]
matucha#1931 ech kurde szybszy byłeś :D
-
a ja proponuje żebyś nie robił tego sam jak nierobiłeś tego wcześniej, możesz to zrobić pod okiem kogoś kto ci podpowie bo sfunić radio nie problem.
Podłączamy zasilanie. W większości obecnie produkowanych radioodtwarzaczy (a także tych starszych) do zasilania radia przeznaczone są 3 kable:
* masa zasilania - przeważnie przewód czarny (radia produkcji japońskiej oraz kilka europejskich) lub brązowy (radia niemieckie). Przewód ten zaleca się poprowadzić bezpośrednio do ujemnej klemy akumulatora przewodem (linka) o średnicy minimalnej 1,5 mm. Nie jest zalecane przykręcanie tego przewodu do karoserii pojazdu, gdyż może powodować to niepewne kontaktowanie i niepotrzebne spadki napięcia. Jeżeli odbiór programów radiowych jest zakłócany przez silnik, a zastosowane są filtry na zasilanie (zazwyczaj na +12 V) to najprawdopodobniej źródłem ich jest złe prowadzenie masy.
* +12 V podtrzymanie (+12 V battery, permament itp.) - najczęściej żółty przewód, czasem czerwony (znowu Niemcy) a nawet pomarańczowy (Pioneer). Ten przewód powinien być podłączony także bezpośrednio do akumulatora ale do klemy plusa. Ponieważ często radio nie ma pamięci nieulotnej (np. radia Pioneer, Kenwood, Sony) to jeżeli przewód ten zostanie połączony w miejscu gdzie plus jest tylko po włączeniu zapłonu to po każdym wyłączeniu stacyjki będą ginąć zapamiętane stacje radiowe, ustawienia korekcji (Kenwood), czy też radio będzie się zakodowywać. Takie podłączenie gwarantuje uzyskanie właściwej mocy wyjściowej wzmacniacza w radiu (najczęściej z tego złącza zasilane są w nowych radiach końcówki mocy) oraz będzie możliwe otwieranie się radia z zabezpieczeniem typu MASK. Połączenie najlepiej zrealizować kablem (linka) o średnicy minimalnej 1,5 mm.
* + 12 V zasilanie (+12 V power, ACC- accesory) - zazwyczaj czerwony przewód ale to nie jest reguła (producenci "krzak" stosują czasem pomarańczowy) . Producent zaleca podłączenie tego kabelka w miejscu gdzie +12 V pojawia się po włączeniu stacyjki. Rozwiązanie to nie jest najlepsze w przypadku gdy słuchamy muzyki na postoju (zapłon musi być włączony a kluczyki w stacyjce). Ja osobiście preferuję albo połączenie tego kabla z +12 V podtrzymanie albo indywidualne połączenie z klemą dodatnią. Są pewne radia (Kenwood MASK...), które powinny mieć to podłączane za stacyjką. Jeżeli zdecydujemy się na połączenie indywidualne to zastosujmy standardowy kabelek (linka) o średnicy minimalnej 1,5 mm. Żeby było weselej w niektórych radiach jest możliwość ustawienia tzw. logiki zapłonu co powoduje wyłączanie radia po wyłączeniu kluczyka ale da się je uruchomić bez włączania stacyjki. Tylko tu są różne niespodzianki w związku z tym, że nie wiadomo który plus ma znikać. Więcej o tym na stronie o logice zapłonu
Podłączamy głośniki. Ze względu na to, że nowe radia mają zwykle końcówki pracujące w układzie mostkowym (wzmacniacze o mocy przekraczającej 7 W na kanał) nie wolno łączyć żadnego z kabli głośnikowych ze sobą albo też z zasilaniem lub masą. Takie połączenie grozi uszkodzeniem wzmacniacza mocy (a końcówki są drogie np. do przeciętnej Alpine to wydatek ponad 60 zł plus wymiana ponad 20 zł pod warunkiem, że nie jest uszkodzony laminat). Faktem jest, że producent układów obiecuje zabezpieczenie wzmacniacza przed takimi ewentualnościami ale zabezpieczenie działa kilka sekund (do czasu spalenia bezpiecznika lub stopienia ścieżek - prądy nawet kilkadziesiąt amperów). A więc jak ktoś lubi eksperymentować to proszę bardzo. A jeżeli przy okazji spali auto to jego problem. Dlatego nieużywane wyjścia głośnikowe starannie zaizolujmy (obciąć wystający przewodnik i zabezpieczyć rurką termokurczliwą). Co do kabli to warto stosować głośnikowe kable firmowe, które są najczęściej w postaci 2 "sklejonych" przewodów (2 żyłowe). Grubość kabli należy dostosować do mocy przenoszonej. Ponieważ kable głośnikowe są zazwyczaj dłuższe od zasilających to ich średnica też nie powinna być mniejsza od 1,5 mm (pomimo niższej mocy przenoszonej). Przy podłączaniu należy pamiętać o właściwej polaryzacji głośników (plus do plusa, minus do minusa). Niewłaściwe podłączenie spowoduje słabe przenoszenie niskich częstotliwości. Teraz pora na opis poszczególnych kanałów z uwzględnieniem kolorystyki przewodów.
* RF - Prawy Przód - kolor najczęściej szary dla przewodu + i szary z czarnym paskiem dla -
* LF - Lewy Przód - kolor najczęściej biały (lub brązowy) dla przewodu + i biały (lub brązowy) z czarnym paskiem dla -
* LR - Lewy Tył - kolor najczęściej zielony dla + i zielony z czarnym paskiem dla -
* RR - Prawy Tył - kolor najczęściej fioletowy dla + i fioletowy z czarnym paskiem dla -
* radia niemieckie mają czasem oznaczenia przewodu takie: żyła czerwona +, żyła brązowa - i nie ma zmiany kolorów dla różnych kanałów (za to jest dokładny opis tego na radiu). Czasem zdarzają się radia z pozamienianymi kolorami.
Podłączenia dodatkowe. Jakby kabli podłączanych do radia było mało producenci dodali kilka udogodnień. Czasem jest na to wolne miejsce w ISO ale nie są włożone złącza w kostkę i wyprowadzone kable.
* sterowanie anteną automatyczną (power antena) (lub/i dodatkowym wzmacniaczem). Kabelek koloru niebieskiego (japońskie, trochę europejskich), ale czasem inny (np. "krzak" ma... czerwony). Podłączamy to do wejścia w sterowniku anteny (ale nie jako zasilanie anteny automatycznej - grozi to uszkodzeniem radia) lub też złącza sterującego wzmacniaczem mocy (tylko i wyłącznie do tego złącza a nigdy jako zasilanie).
* podświetlenie (light lub dimmer) - najczęściej pomarańczowy (Europa) ale czasem fioletowy (np. Roadstar) lub zielony (Gelhard). Pożyteczny bajer, po włączeniu świateł podświetla się przycisk (lub gałka) włączająca radio lub też całe radio. Drugą pożyteczną funkcją jest regulacja podświetlenia radia wraz z regulacją podświetlenia deski samochodu (na pewno działa w Blaupunkcie - sprawdzałem). Ze względu na mały pobór prądu można podłączyć to pod kabelek zasilający najbliższą regulowaną żarówkę na desce rozdzielczej (np. podświetlenie regulatorów nagrzewnicy) ale nie do jej masowego zacisku. Daje to fajny bajer. Wchodzimy do auta gaśnie światło wewnątrz pojazdu. Wkładamy kluczyk do stacyjki, przekręcamy zaświeca się podświetlenie włącznika świateł (VW na pewno), włączamy światłą zaświeca się włącznik radia. No i dodatkowy komfort w postaci regulacji jasności podświetlenia radia (Blaupunkt) wraz z regulacją podświetlenia deski i zegarów. Czasem regulację podświetlenia trzeba uaktywnić w menu ustawień. W niektórych radiach (Blaupunkt) można indywidualnie wybrać kolor i jasność podświetlenia dla dnia i nocy, którego przełączenie aktywowane jest właśnie tym kabelkiem.
* tel. mute czyli wyciszenie radia przy korzystaniu z telefonu komórkowego. I prawie tęcza kolorów (Blaupunkt szary lub zielony). Dodatkowo kilka możliwości sterowania: masą, +5V, +12V. W przypadku kilku radioodtwarzaczy można ustawić rodzaj sterowania (np. Philips). Kabelek ten łączymy z odpowiednim złączem instalacji głośnomówiącej lub z odpowiednim złączem w komórce. Można to też wykorzystać jako zdalne wyciszenie (przycisk + odrobina kabelka). Przy korzystaniu z komórki na wyświetlaczu radia pojawia się napis MUTE lub TEL i dźwięk zostaje wyciszony, a czasem jest dodatkowe złącze (w radiu) opisane jako tel. in. (Grundig, starsze Kenwoody , nowsze Blaupunkty) i służy ono do podłączenia wyjścia audio z komórki do radia celem słuchania rozmowy przez głośniki (taka ciekawa instalacja głośnomówiąca).
* alarm. Złącze przypominające o zabraniu panela przy opuszczaniu samochodu. Podłącza się do wyłącznika światła wnętrza pojazdu (włącznik jest umieszczony w słupku w pobliżu zawiasów).
* power control in. - takie złącze umożliwia załączenie wejścia liniowego w radiu (zazwyczaj gdy radio ma takie wejście i nie ma przycisku Source ale niekoniecznie). Po podaniu +12 V na to złącze radio przełącza się na wejście liniowe. Służy to do podłączenia decka CD do radia nie mającego możliwości sterowania zmieniaczem CD. W modelach, w których brak jest tego złącza a są wejścia liniowe to najprawdopodobniej przełączania dokonujemy przyciskiem Source (po wcześniejszych ustawieniach np. Philips).
* złącza danych np. sterowanie wyświetlaczem w Oplu. Tylko niektóre radia.
* złącze pilota. Jeżeli producent przewidział dwa styki do podłączenia pilota (np. Philips) to znaczy zazwyczaj, że pilot składa się z kilku przełączników i rezystorów bez elementów aktywnych. Jeżeli natomiast jest tylko jedno (Blaupunkt) wejście to prawdopodobne jest, że jest to wejście danych z czujnika podczerwieni (i jeszcze do niego dochodzą 2 kable zasilające). W pierwszym przypadku łatwo przerobić pilota fabrycznego (Renault, Opel) na współpracującego z radiem
* kontrola głośności w zależności od prędkości jazdy. (SCV) Standard w przypadku samochodów Opel z fabrycznym wyświetlaczem do radia i opcja w VW (Gala). Nie wszystkie radia z tego jednak korzystają, poza fabrycznymi chyba tylko Becker, Grundig (wyższe modele) oraz nowsze Blaupunkty. Nie sprawdzałem na razie jaki jest to typ łącza i jaki sygnał jest tam przekazywany. W grę wchodzą dwa: napięciowy (napięcie rośnie wraz z prędkością) i częstotliwościowy. Jeżeli jest to sygnał częstotliwościowy to będzie go można podebrać z elektronicznego licznika prędkości. Na razie nie badałem ale jak mnie najdzie ochota to sprawdzę co tam jest.
* różne niespodzianki. czasem można spotkać inne ciekawe sygnały, których przeznaczenie jest co najmniej zagadkowe. W starym modelu Panasonica natknąłem się na kabelki opisane TO FOOT SWITCH a w Clarionie (również zabytek) przewód opisany SEEK. Czyżby jakaś wersja "beta" pilota?
Antena. W zasadzie podłączenie anteny jest sprawą bardzo prostą (chyba, że radio ma możliwość pracy z 2 antenami) i sprowadza się do włożenia wtyku antenowego do odpowiedniego gniazda. Czasem zdarza się, że odbiór radia jest zakłócany przez zapłon i nie pomaga filtr na zasilaniu. Należy wtedy połączyć masę kabla antenowego (przy wtyku) z masą zasilania (w większości przypadków skuteczne) bezpośrednio przy radiu. Niektóre radia miały takie połączenie zrealizowane fabrycznie (stare kieszeniowe Sony). Oczywiście nie wolno ciąć i przedłużać fabrycznych przewodów antenowych gdyż spowoduje to znaczne pogorszenie warunków odbioru. W przypadku konieczności przedłużenia kabla antenowego należy stosować odpowiednie przedłużacze tego samego producenta co antena. Tu jedynie uwaga do posiadaczy VW/Skoda z anteną dachową z wbudowanym wzmacniaczem("ogon jamnika"). Antena ta wymaga zasilania przez przewód antenowy. Jak mamy do czynienia z fabrycznym radiem wszytko to jest spełnione. Jeżeli stosujemy inne radio należy zastosować element umożliwiający zasilanie tej anteny (niektórzy nazywają to separatorem antenowym). Kosztuje to od 10 do 30 zł i wygląda jak metalowa rurka zakończona z jednej strony gniazdem antenowym a z drugiej wtykiem antenowym i kabelkiem, który podłączamy do naszego radia - do kabla sterującego anteną automatyczną.
-
matucha#1931 ech kurde szybszy byłeś :D
Chciałem zdąrzyć, zanim Mariusz#1926 go wystraszy :P
-
o w morde dzieki za wyczerpujace odpowiedzi
szacuneczek
pozdrawiam
-
To wszystko drogi kolego znajdziesz w instrukcji obsługi do swojego radia.
-
A ja przy wlutowywaniu ISO do samochodu proponuje podciagnac jeszcze podwietlenie i plus po stacyjce (przez przekaznik oczywiscie). Moga one byc sterowane jednym impulsem , z podwietlenia czegos.Taka namiastka pawdziwej instalacji do radia. Funkcja bardzo fajna , nie wiem dlaczego w polonezie nie wystepuje w standardzie
-
... nie wiem dlaczego w polonezie nie wystepuje w standardzie
Żebyś wiedział co w Pandzie występuje w standardzie to byś nie narzekał :P
Masz antenę na dachu a nie masz do niej przewodu nawet :evil:
-
nie wiem dlaczego w polonezie nie wystepuje w standardzie
Radio dopiero po stacyjce ?! Tragedia !
-
Radio dopiero po stacyjce ?! Tragedia !
zadna tragedia... radio pracuje takze bez klucza w stacyjce ale wtedy trzeba wcisnac knefel on/off na panelu radia, natomiast w momencie przejscia w polozenie ACC stacyjki radyjko uruchamia sie automatycznie.... dosc fajne wg mnie bo zwalnia Cie z jednej dodatkowej czynnosci
oczywiscie jesli wlaczyles radio z automatu, a wylaczyles recznie to pozostanie ono wylaczone po ponownym przejsciu kluczyka do pozycji ACC - sensowne rozwiazanie zapewniajace uzytkownikowi wybor trybu zalaczania
w polonezie jest tylko taki klopot, ze nie ma polozenia ACC wiec ten tryb automatyczny musialby byc aktywowany w polozeniu zaplon
-
Dokladnie, to jest dobre rozwiazanie, bynajmniej by aklumulatory trzymaly... ja juz jeden zalatwilem w taki sposub ze wychodzilem z autka, a radio caly czas dzialalo i do tego wzmacniacz z glosniczkieem... teraz nabylem troche lepszy akumulatorek (zelowy) i dobry kondesator 1.5farada i bass mam czysty i akumulatorek zdrowy. A jesli sam nigdy nie podpinales takiej kostki, to lepiej sie nie zabierac.
z jakiego roku masz poldka?
-
radio pracuje takze bez klucza w stacyjce ale wtedy trzeba wcisnac knefel on/off na panelu radia, natomiast w momencie przejscia w polozenie ACC stacyjki radyjko uruchamia sie automatycznie.... dosc fajne wg mnie bo zwalnia Cie z jednej dodatkowej czynnosci
to co innego.
i dobry kondesator 1.5farada
Do czego jest potrzebny taki kondensator w instalcji car audio ?
-
Kondesator ma za zadanie magazynować moc (prad) i kiedy subofer potrzebuje wiekrzej mocy, wzmacniacz pobiera ja z kondesatora i bass jest wyrazisty i nie ma spadków napiecia. Taki dodatkowy akumulatorek. Teoretycznie mozna wogole nie montowac kondesatora, jesli ktos nie potrzebuje az tak czystego dzwieku, lecz ja go zastosowalem, wydatek z dobrym okablowaniem to od 150-250zyla powinien starczyc.
-
w moim przypadku kable mialem gratis, bo kumpel robi w serwisie car audio, a za sam kondesator zaplacilem 220. ale poszukaj na allegro i kondesatory o mocy 1farad sa dostepne do 200zyla, wraz z okablowaniem.
-
tak przy okazji, bo mnie razi: kondensator ma POJEMNOSC... np 1F, a nie moc...
zadnej mocy czy pradu nie magazynuje - magazynuje energie elektryczna poprzez magazynowanie ladunku
moc zwiazana jest z przeplywem pradu, napieciem i ewentualnie przesunieciem fazowym miedzy tymi wielkosciami
no i bardziej uzyteczne uwagi.... kondensator nalezy zamontowac tuz przed wejsciem zasialnia do wzmacniacza aby dobrze spalnial swoja role filtra napieciowego, ktory chroni przed tetnieniami tegoz napiecia pojawiajacymi sie w wyniku przeplywu pradu o duzej wartosci w miedzianym przewodzie zasilajacym (spadki napiecia) - kondensator powinien w momencie spadku napiecia zadzialac (z szybkoscia proporcjonalna do stalej czasowej RC) oddajac ladunek, a tym samym zmiejszajac ten spadek (kondensator zachowuje sie wtedy jak lokalne zrodlo zasilania)
nie chroni w zadnym wypadku akumulatora
-
Teoretycznie mozna wogole nie montowac kondesatora, jesli ktos nie potrzebuje az tak czystego dzwieku, lecz ja go zastosowalem, wydatek z dobrym okablowaniem to od 150-250zyla powinien starczyc.
I co Ci to dało? komfort psychiczny i poczucie że gra to lepiej. Nie mam kondensatora i nie będę go kupować bo to zbędny wydatek przy tak nikłej instalacji car audio jaką można zrobić w Polonezie.
-
...... A jesli sam nigdy nie podpinales takiej kostki, to lepiej sie nie zabierac.
z jakiego roku masz poldka?
Nie przesadzajmy , zlutowanie kilku kabelkow. Dla kogos kto mial kiedykolwiek lutownice w reku to max 20 minut , z identyfikacja kabelkow. Co wiecej Kabelki na kupionej kostce sa opisane , wiec nawet nie trzeba szukac schematow w sieci.
-
jesli ktos sie kiedys bawil lutownica to tak, ja w swoim poldku to max 30minut lutowalem z indentyfikacja kabelkow.... byle minusa z plusem nie pomylic i bedzie grac... :)
-
kondensator nalezy zamontowac tuz przed wejsciem zasialnia do wzmacniacza aby dobrze spalnial swoja role filtra napieciowego, ktory chroni przed tetnieniami tegoz napiecia pojawiajacymi sie w wyniku przeplywu pradu o duzej wartosci w miedzianym przewodzie zasilajacym (spadki napiecia) -
Aha... czyli kondensator pełni rolę filtra ?
To ja się pytam: Słyszeliście kiedyś o "audiovoodoo" ? Bo według mnie , nie ma takiego kondensatora który by się lepiej spisywał w aucie w roli filtra od akumulatora....
Jeszcze takie pytanko: Czy kondensator przewodzi prąd stały ? czy tylko zmienny ?
Staly to chyba wtedy gdy jest naładowany? Bo już nie pamiętam.
-
Stingerek, Stałego wcale nie przewodzi. Zresztą on chyba nie ma być wpięty szeregowo tylko równolegle.
-
tak ma być wpięty równolegle, ale kondensator w momencie załoczenia zasilania przewodzi choć to chyba złe słowo. gdy ładunek na okładkach rośnie prąd maleje stopniowo do 0 bo kondensator ładuje się w sposób inercyjny. a z prądem zmiennym jest tak ze opór czyt.reaktancja pojemnościowa malej wraz ze wzrostem częstotliwości.
-
Słyszeliście kiedyś o "audiovoodoo"
nic nie slyszalem...mozesz cos blizej wyjasnic?
kondensator o duzej pojemnosci (oczywiscie wpiety rownolegle do zrodla zasilania) filtruje spadki napiecia JEDYNIE o malej czestotliwosci (duza inercja zwiazana ze stala czasowa RC).... zaklocenia wysokoczestotliwosciowe winny byc filtrowane przez wprowadzenie do obwodu filtrow z indukcjami (cewki - z reguly wystarczy juz kilka zwojow na ferrytowym karkasie w ksztalcie toroidalnym) i malymi pojemnosciami rzedu 100nF.... oczywisie mozna to wszystko porobic na oko kupujac gotowe elementy ale prawidlowo wszystko powinno byc wyliczone
-
Stingerek napisał/a:
Słyszeliście kiedyś o "audiovoodoo"
nic nie slyszalem...mozesz cos blizej wyjasnic?
http://audiovoodoo.freens.pl/
-
według mnie , nie ma takiego kondensatora który by się lepiej spisywał w aucie w roli filtra od akumulatora....
rozumie, ze audiovoodoo to taka wojenka miedzy tym co mozna zmierzyc technicznie, a tym co ludzie jakoby twierdza, ze slysza... ja jestem calym sercem TECHNIKIEM ze stopniem doktora nauk technicznych i mozecie mi wierzyc, ze jestem ostatnim czlowiekiem, ktory popieralby naciagane teorie czy wywody "zlotouchych"...
z cala odpowiedzialnoscia stwierdzam, ze stosowanie kondensatorow o duzych pojemnosciach jako filtrow napiecia zasilajacego ma sens NAMACALNY i SLYSZALNY (w przypadku audio), a rozwiazanie to jest stosowane od setek czy tysiecy lat (od kiedy czlowiek intuicyjnie wyczul czym jest inercja)
za komuny, kiedy budowano niescalone wzmacniacze mocy, kondensatory byly u nas w kraju na etapie technologicznym "kondensatora lupanego" i w zasadzie zasilacz wzmacniacza wygladal imponujaco przez ilosc i wielkosc zastosowanych elektrolitow.... ktore wszystkie razem, polaczone rownolegle dawaly pojemnosci do 500uF :mrgreen:
kondensator o pojemnosci 1F byl dla mnie wtedy czyms niemozliwym do wyobrazenia ;)
jesli chodzi o akumulator to nie mozna go porownywac do zadnego filtra w sytuacji kiedy sam jest zrodlem zasilania.... owszem, kiedy pracuje silnik i alternator dostarcza prad do instalacji to jedna z najwazniejszych rol akumulatora jest FILTROWANIE i niech nikt w samochodzie z elektronika nie proboje odpalac go bez akumulatora!
jesli natomiast mamy w samochodzie zrodlo zasilania w postaci akumulatora i wylaczony silnik, a sluchamy naprawde silnego audio to duzy kondensator umieszczony na zasilaniu wzmacniacza (najlepiej wpiety do jego zaciskow krotkimi przewodami) spelnia swoja role kompensujac spadki napiec wywolane duzym pradem i rezystancjami: wew. akumulatora oraz przewodow zasilajacych
zasadnosc stosowania kondensatora o danej pojemnosci (zapewniajacego minimalizacje znieksztalcen od zasialania do poziomu akceptowalnego przez normalnego sluchacza) mozna OBLICZYC!
jestem przeciwnikiem stosowania przewodow za 1000zl o przekroju 5cm2 i kondensatorow na wyrost bo tego RZECZYWISCIE nikt nie uslyszy choc mozna zmierzyc ich minimalny wplyw na prace samego wzmacniacza
potezna glupota jest stosowanie przewodow ktorych rezystancja jest duuuuzo nizsza niz rezystancja wew. samego akumulatora.... przewod o przekroju 2cm2 moze teoretycznie przenosic okolo 600A!!!! po co stosowac cos takiego przy zrodlach zasialnia dostepnych w samochodzie???? to nazywam owczym pedem