Czy ktos moze mi powiedziec jak mozna przy pomocy prostych narzedzi (miernik, zrodlo napiecia itp.) zdiagnozowac wtrysk boscha Patrzylem w Morawskim i nic tam ciekawego nie ma (nawet nie ma schematu elektrycznego tylko schemat wiazek), tylko opis budowy Na forum rowniez szukalem. Jestem ciekaw np do ktorych konektorow jakie napiecia dochodza, jak mozna sprawdzic poszczegolne elementy np podlaczajac napiecie (o jakiej wartosci?) aby sprawdzic wtryskiwacz i ruch iglicy wtryskiwacza, itp bez interfejsu oraz oscyloskopu
Narzedzi tych nie posiadam a na benzynie nie chodzi. Na poczatku chodzil tylko na luzie ale nierowno. Podczas dodania gazu wkrecal sie na wyzsze obroty albo gasl A teraz w ogole zdechl. Kiedys juz tak bylo tylko sprawdzajac pompe (przez wyjecie weza zasilajacego i wsadzeniu do sloika) potrzasalem mocno wtryskiwaczem i przyczyna awarii sama zniknela. Cos nie laczylo?

Przygladajac sie budowie wtryskiwacza (jakie to proste w porownaniu do budowy i zasady dzialania gaznika) doszedlem do wniosku ze cos nie styka (lub styka za bardzo - lacznik biegu jalowego) Elementy ktore wiedzialem posprawdzalem tzn tylko polaczenie wtryskiwacza z konektorami Wtryskiwacz oczyscilem. Teraz jak sprawdzic lacznik biegu jalowego (nazewnictwo przyjalem z Morawskiego) wiem ktory konektor nie wiem ktore przewody (konektor 1 zlacza C2 byla zasniedzialy i z nalotem - oczyscilem, awaria nadal jest). To samo dotyczy regulatora ustawienia przepustnicy. Jak sprawdzic TPS, ATS, a przy okazji inne czujniki ktore nie sa przyczyna awarii (przynajmniej tak mi sie zdaje).