FSO-Polonez Tuning Klub
GŁÓWNE KATEGORIE FORUM => TECHNIKA => Zawieszenie i układ kierowniczy => Wątek zaczęty przez: ceva w Czerwiec 27, 2026, 16:53:55 pm
-
Jak w temacie, usiłuje znaleźć wiarygodne dane, do jakiego wymiaru ugiąć zawieszenie tylne Poloneza Kombi przy skręcaniu śrub resorów. Wymiar ten to odległość miedzy podłożem a płaszczyzną tylnej podłużnicy w miejscu montażu odboju. Dysponuję instrukcją warsztatową do Kombi, ale moim zdaniem zawiera błąd w określeniu tego wymiaru podając go jako 414mm co przy resorze trzypiórowym wydaje się niedorzeczne. Mnie udało się ściągnąć zawieszenie do wymiaru ~450mm, ale po skręceniu śrub wysokość zawieszenia pustego auta, była taka jakbym wrzucił do środka z 10 worków cementu. W czasie jazdy próbnej zawieszenie nie specjalnie przejawiało chęć do pracy. Znalazłem dane do Fiata 125p kombi, gdzie wartość ugięcia była ustalona na 475mm i taką wartość docelowo ustawiłem, z pracą zawieszenia jest lepiej, ale chciałbym się upewnić że poszedłem w dobrą stronę. Jakbym wymienił tuleje na poliuretan nie było by problemu, ale miałem do wymiany tylko tylne silentblocki, więc nie było sensu wywalać wszystkiego.
-
Ja zawsze pakowałem 3-4 osoby do środka i skręcałem z takim obciążeniem. Na pewno nie na pusto
-
Ja jak kiedyś obciążyłem samochód masą odpowiadającą tym 3-4 osobom (włożyłem do auta profile stalowe) to mędrcy na tym forum śmiali się że to się tak nie robi.
-
Obciąża się auto taką masą jaką najczęściej wozi,tak mnie uczyli i tak robię.Chyba że wlatuje poliuretan to skręcić wszystko do oporu i spokój <spoko>
-
Ha! Skąd ja w samym centrum miasta znajdę 3-4 osoby do obciążenia Poloneza...? A ponieważ to jest dla mnie problem, dlatego pytałem o wymiar do jakiego mam ściągnąć zawieszenie imitując jego obciążenie. Ściągnąć zawieszenie pasem transportowym jest dla mnie o wiele prostsze i bardziej dostępne niż organizowanie żywych obciążników...
Pojeździłem trochę i moim zdaniem wymiar z Fiata Kombi to raczej dobry wybór. Odczucia z jazdy plus wygląd prześwitu między kołem i nadkolem wskazują że chyba zawieszenie ma prawidłowy naciąg. To plus porcja smaru grafitowego w spraju na ślizgi resorów w pewnym stopniu ucywilizowało tylne zawieszenie Kombi, sprawiając że spora część jego ciężarowej charakterystyki została wygaszona. Tak dobrze jest na pusto i z niewielkim obciążeniem, ciekawe jak będzie z pełnym bagażnikiem i zapiekanką na haku podczas wakacyjnych wojaży...