FSO-Polonez Tuning Klub

GŁÓWNE KATEGORIE FORUM => TECHNIKA => Zawieszenie i układ kierowniczy => Wątek zaczęty przez: TranceEternity w Sierpień 29, 2014, 10:47:42 am

Tytuł: Stabilizator tylnego mostu
Wiadomość wysłana przez: TranceEternity w Sierpień 29, 2014, 10:47:42 am
Mam na oku zakup stabilizatora tylnego mostu od Kombi i chciałbym go zaadaptować do Caro.

Co powinienem kupić od Kombi tak by to założyć u siebie?
Tytuł: Odp: Stabilizator tylnego mostu
Wiadomość wysłana przez: bartek66977 w Sierpień 29, 2014, 11:36:47 am
Wystarczy dorobić mocowania w moście i to wszystko ;)
Tytuł: Odp: Stabilizator tylnego mostu
Wiadomość wysłana przez: TranceEternity w Sierpień 29, 2014, 12:11:35 pm
Wystarczy wykonać to:

http://www.fsoautoklub.pl/index.php?option=com_content&view=article&id=5:stabilizator-tylnego-mostu&catid=5:zawieszenie-i-koa&Itemid=5

Od Kombi kupić stabilizator i te ucha co się przykręca do drążków reakcyjnych ?
Jeśli bym założył most od kombi to nic nie muszę robić tylko przykręcać?
Tytuł: Odp: Stabilizator tylnego mostu
Wiadomość wysłana przez: Michał_22 w Sierpień 29, 2014, 13:43:04 pm
Jeśli bym założył most od kombi to nic nie muszę robić tylko przykręcać?
Tak.
 
Tytuł: Odp: Stabilizator tylnego mostu
Wiadomość wysłana przez: Heniek w Październik 02, 2014, 22:47:06 pm
Jeśli mogę, to przedstawię moje rozwiązanie problemu mocowania stabilizatora do tylnego mostu :].

Niemal wszystkie elementy pochodzą z wersji Cargo lub Kombi, w których były fabrycznie montowane. Nieoryginalne jest tylko mocowanie do tylnego mostu drążka stabilizatora, które jest moim własnym pomysłem autorskim a zarazem samodzielnie wykonanym projektem. Na zdjęciach można zobaczyć „kostki” mocowane cybantami do belki tylnego mostu, które wykonałem w swoim przydomowym warsztacie majsterkowicza. Elementy zostały ocynkowane i powleczone trzykrotnie farbą czarną półmatową i specjalnie nie odróżniają się od reszty. Wszystkie śruby, nakrętki, podkładki oraz cybanty zamówione i wykonane ze stali nierdzewnej. W załączeniu zdjęcia z postępu w pracach i efekt finalny. W moście nie została dokonana żadna nieodwracalna zmiana czy też ograniczająca sprawność lub bezpieczeństwo ;-). Jeździ się natomiast o wiele lepiej  <ok>.

PS. Drobna uwaga. Wyczytałem gdzieś na Forum, że średnica rury tylnego mostu to 65mm. W moim przypadku mierzona suwmiarką średnica wynosiła 63mm, co jest bardzo istotne przy pasowaniu mocowań, gdyż powinny być one osadzone na wcisk :-).
Tytuł: Odp: Stabilizator tylnego mostu
Wiadomość wysłana przez: lesor#1973 w Październik 03, 2014, 09:20:45 am
Dobra robota i fajna alternatywa dla spawania.

Jakbyś miał drugi komplet tych mocowań do odstąpienia, to jestem pierwszy! :-)
Tytuł: Odp: Stabilizator tylnego mostu
Wiadomość wysłana przez: Brysiek#1957 w Październik 03, 2014, 12:05:36 pm
Większych mocowań się nie dało już zrobić, zwykły przerost formy nad treścią.
W swoim zrobiłem to z ceownika ze ścianką 2 i skręciłem to gwintowanym prętem 8 z budowlanego i hula.
Tytuł: Odp: Stabilizator tylnego mostu
Wiadomość wysłana przez: Heniek w Październik 03, 2014, 20:03:12 pm
Większych mocowań się nie dało już zrobić, zwykły przerost formy nad treścią.
W swoim zrobiłem to z ceownika ze ścianką 2 i skręciłem to gwintowanym prętem 8 z budowlanego i hula.

No cóż, można też przywiązać sznurkiem do snopowiązałki ;-)... Ja jednak postanowiłem zrobić to w sposób, który mi odpowiada, a równocześnie przedstawić Innym alternatywę tego rozwiązania...
Chętnie zobaczę relację zdjęciową Kolegi dotyczącą wykonania mocowania stabliziatora. Zapewne nie tylko ja jestem ciekaw :-)

...
Tytuł: Odp: Stabilizator tylnego mostu
Wiadomość wysłana przez: piotrek72 w Październik 03, 2014, 22:17:33 pm
Że tak powiem dobra robota,tylko jeszcze gumy na PU i <ok>. Zamawiam taki zestaw może być ze stabem na 102 %.Wiadomość na PW .
Tytuł: Odp: Stabilizator tylnego mostu
Wiadomość wysłana przez: Brysiek#1957 w Październik 03, 2014, 23:13:16 pm
Pokaże jedno zdjęcie na którym widać co trzeba
Wszystkie elementy były wyczyszczone, wytrawione w kwasie i ocynkowane po czym pomalowane proszkiem fasadowym.
A wszystko kosztowało mnie 78zł :)
Tytuł: Odp: Stabilizator tylnego mostu
Wiadomość wysłana przez: Heniek w Październik 03, 2014, 23:28:18 pm
Pokaże jedno zdjęcie na którym widać co trzeba
Wszystkie elementy były wyczyszczone, wytrawione w kwasie i ocynkowane po czym pomalowane proszkiem fasadowym.
A wszystko kosztowało mnie 78zł :)
Faktycznie prostota i skuteczność, a cena nie do pobicia. Mocowanie nieco delikatne, ale jesli się sprawdza to nic tylko chwalić ;-).
Pozdrawiam serdecznie
Tytuł: Odp: Stabilizator tylnego mostu
Wiadomość wysłana przez: utek w Październik 04, 2014, 08:41:37 am
Delikatne mocowanie? A przedni to niby jak jest mocowany?
Tytuł: Odp: Stabilizator tylnego mostu
Wiadomość wysłana przez: KGB w Październik 04, 2014, 12:51:50 pm
takie klocki wyfrezowane z bryly staki wygladaja fajnie,ale sa bez sensu ze wzgledu na olbrzymia mase w stosunku do funkcji,ktora spelniaja,
rozwiazanie Bryska wydaje sie filigranowe i slabe,ale posiada wytrzymalosc wystarczajaca do mocowania stabilizatora ,a wazy tyle co same sruby do skrecenia klockow
Tytuł: Odp: Stabilizator tylnego mostu
Wiadomość wysłana przez: xdanielx4 w Grudzień 29, 2015, 11:53:07 am
Panowie a spawając mocowania staba do tylnego mostu nie pokrzywie pochwy tylnego mostu?
Tytuł: Odp: Stabilizator tylnego mostu
Wiadomość wysłana przez: KGB w Grudzień 29, 2015, 13:51:15 pm
zalezy jaki z Ciebie zdolniacha w tym spawaniu
Tytuł: Odp: Stabilizator tylnego mostu
Wiadomość wysłana przez: Gordo#1806 w Grudzień 29, 2015, 14:00:58 pm
temat: Pomysł na łaczniki tylnego stabilizatora
Panowie a spawając uchwyty do mostu nie pokrzywie pochwy mostu?
temat: Stabilizator tylnego mostu
Panowie a spawając mocowania staba do tylnego mostu nie pokrzywie pochwy tylnego mostu?

Po co zadajesz to samo pytanie w różnych tematach?
Tytuł: Odp: Stabilizator tylnego mostu
Wiadomość wysłana przez: xdanielx4 w Styczeń 03, 2016, 18:32:16 pm
Ponieważ temat był sporo czasu nie aktywny i nie wiedziałem czy ktoś odpowie.. trochę rzeczy spawalem migomat  posiadam
Tytuł: Odp: Stabilizator tylnego mostu
Wiadomość wysłana przez: Blackbull w Styczeń 03, 2016, 20:14:43 pm
Czy po zamontowaniu stabilizatora jest duza poprawa właściwości jezdnych?
Tytuł: Odp: Stabilizator tylnego mostu
Wiadomość wysłana przez: xdanielx4 w Styczeń 03, 2016, 21:09:20 pm
Miałem okazję  przejechać się takim polonezem  i moim zdaniem w zakrętach polonez ze stabem prowadzi się bardziej komfortowo nie przegina się tak mocno jak bez stabilizatora
Tytuł: Odp: Stabilizator tylnego mostu
Wiadomość wysłana przez: Tybek w Styczeń 04, 2016, 12:06:18 pm
polonez ze stabilizatorem z tyłu prowadzi się gorzej.
Tytuł: Odp: Stabilizator tylnego mostu
Wiadomość wysłana przez: czarnieski w Styczeń 04, 2016, 12:48:18 pm
polonez ze stabilizatorem z tyłu prowadzi się gorzej.
Kolego możesz coś więcej powiedzieć bo też rozważam montaż tylnego staba.
Tytuł: Odp: Stabilizator tylnego mostu
Wiadomość wysłana przez: Bocian_s#313 w Styczeń 04, 2016, 16:48:07 pm
W sporcie czy normalnej jeździe?
Tytuł: Odp: Stabilizator tylnego mostu
Wiadomość wysłana przez: Zoltan#1930 w Styczeń 04, 2016, 22:15:10 pm
co kto lubi.
fakt auto chętniej zamiata tyłem, bo przy ostrzejszym skręcie ma ochotę podnosić tylne koło, więc trakcję łatwiej traci. jednak prowadzenie na prostej, zmiana pasa w koleinie i ogólna stabilność auta jest lepsza.
Do sportu rajdowego raczej niewskazany. do slizgania się boczkiem przydatny.
Tytuł: Odp: Stabilizator tylnego mostu
Wiadomość wysłana przez: Blackbull w Styczeń 04, 2016, 22:40:16 pm
Ale po usztywnieniu przodu koło będzie miało mniejszą ochotę by się odrywać od nawierzchni mam rację...?
Tytuł: Odp: Stabilizator tylnego mostu
Wiadomość wysłana przez: Tybek w Styczeń 05, 2016, 21:37:32 pm
efekt będzie taki że wewnętrzne koło będzie tracić przyczepność o wiele szybciej niż bez niego. bokiem też się trudniej lata na szybkich slajdach na 3 i wyższych biegu ( zresztą ciasne nawroty to też porażka), z racji tej że na każdej nierówności stabilizator próbuje docisnac auto i staje się nerwowe , trudniej utrzymać jednolity poślizg. a w normalnej jeździe też jest kicha bo wtedy wszystko przenosi się na przednie zawieszenie - tył trzyma i przenosi wszystko na przód. lepiej ogarnąć zawias twardszym resorem i lepszymi amorami niż pakować kawał żelastwa który i tak nie jest rozwiązaniem. W jeździe rajdowej się nie sprawdza a więc w jeździe codziennej także będzie się nie sprawdzał- to jest zawieszenie a nie np długość przełożenia które w rajdowce będzie ok a w dupowozie za krótkie. Co z tego jak. zamontujecie stabilizator w dupowozie i w najmniej oczekiwanym momencie stracicie nad nim kontrole ? to nie ma znaczenia czy rajdowka czy nie- zawieszenie jest to samo i DOBRE zawieszenie sprawdzi się wszędzie. a jak ktoś chce żeby mu się buda nie przechylała to rurki zamiast  amorow są dość sztywne :-D Dla niedowiarkow polecam śliski duuuży plac i dziurawą kreta drogę- pojeździć najpierw ze stanem, a później bez :-) większość z Was go pewnie nie założy drugi raz. No chyba że ktoś chce mieć bajere dobrą "wiesz stary, mam stabilizator  z tyłu" :-D zawieszenie powinno wybierać dziurska! nawet sztywne i twarde. Zmiana pasu z koleinami ze stabem? wole bez- zawias wybierze koleiny i nie przeniesie go na budę- albo na przednie zawieszenie. Ja bym nie montował- chyba że yo kombi i ktoś wozi pół tony na pace. Miałem i ściągnąłem. Bez sensu- lepiej zainwestować w amortyzatory , sprężyny i resory.
Tytuł: Odp: Stabilizator tylnego mostu
Wiadomość wysłana przez: Popielaty w Marzec 12, 2018, 20:15:10 pm
Odgrzeję kotleta, w końcu najlepsza jest musztarda po obiedzie.
Zakładam staba z Poloneza kombi do 125p. Przykręcam łączniki stabilizatora tak, jak były w komplecie, czyli drążek, mała tulejka wewnętrzna i zewnętrzna podkładka. Dokręciłem wszystko na chama ile się da i?
https://www.youtube.com/watch?v=YGkPkzEZP-o
Na dobrą sprawę, stabilizator na zakrętach będzie walił tymi łącznikami jak działa Navarony. Czytałem już o wadach tego rozwiązania. Czy dobrze myśle, że winna jest ta gówniana tulejka? Co radzicie?
Tytuł: Odp: Stabilizator tylnego mostu
Wiadomość wysłana przez: J1612 w Marzec 12, 2018, 21:05:19 pm
zrobić łączniki z tulejami met-gum albo poli.
Tytuł: Odp: Stabilizator tylnego mostu
Wiadomość wysłana przez: wrb#1974 w Marzec 13, 2018, 03:44:01 am
125p jest ponad 100 kg lżejszy od Poloneza. może dojść do sytuacji że lewe tylne koło stojąc na krawężniku podniesie stabilizatorem prawe koło. odnośnie sytuacji na filmiku- blacha łącznika szybko uszkodzi gwintowany trzpień wystający z belki. długość tego trzpienia uniemożliwia zastosowanie silentbloka. sądzę że trzeba poszukać innego miejsca dla umocowania łącznika.
Tytuł: Odp: Stabilizator tylnego mostu
Wiadomość wysłana przez: Zoltan#1930 w Marzec 13, 2018, 07:18:30 am
Dorób nowe blachy łaczników. blacha 5mm lub więcej, otwór 14 i przyspawaj do reszty łacznika.
W tym miejscu łacznikn się nie obraca, musi być dobrze skręcony. trzeba też sprawdzić, czy nie ociera o reakcyjny.

Sens zastosowania staba, to inna para kaloszy, ale nie ma co staszyć, że podniesie koło na krawężniku, bo tak się nie stanie :)

Edit: tam widzę masz PU w reakcyjnym. Tulejka od niego często jest za krótka i nie da się scisnąc łacznika jak trzeba.
Zwróc uwagę, czy nie potrzeba podkładki.
Ja przy stabie nie montuje tych dużych podkładek, tylko zwykłą dla dystansu łacznika, bo po pierwsze może ocierać i się odkręcać, po drugie za mocno sciśnięta tuleja i łamie się łacznik.
Tytuł: Odp: Stabilizator tylnego mostu
Wiadomość wysłana przez: Mariusz# w Marzec 13, 2018, 14:28:45 pm
ściśnij łącznik dwoma dużymi podkładkami takimi żeby go zakryły
Tytuł: Odp: Stabilizator tylnego mostu
Wiadomość wysłana przez: Ciastek w Marzec 13, 2018, 14:33:31 pm
wygląda na to że tybek mnie oświecił z tym stabem, ma ktoś coś do dodania w tym temacie? ;)
Tytuł: Odp: Stabilizator tylnego mostu
Wiadomość wysłana przez: wrb#1974 w Marzec 13, 2018, 17:19:08 pm
Tybek ma rację, samochód staje się nieprzewidywalny. szczególnie podczas przejeżdżania skośnych kolein.
Tytuł: Odp: Stabilizator tylnego mostu
Wiadomość wysłana przez: Gomulsky w Marzec 13, 2018, 18:56:30 pm
wygląda na to że tybek mnie oświecił z tym stabem, ma ktoś coś do dodania w tym temacie? ;)
Rzeczywiście wielkie odkrycie... Nie dość, że zawieszenie tylne w polonezie samo z siebie jest zależne to dodanie do niego kolejnego "uzależniacza" miałoby poprawić jego sterowność <lol>
Jak ktoś chce poprawić prowadzenie PNa to na początek należałoby założyć większe obręcze kół, potem zmienić geometrię przedniego zawieszenia, jak dalej byłoby mało to wyeliminować ruchy poprzeczne mostu drążkiem panharda/ prostowodem watta + ew. progresywne elementy resorujące. Jeśli wciąż mało to implikować szpere, a jak dalej będzie kiepsko to wziąć przykład z Eltrego i zrobić przeszczep zawieszenia z BMW, wtedy powinno się osiągnąć stan nirwany <lol2>
Tytuł: Odp: Stabilizator tylnego mostu
Wiadomość wysłana przez: daniel22 w Marzec 13, 2018, 21:53:36 pm
No wcześniej opinie o stabilizatorze były jednoznacznie dobre, także też to przyjmowałem za fakt, że jazda polonezem z nim to miód, orzeszki i koniec przechyłów na zakrętach, dobrze, że trafiłem na ten temat i czuję się uświadomiony - wydam lepiej pieniądze na lepsze amortyzatory, jak fabryczne się skończą.
Tytuł: Odp: Stabilizator tylnego mostu
Wiadomość wysłana przez: Trojan w Marzec 13, 2018, 22:01:48 pm
Ogólnie jest to dosyć przereklamowany gadżet, raczej mało kto patrzy na przydatność (lub nieprzydatność) tylko jest to dodatkowy powód do lansu tak jak np. posiadanie el. lusterek, a tym samym jest dobrą częścią napędzającą wszelkich handlarzy :)
Tytuł: Odp: Stabilizator tylnego mostu
Wiadomość wysłana przez: Zoltan#1930 w Marzec 13, 2018, 22:04:52 pm
Ze stabilizatorem przechyły są oczywiście mniejsze, a jazda przy wyzszych prędkościach zdecydowanie przyjemniejsza. Nie jest tak, że stab ma same wady, od po prostu ma konkretne zastosowanie.
Jeździłem we wszystkich konfiguracjach i po prostu zależy co kto lubi i jak jeździ.
Do rajdowania zdecydowanie bez, na trasę i do mocniejszego wozu tak.

Do dobrego prowadzenia na pierwszym miejscu amortyzatory. wszystko mozna zepsuć 3 piórami na beton i spręzynami truck obciętymi. mają być twarde amory i miękkie spręzyny.
Tytuł: Odp: Stabilizator tylnego mostu
Wiadomość wysłana przez: Gomulsky w Marzec 13, 2018, 22:23:57 pm
Z tego co pamiętam to ktoś pisał, że stab jest genialny do driftu, bo ułatwia utratę przyczepności kół w zakręcie. Do jazdy codziennej raczej średnio, no chyba, że jeździmy kombi i mamy cały czas ~100 kg w bagażniku. Do jazdy betonowozem też raczej się nie nada, chyba, że ktoś chciałby się widowiskowo skonsolidować z przydrożnym drzewem, gdy podbije go na zakręcie.

Tak już mimochodem zapytam, czy ktoś wie jaka jest w polonezie masa uresorowana i nieuresorowana przypadająca na 1 koło (przednie)?
Tytuł: Odp: Stabilizator tylnego mostu
Wiadomość wysłana przez: Golden w Marzec 14, 2018, 11:46:01 am
Przy prędkościach powyżej 120 km/h lepiej jest ze stabilizatorem. Generalnie w moim osobistym odczuciu przy normalnej (nie sportowej) jeździe jest znacznie lepiej ze stabilizatorem.
Tytuł: Odp: Stabilizator tylnego mostu
Wiadomość wysłana przez: KGB w Marzec 14, 2018, 12:16:57 pm
stabilizator przechylu ogranicza przechyl nadwozia wzgledem kol, a nie kol wzgledem jezdni, wiec efektem ubocznym moze byc gorszy kontakt kola wewnetrznego z jezdnia,
nie jest to jakis duzy defekt, bo jadac w zakrecie polegamy glownie na kolach zewnetrznych, jednak bez szpery mozna w ten sposob stracic naped,
jezdzac kilkoma autami z odpietym stabilizatorem (przednim) zauwazylem,ze jest to urzadzenie przereklamowane i generalnie mozna go zastapic sztywniejszym resorowaniem,
teoretycznie przy miekkim zawieszeniu mozna dac sztywny stabilizator, ale uzyskujemy w ten sposob miekko resorujaca cala os, ale juz kazde kolo z osobna nie pracuje miekko,bo jest zwiazane z drugim, dlatego zazwyczaj producenci jakos to wysrodkowuja

mają być twarde amory i miękkie spręzyny.
juz to sprawdzilem w akcji w corolli i dziekuje za takie rozwiazanie,
usztywnianie amorami jest dobre gdy ten system jest sterowany, hydraulicznie lub elektormagnetycznie - to ma sens,gdy wlacza sie przy wiekszej predkosci,
na stale sie nie sprawdza, bo sztywny amor trzepie bude tak samo jak sprezyna, a jego trwalosc jest o kilka rzedow wielkosci nizsza,
sprezyny progresywne to cos, co sie sprawdza - tylko wiadomo jaka jest szansa na zdobycie sprezyn progresywnych do PN,
jest praktycznie taka sama dla osi przedniej jak dla tylnej ;]
Tytuł: Odp: Stabilizator tylnego mostu
Wiadomość wysłana przez: paweł1989 w Marzec 15, 2018, 09:39:16 am
Do dobrego prowadzenia na pierwszym miejscu amortyzatory. wszystko mozna zepsuć 3 piórami na beton i spręzynami truck obciętymi. mają być twarde amory i miękkie spręzyny.

Czy masz jakiś sprawdzony zestaw amortyzatorów? Przejrzałem wszytskie tematy i ogólnie pomyslów jet mnóstwo: od pajero przez t4 i łade na przód a na tył astry i e30. Szukam sprawdzonego rozwiazania do atu. Auto do jazdy w trasy, z mocniejsza motorownią. Wg mnie nie ma sensu teraz zamieniać oryginalnych krosno na Monroe albo KYB bo wiele nie zyskam, chyba że się myle?
Tytuł: Odp: Stabilizator tylnego mostu
Wiadomość wysłana przez: Golden w Marzec 15, 2018, 11:40:25 am
Mylisz się z amortyzatorami. Miałem w swoim atu z przodu monroe, tył seria. Zmieniłem na: przód pajero kyb gazówki, tył volvo 740 kyb gaz. Auto stało się o wiele bardziej cywilizowane w prowadzeniu. Teraz mam dołożone jeszcze: klepany resor 3 piórowy, przód cięty truck (jednak ciut za twardo) i auto przy wyższych prędkościach, ciaśniejszych manewrach prowadzi się bardzo stabilnie. Robiłem testy drogowe typu: zakręt na drodze żwirowej "z tarką" i przyczepność nie "zgubiła się " ani razu. Opony 205/50/15. Przednie wahacze mam dodatkowo usztywnione (zamknięte profile) i w poliuretanie sh85, tył czeka na założenie. Wrażenia ?
Jak ma się coś nie tak w aucie, to nas to ciągle denerwuje i chodzi po głowie - ja o swoim zawieszeniu pod kątem przyczepności, pewności i dokładności prowadzenia już dawno nie myślałem :)
Jeszcze jedno - tanio nie da się ucywilizować prowadzenia poloneza: nowe amortyzatory, poliuretany, sprężyny, zrobienie resorów,zrobienie wahaczy,ustawienie geometrii, koła....
Czy warto?  - zależy jaki charakter ma mieć nasze auto i co mam/co zamierzamy w nim jeszcze zrobić.
Tytuł: Odp: Stabilizator tylnego mostu
Wiadomość wysłana przez: Macfly w Marzec 15, 2018, 14:25:58 pm
Do atu odpadają amorki od BMKi przynajmniej na tył bo inne mocowania amorów niż w Caro .