Autor Wątek: Przerobienie aparatu zaplonowego polonez do silnikaDOHC fiat  (Przeczytany 2337 razy)

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

Offline Elwood#1887

  • Moderator
  • Wiadomości: 2691
  • Płeć: Mężczyzna
  • Wujek Samo Zlo
Przerobienie aparatu zaplonowego polonez do silnikaDOHC fiat
« dnia: Styczeń 05, 2009, 23:15:45 pm »









Przeróbkę aparatu polonezowskiego na taki pasujący do silnika dohc należy rozpocząć od zgromadzenia odpowiednich rzeczy :
- aparatu zapłonowego polonez 1.5/1.6(zalecany jest od 1.5) obojętnie czy elektroniczny czy na platynki)
 -niezbędnego osprzętu tj odpowiedniej cewki i przewodów. Przewody WN mogą być zwykle od gażnikowego poloneza- wystarcza bez problemu
- tulejki o wymiarach jak na rysunku
- kilku metrów przewodu 2.5mm2 które będą niezbędne aby zasilić cewkę która przeniesiemy w poblize akumulatora tj na druga stronę i inne rzeczy- nożyk, izolacje itd
- aparatu lub samej dolnej podstawki aparatu z trybikiem który wspołpracuje z wydechowym wałkiem rozrządu
- srubę z gwintem M14x1,2 o długości co najmniej 5 cm(patrz opis)
- kawałek płaskownika

Montaż zaczynamy od zdjęcia trybika z orginalnego aparatu zapłonowego DOHC- należy rozszlifować końce bolca który blokuje zęmbatke na walku i wybić bolec oraz zbić trybik z walka. Należy bardzo uważać ponieważ trybik jest wykonany ze stopów aluminium i bardzo łatwo go uszkodzić podczas zbijania z oski aparatu. Następny krok to rozwiercenie otworu wewnątrz trybika ze srednicy 12mm na 12,4mm- należy mieć odpowiednie wiertło i nie ma co cudować na siłę- otwór musi być symetrycznie rozwiercony i koniec- inaczej bardzo szybko cały aparat się rozpadnie, lub wyrobią się tulejki. Mając już przygotowany trybik nasuwamy go na wałek aparatu polonezowskiego i zaznaczamy wymiar jak na rysunku. Następnie mocujemy aparat w imadle za wystający koniec walka ustawiamy trybik(odpowiednia strona !!!) i przewiercamy wałek wykorzystując otwór w trybiku. Sam wałek jest dobrze w miejscu wiercenia trochę zeszlifować pilniczkiem aby wiertło się nie slizgało. Po przewierceniu odcinamy niepotrzebny kawałek walka. Kolejny krok to założenie na aparat dotoczonej tulei i zamontowanie trybika tj założenie go i zakołkowanie oraz sklepanie końców aby bolec nie wypadł. Można w tym celu użyć zwykłego uciętego gwoździa lub wkręcić srubę. Tym sposobem mamy gotowy aparat ale to jeszcze nie koniec. Ponieważ tulejka podwyższa aparat zapłonowy musimy również przerobić mocowanie aparatu w głowicy tj do trzymającej go blaszki dospawać kawałek płaskownika pod kątem prostym aby mógł się zaprzeć o głowice i przytrzymać aparat który teraz jest wyżej oraz wymienić zbyt krótka teraz srubę mocująca aparat. Rozwiązania są dwa
1) Dospawać kawałek innej sruby
2) Wykorzystać stara srube mocująca głowice silnika dohc lub każda inna o gwincie M12X1.25 i wkręcić zamiast starej

Pozostało nam jeszcze tylko przenieść cewkę i moduł oraz wykonać niezbędne połączenia elektryczne. U siebie cewkę zamontowałem na tym skosie obok akumulatora a moduł obok tabliczki znamionowej i numerów nadwozia ,a niezbędne przewody na druga stronę komory silnika puściłem razem z przewodem hamulcowym idącym z pompy do lewego przedniego kola. Rozwiązanie takie ma jednak taka wadę ze przewody od aparatu idą nad gorącym kolektorem wydechowym co powoduje czasami uszkodzenie modułu lub przerywanie silnika. Dlatego sam kolektor wydechowy dobrze by było dodatkowo zaizolować a  moduł i cewkę zainstalować na plastikowym podszybiu lub wręcz nawet na silniku od strony kolektora ssącego. U siebie samego zielonego musiałem osłonić dodatkowa ochrona w postaci grubego przewodu gumowego który nasunołem na niego. Pozostało jeszcze ustawić zapłon i w drogę. Wymiary aparatu są tak dobrane ze mieści się on w polonezie i dużym fiacie przy silniku 2.0 na standardowych poduszkach. Dobrze jest tez założyć kątowa kopułkę ale nie jest to wymagane.
Dodatkowo należy zwrócić uwagę na sam aparat- powinien być nowy lub bardzo dobrym stanie(zwłaszcza tulejki i sprężynki oraz ciężarki), a wszelkie czynności montażowe należy wykonać bardzo uważnie gdyż od tego zależy trwałość samego aparatu i pośrednio osiągi samego silnika.


Analogicznie ma się sprawa w przypadku instalowania aparatu w bloku -należy również dorobić odpowiednią tulejkę(chodzi o samą srednicę) którą mocujemy na mocny wcisk, lub wklejamy na aparat polonezowski-nie może być luźno żeby nie wpadła do wnętrza silnika. Wówczas samo mocowanie aparatu pozostaje bez zmian. Należy jeszcze dodatkowo zmierzyć długość walka w aparacie dohc i odpowiednio przycinając oba walki uzyskać taka sama długość. Do tego należy jeszcze dotoczyć tulejkę która wyosiuje oba walki względem siebie oraz analogicznie jak przy montażu aparatu do głowicy przewiercić oba walki i tulejkę aby je unieruchomić po zakołkowaniu. W przypadku braku starego aparatu można użyć walka napędowego pompy oleju który ma ten sam wieloklin co aparat. Nie mam żadnych zdjęć ale myslę ze każdy sobie z tym poradzi.
Obecny park maszynowy :
Ford Granada 4.0 '82 "No replacement for displacement "
BMW E36 323ti  '98 No LPG