FSO-Polonez Tuning Klub
GŁÓWNE KATEGORIE FORUM => SILNIKI => TECHNIKA => Silnik Rover'a => Wątek zaczęty przez: Kangjetan102 w Wrzesień 23, 2021, 01:45:09 am
-
No więc, mój rover zaraz po odpaleniu czy na zimno czy na ciepło ma nietypowe obroty, jak się go odpali to jałowe się przemieszczają raz na 1,2k obr, raz na 0,8k obrotów, i po dodawaniu i puszczeniu gazu te obroty pracują w tym zakresie, co może być przyczyną?
-
Pewnie silniczek krokowy.
-
Pewnie silniczek krokowy, ew. wyrobiona sprężyna przepustnicy lub zacierająca się linka.
Z mojego doświadczenia wynika, że takie rzeczy dzieją się też jak umierają wtryskiwacze i ECU kombinuje jak mieć prawidłowy skład mieszanki.
Jeżeli założyłeś filtr paliwa FILTRON, albo jakiś inny filtr przykręciłeś za mocno- uszkodziłeś obubudowę, to na bank masz wtryski do wymiany albo czyszczenia w myjce utradźwiękowej.
Uprzedzając ew. dalsze pytania, filtr paliwa przykręca się lekko, a Filtrony się rozpadają i zabijają wtryski. Dobre filtry to PZL-Sędziszów i Bosch.
-
wybacz że się zapytam, ale co on takiego robi? nie jestem najlepszy z najlepszych jeśli chodzi o wiedze o silnikach rovera
Pewnie silniczek krokowy.
-
W każdym samochodzie z wtryskiem jest silniczek krokowy.
To taki automat sterujący przepustnicą niezależnie od gazu. Jak silnik jest zimny to wysuwa trzpień który uchyla przepustnicę żeby podnieść obroty. Generalnie po odpaleniu ma prawo przez chwilę być 1.5-2 tys, potem od razu powinno być 1.2, a po nagrzaniu 0.8 tys obrotów.
Zabrudzenie mechanizmu może powodować przyblokowywanie przepustnicy na zbyt wysokich obrotach, więc pierwsze co się z tym robi, to rozbiera, czyści i lekko smaruje WD40. Jak to nie pomoże to znaczy że albo sprężyna nie trzyma albo coś innego się dzieje. Może być wypięty czujnik albo lejące/niesprawne wtryskiwacze- ich nieprawidłowa praca powoduje nieprawidłową stechiometrię i wówczas ECU kombinuje krokowcem podwyższając obroty, żeby mieć prawidłowe odczyty.
-
Silnik krokowy może otwierać przepustnice, ale nie musi, bo w zasadzie jest to rozwiązanie już od dawna niestosowane. W drugiej połowie lat 90 silniki krokowe działały jako zawór obejściowy omijający przepustnice, który regulował przepływ powietrza, gdy przepustnica była zamknięta. Od blisko 20 lat rozwiązanie zostało wyparte przez elektroniczne przepustnice, które można dowolnie programować tak by m.in regulowały wolne obroty.
Wiele sterowników, w tym i Rover wyrównuje także prędkość obrotowa by utrzymać wartość zadana zmieniając kat wyprzedzenia zapłonu.
Ja obstawiam, że trzpień silnika krokowego przyciera się w otworze. Najlepiej jest zdemontować silnik krokowy, trzpień wyjąć, wypolerować, nasmarować i złożyć z powrotem.
-
W Roverze nie był by-passa, sterowanego silniczkiem krokowym, tylko silniczek i przekładnia redukująca jego obroty i działająca na płytkę oporową ośki przepustnicy. Po tych latach takie coś raczy się zacinać. Wypadałoby toto rozebrać, sprawdzić, czy koła zębate już zębów nie potraciły, a sam trzpień się nie zakleszcza. Jakby co, to mam w piwnicy w pełni sprawną przepustnice od mojego śp. Atu 1.4 MPI z 1996 roku.