FSO-Polonez Tuning Klub
GŁÓWNE KATEGORIE FORUM => SILNIKI => TECHNIKA => Silniki OHV 1.3 1.5 1.6 => Wątek zaczęty przez: strowger w Sierpień 04, 2009, 14:18:17 pm
-
Witam, naczytałem się sporo na temat małej wytrzymałości wałków rozrządu w silnikach GSI, no i teraz mam małą zagwozdkę - u mnie na liczniku ponad 287 tysięcy, a nic w tym silniku nie robiłem jeszcze - jednak jadę odwiedzić Chorwację no i jak mucha natrętna chodzi mi po głowie myśl, że jak ma paść, to padnie właśnie wtedy i właśnie ten nieszczęsny wałek, choć auto przez 9 lat nigdy nie zawiodło.
Dodam, że silnik bardzo żwawy, nie bierze oleju, szybko się wkręca na obroty... niby wszystko dobrze, a jednak pewne obawy są...
Koledzy poradźcie - co robić? Wymieniać czy może olać? Jak sprawdzić czy wałek jest w dobrym stanie nie rozkręcając silnika? W GSI to nieco upierdliwe...
Dzięki z góry za wszystkie rady.
-
jak ci zacznie padac ,to dwa razy zrobisz chorwacje i z powrotem ,zanim bedzie trzeba wymienic
-
jak ci zacznie padac ,to dwa razy zrobisz chorwacje i z powrotem ,zanim bedzie trzeba wymienic
OK, to mi wystarczy, jeszcze jedno pytanie jeśli mogę: po czym poznam, że wałek właśnie się skończył?
-
auto zacznie słabnąć bo płukanie cylindrów będzie coraz gorsze, pojawi sie putrtanie z wydechu i takie tam. Możesz zdjac dekiel zaworowy i zobaczyć czy wszystkie zawory uchylają się prawidłowo, ale przed wyjazdem nie zawracaj se tym glowy.
-
Ja bym sie zaopatrzył w spory kawałek drutu, dużo taśmy "powertape" zapasowy pasek rozrządu, kilka świec, ze dwa metry węża paliwowego no i oczywiście pasek klinowy.
Pozatym ten silnik nawet na denaturacie i zalany kujawskim pojedzie i dojedzie na 2 garach.. więc wałek rozrzadu to ostatnia rzecz którą powinieneś się martwić.
-
więc wałek rozrzadu to ostatnia rzecz którą powinieneś się martwić.
Hydrowałki lubią się wycierać. :P
-
Ja bym sie zaopatrzył w spory kawałek drutu, dużo taśmy "powertape" zapasowy pasek rozrządu, kilka świec, ze dwa metry węża paliwowego no i oczywiście pasek klinowy.
Pozatym ten silnik nawet na denaturacie i zalany kujawskim pojedzie i dojedzie na 2 garach.. więc wałek rozrzadu to ostatnia rzecz którą powinieneś się martwić.
Pasek rozrządu zmieniony jakieś 30kkm temu, wąż paliwowy przy GSI to chyba się nie przyda, pasek klinowy a nawet dwa mam od zawsze w bagażniku, choć nigdy się nie przydały, świec to mam ze 12, bo jak wymieniam, to starych nie wyrzucam, tylko zostawiam w bagażniku. "Ponadplanowo" wezmę zatem litr Petrygo i w drogę ;).
Swoją drogę ciekaw jestem reakcji innych kierowców na Poloneza w tych rejonach.
-
Mnie się na radyjku pytali "co ja tu robie i ja mam zamiar do domu wrócić" jak pojechałem swoją ohavałką z przemyśla do warszawy :D Wszak... blach RP w stolicy robią wrażenie :D
-
Mnie się na radyjku pytali "co ja tu robie i ja mam zamiar do domu wrócić" jak pojechałem swoją ohavałką z przemyśla do warszawy :D Wszak... blach RP w stolicy robią wrażenie :D
Ja wielokrotnie byłem w Warszawie, Krakowie czy Gdańsku i nikt mnie nie docenił... ;)
Blachy mam "egzotyczne", bo FSU...