Ostatnie wiadomości

Strony: [1] 2 3 ... 10
1
CAŁA POLSKA / Odp: ---- aukcje i oferty allegro.pl tablica.pl ebay.pl otomoto.pl itp ----
« Ostatnia wiadomość wysłana przez Gomulsky dnia Dzisiaj o 09:14:34 »
No kombi zazwyczaj po ekipie budowlanej - nie ma co zbierać...
Moje jest po "normalnym" użytkowaniu i też wygląda to średni, żeby nie powiedzieć że kiepsko, ale uwzględniając powyższe raczej będę je ratował :)
2
CAŁA POLSKA / Odp: ---===] Co dzisiaj zrobiłem w/z moim autem... [===--- 2018
« Ostatnia wiadomość wysłana przez Zoltan#1930 dnia Dzisiaj o 08:01:36 »
Taa... made in Turkey. Ostatnio do jednego z dupowozów postanowiłem przy wymianie opon wesprzeć rodzimą firmę pod skrzydłami Goodyeara. No i przyszły oponki... made in turkey.

Kilka kompletów zamontowałem w tą zime i większośc była z PL. Dębica teraz bardzo popularna marka-zrobili się tak tani jak chińczycy, to wszyscy biorą.
Sobie kupiłem 2 lata temu dunlopy też z PL

3
Car Audio / Odp: Głośniki na przód
« Ostatnia wiadomość wysłana przez diodalodz dnia Dzisiaj o 02:30:14 »
Jeśli jesteś miłośnikiem oryginału, to tonsil ma dział regeneracji. Myślę, że jak im wyślesz swoje głośniki to zrobią nówki.
4
CAŁA POLSKA / Odp: ---- aukcje i oferty allegro.pl tablica.pl ebay.pl otomoto.pl itp ----
« Ostatnia wiadomość wysłana przez diodalodz dnia Dzisiaj o 02:28:35 »
No kombi zazwyczaj po ekipie budowlanej - nie ma co zbierać...
5
CAŁA POLSKA / Odp: ---===] Co dzisiaj zrobiłem w/z moim autem... [===--- 2018
« Ostatnia wiadomość wysłana przez diodalodz dnia Dzisiaj o 02:23:33 »
Mit syntetyka jest w głowach ludzi z lat 90. Nasze wspaniałe oleje jak selektor czy superol , zostawiały takie nagary w silniku, że po 100 tyś km trzeba było śrubokrętem wyskobywać całe głowice z twardych nagarów.
Kupiłem mój pierwszy samochód właśnie po takiej eksploatacji. Pierwsze co zrobiłem to wlałem Castrola 15W40 (rok 2002). Po 3 tyś km zapchał się smok i magistrala olejowa. Szczęśliwie w tym silniku forda dało się łatwo to odkręcić (zewnętrzna pompa oleju). W środku znalazłem beton z nagarów.
Po tej akcji, zmieniłem jeszcze raz olej po 2 tyś km i silnik się wypłukał i jakoś jeździł. Tak czy owak po 40 tyś km musiałem zrobić remont bo wypalił mi się zawór wydechowy na 3 cylindrze.
Starsi pamiętają, że w każdym warsztacie był głupek albo uczeń który cały dzień skrobał, wały, bloki i głowice. To było niewiarygodne jakie nagary były w silnikach.
Później już nie widywałem tak zabitych silników by znikały zarysy kanałów spływowych. W sumie do ery Common Rail, gdzie zjawisko występuje jak rozszczelni się wtrysk.
6
CAŁA POLSKA / Odp: -= LINKowisko =-
« Ostatnia wiadomość wysłana przez Leonek1321 dnia Dzisiaj o 01:44:09 »
fakt faktem przez nich nie przeszła czerwona szarańcza z ich jedynym dobrym dla sytuacji ustrojem, jednak wyniszczenia wojennego nie da się ukryć i tam
a wręcz przeciwnie oddali nas z wielką ulgą,same wypowiedzi prezydentów jakie o nas po wojnie padły
jedyny prezydent który miał coś do gadania w tej kwestii zmarł na polio przed końcem wojny, a wypowiedzi po zapadnięciu kurtyny to normalna propaganda zimno wojenna, której efekty widzimy i do teraz.
Komuny najbardziej nienawidzili panowie bo oni rzeczywiście od niej po dupie dostali ale nawet krzty ich mi nie szkoda bo im się należało
no należało sie ludzią którzy byli zaradniejsi i od pokoleń dbali o swoje interesy, tak samo jak tym którzy na początku lat 20 w plebiscytach by wzmocnić tworząca sie polske, oj należało sie im za to, tak samo jak tym których po wypuszczeniu z obozów ubecja przywitała z pałami, tym to dopiero sie należało !
w dwudziestoleciu międzywojennym to byliśmy krajem miodem i pieniędzmi płynącym
ciężko w czasie światowego kryzysu uzyskać kraj płynący czymkolwiek, zwłaszcza po 120 latach zadymy, ale przyznać im trzeba koleje ( o zgrozo) mieli punktualniejsze niż teraz
7
CAŁA POLSKA / Odp: ---===] Co dzisiaj zrobiłem w/z moim autem... [===--- 2018
« Ostatnia wiadomość wysłana przez Marek94 dnia Dzisiaj o 01:42:21 »
możecie jeździć również na Dębicach

Taa... made in Turkey. Ostatnio do jednego z dupowozów postanowiłem przy wymianie opon wesprzeć rodzimą firmę pod skrzydłami Goodyeara. No i przyszły oponki... made in turkey.
Nie do końca tak jest mają chyba klika fabryk bo półtora roku temu jak kupowałem letnie Dębice to przyszły made in Słowenia a ostatnio zakupiłem frigo i pisze made in Poland obydwa komplety były nowe wyprodukowane kilka miesięcy wcześniej.

Nie wiem czemu w pl jest taki mit zakorzeniony z tymi durnymi minerałami co uszczelniają i cudnie naprawiają  a syntetyki panie to tylko do nowej fury bo tak to się rozcieknie,wypuka nagar wybuchnie itp.Staram się walczyć z tym mitem na warsztacie z różnym skutkiem ostatnio przyjechała golfina 4 generacji na zmianę oleju w sumie stoi do dziś bo z oleju zrobiły się panewki bo jakiś jegomość zerwał gwint tym samym napychając opiłków do środka miski po czym zakleił śrubę spustową na klej  ;-| ale wracając do tematu pytam jegomościa czemu przeszedł z syntetyka na połówkę : a bo jak ostatnio zmieniałem olej to powiedzieli że taki będzie lepszy bo już ponad 250 tyś najechane. Ciągnę rozmowę dalej i pytam czy brał olej w jakim stanie motor pada odpowiedź w sumie to nigdy nie dolewałem bo nie było potrzeby silnik na tamtym pracował dobrze,radze wiec powrót na pełen ale klient oświadcza że ma już kupiony i żeby zalać po chwili mówi że się zastanowi i odjeżdża wraca po paru godzinach i opowiada że dzwonił do paru warsztatów i niektórzy się zemną zgadzają a inni stanowczo odradzają bo tu cytuje silnik ci się chłopie zatrze,rozcieknie się zostawić tak jak jest.
I tacy ludzie powodują rozkwit tego mitu i niszczenie aut wszelakiego rodzaju a do poloneza to wszyscy tylko minerał radzą bo panie to stare inaczej nie będzie
8
CAŁA POLSKA / Odp: ---===] Co dzisiaj zrobiłem w/z moim autem... [===--- 2018
« Ostatnia wiadomość wysłana przez utek dnia Dzisiaj o 01:25:44 »
możecie jeździć również na Dębicach

Taa... made in Turkey. Ostatnio do jednego z dupowozów postanowiłem przy wymianie opon wesprzeć rodzimą firmę pod skrzydłami Goodyeara. No i przyszły oponki... made in turkey.
9
CAŁA POLSKA / Odp: -= LINKowisko =-
« Ostatnia wiadomość wysłana przez utek dnia Dzisiaj o 01:16:06 »
Mój Polonez w maju 94' kosztował 122 miliony, a mama zarabiała wówczas miesięcznie 15 milionów, więc na auto trzeba było odłożyć 8 pensji.
Teraz za 8 pensji też da się kupić auto, np gołą Dacię Logan.

To ładnie zarabiała. Tak jakby na dziś 12tys. Więc nie goły logan, a całkiem wypasiony pastuch. Przeciętne wynagrodzenie w 1994 roku to ok. 5mln, więc 24 pensje dla przeciętnego człowieka (a w rzeczywistości dla większości pewnie 48 pensji).
10
CAŁA POLSKA / Odp: -= LINKowisko =-
« Ostatnia wiadomość wysłana przez Marek94 dnia Dzisiaj o 01:01:38 »
Co do mojej pisowni macie racje i przepraszam za to,usprawiedliwianiem może być to że mam stwierdzoną dysleksje choć sam zdaje sobie sprawę że tak naprawdę 90 procent posiadających to schorzenie to lenie do których też w dużym stopniu zapewne się zaliczam     
Czym innym jest dysleksja, a czym innym nie czytanie tego co się napisało.

Gomulsky
Wiesz jak pomocą naukową były by tylko kompy to jest wypas,miałem na myśli tokarki,podnośniki samochodowe (ostatnio zostały sprzedane a nowych nikt nie kupił),frezarki narzędzia typowo warsztatowe jak i same warsztaty smutne ale prawdziwe. Do rozwoju trzeba gospodarza i fakt Rzeszów wypiękniał i mocno się rozwiną tak samo mielec,jasło i krosno też coś ruszyły ale brama Bieszczad czyli Sanok stoi jak stał fakt że zaczęły się dwie duże inwestycje czyli nowy basen i obwodnica ale one planowane były tak dawno że przeminą już któryś zapowiadany koniec inwestycji która dopiero teraz ruszyła.


A czy ja mówię o komputerach? Z tymi nigdy nie było problemów - zawsze były dość nowe, pewnie w kuratoriach wszyscy myśleli, że komputer to jedyna słuszna pomoc naukowa.
Miałem na myśli różnego rodzaju: oscyloskopy, multimetry, wolto- i amperomierze, generatory, stanowiska do badania ukł. cyfrowych, układy symulujące instalację np. w domu jednorodzinnym, stanowiska badania silników jedno i 3 fazowych etc. kiedyś na laboratoriach autotransformator dosłownie zaczął się palić, bo uszkodził się tak dawno, że wszyscy o tym zapomnieli <lol>
Tak samo było jak mięliśmy warsztaty, na których teoretycznie uczyliśmy się ogólnie rzecz ujmując ślusarstwa; w praktyce wyglądało to tak, że chłopaki z zawodówki (z którą dzieliliśmy warsztaty) spawali krzesła, a my mieliśmy spiłować w nich spawy, pilnikami, które jakąkolwiek wartość użytkową straciły dobre 15 lat wcześniej. I nie była to placówka oświatowa w Koziej Wólce, tylko dawna przyzakładowa szkoła, w ponad 100 tys. mieście.


Nie gorszy niż... wiadomo, co    [tutaj wpisz markę i model pojazdu, który uważasz za największy szmelc] 
Zważaj na słowa, bo zaraz przyjdzie kolejna reinkarnacja naszego "ulubieńca" i się skończy śmieszkowanie, albo nagra kolejny film o PTKu, a wtedy będzie już całkiem przeje***ne <lol2>

Miałem tak samo na szlifierni piłowaliśmy jakieś bloczki które przychodziły z fabryki a po naszym obrobieniu jechały do jakiś niemieckich autobusów.Jednym z trudniejszych zadań które nam powierzono na warsztacie była naprawa szyby w zdezelowanym maluchu,wymiana uszczelki pod miską w punto i czasem olej.

Nie opowiadaj takich bredni mieli nas w dupie od początku to po pierwsze po drugie cały ten plan objął tak mały teren bo na większy kasy nie było i istniał tylko po to żeby pokazać jak wspinały  jest kapitalizm.Do tego łatwiej go było wykonać mając zaplecze elektryfikacja,fabryki i przede wszystkim inna mentalność ludzi u nas było kilkaset pałaców,dworów kilka fabryk i miliny strzech.Z dezelowani to są ludzie w to wierzący bo infrastruktura po tamtej stronie istniała choćby zagłębie ruhry,trzeba patrzeć z większej perspektywy anie wierzyć debilom straszącym komuną.
byliśmy jedynym krajem bloku wschodniego który pierwotnie przyjął a potem musiał się z wycofać z planu który defacto postawił zachod na nogi, ale ok masz swój świat i swoje kredki, a europa zachodnia to mały teren w porównaniu z polską , jednak jeżeli naprawdę nie widzisz jak szkodliwe było te 45 lat polecam przykład Niemiec i nie ogromnych funduszy wpompowanych w te "jedyne słuszne" czerwone NRD przez tych złych kapitalistów z RFN po połączeniu. Co do straszenia komunizmem, mnie nim straszyć nie trzeba bo zdaje sobie sprawę ile ten ustrój jawnie zawinął mojej rodzinie i ile przez niego było cierpienia, z tego powodu nie mogę spokojnie patrzeć, nawet z większej perspektywy,  jak zakłamuje się historie i parafrazując, wierzy debilom propagujących komunę

Może inaczej oni nie wstali z kolan tylko uzupełnili siły po wojnie która tak naprawdę tamtego regionu aż tak strasznie nie wyniszczyła,poza tym infrastruktura która była tam nijak miała się do naszych realiów co widać po dziś stojących na wsiach domach,gospodarstwach które były wtedy już kila wieków w przód porównaniu do naszej wioski,nikt tak naprawdę nas nie chciał a wręcz przeciwnie oddali nas z wielką ulgą,same wypowiedzi prezydentów jakie o nas po wojnie padły mówią same za siebie więc sam sobie kredkami ten świat malujesz i dajesz sobie wciskać ciemnotę.Komuny najbardziej nienawidzili panowie bo oni rzeczywiście od niej po dupie dostali ale nawet krzty ich mi nie szkoda bo im się należało.Nie wiem co toja rodzina straciła
przez nią ale moja dużo zyskała i jak i masa innych chłopskich rodzin jak koś miał łeb na karku jak mój pradziadek to poradził sobie jako prywaciarz przed wojną jak i podczas komuny. 
Ja nie propaguje komuny bo znam jej wielkie wady i wiem że nie była ustrojem idealnym ale miała też zalety potrzebne nam do wyjścia z tego punktu w którym staliśmy a nikt teraz jej tego nie che przyznać tylko się nią ludzi straszy zakłamując historie i pokazując tylko negatywne skutki a deble to łykają a potem mamy wyborców jakich mamy.
Historia jest zakłamywana i to mocno z Józefa zrobiono bohatera Kaczyński to najlepszy prezydent był a w dwudziestoleciu międzywojennym to byliśmy krajem miodem i pieniędzmi płynącym.

Widac ze ceny polda byly korzystne wzgledem tych fiatow dlatego tak sie dobrze sprzedawal. Nawet jak by go wypasic w groki orciari rovera i elektryke to podejrzewam ze by byl tanszy niz bida uno z 45 kuńmi.
Niezły szok z ceną Uno 45, taki szmelc ze "świeczkami" R2 bez przekaźnika (!), tandetnym i spartańskim wyposażeniem (z tego co pamiętam nawet bez wskaźnika temperatury płynu chłodzącego, nie mówiąc o takich "bajerach", jak halogeny, zegarek i obrotomierz!) za cenę szerokiego caro na gaźniku. Inna sprawa, że spalanie nieporównywalnie mniejsze, i chyba tylko to powodowało, że znajdował nabywców za cenę wyższą od poloneza. No i fakt, że jest "zagraniczny", a nie krajowy.

Myślę że to nie kwestia buractwa że to nasze a tamto włoskie to lepsze ani wycia mostu co porostu chęć spróbowania czegoś świeżego,poloneza było wszędzie pełno i w sumie nie zawile się zmienił na przestrzeni lat uno było czymś nowym egzotycznym ciekawym.Ojciec z matką jechali do ślubu Daihatsu Charade mimo że mieli do dyspozycji polda,malaczana  i fiata 1300 z motorem 1500,jestem w trakcie nabywania takiego pojazdu na handel i patrząc na niego też nie mogę zrozumieć ich decyzji jak pytam oto ojca to pada: chłopie wtedy to była fura nówka z salonu tego nikt nie miał.
Strony: [1] 2 3 ... 10