FSO-Polonez Tuning Klub
GŁÓWNE KATEGORIE FORUM => TECHNIKA => Zawieszenie i układ kierowniczy => Wątek zaczęty przez: lampart125p w Maj 31, 2026, 16:38:03 pm
-
Panowie taka sprawa.
Fso 125p 87 rok. Od dawna drzy mi kierownica przy 30 (delikatnie ) I przy 120 już mocniej- tak że jak puszcze kolo kierownicy widać jak wpada w rezonans.
Zmieniłem przekładnie kierownicza na nową, wspornik, felgę jedna , byłem na skp zero luzów w zawiezeniu, w piątek wstawiłem nowe felgi oczywiście wyważone i problem nadal jest- nie ważne czy podczas drzenia wcisnę sprzeglo nic się nie zmienia.
Jakiś czas temu kolega badał mi wał ( ten w samochodzie napedowy ! Zboczencu <lol2>) mowil że na którymś krzyżaku jest wyczuwalny luz , już nie pamiętam na którym. W tygodniu wjadę na kanał i obadamy sprawę we 2.
Jakieś sugestie panowie gdzie szukać problemu? Auto prowadzi się prosto nie ściąga ani przy hamowaniu ani pedal hamulca nie pulsuje.
-
A nie grzebałeś nic przy silniku? Nie wyciągałeś go? Coś jak by wpadało w rezonans, a kolumny nie zakładałeś drugiej? Dobrze poskręcałeś krzyżaki na wałku kierowniczym i wpadł w swoje miejsce? Mądre książki piszą że może być wina amortyzatora, sworzni lub złego ustawienia kąta wyprzedzenia sworznia zwrotnicy.
-
Wszystko co było robione jest skręcone dobrze.
Jedynie zastanawiam się czy gdy wymieniałem gumy drazkow reakcyjnych przednich coś się nie przestawiło. Ale pilnowałem by tylne sruby siw nie ruszyły
-
Wszystko co było robione jest skręcone dobrze.
Jedynie zastanawiam się czy gdy wymieniałem gumy drazkow reakcyjnych przednich coś się nie przestawiło. Ale pilnowałem by tylne sruby siw nie ruszyły
Może być jakość gum drążków reakcyjnych, lub po prostu złego ustawienia. W Kaime, Skwarku-rożne wydania tj. z różnych roczników jest ładnie opisane przyczyny tzw. trzepotania kół przednich.
-
opony sprawdz pod katem guzow bieznika
-
Byłem na geometrii 3d. Wszystko było rozjechane. Po za pochyleniem kola lewego. Wszystko zostało ustawione po za pochyleniem kola prawego które wynosi minus 47 minut( wg fso powinno być 00 do 1 stopnia ) I tak. Przy 35 delikatnie czuć wibracje na kierownicy. Ustalo skakanie kierownixy przy 115-130 . Czy zostawić to pochyleniem kola czy walczyć z tym ?
-
Byłem na geometrii 3d. Wszystko było rozjechane. Po za pochyleniem kola lewego. Wszystko zostało ustawione po za pochyleniem kola prawego które wynosi minus 47 minut( wg fso powinno być 00 do 1 stopnia ) I tak. Przy 35 delikatnie czuć wibracje na kierownicy. Ustalo skakanie kierownixy przy 115-130 . Czy zostawić to pochyleniem kola czy walczyć z tym ?
walczyć, wg książki ma być ustawione. Inaczej może zdzierać Ci oponę i może kiepsko się prowadzić.
-
Inaczej może zdzierać Ci oponę i może kiepsko się prowadzić.
Nie do końca się zgodzę, w poprzednim Atu miałem na przedniej osi negatyw w okolicy 30 min, i ani prowadzenie, ani zużycie opon na przestrzeni kilkunastu tys km. nie wskazywało że coś jest nie tak.
Ja bym osobiście wyrównał pochylenie lewego i prawego koła, a to czy będzie zakres fabryczny czy przedział od 0 na delikatny negatyw, nie powinno mieć ujemnych skutków.
-
https://zapodaj.net/plik-9Hf7eMOaSr tak to wygląda. Prowadzimy się spoko , jedynie to drzenie kierownicy mnie martwi
-
Zapytam przy okazji jak obecnie warsztaty podchodzą do ustawiania geometrii zawieszenia w Polonezie? Przecież żeby to zrobić zgodnie z sztuka oznacza to w ch... roboty. Trzeba demontować górny wahacz z to oznacza demontaż amortyzatora i ściśnięcie sprężyny.
swego czasu nawet zastanawiałem się czy nie kupić jakiegoś starego używanego sprzętu do ustawiania geometrii zawieszenia i nie ogarnąć tego samemu...
Jakie macie doświadczenia w tym temacie?
-
Pod górny wahacz się daje podkładki w kształcie U więc nie trzeba nic robić poza popuszczeniem dwóch nakrętek na wsporniku ewentualnie przerobić belkę pod silnikiem na mimośrody z BMW i regulować kąty dolnym wahaczem jak mam u siebie na patencie od Mariusza z FTG <spoko>
-
Żeby przejść z minus 47 minut na plus powiedzmy 30 (jak lewe kolo ) to mam dołożyć podkladki czy ująć?
W tej chwili nie mam dostępu do literatury FSO, AI twierdzi że muszę ująć podkladek ale coś mi nie pasuje.
Dużo roboty z.przerobieniem belki na te mimośrody?
-
https://www.auto-truck.pl/images/produkty/41028_0.jpg tak wyglądają te podkladki regulacyjne pod wahacz gorny ?
-
Żeby przejść z minus 47 minut na plus powiedzmy 30 (jak lewe kolo ) to mam dołożyć podkladki czy ująć?
Dołożyć aby wypchnąć wahacz górny na zewnątrz.
https://www.auto-truck.pl/images/produkty/41028_0.jpg tak wyglądają te podkladki regulacyjne pod wahacz gorny ?
Tak, ale najlepeij od razu przerobić na u-kształtne.
Dużo roboty z.przerobieniem belki na te mimośrody?
Jak ustawiasz teraz raz i nie bawisz się w eksperymenty z nastawami np. pod sport to szkoda zachodu.
Jakie macie doświadczenia w tym temacie?
Camber i caster idzie w miarę ogarnąć w garażowych warunkach - ja robiłem sobie przyrząd z kątownika i libelki elektronicznej. Nastawy które sam robiłem nie wymagały później korekt na maszynie - zostawała tylko zbieżność do ustawienia. którą i tak robi się zawsze na koniec.
-
Użyj wyobraźni, to powinno być oczywiste.
AI nie myśli i nie zna się na samochodach, nigdy go nie słuchaj, chyba że chcesz zepsuć samochód.
Co do kątu pochylenia to nie powinien mieć wpływu. Auto może być lekko mniej podsterowne podczas skręcania w stronę przeciwną do tej po której jest usterka i to jedyne co powinno się dziać.
Mam auto po wypadku w którym z jednej strony jest -5, aż zużywa nierówno bieżnik, nie sciąga, nie trzęsie i prowadzi się ok. To nie Polonez co prawda ale kąty ma nierówno -3 i - 5 i nie czuć tego.
-
Z minus 47 minut na plus 30 ( by było jak w lewym kole ) powinienem dołożyć ok 6mm podkladek. Jwst do bardzo dużo. Muszę zrobić przeglad zawieszenia z prawej strony bo po dłuższym postoju jak jade i przejeżdżam przez próg zwalniający cos mi skrzypi jak by górny wahacz lub sprężyna. . Na szarpakach nic nie wyszło. Lepiej pojechać do mechanika i łomem niech sprawdza stan tulei ?
-
Przyjżyj się jakimś endoskopem ile od środka zastało pasa przedniego, może kąty poszły się walić bo całą budę skrzywiło.
-
Podniosłem tył auta postawiłem na kobylkach. Odpaliłem auto i cyk 1 i cyk 2 powyżej 35 km na godzinę auto wpada w wibracje takie same jak gdy jedzie. Przy 45-50 już spokój jest. Wał ? Kola z tylu zmieniałem. Wcześniej gdy walczyłem z tym
-
Podniosłem tył auta postawiłem na kobylkach. Odpaliłem auto i cyk 1 i cyk 2 powyżej 35 km na godzinę auto wpada w wibracje takie same jak gdy jedzie. Przy 45-50 już spokój jest. Wał ? Kola z tylu zmieniałem. Wcześniej gdy walczyłem z tym
Dziś z rana znowu tył na kobylki i macanie walu- tylny krzyzak luz spory wyczuwalna aż do kliknięcia. Lacznik elastyczny wygląda ładnie. Podpora nie wiem za gruby jestem by tam dojrzeć coś. W tygodniu na kanał.
Powiedzcie mi proszę mam takie krzyzaki, kiedyś kupiłem na zaś
https://zapodaj.net/plik-af1CW8PYDP
Czy to są oryginały z fso ?
Jeden ma logo zmc na środku drugi wygląda identycznie ma tylko znaczek bezpieczeństwa na sobie bez zmc
-
Jedź do warsztatu gdzie wyważają wał na samochodzie.
-
Zaczāć trzeba od luzów podpory i krzyżaków, rzadko się zdarza żeby sprawny wał wymagał wyważenia A i jeszcze łącznik elastyczny
-
pasują japońskie krzyżaki tylko trzeba wkręcić inne kalamitki.
-
Walpojdzie do pełnej regeneracji tylko pytanko
Czy to jest ta ruska podpora tandem ?
https://jakars.pl/podpora-walu-z-lozyskiem-p-22828.html
-
Czy bawiłeś się w wymianę tylnych drążków reakcyjnych lub wymieniałeś tuleje-metalowo-gumowe?
Nie zmieniałeś resorów lub rozmontowywałeś tylnego mostu?
-
Nie!
-
Panowie lozysko brać do podpory z wspołczynnikiem
C3 czy bez c3 ?
-
z
-
z
sie kolega bardzo sensownie rozpisał... hehehe
-
Mogą być również rozwalone łożyska w kolumnie kierowniczej. Trzeba złapać za kierownicę i poruszać góra-dół.