Ostatnie wiadomości

Strony: 1 2 [3] 4 5 ... 10
21
AUTA SYMPATYKÓW KLUBU / Odp: FSO polonez caro 1996 Abimex "Święty"
« Ostatnia wiadomość wysłana przez Gomulsky dnia Wczoraj o 22:17:31 »
Chińczyk skąd Ty żeś to wytrzasnął?
Te mądrości typu nie przekraczamy 2500 rpm... Pewnie "kur*" od razu nie przekraczajmy 1500 rpm, żeby się spokojnie wszystko ułożyło. I nie jeździjmy na LPG, bo co? Brakowało jeszcze złotej myśli, aby silnik na pierwszy etap docierania zalać mineralnym 20W-40 (bo to był olej dedykowany do tego motoru przez włochów)...
Zalatuje to teoriami wyssanymi z mlekiem ojca.
Po pierwsze, w przypadku OHVki nie przekraczanie 2500 rpm. oznacza nie mniej nie więcej rychłe rozwalenie panewek, gdyż jeżdżąc nawet  na granicy 2200 obr./min. słychać, że się OHVka nieco męczy.
Po drugie, co ma oznaczać myśl:
Cytuj
benzyna smaruje przylgnię (miejsce stylu zaworów z gniazdem), a gaz niestety nie
z tego miejsca chciałbym złożyć serdeczne ukłony w stronę osobnika, który obrabiał głowicę i nie dotarł zaworów tylko zostawił na zasadzie, że jakoś się ułożą, po to są pasty do docierania zaworów aby komora spalania trzymała szczelność od momentu złożenia a nie po jakimś czasie. Owszem gaz ma (nieco) wyższą temperaturę spalania, ale daje to w dupę głównie zaworom wydechowym (gdzie z resztą jazda na benzynie i tak nic nie daje) i ich przylgniom w gniazdach. Tłok jako jeden z głównych elementów odbierających ciepło z komory spalania nie powinien poczuć różnicy między LPG a benzyną, jeśli by tak nie było to biada polonezom, które z salonu wyjechały z fabryczną instalacją LPG.

Ponieważ sam jestem w trakcie układania się rovera, to napiszę tylko tyle:
Jeździć należy nieco spokojniej niż dotartym silnikiem. Nie kręcić wyżej niż 3500 obr./min. Nie nadwyrężać, nie odcinać, nie szarpać, nie narażać na długotrwałe przegrzanie. Jeśli jakieś urządzenie czuwa nad stechiometrią na LPG, to można śmiało jeździć. Najlepiej nie robić jednorazowo więcej niż ~25 km. Po 1000 km zmienić olej, a następnie z szaleństwami poczekać jeszcze jakieś 500 km.
22
AUTA SYMPATYKÓW KLUBU / Odp: FSO polonez caro 1996 Abimex "Święty"
« Ostatnia wiadomość wysłana przez Mariusz# dnia Wczoraj o 21:44:39 »
jak praktyka wskazuje ŁOHAVAŁ nie lubi nisko. 3.5 do 5 tys RPM i jazda
23
Kupię / Napinacz pompy wspomagania ZF
« Ostatnia wiadomość wysłana przez paweł1989 dnia Wczoraj o 21:27:46 »
Witam,

Kupię napinacz pompy wspomagania do pompy ZF - kawałek blachy z śrubą. Stan: używany. Kontakt tutaj lub PW.
Pozdrawiam
Paweł
24
AUTA SYMPATYKÓW KLUBU / Odp: FSO polonez caro 1996 Abimex "Święty"
« Ostatnia wiadomość wysłana przez Grejfrut#1980 dnia Wczoraj o 21:25:23 »
kluczowym jest kwestia "od razu w palnik" :)
hm... w dorobku mam kilka nówek z salonu... 4 silniki od zera poskładane...
nówki z salonu od razu jazda w pełnym zakresie obrotów... oczywiście z głową, a nie zero/jedynkowo :)
i każde auto służyło długo, było super szybkie, ekonomiczne, szczelne itp.
silniki po remoncie, dopiero co poskładane... no to sory... złożone, pierwszy olej... lekko 100 km, nowy olej i ogień z głową jak w przypadku nówek :)
i zawsze zero problemów... :)
pełen zakres obrotów i mocy z dodatkiem mózgu = auto na długo :)
25
AUTA SYMPATYKÓW KLUBU / Odp: FSO polonez caro 1996 Abimex "Święty"
« Ostatnia wiadomość wysłana przez mp79 dnia Wczoraj o 21:13:32 »
Ja słyszałem opowieści o autach, które dostawały w palnik od nowości, i były później ekonomiczne i oszczędne, co wkładałem raczej między bajki - ale może faktycznie było w tym niemałe ziarno prawdy. Nasz stary lublin też od "maleńkości" jeździł przez Polskę z butem w podłodze, lecz marny stan jego silnika przy przebiegu 200 tys. wynikał raczej z licznych zaniedbań eksploatacyjnych, jakie miały miejsce w międzyczasie.
26
CAŁA POLSKA / Odp: ---- aukcje i oferty allegro.pl tablica.pl ebay.pl otomoto.pl itp ----
« Ostatnia wiadomość wysłana przez mihals dnia Wczoraj o 20:42:24 »
W ramach ciekawostki,to takie zegary w anglikach szły też w szerokich caro,bo angliki nie doczekały się "nowego" typu deski jak i nowych wycieraczek  :P
27
AUTA SYMPATYKÓW KLUBU / Odp: FSO polonez caro 1996 Abimex "Święty"
« Ostatnia wiadomość wysłana przez xmaniekx dnia Wczoraj o 20:26:58 »
http://www.mototuneusa.com/break_in_secrets.htm

Robiłem tymi metodami silniki które mają po 700+ KM i nagle się okazało (z odpowiednimi pasowaniami) że można mieć zakuty motor z 200+KM/l który nie bierze  oleju i nie wywala ciśnienia odmami.

W skrócie, nie chcac czytać całego artykułu - pierścienie tłokowe docierają się do pewnego kształtu. Inny jest przy pracy bez obciążenia, a inny przy ciśnieniu spalania wywieranym na pierścienie pod obciążeniem i tym samym "rozszerzają" do innego ksztaltu niż przy pracy w podciśnieniach.
28
CAŁA POLSKA / Odp: ---- aukcje i oferty allegro.pl tablica.pl ebay.pl otomoto.pl itp ----
« Ostatnia wiadomość wysłana przez daniel22 dnia Wczoraj o 20:25:51 »
Dokładnie tak jak napisał Dawid - takie zegary kupuje się, żeby stały i cieszyły oko.

KGB - też bym wstawił do siebie kwadraty, według mnie są ładniejsze i zawsze je wolałem od "nowych" zegarów, ale nie chce mi się ciąć wiązki pod licznik, a zegary z caro mają tylko idiotycznie ścieżki na plastiku położone, nie idzie zrobić sensownych przejściówek, więc zarzuciłem temat.
29
AUTA SYMPATYKÓW KLUBU / Odp: FSO polonez caro 1996 Abimex "Święty"
« Ostatnia wiadomość wysłana przez Tomekk dnia Wczoraj o 20:07:06 »
Nigdy nie dociera sie silnika na postoju, ani nie dociera sie po dziadkowemu. Musi być ogień na tłoki bo nie będzie szczelny.

Ciekawa teoria, chętnie dowiem się więcej, może podasz jakieś źródło, chętnie poczytam.
30
AUTA SYMPATYKÓW KLUBU / Odp: mateo Kajtek Atu Plus GTTI
« Ostatnia wiadomość wysłana przez xmaniekx dnia Wczoraj o 20:06:52 »
Stary patent, prędkościomierz saxo, do tego wg. pomysłu Mateusza impulsator z GSI i sterowanie przez Emu.
Strony: 1 2 [3] 4 5 ... 10