FSO-Polonez Tuning Klub

GŁÓWNE KATEGORIE FORUM => TECHNIKA => Elektryka => Wątek zaczęty przez: Bocian_s#313 w Listopad 13, 2012, 22:59:07 pm

Tytuł: Prostownik - dyskusja, doświadczenia.
Wiadomość wysłana przez: Bocian_s#313 w Listopad 13, 2012, 22:59:07 pm
Jakoś nie kojarzę żeby był takowy temat. Zatem zakładam. Sądzę że temat będzie bardzo na czasie o tej porze roku.

W temacie tym będziemy prowadzić dyskusję o tym jaki prostownik warto kupić, jak ładować akumulator i inne sprawy związane z doładowywaniem akumulatora z zewnętrznego źródła.

pierwsze moje pytanie co polecacie taniego i dobrego do ładowania alternatora 55-62Ah.
Tytuł: Odp: Prostownik - dyskusja, doświadczenia.
Wiadomość wysłana przez: myszaradom w Listopad 14, 2012, 07:53:47 am
Ja zrobiłem sobie sam prostownik bo większość marketowych to tani badziew. tzn wszystkie zazwyczaj są jedno połówkowe co daje słabą "jakość" napięcia wyprostowanego.
Najlepiej jest szukać prostownika w którym diody są połączone w mostek Graetza, a jak jest jeszcze do tego kondensator to mamy najwyższą jakość napięcia wyprostowanego.
Co do wartości prądu to przy ładowaniu go prostownikiem jest taka prosta zasada że prąd ładowania powinien być około 10% pojemności akumulatora w twoim przypadku 5-6A
Tytuł: Odp: Prostownik - dyskusja, doświadczenia.
Wiadomość wysłana przez: Ciastek w Listopad 14, 2012, 08:52:16 am
Ja kupiłem ostatnio taki:
http://allegro.pl/prostownik-6v-12v-15a-30-180ah-plynna-regulacja-i2726474305.html (http://allegro.pl/prostownik-6v-12v-15a-30-180ah-plynna-regulacja-i2726474305.html)

przeważyła długa gwarancja, regulacja prądu ładowania, możliwość ładowania 6/12V no i to że polski.

Raz nim tylko ładowałem więc za dużo powiedzieć nie mogę...tyle, że naładował :)
Tytuł: Odp: Prostownik - dyskusja, doświadczenia.
Wiadomość wysłana przez: Lupo w Listopad 14, 2012, 09:26:23 am
Ja polecam automatyczne - sam taki kupilem i jest najwygodniejszy. Zadnej obslugi tylko podlaczamy i laduje jak trzeba wraz ze zmiana wszystkich parametrow w trakcie ladowania.
Tytuł: Odp: Prostownik - dyskusja, doświadczenia.
Wiadomość wysłana przez: pigini w Listopad 14, 2012, 21:38:20 pm
Ja zrobiłem sobie sam prostownik bo większość marketowych to tani badziew. tzn wszystkie zazwyczaj są jedno połówkowe co daje słabą "jakość" napięcia wyprostowanego.
Najlepiej jest szukać prostownika w którym diody są połączone w układ Zehnera, a jak jest jeszcze do tego kondensator to mamy najwyższą jakość napięcia wyprostowanego.
Co do wartości prądu to przy ładowaniu go prostownikiem jest taka prosta zasada że prąd ładowania powinien być około 10% pojemności akumulatora w twoim przypadku 5-6A

Jeśli pozwolisz to zakwestionuję sens dawania kondensatorów, akumulator upraszczając działa  jak jeden gigantyczny kondensator, więc stosowanie go nie ma  sensu ;) (poza tym akumulator   bardzo ładnie  przyjmuje napięcie tętniące)

Reszta się jak najbardziej  zgadza  <spoko>
Tytuł: Odp: Prostownik - dyskusja, doświadczenia.
Wiadomość wysłana przez: myszaradom w Listopad 14, 2012, 21:49:10 pm
Jeśli pozwolisz to zakwestionuję sens dawania kondensatorów
Tak mnie uczono w technikum jak i na studiach, że danie kondensatora wygładza napięcie "wyprostowane". W sumie może do akumulatora nie mieć zastosowania ale już prostownik jako "zasilacz" to tak. :)
Tytuł: Odp: Prostownik - dyskusja, doświadczenia.
Wiadomość wysłana przez: Elwood#1887 w Listopad 14, 2012, 22:25:29 pm
Najlepiej jest szukać prostownika w którym diody są połączone w układ Zehnera,
w co sa połaczone ???! :D :D :D
zamiast inwestowac kase niepotrzebnie wystarczy poszukac starego zasilacza komputerowego i samemu zrobic prostownik (im tanszy tym lepszy ja zrobiłem z megabajta 350S ATX ale np zasilacz LC-235 ATX juz sie nie nada, tyle ze zrobiłem troche inaczej niz autor artykułu-tak jak w drugim linku)  i zrobic cos takiego,
http://gayos.w.interia.pl/ladowarka.html
http://www.elektroda.pl/rtvforum/topic1147993.html

 bedzie taniej szybciej prosciej i lepiej niz gówno made in china z marketu, zastosujesz wiekszy zasilacz to wieksze aku bedziesz mogł łądowac -ograniczone maksymalna wydajnoscia pradowa zasilacza na lini 12V, napiecie regulowac mozna od 7,5 do 20V wiec naładujesz  i 6V  i12V.
Tytuł: Odp: Prostownik - dyskusja, doświadczenia.
Wiadomość wysłana przez: Grizli w Listopad 14, 2012, 23:04:52 pm
Ja mam automatyczny z lidla i smiga aż miło obudowa szczelna więc nawet na dobra sprawę można ładować aku bez wyjmowania z samochodu.
Tytuł: Odp: Prostownik - dyskusja, doświadczenia.
Wiadomość wysłana przez: myszaradom w Listopad 15, 2012, 00:06:01 am
w co sa połaczone ???! :D :D :D
mój błąd ;) już poprawione :D
Tytuł: Odp: Prostownik - dyskusja, doświadczenia.
Wiadomość wysłana przez: KGB w Listopad 15, 2012, 00:41:05 am
jezlei ma byc to prostownik do sporadycznego doladowania aku to polecam najtanszy badziew,
ale uwaga ,bo w marketach w cenie 50-60pln sa zazwyczaj 4A ,a juz w sklepie z czesciami czy biedronce mozna taki sam za taka sama cene ,ale 6A kupic,
ale taki 4A tez wystarczy,

jezeli natomiastktos chce sie bawic w odsiarczanie i ladowanie gleboko rozladowanych aku ,to przydalby sie taki z regulacja napiecia i pradu (tez regulacja napiecia w sumie ,ale z ograniczeniem pradu) ,
taki to juz wydatek ~150pln ,jest wiekszy i ciezszy i nie kazdemu potrzebny,

jest jeszcze kategoria prostownikow do rozruchu - nie majac komisu lub floty aut to raczej zbedny bajer ,choc chyba kazdy przyzna ,ze byl w sytuacji,w ktorej by sie przydal,
niestety cena kilku setek i gabaryty raczej nie zachecaja do trzymania w szafie w przedpokoju
Tytuł: Odp: Prostownik - dyskusja, doświadczenia.
Wiadomość wysłana przez: Elwood#1887 w Listopad 15, 2012, 00:47:41 am
jest jeszcze kategoria prostownikow do rozruchu - nie majac komisu lub floty aut to raczej zbedny bajer ,choc chyba kazdy przyzna ,ze byl w sytuacji,w ktorej by sie przydal,
Mozna kupic spawarke z opcja rozruchu samochodu- jak to działą nie wiem nie testowałem, bo mam prostownik 15 A i naładowanego starego trupa w domu - na kablach rozruchowych (ale nie tych z marketu z kablami o przekroju 1,5mm2 tylko porzadnych 25mm2) zawsze zapali :D
Tytuł: Odp: Prostownik - dyskusja, doświadczenia.
Wiadomość wysłana przez: Tomasz#1969 w Listopad 15, 2012, 11:09:34 am
Ja mam automatyczny z lidla i smiga aż miło
podpisuje sie pod tym, zeszłoroczny ciągle działa w tym roku doszły jeszcze 2 ;]
Tytuł: Odp: Prostownik - dyskusja, doświadczenia.
Wiadomość wysłana przez: mbo12 w Grudzień 04, 2012, 16:24:39 pm
Dobry prostownik to impulsowy, co nie przeładuje akumulatora i regulację prądu, żeby ustawić taką wartość prądu, która jest dobra dla danego akumulatora, a teraz prawie wszystkie są z regulacją . Z kolei ten impulsowy nie wszędzie można kupić, on służy też do akumulatorów żelowych (ale te są w takich autach, które mocno są naszpikowane elektroniką).
Tytuł: Odp: Prostownik - dyskusja, doświadczenia.
Wiadomość wysłana przez: diodalodz w Grudzień 05, 2012, 00:31:58 am
Generalnie elektroniczne dławikowe prostowniki maja większość zalet. Po pierwsze są lekkie, potrafią powiększać pojemność akumulatora. Same przestają ładować gdy ogniwo osiągnie ok 14V . Są zabezpieczone przed odwróconą biegunowością. Potrafią ładować akumulatory żelowe oraz mokre. Ale są też minusy. Nie potrafią naładować akumulatorów rozładowanych do zera, jeśli napięcie to np 11 V to sobie zazwyczaj nie radzą. Zaczynają ładować po czym przestają i tak w koło. Sprawdzałem to już na kilku sztukach. Ja obecnie mam http://allegro.pl/telwin-t-charge-18-boost-12v-prostownik-automatycz-i2839174233.html już made in china :(. Miał mieć wysoką klasę IP (zabezpieczenie przed wilgocią ) a nie ma bo jest tylko IP44. Ale takie niestety są zakupy na allegro. Wcześniej eksperymentowałem z tańszymi produkcjami ale szybko kończyły żywot (w sezonie letnim ładuje akumulatory na łódce). Dużą i tanią ofertę ma obecnie firma Yato, wprowadziła cała serię narzędzi do obsługi akumulatorów.  Warto kupić sobie taki prostownik ale mimo wszystko trzeba mieć jaki szrotowy prostownik transformatorowy z mostkiem Greza, może być nawet taki 4A, bez regulacji prądu byle był . Ja odremontowałem sobie polski PRLowski prostownik Selen i upajam się jego buczeniem 50 Hz`ów.
Tytuł: Odp: Prostownik - dyskusja, doświadczenia.
Wiadomość wysłana przez: kuuuba777 w Grudzień 05, 2012, 23:04:04 pm
a ja mam taki prostownik.http://img580.imageshack.us/img580/8295/25122011157.jpg Prawdopodobnie starszy ode mnie, ładuje wszystko jak leci, głośno buczy i jest ciężki. Nie zawiódł mnie jeszcze.
Tytuł: Odp: Prostownik - dyskusja, doświadczenia.
Wiadomość wysłana przez: Bocian_s#313 w Sierpień 29, 2013, 13:51:11 pm
Mały odkop.

Jako że nadal nie kupiłem prostownika to czas się w takowy zaopatrzyć. Ostatnio poza standardową opcją ładowania doszła opcja podtrzymania akumulatora w stanie pełnego naładowania jako że często używam akumulatora jako dodatkowe źródło zasilania na "działce" i chciałbym mieć akumulator w "gotowości".

Co możecie polecić z obecnie oferowanego na rynku...
Tytuł: Odp: Prostownik - dyskusja, doświadczenia.
Wiadomość wysłana przez: Rafał w Sierpień 29, 2013, 13:54:27 pm
Bosch C3
Tytuł: Odp: Prostownik - dyskusja, doświadczenia.
Wiadomość wysłana przez: Bocian_s#313 w Sierpień 29, 2013, 14:22:34 pm
A to??
http://allegro.pl/prostownik-elektroniczny-6-12v-8a-yt-8301-5-200ah-i3462973062.html
Tytuł: Odp: Prostownik - dyskusja, doświadczenia.
Wiadomość wysłana przez: Rafał w Sierpień 29, 2013, 15:46:00 pm
A to??
http://allegro.pl/prostownik-elektroniczny-6-12v-8a-yt-8301-5-200ah-i3462973062.html
Za około 60pln więcej można kupić Boscha C3, a wiem od ludzi, że naprawdę robi robotę ;) nawet w zastosowaniu warsztatowym. Także w domu też powinno się sprawdzić. Sam coś takiego używam w pracy do ładowania akumulatorów ludziom, jak przynoszą reklamację... Były 2 przypadki na kilkanaście sztuk, że urządzenie padło po około roku, ale Bosch naprawił nie stwarzając problemów :)
Tytuł: Odp: Prostownik - dyskusja, doświadczenia.
Wiadomość wysłana przez: KGB w Sierpień 30, 2013, 21:55:51 pm
A to??
http://allegro.pl/prostownik-elektroniczny-6-12v-8a-yt-8301-5-200ah-i3462973062.html
raz taki pożyczyłem od kolegi i wyprobowalem wszystkie opcje,
generalnie gra swiatelek i poza tym nic ciekawego,
laduje tak jak trzeba
Tytuł: Odp: Prostownik - dyskusja, doświadczenia.
Wiadomość wysłana przez: bear2493 w Wrzesień 02, 2013, 09:59:24 am
Panowie a nie lepiej coś zbudować? Jak każdy wie najleszym prostownikiem jest ten najprostszy. Cała ta automatyka to badziew. Te biedronkowe prostowniki mają w sobie transformator wielkości piłki do tenisa. Kiedyś pożyczyłem go od kolegi i pół dnia ładowania aku dopiero miał siłę zakręcic(60Ah). Według specyfikacji miał 6A.  Najlepiej jest kupić transformator, na allegro można niezłe okazje wypatrzyć, dokupić do tego dore diody prostownice, przekaźnik, diode zaporową. Kable załątwić ze złomu a radiator wyciąć z kawałka aluminium. Wszystko ładnie połączyć w kawałku pudła i mamy prostownik który nie padnie po pierwszym przypadkowym zwarciu, podładuje akumulator w ciągu 10 minut i będzie chodził przez następne 20 lat. Wystarczy porozmawiać z kimś starszym kto ma taką samoróbkę i spytac się czy sprzedaje <lol2>
Tytuł: Odp: Prostownik - dyskusja, doświadczenia.
Wiadomość wysłana przez: Bocian_s#313 w Wrzesień 02, 2013, 12:16:14 pm
Preferowałbym coś automatycznego jak najmniej obsługowego - to na wypadek kiedy będę musiał wytłumaczyć żonie jak ma z niego skorzystać. A przez taki najprostszy prostownik to nie wiem czy nie zabiłem akumulatora bo zostawiłem go włączonego trochę za długo...
Tytuł: Odp: Prostownik - dyskusja, doświadczenia.
Wiadomość wysłana przez: bear2493 w Wrzesień 02, 2013, 14:18:08 pm
Jak wiesz akumulator to wielka bateria. Wraz z poziomem naładowania zmniejsza się prąd dostarczany z prostownika. Nigdy nie dojdzie do sytuacji w której naładowany już akumulator będzie ciągnął 10 amper. Więc jak zaczynasz ładować to ciągnie 10 amper (przykładowa wartość) i ciągle spada aż do 0. Z drugiej strony czy potrzebny Ci prostownik w sytuacji w której musisz szybko naładowac akumulator, czy po prostu po to aby podłączyć go pod baterie co by się poładowała ze 2 dni.
Tytuł: Odp: Prostownik - dyskusja, doświadczenia.
Wiadomość wysłana przez: morozaw w Wrzesień 02, 2013, 15:49:42 pm
Rozbierałem u siebie dwa różne prostowniki do czyszczenia wnętrza, w obu ta sama konstrukcja, trafo, dwie diody prostownice, amperomierz i dioda led sygnalizująca zamknięcie obwodu i zasilanie. Dwie diody po 3A w jednym i w drugim bodajże też po 3A. Sprawują się bardzo dobrze, w jednym musiałem tylko diody wymienić, bo mój ojciec zrobił drut mod i się spaliła jedna nie wiadomo czemu, a trafo się mocno rozgrzewało. Wymieniłem diody i śmiga bardzo dobrze.
Tytuł: Odp: Prostownik - dyskusja, doświadczenia.
Wiadomość wysłana przez: Szakal# w Wrzesień 02, 2013, 21:57:06 pm
Ja mam automatyczny z lidla i smiga aż miło
podpisuje sie pod tym, zeszłoroczny ciągle działa w tym roku doszły jeszcze 2 ;]
ja też mam ten sam :) i polecam :)
Tytuł: Odp: Prostownik - dyskusja, doświadczenia.
Wiadomość wysłana przez: myszaradom w Wrzesień 02, 2013, 22:14:53 pm
Taki z lidla do podtrzymania akumulatora to ok da radę ale jeżeli np potrzebujemy na "szybko" zreanimować akumulator to już nie bardzo;/ ja zrobiłem sobie sam 15A i jest malina.

Co do obsługi to cóż plus do plusa minus do minusa i nie ma innego patentu, ewentualnie można nauczyć żonę jak się sprawdza który to przewód minus a który plus tyle że będzie trochę iskier, ale to zawsze jakieś wow w życiu hehe
Tytuł: Odp: Prostownik - dyskusja, doświadczenia.
Wiadomość wysłana przez: KGB w Wrzesień 03, 2013, 01:20:22 am
Taki z lidla do podtrzymania akumulatora to ok da radę ale jeżeli np potrzebujemy na "szybko" zreanimować akumulator to już nie bardzo;/ ja zrobiłem sobie sam 15A i jest malina.
na szybko to mozesz przywrocic akcje serca respiratorem ,a akumulator na szybko to mozesz jedynie zabic,
ciekaw jestem,jak chcesz wymusic prad ladowania 15A ,a jak juz wymusisz to ciekawe ktora sciana aku szybciej peknie
Tytuł: Odp: Prostownik - dyskusja, doświadczenia.
Wiadomość wysłana przez: Bocian_s#313 w Wrzesień 03, 2013, 09:23:19 am
Mam zapasowy akumulator więc w razie "A" po prostu go przekładam. niemniej jednak dobrze żeby ten bakap był cały czas gotowy do pracy szczególnie że jak pisałem wcześniej zdarza się że pracuje on jako alternatywne źródło zasilania na działeczce...
Tytuł: Odp: Prostownik - dyskusja, doświadczenia.
Wiadomość wysłana przez: Alien#174 w Wrzesień 15, 2013, 18:41:22 pm
Do podtrzymania jak nic jakiś automat (jak ten z lidla - na Allegro jest tego multum pod różnymi markami), ponieważ zima lezie wielkimi krokami wyrokuję że w przeciągu kilku najbliższych tygodni Lidl (podobne był też w Bezdomce) znów je wyłoży na półki <cwaniak2>
Sam też mam takiego - bajer z podtrzymanie fajny, szczególnie jak się nie rusza auta dłuższy czas (jak w moim przypadku).
Tytuł: Odp: Prostownik - dyskusja, doświadczenia.
Wiadomość wysłana przez: djarq w Wrzesień 18, 2013, 01:45:58 am
Ja sobie zrobiłem dwa: jeden na trafo 600W/12V i 4 diody 200A od spawarki na dużych radiatorach + bezpiecznik automat 100A. Odpalam nim traktor jak jest zima.
Drugi do osobówek: Trafo 100W/12V i mostek od spawarki 200A na radiatorze od proca kompowego z wentylatorem + bezpiecznik automat 20A. Obydwa są odporne na zamianę biegunowości z racji bezpiecznika i zastosowaniu diod od spawarek.
Tytuł: Odp: Prostownik - dyskusja, doświadczenia.
Wiadomość wysłana przez: bear2493 w Wrzesień 19, 2013, 18:11:58 pm
Dlaczego mostek 200A skoro wystarczył by 20A? I ten bezpiecznik zanim wybije to pół prostownika CI sie spali  <mysli>
Tytuł: Odp: Prostownik - dyskusja, doświadczenia.
Wiadomość wysłana przez: djarq w Wrzesień 24, 2013, 00:23:41 am
Dlatego 200A że możesz sobie robić zwarcia, zamieniać bieguny a rezultat tego będzie taki że wybije bezpiecznik.
Mnie to do niczego nie potrzebne ale mój stary co 3 raz wszystko zapina na odwrót. Po 5 razach wymiany diod teraz spokój.
Tytuł: Odp: Prostownik - dyskusja, doświadczenia.
Wiadomość wysłana przez: bear2493 w Wrzesień 24, 2013, 01:42:21 am
No tak ale wtedy masz duże straty, bo taki mostek 200A jednak dość spory opór ma.
Jeśli chodzi o odwrotne podłączenie to jeśli nie idzie mu przetłumaczyć że tak i tak należy podłączyć to dajesz przekażnik, i diode zaporową. Jak podłączy odwrotnie to przekażnik nie załączy się i prąd nie popłynie. Do tego dajesz dużą czerowną diodę lub coś świecącego na jaskrawy kolor i będzie wiedział że źle podłączył. Wtedy nic sie nie stanie ani z akumulatorem ani z prostownikiem. Po poprawnym podłączeniu przekażnik się załączy i prostownik zacznie ładować aku. Już jeden taki prostownik zrobiłem i chodzi już 10 rok u "Wuja" i żadnych problemów z nim nie było prócz 2 przepalonych żarówek. Miałem też taki z "elektronika" który padł dość szybko. Więc jeśli ktoś ma zamiar zrobić sobie prostownik za pół darmo na kilkanaście lat to tylko trafo+mostek ewentualnie przekażnik etc, co by odwrotnie nie dało się go połączyć. Te "elektroniczne" prostownika nadają się tylko o kant tyłka potłuc.
Tytuł: Odp: Prostownik - dyskusja, doświadczenia.
Wiadomość wysłana przez: mihals w Listopad 28, 2024, 20:00:30 pm
Odświeżam temat po ponad 10 latach, chcę się wyposażyć w przyzwoity prostownik do aku, do tej pory korzystałem z lidlowej ładowarki i jakiegoś polskiego gotowacza elektrolitu  :P
Wybór padł na stef-pola, z tego co widzę są zarówno prostowniki jak i ładowarki, co będzie lepsze do ładowania aku w aucie i motocyklu?
Tytuł: Odp: Prostownik - dyskusja, doświadczenia.
Wiadomość wysłana przez: Tales w Listopad 28, 2024, 20:41:49 pm
Dużo dobrych opinii słyszałem o prostownikach Magnum. Niby chińskie ale podobno dobrej jakości. Mam spawarkę tego producenta kilka lat i, odpukać w niemalowane, dzialanez zarzutu.
Tytuł: Odp: Prostownik - dyskusja, doświadczenia.
Wiadomość wysłana przez: śledzik w Listopad 28, 2024, 22:20:45 pm
Jeśli uzbroisz się w cierpliwość mogę porobić kilka konkretnych zdjęć prostownika produkcji mojego Taty ( Ś.P.) do tej pory żaden inny współczesnej produkcji nie spisał się tak jak ten. W każdym zakresie amperów w Aku z tamtej epoki był i jest nie zawodny. Akumulatory do ciężarówek "prostował" w ciągu max 48h, chyba, że naprawdę baterie były już do wyrzucenia.
Tytuł: Odp: Prostownik - dyskusja, doświadczenia.
Wiadomość wysłana przez: Tomasz#1969 w Listopad 29, 2024, 14:32:27 pm
https://allegro.pl/oferta/prostownik-z-rozruchem-hertz-32a-polski-35-240ah-10417228027?utm_feed=aa34192d-eee2-4419-9a9a-de66b9dfae24&utm_source=google&utm_medium=cpc&utm_campaign=_mtrzcj_workshop_car-acc_chem_car-acc_pla_pmax_sc&ev_campaign_id=21763657322&utm_keyword=&gad_source=1&gclid=CjwKCAiA6aW6BhBqEiwA6KzDc6wjGdad75s7uHfAi9xt39lljWixDk-iywEXAGY_N0ygwL4Q2vj7fxoCaRoQAvD_BwE

Ja mam taki kilka lat i działa dobrze. Można nim naładować mocno rozładowany akumulator i poregulować sobie prąd ładowania. Minus taki, że nie ma elektroniki sterującej więc trzeba go pilnować, no i kręcenie amperażem może spowodować że da na klemy np 18V.
Domontowałem do niego Voltomierz na wyjściu zeby nie przekraczać tych 14,5V ładowania, i jakoś tam ładuje ale kilka akumulatorów z bardzo słabych zrobił totalny złom, więc w sumie nie wiem, czy ja czegoś nie pilnuje czy ten prostownik taki słaby. Na pewno możliwości ma duże i można na ładowaniu odpalać furę jak chcesz szybko jechac hehe

Ale do awaryjnych sytuacji jednak wygodniejszy powerbank.

Ale na dzień dzisiejszy jednak chyba bym wolał taki prostownik
https://allegro.pl/oferta/prostownik-z-rozruchem-magnum-dinamik-440-12v-24v-11109416150?bi_s=ads&bi_m=showitem:desktop:top:active&bi_c=ZjZiMTk3MDUtN2IzYS00YzBjLWEzNWUtMDc0ZjNiOGUzMjVjAA&bi_t=ape&referrer=proxy&emission_unit_id=d81ef5d8-014b-432c-9530-e8533f37df05 wygląda jebitnie hehe
Tytuł: Odp: Prostownik - dyskusja, doświadczenia.
Wiadomość wysłana przez: mihals w Listopad 29, 2024, 15:51:21 pm
Dziekuje za odpowiedzi, ale całe sedno w moim problemie, to czy wybrać prostownik czy ładowarke, czym to się różni?
Tytuł: Odp: Prostownik - dyskusja, doświadczenia.
Wiadomość wysłana przez: wrb#1974 w Listopad 29, 2024, 15:57:26 pm
ja używam ponad 40 letniego wytworu techniki radzieckiej. i uważam że nic lepszego jeszcze nie powstało, te dzisiejsze "prostowniki" nie nadają się do niczego. mój stary potrafi ożywić trupa, właśnie w tym momencie ożywia aku o którym całkiem zapomniałem, stał dwa lata na zewnątrz, nie ładowany. teraz prostownik go "ożywia", podaje mu 2 ampery o napięciu 15,8 V. to trwa już kilka godzin.
Tytuł: Odp: Prostownik - dyskusja, doświadczenia.
Wiadomość wysłana przez: Tales w Listopad 29, 2024, 16:53:29 pm
właśnie w tym momencie ożywia aku o którym całkiem zapomniałem, stał dwa lata na zewnątrz, nie ładowany. teraz prostownik go "ożywia", podaje mu 2 ampery o napięciu 15,8 V. to trwa już kilka godzin.
Taaaa... ożywi go "na chwilę". Prądu braknie w najmniej oczekiwanym momencie.
Tytuł: Odp: Prostownik - dyskusja, doświadczenia.
Wiadomość wysłana przez: lukasz190 w Listopad 29, 2024, 17:08:25 pm
Polecam kanał na YT mr.akumulator, są tam testy prostowników i wszystko o ładowaniu, odsiarczaniu akumulatorów etc. Najlepszy obecnie producent prostowników to Rosyjski Kulon,są dostępne w Polsce, ale swoje kosztują jednak są warte ceny.  https://www.olx.pl/motoryzacja/q-kulon-720-prostownik/
Tytuł: Odp: Prostownik - dyskusja, doświadczenia.
Wiadomość wysłana przez: diodalodz w Listopad 29, 2024, 17:24:05 pm
Masz mało aktualne informacje. Kulony sypią się na potęgę. Potrzebują wielu poprawek.
Tak samo Cetek to badziewie za kosmiczne pieniądze.
O polskich producentach to się nie wypowiadam. Ostatnio naprawiałem taki sprzęt ... to dramat . Aż zdjęcia zrobiłem.
15A i bezpiecznik szklany 20 mm w chińskiej oprawie. A cała reszta prócz trafa zlepiona z chińskich części , tragicznie zamocowana i polutowana.
Tytuł: Odp: Prostownik - dyskusja, doświadczenia.
Wiadomość wysłana przez: Gordo#1806 w Listopad 29, 2024, 17:56:53 pm
Dziekuje za odpowiedzi, ale całe sedno w moim problemie, to czy wybrać prostownik czy ładowarke, czym to się różni?
Mocno upraszczając... Ja przez prostownik rozumiem proste urządzenie oparte na transformatorze, gdzie sterowanie prądem jest naturalne i wynika z różnicy potencjału między prostownikiem, a akumulatorem. Wygląda to mniej więcej tak... jak akumulator jest rozładowany fest(ma poniżej 11V) i podłączysz prostownik 8 Amperowy(które zwykle dają napięcie 14,5 - 16,5 V) to różnica potencjałów jest wysoka i będzie płyną prąd maksymalny dla prostownika 8 Amper. Jak akumulator się ładuje to stopniowo podnosi mu się napięcie i stopniowo spada różnica potencjałów, więc płynnie zmniejsza się też prąd ładowania. Jak akumulator się naładuje, to różnica potencjałów spadnie, prąd ładowania będzie poniżej 1 Ampera, a w chwili odpięcia od prostownika akumulator będzie miał napięcie zbliżone do prostownika (około 14,5 V). Prostowniki często posiadają ręczą regulacje prądu ładowania opartą na prostym przełączniku, bądź potencjometrze, a regulacja odbywa się przez zmianę podawanego napięcia (14,5 - 16 V). Jak podbijemy ręcznie napięcie, to zwiększymy różnice potencjału i szybciej i więcej naładujemy akumulator ale jak przesadzimy to możemy go przeładować i uszkodzić, więc trzeba uważać.

Ładowarka jest dużo bardziej bezpieczna po tym względem, bo to urządzenie oparte na mikrokontrolerze i zwykle zasilaczu impulsowym(zamiast transformatora). Zawiera w sobie program z optymalnymi strategiami ładowania i automatycznie steruje prądem i napięciem ładowania, posiada też zabezpieczenia przeciw przeładowaniu, czy ładowaniu uszkodzonego akumulatora. Oczywiście są leprze i gorsze. Zwykle potrafią optymalnie ładować rozładowane akumulatory z uwzględnieniem w jakiej temperaturze są ładowane, po naładowaniu przechodzą w tryb podtrzymywania itp.

Ja już dawno przerzuciłem się na ładowarki, bo są małe lekkie i wygodne. Niestety te co spotkałem w marketach mają bardzo zapobiegawcze algorytmy ładowania co sprawia, że nie doładowują akumulatora, a jedynie go podładują  do jakiś 70%. Parametry ładowania 4A, czy 8A to widać tylko na pudełkach.

Tytuł: Odp: Prostownik - dyskusja, doświadczenia.
Wiadomość wysłana przez: jacek2 w Listopad 30, 2024, 07:50:32 am
no i powyższa wypowiedź w znaczący sposób wyjaśnia zagadnienie różnic po między ładowarką, a prostownikiem...
 :] :]
Tytuł: Odp: Prostownik - dyskusja, doświadczenia.
Wiadomość wysłana przez: Gordo#1806 w Listopad 30, 2024, 17:02:57 pm
Z grupy naprawdę tanich ładowarek mogę polecić taką chińską (zdjęcie pod linkiem poniżej). Występuje pod różnymi markami i można ją kupić już od 60 zł. Ma spoko algorytm ładowania i potrafi naładować akumulator do blisko 100%, po czym przechodzi w tryb podtrzymania. Używam takiej już 2 lata. Sporo ją eksploatuje na akumulatorach od motocyklowych 10Ah, po takie 100Ah z busa i jestem z niej zadowolony. Wcześniej próbowałem lidlowskich i takich z firmy Yato ale właśnie one nie ładowały w pełni akumulatora, areometr gęstość elektrolitu zawsze pokazywał na żółtym polu, zamiast na zielonym. Na dodatek te lidlowskie ciągle padały

(https://drive.google.com/file/d/1z_TqWErJph-hZz6IFKd5x5S2Mlm89Smb/view?usp=sharing)
https://drive.google.com/file/d/1z_TqWErJph-hZz6IFKd5x5S2Mlm89Smb/view?usp=sharing
Tytuł: Odp: Prostownik - dyskusja, doświadczenia.
Wiadomość wysłana przez: diodalodz w Listopad 30, 2024, 18:23:05 pm
Z grupy naprawdę tanich ładowarek mogę polecić taką chińską (zdjęcie pod linkiem poniżej).
Też polecam.
Mam od 2 lat, kupiona jeszcze za 70 zł . Ładuje poprawnie, nie popsuł się ... jest lekki. Czego chcieć wiecej.
Tytuł: Odp: Prostownik - dyskusja, doświadczenia.
Wiadomość wysłana przez: KGB w Listopad 30, 2024, 22:48:21 pm
takie cos kupilem z ciekawosci https://archiwum.allegro.pl/oferta/automatyczny-prostownik-ladowarka-do-akumulatora-12v-6a-i14369682753.html
spisuje sie bardzo dobrze, w trybie odsiarczania mozna wysycic akumulator,
wybralem taki model ze wzgledu na wyglad, dokladnie na wyglad wyswietlacza, bo zakladam, ze w srodku te same bebechy sa we wszystkich,

teraz ten sprzedawca ma inny model, brzydszy ;p ale pewnie dzialajacy taka samo,
co dziwne ciagle w tej samej cenie lapiacej sie na przesylke smart, wiec warto sprobowac
https://allegro.pl/oferta/automatyczny-prostownik-ladowarka-do-akumulatora-12v-7a-14369683672
Tytuł: Odp: Prostownik - dyskusja, doświadczenia.
Wiadomość wysłana przez: Daniel#1984 w Grudzień 01, 2024, 02:13:00 am
Tylko ile to wysycanie trwa w trybie odsiarczania? Bo według specyfikacji dobija do max 14,7, więc bida... Końcowa faza ładowania to 15,8-16,2V dla akumulatora tradycyjnego.  W trybie "repair" idzie wyżej?
Tytuł: Odp: Prostownik - dyskusja, doświadczenia.
Wiadomość wysłana przez: Gordo#1806 w Grudzień 01, 2024, 11:30:52 am
wybralem taki model ze wzgledu na wyglad, dokladnie na wyglad wyswietlacza, bo zakladam, ze w srodku te same bebechy sa we wszystkich

Bebechy pewnie się trochę różnią. Zwłaszcza między wersjami 6 i 8 Amperowymi.
Ja wziołem tą 8 Amperową i jak ją miezyłem to rzeczywiście tyle daje przez większość procesu ładowania. Napięć jakie daje to już nie pamiętam na pewno wskakiwało powyżej 16V ale raczej nie ma się co za bardzo na tym skupiać, skoro jest wstanie naładowac akumulator tak, że na areometrze jest powyżej 1/2 zielonego pola. Nie pamiętam jaka to wartość gęstości elektrolitu dlatego piszę tylko o "części zielonego pola" ;-)

https://allegro.pl/oferta/prostownik-ladowarka-do-akumulatora-lcd-12v-24v-8a-funkcja-naprawy-aku-12868536987?fromVariant=13390457892
Tytuł: Odp: Prostownik - dyskusja, doświadczenia.
Wiadomość wysłana przez: Tomasz#1969 w Grudzień 02, 2024, 07:39:29 am
Fajny, kupiłem z ciekawości - zobacze jak sobie radzi :)
Tytuł: Odp: Prostownik - dyskusja, doświadczenia.
Wiadomość wysłana przez: mareks#1181 w Grudzień 02, 2024, 21:44:29 pm
Pany, a może ktoś zbadał lub wie ile potrzebuje WAT lub Amper np GSI+ do działania po odpaleniu silnika i niezbędnych urządzeń.
Tytuł: Odp: Prostownik - dyskusja, doświadczenia.
Wiadomość wysłana przez: diodalodz w Grudzień 03, 2024, 10:51:05 am
bez świateł i wentylatora 10A powinno starczyć