FSO-Polonez Tuning Klub
GŁÓWNE KATEGORIE FORUM => TECHNIKA => Karoseria / Blacharka / Wnętrze => Wątek zaczęty przez: Tomek_ w Maj 21, 2011, 15:12:57 pm
-
witam ponownie
wczoraj pojawił się u mnie następujący problem, podczas zamykania bagażnika urwał się jeden zawias - następnie odpadł też i drugi
wygląda to tak jak by bolec który trzyma obie strony zawiasu po prostu się zapiekł i ukręcił ;-|
założone mam mocniejsze siłowniki chyba od caro+, nie pamiętam
chciałem wybić pozostałości ale ani drgnie, z rozwieceniem jest problem bo jest za blisko karoserii
czy jest opcja żeby to jakoś naprawić ? bez wymieniania całej klapy ?
pozdrawiam
-
Miałem to samo. Tylko że mi się urwał jeden zawias. Odkręciłem urwany zawias od karoserii, a od klapy odciąłem. Kupiłem drugi zawias, pojechałem do znajomego i mi go przyspawał do klapy, potem wyregulowałem klapę i działało.
-
Miałem tak kiedyś. Chyba jakoś to rozwiercaliśmy, nie pamiętam. Jak nie zapomnę to jutro zobaczę jak mam zrobione.
-
Pospawałem ze sobą dwa wiertła i jakoś poszło, ale była masakra.
-
Urwane zawiasy mam w obu polonezach i w trzecim też miałem :P Ja mam na to taki sposób, że odkręcam klapę, nacinam od góry mocowania przy klapie, rozginam delikatnie przecinakiem i wybijam resztkę sworznia zawiasu. Potem wystarczą dwa spawy na końcach nacięcia żeby się nie rozgięło bardziej i zamiast sworznia wkładam śrubę szóstkę.
-
Ja zapobiegam takim sprawom i smaruje często te zawiasy :)
-
Stingerek zawsze pomoże dobrą radą ;)
niestety, biorąc wszystkie za i przeciw (konieczność spawania podłużnicy pod kolumną kierownicy, klapa, kupno opon, koniec przeglądu we wtorek itp) postanowiliśmy pozbyć się polonez :( jeśli ktoś ma zapotrzebowanie na jakieś części to zapraszam
-
za łatwo się poddajesz :) opony pp 30zł sztuka na szrocie.. do tego zrobienie klapy 50zł... spawanie podłużnicy od 50 do 150zł..
Jak chcesz przez 200-300zł oddać auto na szrot... to chylę czola- za brak samozaparcia.
-
Sprzęgło do twojego poldka kosztuje 250zł.....
też go oddasz na szrot przez to?
-
ja go nie oddaje na złom tylko rozbiore na części, to nie jest tak że łatwo się poddaję, po prostu widze że nie można go uratować, skoro w podłużnice w dowolnym miejscu moge wbić śrubokręt <uoee> i mówie tutaj o tej co trzyma dzwignie ręcznego
nie chce czekaż aż kiedyś się złamie, urwie się kolumna kierownicy, albo nie wyhamuje przez opony za 30 zł( już na takich jeździłem) i w rezultacie zabije siebie albo kogoś
-
ja go nie oddaje na złom tylko rozbiore na części, to nie jest tak że łatwo się poddaję, po prostu widze że nie można go uratować, skoro w podłużnice w dowolnym miejscu moge wbić śrubokręt <uoee> i mówie tutaj o tej co trzyma dzwignie ręcznego
To zmienia postać rzeczy.
-
Mój tato jeździł carrotką i nigdy nie smarował zawiasów i nic się nie urywało.Przecież wszystko można naprawić albo rozebrać całego na części i kupić karoserię samą z papierami.
-
Dziś mi się urwał bolec trzymający tą klapę, identyczny objaw jak u pana numer 1 tzn. tak jakby się zapiekł i ukręcił... Jakieś pomysły na wybicie pozostałości bolca z zawiasów w klapie? Bo sam zawias przy budzie odkręcę po prostu.
-
Dobra, z tatą działaliśmy do 22:30 i ogólnie się udało, zamiast bolca jest zainstalowana śruba, jutro tylko regulacja została.
-
Że tak zapytam.
Kiedyś miałem ten sam problem - podczas zamykania klapy urwał się prawy zawias, a bardziej to ukręcił ten bolec. Roboty było od ciula, ale udało się to naprawić (rozwierciliśmy) i dosztukowaliśmy z jakiejś śruby. Problem jest taki że od tamtego czasu, (może to było i wcześniej, ale nie zwróciłem uwagi) klapa mocno wystaje po za linię karoserii, konkretnie to jej lewa strona. Możecie mi powiedzieć w jaki sposób się ją reguluje?
-
popuścić śruby na zawiasie w karoserii i opuścić niżej :-) jak nic nie da to otwory w zawiasie możesz trochę wyżłobić żeby zakres regulacji zwiększyć
-
Najprostsze możliwości wydają się być najtrudniejszymi :d Dzięki, ustawiłem, idealnie nie jest, ale zawsze coś lepiej.
-
Tym razem ja mam ten problem u siebie. Tylko jest tak ciemno, że nie mogłem się dopatrzyć jak ten zawias jest zbudowany.
Puścił jeden z nich w każdym razie. Jak rozumiem przy karoserii jest na śruby, a przy samej klapie jest spawany?
Czy da się to zrobić bez spawania samemu? Bo z tego co piszecie to na śrubę jakoś to robicie, ale nie do końca sobie umiem to wyobrazić. Muszę poczekać do rana i się przyjrzę szczegółowo.
A zawias można nowy kupić?
-
http://allegro.pl/zawias-pokrywy-bagaznika-klapy-tyl-polonez-nowy-i2044825573.html
-
O dzięki. Czyli zostaje kupno zawiasu i spawanie teraz.
-
Czy da się to zrobić bez spawania samemu
Rozcinasz kątówką środkową części przy zawiasie, wybijasz bolec jeżeli się da albo go rozwiercasz jak rdza go "zintegrowała" z resztą, ładujesz długą śrubę przez całą długość zawiasu, śrubę dobierasz taką żeby była średnicy bolca który tam wcześniej był, przy składaniu duużo smaru. :) U mnie się trzyma pół roku bez problemu przy siłownikach 600N.
-
No to klapa... Przyszło i na mnie jeden zawias urwany. Klapa z borka więc ma to już ponad 30 lat. Także będę odrazu robił obydwa zawiasy po drugi pewnie w tym samym stanie. Kiedyś już naprawiałem w akwarium, złe wspomnienia :-)