FSO-Polonez Tuning Klub

GŁÓWNE KATEGORIE FORUM => TECHNIKA => Artykuły => Wątek zaczęty przez: matucha w Listopad 06, 2008, 20:37:12 pm

Tytuł: PORADNIK - nie boimy się miernika.
Wiadomość wysłana przez: matucha w Listopad 06, 2008, 20:37:12 pm
DLA  POCZĄTKUJĄCYCH  ELEKTRYKÓW

Instrukcja obsługi multimetru:

 
(http://img504.imageshack.us/img504/7829/44607178la2.th.jpg) (http://img504.imageshack.us/my.php?image=44607178la2.jpg)(http://img504.imageshack.us/images/thpix.gif) (http://g.imageshack.us/thpix.php)

To jest widok typowego panelu miernika. Ten powyżej został zakupiony na allegro za 20 zł. Wystarczy, żeby w samochodzie sprawdzić praktycznie wszystko.

Kolor zielony – przedział do sprawdzania napięć prądu stałego/zmiennego. Czyli taki jak potrzebujemy do samochodu, gdzie mamy prąd stały. Oznaczany linią prostą lub z j.ang. - DC

Niebieski – przedział do sprawdzania napięć prądu przemiennego – np. gniazdko w domu. Oznaczany linią falowaną lub z j.ang. AC
Ciemnozielony – natężenie prądu stałego i obok na czerwonym tle 10A – dla natężenia 10 Amperów. .

Czerwony – tester diód – w mierniku powyżej z brzęczykiem.

Fioletowy – mierzenie oporu.


Wyświetlacz, „niebieskie kółko z dziurkami" – do sprawdzania tranzystorów. W aucie nikomu nie będzie raczej potrzebne.

Na prawo 3 gniazdka do przewodów.

Pierwsze od dołu – uziemienie/masa/minus.( tam gdzie czarny przewód ).

Czerwony przewód – „plus”
Gniazdo chwilowo puste – przekładamy czerwony przewód dla pomiaru natężenia 10A, lub wysokich napięć.


Do dzieła:

Pomiar napięcia:

Napięcie mierzymy podpinając miernik zawsze równolegle. W praktyce oznacza to, że czarny przewód przy aucie podpinamy do masy – karoseria, przewód masowy, ” – ” przy akumulatorze. Czerwony podpinamy tam, gdzie chcemy sprawdzić napięcie, lub po prostu czy w ogóle „mamy w tym miejscu prąd”.

Liczbę jaką musimy ustawić zawsze większą niż wynosi badane napięcie. W większości mierników o ile coś zrobimy nie tak to raczej dostaniemy wyłącznie sygnał o nieprawidłowym zakresie, ale lepiej dmuchać na zimne.
Reasumując jeśli spodziewamy się, że napięcie będzie wynosić ok. 12V – tak jak w aucie, to nastawiamy na zakres wyższy od spodziewanego. W moim przypadku 20V.

Na obrazku przykładowo pokazany pomiar napięcia na akumulatorze 6V.

(http://img84.imageshack.us/img84/5752/67317115te1.th.jpg) (http://img84.imageshack.us/my.php?image=67317115te1.jpg)(http://img84.imageshack.us/images/thpix.gif) (http://g.imageshack.us/thpix.php)

Nic się nie stanie, o ile nastawimy na wyższy zakres. Pomiar będzie po prostu mniej dokładny.

 

(http://img66.imageshack.us/img66/3870/11xk3.th.jpg) (http://img66.imageshack.us/my.php?image=11xk3.jpg)(http://img66.imageshack.us/images/thpix.gif) (http://g.imageshack.us/thpix.php) (http://img66.imageshack.us/img66/738/12ms4.th.jpg) (http://img66.imageshack.us/my.php?image=12ms4.jpg)(http://img66.imageshack.us/images/thpix.gif) (http://g.imageshack.us/thpix.php)

Nic też się nie stanie jak pomylimy + z - . Po prostu na początku wyświetli się znaczek -.

 


(http://img66.imageshack.us/img66/149/43201983qd5.th.jpg) (http://img66.imageshack.us/my.php?image=43201983qd5.jpg)(http://img66.imageshack.us/images/thpix.gif) (http://g.imageshack.us/thpix.php)



Podobnie rzecz ma się dla pomiaru napięcia w gniazdku. Oczekujemy 230 V, więc nastawiamy na większy zakres – w tym przypadku 750V i wkładamy końcówki do gniazdka:
 

(http://img84.imageshack.us/img84/268/13qp3.th.jpg) (http://img84.imageshack.us/my.php?image=13qp3.jpg)(http://img84.imageshack.us/images/thpix.gif) (http://g.imageshack.us/thpix.php)


Sprawdzanie ciągłości przewodu:

Możliwe na 2 sposoby. Testowaniem oporu lub testem diody.

1.   Test diody:

 



(http://img84.imageshack.us/img84/448/18383336ny3.th.jpg) (http://img84.imageshack.us/my.php?image=18383336ny3.jpg)(http://img84.imageshack.us/images/thpix.gif) (http://g.imageshack.us/thpix.php)

Test diody pokazuje nam spadek napięcia w mV. W praktyce jeśli dołożymy końcówki do badanego przewodu to jeśli jest on cały to pokaże nam się jakaś mała wartość a brzęczyk zacznie piszczeć. Dla przerwanego przewody wyświetli się nam na początku wyświetlacza 1.

Testowanie diód:

Przykładamy końcówki do 2 stron diody. Próbujemy 2 kombinacje. Raz z jednej strony czarny raz czerwony. W jednej kombinacji musi nam pokazać przerwę – jeden na początku wyświetlacza od 1. Tak jak dla przerwanego przewodu. A w drugiej kombinacji wyświetlić liczbę z przedziału zazwyczaj 350 – 700. O ile w jakiejkolwiek kombinacji miernik zapiszczy, dioda jest zepsuta.

Testowanie oporu:

 

(http://img66.imageshack.us/img66/5183/80986813mk4.th.jpg) (http://img66.imageshack.us/my.php?image=80986813mk4.jpg)(http://img66.imageshack.us/images/thpix.gif) (http://g.imageshack.us/thpix.php)


Przykładamy końcówki do badanego przewodu. Mała wartość – nie ma przerwy, 1 po lewo – jest przerwa.
O ile wyświetlają się jakieś duże wartości, to sygnał, że z przewodem / złączką / włącznikiem po drodze / czy jakąś wtyczką coś jest nie tak – występuje na niej duży opór, czyli są straty napięcia.

Pomiar natężenia – praktycznie wykorzystuje się w miarę rzadko przy samochodach. Np. do poboru prądu z akumulatora na wyłączonym zapłonie. W tym celu rozcinamy przewód który chcemy sprawdzić i łączymy go miernikiem, czyli do odciętego przewodu z jednej strony czerwony, a z drugiej czarny. Wyświetlacz w zależności od ustawionego zakresu pokaże nam prąd pobierany w A ( Amperach) lub mA ( miliAmperach).

[ Dodano: 06 Lis 2008 20:37 ]
Mam nadzieję, że kolejny z poradników się podoba ;)

Cytat: "Elwood#1887"
Dodam tylko ze jezeli mierzymy napiecie ktorego nie znamy to zawsze ustawiamy na najwyzszy zakres pomiarowy i dopiero stopniowo zjezdzamy w dól. [...]takim miernikiem mozna mierzyc TYLKO prąd staly DC- uzycie takiego miernika do sprawdzenia poboru pradu w lodówce skonczy sie uszkodzeniem miernika albo co gorsza pozarem czy waszym porazeniem.


Pomógł też kolega Osfald:
Nic się nie stanie o ile pomylimy "plus" z " minusem". Miernik po prostu wyświetli znak "-" z przodu wyświetlacza.
Tytuł: PORADNIK - nie boimy się miernika.
Wiadomość wysłana przez: Elwood#1887 w Listopad 06, 2008, 22:21:50 pm
Dodam tylko ze jezeli mierzymy napiecie ktorego nie znamy to zawsze ustawiamy na najwyzszy zakres pomiarowy i dopiero stopniowo zjezdzamy w dól. Kolejna sprawa o ktorej matucha#1931,  nie wspomnial teoretycznie oczywista to to ze takim miernikiem mozna mierzyc TYLKO prąd staly DC- uzycie takiego miernika do sprawdzenia poboru pradu w lodówce skonczy sie uszkodzeniem miernika albo co gorsza pozarem czy waszym porazeniem. Inna sprawa to taka ze takie mierniki maja dokladnosc zakresu +/- 2 % co przy zakresie 750 V daje juz spory uchyb pomiaru  :roll:  Ja tam osobiscie wole mierniki analogowe  :P
Tytuł: PORADNIK - nie boimy się miernika.
Wiadomość wysłana przez: matucha w Listopad 06, 2008, 22:37:19 pm
Elwood#1887, w samochodzie akurat te 2% nie robi Ci większej różnicy. Poradnik napisałem, bo nie chciało mi się pojedynczo tłumaczyć jak się do mnie ktoś na PW czy gg zgłaszał. Jak jeszcze wpadną jakieś sugestie to wrzucę i będzie jeden porządny poradnik. Ja też wolę analogowy ale:
1. Wygodniejszy jest mały nieraz jak nie mamy nikogo do pomocy.
2. Jak ktoś coś źle podłączy to spali miernik za 15 zł a nie za 150 ;)
Tytuł: PORADNIK - nie boimy się miernika.
Wiadomość wysłana przez: Kon.radek w Listopad 11, 2008, 21:54:56 pm
Bardzo pomocny temat, szczególnie dla takich jak ja, czyli uważających, że od elektryki są elektrycy. Dziś Twój poradnik matucha bardzo mi się przydał. Jednak 2 pytania, pewnie jakieś debilne, ale dla mnie czarna magia:
1. Przy napięciu DC ( np. kable z tylnego pozycyjnego ) chciałem wpiąć się równolegle, czyli jednym do końcówki przewodu, a drugim do karoserii. NIestety miernik ani drgnął. Przy badaniu drugiego końca przewodu również nie było reakcji. Dopiero przy połączeniu szeregowym ( o ile dobrze używam pojęć ), czyli przy wpięciu I końcówki do jednego końca przerwanego przewodu i II końcówki do drugiego końca przerwanego przewodu pokazało się na wyświetlaczu 11.4 V. Czy moim błędem było, że karoseria nie była idealnie czysta? Tzn. przejechałem końcówką przewodu i nawet rysa się zrobiła, ale jak napisałem - nic to nie dało.
Swoją drogą, czy 11.4 na tylnej pozycji jest wartością OK?

2. Nie mierzyłem jeszcze nigdy ciągłości przewodu - nie wiedziałem jak, a szkoda, bo dziś by się przydało. Ale właśnie sobie siedzę przed laptopem i staram się w praktyce zastosować Twoje porady. No i wychodzi, że mój laptop jest na wodę lub powietrze, ale na pewno nie na prąd. Czemu? Bo mi pokazuje tylko "1" przy próbie "na diodę" i przy mierzeniu oporu na kablu zasilającym. I teraz pytanie: Czy żeby sprawdzić ciągłość muszę mieć kabel niezaizolowany w miejscach styku końcówek? Czy to jest własnie mój błąd, że badam na zaizolowanym kablu?
Tytuł: PORADNIK - nie boimy się miernika.
Wiadomość wysłana przez: matucha w Listopad 11, 2008, 21:59:38 pm
1. Prawdopodobnie tak jak piszesz. Miałeś słabą masę. Czasami dobrze sobie masę wziąć z jakiegoś "pewnego miejsca". To są na przykład przewody masowe żarówek, wyłączniki palcowe przy drzwiach - a z tyłu np. Zamek bagażnika, w miejscy gdzie wogóle nie była nakładana farba.

2. Jak dokładasz końcówki do przewodu to nie może być on izolowany. Dotknij sobie końcówki od miernika ze sobą. To tak jakbyś miał między nimi zerowy opór, czyli przejście. Na kablu zasilającym nie sprawdzisz, bo masz po drodze zasilacz. W zasilaczu masz transformator, a transformator to przerwa w obwodzie. Weź sobie chociażby widelec z szuflady i na tym sprawdź ;)
Tytuł: PORADNIK - nie boimy się miernika.
Wiadomość wysłana przez: Kon.radek w Listopad 11, 2008, 22:06:18 pm
Ad. 2. Właśnie sobie podłączyłem końcówki do antenki z lampki ( ten taki wysięgnik co wygląda jak antena - najtańsze lampki je mają, wiecie o co chodzi :wink: ) No i wyszło mi, że zamiast jedynki pojawiają sie co sekundę różne wartości, od 1004 do 340 sobie skaczą. Wiem, że to nie w temacie, ale co to oznacza? Że taki wysięgnik ma ogromny opór czy co? Bo przecież przez niego prąd nie płynie, więc powinno być "1".. Aha, to był pomiar " na diodę" przy właściwym badaniu oporu (ohm) wychodzi też jakiś kosmos, większy od "1".
Tytuł: PORADNIK - nie boimy się miernika.
Wiadomość wysłana przez: matucha w Listopad 11, 2008, 22:13:49 pm
No i prawidłowo. Przy badaniu na diodę masz pokazany spadek napięcia w mV ( milivoltach ). Ogólnie nie jest Ci potrzebne dlaczego tak jest. A skoro przy pomiarze oporu wychodzi liczba większa niż 1 to też dobrze. To jest opór w Ohmach. Prąd nie musi płynąć, żeby coś miało opór. Opór ma wszystko, co jest w stanie przewodzić prąd :)
Tytuł: PORADNIK - nie boimy się miernika.
Wiadomość wysłana przez: Kon.radek w Listopad 11, 2008, 22:30:59 pm
Czyli np. przy tym przewodzie od tylnych pozycyjnych powinienem najpierw zmierzyć  bez włączania świateł, a dopiero później z włączonymi? I jezeli będzie różnica, tzn. że przewodzi?

O, i jeszcze tak łopatologicznie:
Nie działa mi kontrolka zaciągniętego ręcznego. Jak rozumiem, ten dzyndzel pod samą dźwignią działa tak, że jak jest ręczny opuszczony, to się przerywa obwód i przez to nie płynie prąd, a więc kontrolka gaśnie. Żeby sprawdzić, czy wina leży w tym dzyndzlu ( przełączniku pod dźwignią ręcznego) mogę wypiąć z niego oba przewody i sprawdzić, czy na którymś z nich jest napięcie? Jeżeli napięcie będzie na którymś, to przypinam z powrotem przewody do tego dzyndzla ( przełącznika) i sprawdzam za pomocą testu oporu, jaki jest opór na nie zaciągniętym ręcznym. na przewodzie, w którym napięcia nie było. A potem sprawdzam, jaki jest opór na zaciągniętym ręcznym i jezeli jest różnica, tzn. że sam przełącznik jest dobry, a problem leży gdzieś indziej, np. w samej żarówce z kontrolki. Dobrze kombinuję?

Kurde, a może coś mi sie już wali..
Bo jakiś czas temu kupiłem sobie najzwyklejszy w świecie śrubokręt z żarówką w środku ( taki miernik) i dodali mi do niego zwykły kabelek z krokodylkiem na końcu. I w instrukcji napisali, że to służy do sprawdzenia, czy prąd płynie w przewodzie. że niby krokodylka do przewodu wpiąć, a potem sobie miernikiem z żarówką lecieć po przewodzie ( z przyczepionym kabelkiem idącym od krokodylka). No i kurde tam nic nie było, że przewód musi być odizolowany. W sumie teraz to ja mądry jestem, ale może faktycznie im chodziło tylko o odizolowane przewody? Bo - wyjaśniam - z tym przewodzeniem to myślałem, że chodzi o sprawdzenie do którego miejsca płynie prąd, a nie o to, w którym miejscu przerwa jest. I chyba, jak tak czytam teraz to wszystko, wychodzi, iż nie ma możliwości sprawdzenia czy płynie prąd za pomocą sprawdzenia oporu.
Tytuł: PORADNIK - nie boimy się miernika.
Wiadomość wysłana przez: bisz w Listopad 12, 2008, 07:42:05 am
Kilka moich uwag. Po 1. prosze, uzywajcie pojec rezystancja a nie jakiejs opornosci :)
2. Warto wspomniec o rezystancjach przyrzadu. Woltomierz teoretycznie nieskonczonosc. Praktycznie - duzo. Amperomierz teoretycznie zero. Praktycznie.. prawie zero. Sprowadza sie to do tego aby nie podlaczyc przez pomylke amperomierza celem badania napiecia, bo palimy bezpiecznik w mierniku, jezeli nie caly miernik i troche iskier narobimy. Odwrotnie zastosowanie grozne nie jest. Tyle co pokaze sie nam napiecie instalacji o czym juz ktos tu wspomnial. JEszcze co do badania przejscia dla tych co nie wiedza. Zrodlo napiecia ma mala rezystancje wyjsciowa, totez nie dziwcie sie jezeil miernik wykaze wam przejscie miedzy + a masa pojazdu. Tyle moich uwag na ten moment
Tytuł: PORADNIK - nie boimy się miernika.
Wiadomość wysłana przez: matucha w Listopad 12, 2008, 13:03:45 pm
Kon.radek, akurat sobie nieciekawie wybrałeś do nauki ;) Do kontrolki (żawrówki) od ręcznego masz na stałe przypięte +12V, a ten włącznik załącza tylko masę.

Żeby sprawdzić wypinasz włącznik, podłączasz się do tych 2 "dzyndzli" jak to nazwałeś :P, na wciśniętym powinien Ci pokazać przerwę, a na puszczonym przejście :) Tutaj miernik napięcie Ci nigdy nic nie pokaże.


bisz, a Ty tak nie strasz :P Kilka MOhm to jest bardzo dużo :P
A poza tym ja jestem zdanie że jak nie pospuje to się nie nauczy ;) To nie kosztuje aż tyle, żeby się strachać przed popsuciem.

A co do próbników z krokodylkiem - ta instrukcja to tak nie do końca.

Krokodylek przypinamy do masy. I próbnikiem jedziemy po przewodzie, ale na przewodzie musi być napięcie  :!:  Jak nie ma napięcia, to nie świeci. I w ten sposób sprawdzasz ciągłość np:

Powiedzmy nie świeci ci światło mijania.
Krokodylek masa.

Próbnik: 1 - bezpiecznik , próbnik się nie świeci - już wiesz, że problem leży między akumulatorem a próbnikiem.

Wpinasz gdzieś pomiędzy - np. zasilanie przekaźnika - świeci się. Już wiesz, że przerwa między przekaźnikiem, a  bezpiecznikiem.

Wpinasz za przekaźnikiem - nie świeci - czyli walnięty jest przekaźnik, albo przekaźnik się nie włącza itd itd.
Tytuł: PORADNIK - nie boimy się miernika.
Wiadomość wysłana przez: Osfald w Listopad 12, 2008, 19:54:06 pm
to ja Wam przypilnuje szczegolow :D

Cytat: "matucha#1931"
Czerwony przewód – „plus”


moze byc i "minus".... miernik poprostu wyswietli znak "-"
Nalezaloby raczej napisac, ze ZUPELNIE NIEWAZNE jest jak przylozymy te kolor przewodow w przypadku pomiaru napiec czy pradow, rezystancji lub ciaglosci obwodu - miernik jest odporny! Jesli potencjal przewodu czarnego bedzie wyzszy niz czerwonego to na wyswietlaczu pojawi sie "-" przed wskazywana wartoscia tak jak to opisales troche nizej :)

Cytat: "matucha#1931"
Pierwsze od dołu – uziemienie, masa, minus – jak kto woli ( tam gdzie czarny przewód ).


stanowczo odradzam mylenie tych trzech pojec! uziemienie ma potencjal "ziemi"... taki potencjal uzyskamy zakopujac duzo zelastwa w ziemi (na takiej glebokosci gdzie jest juz wilgotno!) do ktorego podlaczymy kabel - tego w samochodzie NIE MA!

Masa i minus to z reguly dwa rozne pojecia. Jako mase zwyczajowo nazywa sie wspolna czesc obwodu zasilajaceo do ktorego odnosi sie inne napiecia - 0V. Istnieja w urzadzeniach np tzw "gorace masy" i szczerze odradzam pomiary takich napiec za pomoca miernikow z nieuziemiona obudowa :)

Minus to napiecie o potencjale nizszym niz 0V. Radze dobrze przyswoic sobie wiedze o merytorycznych roznicach miedzy tymi nazwami - od tego moze zalezec Wasze zycie!

Dla przykladu: w gniazdku 230V sa dwa przewody: zerowy i fazowy. Oba te przewody moga Was smiertelnie porazic pomimo tego, ze jeden ma jakoby 0V :) WSZYSTKO zalezy od punktu do jakiego odniesiemy dany potencjal!

Cytat: "matucha#1931"
Nic się nie stanie, o ile nastawimy na wyższy zakres. Pomiar będzie po prostu mniej dokładny.


pomiar bedzie tak samo dokladny... odczyt (wskazanie) bedzie mniej dokladne ze wzgledu na wieksza ostatnia liczbe znaczaca wyswietlacza :)

Cytat: "matucha#1931"
Liczbę jaką musimy ustawić zawsze większą niż wynosi badane napięcie. W większości mierników o ile coś zrobimy nie tak to raczej dostaniemy wyłącznie sygnał o nieprawidłowym zakresie, ale lepiej dmuchać na zimne.

Cytat: "Elwood#1887"
Dodam tylko ze jezeli mierzymy napiecie ktorego nie znamy to zawsze ustawiamy na najwyzszy zakres pomiarowy i dopiero stopniowo zjezdzamy w dól


nie ma to najmniejszego znaczenia w multimetrach cyfrowych podczas pomiaru NAPIEC (oczywiscie nie przekraczajac napieci przebicia izolacji miernika :D ) czy rezystancji - sa prawie calkowicie idiotoodporne. Natomiast w przypadku miernikow wskazowkowych bezposrednio wlaczanych w mierzony obwod musimy o tym pamietac.

miernik prezentowany w tym topicu (jak wiekszosc innych multimetrow cyfrowych) spokojnie zasygnalizuje przekroczenie zakresu pomiarowego i tyle...

Cytat: "matucha#1931"
Test diody pokazuje nam spadek napięcia w mV.

Cytat: "matucha#1931"
A w drugiej kombinacji wyświetlić liczbę z przedziału zazwyczaj 350 – 700.


jesli pokaze na diodzie ponizej 400 to spokojnie mozemy taka diode pozegnac... diody krzemowe (prawie wszystkie produkowane) maja spadki napiec w okolicach 600mV i wiecej! LEDy z reguly sa poza zakresem pomiarowym (czerwone czasem lapia sie na 1200mV)

Cytat: "matucha#1931"
Wyświetlacz w zależności od ustawionego zakresu pokaże nam prąd pobierany w A ( Amperach) lub mA ( miliAmperach).


dodam tylko, ze z reguly obwod pomiarowy duzych natezen pradow (najczesciej 10 lub 20A) NIE JEST zabezpieczony zadnym bezpiecznikiem wiec mozna jak najbardziej uszkodzic miernik! Czas pomiaru tak duzego pradu jest ograniczony czasowo!

pomiar natezenia pradow obwodem miliamperowym podlega zabezpieczeniu odpowiednim bezpiecznikiem (z reguly wkladka topikowa). Daltego tez w przypadku tego pomiaru warto zaczynac od NAJWYZSZEGO zakresu i schodzic w dol...

Cytat: "Elwood#1887"
takim miernikiem mozna mierzyc TYLKO prąd staly DC- uzycie takiego miernika do sprawdzenia poboru pradu w lodówce skonczy sie uszkodzeniem miernika albo co gorsza pozarem czy waszym porazeniem.


po pierwsze mozna mierzyc prad staly i zmienny (pulsujacy, tetniacy) - tak oznaczony jest zakres pomiarowy tego multimetru, z tym, ze nie mozna przekraczac dopuszczalnej czestotliwosci ze wzgledu na probkowanie miernika...

dodam, ze przy pomiarze pradu przeminnego wskazywana jest wartosc skuteczna (tzw RMS - z reguly!), a w przypadku napiec zmiennych wartosc srednia

co do pomiaru natezenia pradu przemiennego zasilajacego lodowke... nic nie powinno sie stac o ile wartosc skuteczna pradu nie przekroczy wartosci dopuszczalnej dla danego zakresu - miernik poprostu powinien wskazywac 0A poniewaz wartosc srednia z sinusoidy wynosi wlasnie 0 :)

jesli wskazuje cos innego to znaczy najczesciej, ze mamy w napieciu przemiennym skladowa stala
Tytuł: PORADNIK - nie boimy się miernika.
Wiadomość wysłana przez: Kon.radek w Listopad 12, 2008, 20:53:28 pm
Ja Ci powiem Osfald, że mądrze prawisz. Chociaż nic nie rozumiem. Ale brzmi genialnie. Ważne, że jest prąd albo że go nie ma.  A żeby zabłysnąć zapytam - Czy w samochodzie występują te tak zwane gorące masy?
Tytuł: PORADNIK - nie boimy się miernika.
Wiadomość wysłana przez: matucha w Listopad 12, 2008, 21:18:49 pm
Osfald, widzisz, co narobiłeś :P Teraz się będą doszukiwać dziury w całym ;) Faktycznie z rozpędu z tym uziemieniem pokminiłem, ale biorąc pod uwagę "poziom elektryczny" użytkownika, do którego to jest skierowane, to mu to większej różnicy nie zrobi ;) Ale i tak podziękował :)
Tytuł: PORADNIK - nie boimy się miernika.
Wiadomość wysłana przez: sergiej w Listopad 12, 2008, 22:58:14 pm
Cytat: "Osfald"
po pierwsze mozna mierzyc prad staly i zmienny (pulsujacy, tetniacy) - tak oznaczony jest zakres pomiarowy tego multimetru, z tym, ze nie mozna przekraczac dopuszczalnej czestotliwosci ze wzgledu na probkowanie miernika...

dodam, ze przy pomiarze pradu przeminnego wskazywana jest wartosc skuteczna (tzw RMS - z reguly!), a w przypadku napiec zmiennych wartosc srednia

Na pewno ten miernik za 20 złotych nie mierzy wartości skutecznej RMS, a raczej średnią napięcia wyprostowanego - odpowiednio ją przeskalowywując wg. współczynnika kształtu.

Cytat: "Osfald"

co do pomiaru natezenia pradu przemiennego zasilajacego lodowke... nic nie powinno sie stac o ile wartosc skuteczna pradu nie przekroczy wartosci dopuszczalnej dla danego zakresu - miernik poprostu powinien wskazywac 0A poniewaz wartosc srednia z sinusoidy wynosi wlasnie 0 :)

jesli wskazuje cos innego to znaczy najczesciej, ze mamy w napieciu przemiennym skladowa stala

W tanich miernikach wychodzą przy pomiarze nieliniowości/niesymetria ich układów wejściowych

PS
co do nazewnictwa to bardzo ważna sprawa, ale nie sądzę, żeby grupa docelowa tego artykułu potrafiła rozróżniać te pojęcia

PS2
Radzę dobrze wszystkim pozostać przy pomiarach napięć i natężeń prądów o wartościach bezpiecznych (nie napięcia sieciowe)
Tytuł: PORADNIK - nie boimy się miernika.
Wiadomość wysłana przez: Osfald w Listopad 12, 2008, 23:03:50 pm
Cytat: "Kon.radek"
Czy w samochodzie występują te tak zwane gorące masy?


tylko w ukladzie zaplonowym po stronie wysokiego napiecia... poza tym jednym miejscem jest bezstresowo... energia tez nie jest zbyt wielka wiec obaw o zycie raczej nie ma, co najwyzej palec zaboli  :wink:

Cytat: "matucha#1931"
Faktycznie z rozpędu z tym uziemieniem pokminiłem, ale biorąc pod uwagę "poziom elektryczny" użytkownika, do którego to jest skierowane, to mu to większej różnicy nie zrobi


w samochodzie to rzeczywiscie nie jest problem... tak jak piszesz - poradnik jest w pelni wystarczajacy by zlapac bakcyla i zaspokoic choc troche elektrycznej ciekawosci zycia :)

Cytat: "matucha#1931"
Osfald, widzisz, co narobiłeś  Teraz się będą doszukiwać dziury w całym  


a niech szukaja... zawsze to jakas ewolucja dla poradnika  :mrgreen:

PS
z tymi masami i uziemieniami to pamietajcie szczegolnie kiedy skusicie sie na pomiary przy napieciach niebezpiecznych dla zycia... np w domowej instalacji 230V czy chocby wewnatrz telewizora  :mrgreen:

zawsze jak o tym pomysle przychodzi mi na mysl pewien kolega co to oparl sobie plyte glowna telewizora o czolo by uwolnic rece do pomiarow  :lol: niestety za wiedze o istnieniu goracej masy w TV zaplacil kilkunastominutowym paralizem miesni twarzy, jezyka (prawie sie udusil!), szyji i rąk... nie mowiac o lekko przypalonych brwiach  :mrgreen:

wiec uczcie sie pomiarow ale zawsze z odrobina rozsadku!

PS2
mnie, w 13 letniej karierze elektryka, prad kopnal okolo 5 razy... na szczescie skonczylo sie tylko na obolalych konczynach... powodem wypadku ZAWSZE byl czynnik ludzki

[ Dodano: 2008-11-12, 23:07 ]
Cytat: "sergiej"
Na pewno ten miernik za 20 złotych nie mierzy wartości skutecznej RMS


ten miernik wogole nie mierzy natezen pradow przemiennych wiec napewno nie wylicza ich RMSu... jesli chodzi o napiecia przemienne to rzeczywiscie najprawdopodobniej jest tak jak piszesz
dodam tylko, ze wg mnie mierzenie jakichkolwiek napiec zmiennych multimetrem cyfrowym (nawet drogim) to ostatecznosc... nic tak naprawde nie wiemy o przebiegu, a juz tym bardziej co zmierzyl sam miernik...

Cytat: "sergiej"
W tanich miernikach wychodzą przy pomiarze nieliniowości/niesymetria ich układów wejściowych


a tu sie oczywiscie zgodze
Tytuł: PORADNIK - nie boimy się miernika.
Wiadomość wysłana przez: matucha w Listopad 28, 2008, 14:06:10 pm
Poprawiłem poradnik.
Rzućcie okiem, czy już wszystko ok, albo czy czegoś nie dodać.

Jak będzie ok, to poproszę o przesunięcie do działu artykuły.