Autor Wątek: Rdza na drzwiach  (Przeczytany 9985 razy)

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

Rdza na drzwiach
« dnia: Lipiec 07, 2009, 23:51:22 pm »

rafaellohucisko31

  • Gość
Witam. No wiec tak wyglądają moje drzwi od spodu http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/36e758a65ca34ead.html   i teraz pytanie co ztym zrobic ?? Szukałem i czytałem i wyczytałem ze najlepiej wymienic ale nie chce wymnieniac bo nie znajde pod kolor i  z doswiadczenia wiem ze ciezko dopasowac póżniej. I tak mi przyszło do głowy czy ten rant dało by sie odgiąć odczyscic do żywego jakis podkład reaktywny i zabezpieczenie ?? robił ktoś tak ?? wykonalne to jest ?? czy lepiej  bedzie kupic poszycie ??

Rdza na drzwiach
« Odpowiedź #1 dnia: Lipiec 08, 2009, 06:37:46 am »

Offline Maxiu

  • Sympatyk
  • Wiadomości: 1061
  • Płeć: Mężczyzna
    • FSO Polonez Caro MR 91
Ja miałem to samo.... zapewne zaczniesz drapać odginać blache (jak zaczniesz odginać to się pofaluje z drugiej strony) a na końcu stwierdziasz ze i tak nie da się z tym nic zrobić :| Wg. mnie powinieneś kupić sobie reparaturkę drzwi od listwy w dół (ok. 40 zł). Spawasz pod listwą. Pamiętaj jak bedziesz spawać, to nie zadużo, w paru punktach w sumie wystarczy i tak sie bedzie trzymać i tak. Pamiętaj o chłodzeniu blachy bo od temperatruy sie pofaluje, ja o tym zapomniałem i teraz mam fale dunaju. Jak bedziesz zawijał blache, robił rant na dole to ja do tego na samym początku uzyłem kombinerek i nic z tego dobrego nie wszyło, najlepiej drobny młotek i stuk stuk po kolei po kawałku i wyjdzie jak z fabryki. Dobrze musisz blache przypasować, co by drzwi za długie nie wyszły. Niestety lakier musisz dobrać :( Ale ja się tego też obawiałem, ale dorobiony kiedyś x lat temu lakier wg. mnie nie robi różnicy, lakiernik amator ze mnie, ale nie ma tragedii.

Póżniej na to wszystko od spodu i wszędzie oprócz widocznej cześć bitex, albo cos podobnego. I tak jak wrb, mówi, nie zasłaniaj, a już zasłonięte otwory którymi ma spływać woda, udrożnij.

Kup sobie paczkę autokitu i zapychaj szczeliny np. miedzy łączniem reparaturki i drzwi, na dole też wszędzie autokit, zresztą zobaczysz gdzie dała to fabryka i w to samo miejsce też daj.

FSO Polonez Caro 1.6 k16 :) lpg 92' L-46
4 elektryczne szyby , wspoma, lusterka elektryczne, podgrzewane, IG Standard podgrzewane, podłokietnik
były #1935

Rdza na drzwiach
« Odpowiedź #2 dnia: Lipiec 08, 2009, 08:09:09 am »

Offline Fist

  • Sympatyk
  • Wiadomości: 574
  • Płeć: Mężczyzna
    • Rover 25 1.6 16v
    • http://www.TutorialsBase.pl
Moje drzwi są w jeszcze gorszym stanie. Myślę że najrozsądniej jest kupić nowe (używane) pod kolor albo pomalować :)
Rover 25 1.6 16v
Cytuj (zaznaczone)
"J: Do 100 i ja odpuszczam
G: Ja nie patrze na zegary "

Rdza na drzwiach
« Odpowiedź #3 dnia: Lipiec 08, 2009, 17:00:38 pm »

Offline Zoltan#1930

  • Administrator
  • Wiadomości: 3185
  • Płeć: Mężczyzna
  • Sport&Classic Workshop
najprosciej jest założyc Orciari ;)
Cytat: KGB
GAZ rzadzi ,GAZ radzi ,GAZ nigdy was nie zdradzi  :twisted:

Polski Fiat 1977r, Polonez 1600 L 1980r, Volvo 945 2300 GL 1992r, Mazda Bongo SD1D32 2200D->2000i 1994r, Iveco Daily Max 2800TD 1997r Chrysler Town&Country 3300 LX 2001r

Rdza na drzwiach
« Odpowiedź #4 dnia: Lipiec 08, 2009, 17:16:54 pm »

gregor1284

  • Gość
ale orcari musi sie czegos trzymac ;p

Rdza na drzwiach
« Odpowiedź #5 dnia: Lipiec 08, 2009, 19:51:49 pm »

Offline MichalSW

  • Sympatyk
  • Wiadomości: 857
  • Płeć: Mężczyzna
Jeśli nie widać jeszcze purchli po drugiej stronie drzwi to proponuję:
-wyczyścić to miejsce do zdrowej blachy (najlepiej wiertarką i szczotką), usuwając przy okazji resztki pasty uszczelniającej,
-na wszystko wyczyszczone i odtłuszczone benzyną ekstrakcyjną farba okrętowa,
-następnie podkład, a później  pasta uszczelniająca żeby uzupełnić to co wydrapane szczotką
-nie idź przypadkiem na skróty i zamiast pasty uszczelniającej nie dawaj silikonu (jest kwaśny i będzie Ci gniło jeszcze szybciej)
-jak przeschnie pasta, dajesz na to jeszcze raz podkład a potem (jak podkład dobrze przeschnie) delikatnie napylasz lakier - nie spiesz się, między kolejnymi warstwami daj czas na dobre wyschnięcie lakieru,
-całość zakonserwuj od zewnątrz Fluidolem lub czymś podobnym na bazie wosku
-ściągnij tapicerkę i zalej dół drzwi od środka gęstym olejem, albo mieszaniną smaru z olejem na pędzlu - zrób to dokładnie

Po takim zabiegu nie powinno nic wyleźć przez kilka lat. Zmiana poszycia, spawanie, lakierowanie połowy drzwi może być bardziej upierdliwa, ale zarazem konieczna jeśli drzwi masz już poważnie przeżarte.
Pomóżmy Jackowi!

Rdza na drzwiach
« Odpowiedź #6 dnia: Lipiec 08, 2009, 19:54:02 pm »

Offline radosław91

  • Sympatyk
  • Wiadomości: 551
  • Płeć: Mężczyzna
  • Aktualnie posiadany: PN caro+ '99 1.6 GLi
jakbys zrobił te drzwiczki to by były na lata, znalezc drzwi w dobrym stanie i w rozsadnej cenie tez ciezko, a za 2 lata moze z nimi byc tosamo, chyba zeby były od jakiegos z tych ostatnich poldków
Powered by Lpg.

Rdza na drzwiach
« Odpowiedź #7 dnia: Lipiec 08, 2009, 20:04:12 pm »

Offline mareks#1181

  • Klubowicz
  • Wiadomości: 1203
  • Płeć: Mężczyzna
    • Atu+ GSI
Ostatnio też zmieniałem doły drzwi, nie wycinałem starych dołów tylko na nie nałożyłem nowe, ładnie się wpasowały. Pod listwą nie spawałem tylko na nity zrywalne zamontowałem i też jest dobrze.

Rdza na drzwiach
« Odpowiedź #8 dnia: Lipiec 08, 2009, 20:59:09 pm »

rafaellohucisko31

  • Gość
Dziekuje wszystkim za rady :) Wydaje mi się że jednak wymiana dolnego poszycia bedzie najrozsądniejsza  :) jeżeli to tylko wyczyszcze i zamaluje nawet ta farba okrętową to i tak wyjdzie bo rdzy pod rantem dokładnie nie da sie wyczyscić nie odginajac blachy wiec za nie długo zje je od srodka :( chce to zrobic dobrze bo jest to poldek po rodzicach zadbany nie wytłuczony (90 tys tylko) silnik marzenie zero wycieków i ciągnie jak głupi :) wiec mysle nim jeszcze lata jeździć :) moze jeszcze jakieś wskazówki co do wymiany dolnego poszycia ?? da rade kupić ocynkowane ??

Rdza na drzwiach
« Odpowiedź #9 dnia: Lipiec 08, 2009, 21:26:04 pm »

Offline Multec

  • Sympatyk
  • Wiadomości: 3822
  • Płeć: Mężczyzna
    • E46 325Ci | ROVER 45 1.8 | C+ 98 | Caro 1996 1.6 16V
Cytat: "rafaellohucisko31"
da rade kupić ocynkowane ??

Nie, ale można kupić nowe fabrycznie i ocynkować. Koszt nie powinien być duży. Jak nie ocynk to malowanie kataforetyczne.
"JAZDA PRÓBNA" c.d nastąpi...

Rdza na drzwiach
« Odpowiedź #10 dnia: Lipiec 09, 2009, 21:02:42 pm »

rafaellohucisko31

  • Gość
A na czym to malowanie kataforetyczne polega ??? pierwsze słysze  :shock:

Rdza na drzwiach
« Odpowiedź #11 dnia: Lipiec 09, 2009, 21:08:46 pm »

Offline Multec

  • Sympatyk
  • Wiadomości: 3822
  • Płeć: Mężczyzna
    • E46 325Ci | ROVER 45 1.8 | C+ 98 | Caro 1996 1.6 16V
Tzw. kataforeza, jedna z metod zabezpieczania przed korozją. Polega na :
- odtłuszczaniu
- płukaniu po odtłuszczaniu
- aktywacji powierzchni
- fosforanowaniu
- płukaniu po fosforanowaniu
- nakładanie farby
- płukaniu po malowaniu
- wygrzewaniu pomalowanych detali.

Katoforezą można pojechać całe nadwozie. Występowały fabryczne elementy po kataforezie, np. tylna klapa, maska, nosek przedni (PN Plus, z wgłebieniem pod grillem i innym kształtem przodu).
"JAZDA PRÓBNA" c.d nastąpi...

Rdza na drzwiach
« Odpowiedź #12 dnia: Sierpień 29, 2009, 18:21:41 pm »

8850

  • Gość
Macie racje koledzy z odnawianiem auta jeśli jest w dobrym stanie i ma jeszcze osiągi. Nadal polonez pozostaje jednym z najtańszym w utrzymaniu autem jeśli jest na gaz i nie w tym momencie nie stać mnie na lepsze auto. Robię co mogę z silnikiem i innymi rzeczami o ile jest o opłacalne ale jak patrzę na blachę to już kiszka.

Rdza na drzwiach
« Odpowiedź #13 dnia: Sierpień 29, 2009, 23:29:05 pm »

Offline OZi1845

  • MG
  • Sympatyk
  • Wiadomości: 1171
  • Płeć: Mężczyzna
    • Volvo S80 2.4 20V :P
Jak sa skorodowane elementy nosne nadwozia to pieczatki nie przybija
Był: Polonez Caro Plus 1.4GTi [109KM]
Było: BMW 318TDS Touring
Jest: Volvo i DL650

Rdza na drzwiach
« Odpowiedź #14 dnia: Sierpień 30, 2009, 09:31:23 am »

STax

  • Gość
To by tłumaczyło czemu mój poldi od 2 lat przegladu nie ma  :mrgreen:

Rdza na drzwiach
« Odpowiedź #15 dnia: Sierpień 30, 2009, 11:52:40 am »

pablo686

  • Gość
Cytat: "DF"
Wiele rzeczy się nie opłaca a wciąż je robimy bo lubimy albo nie mamy innego wyjścia albo jest to "mniejsze zło" itp. itd. Jak się chce jeździć własnym autem to niestety trzeba ponosić tego koszty. Jakby nie podliczać zawsze będzie na "-". Taki komfort nie jest za darmo. Dbanie na bieżąco o rożne sprzęty odpłaca się nam sprawnością i niezawodnością gdy tego potrzebujemy. Choć nie stać mnie na wiele i mam tanie polonezy to mam poczucie pewnego komfortu i jakby niezależności. Jak mam potrzebę to wsiadam i jadę. Czy śnieg czy deszcz, święto czy 2 w nocy nie jestem skazany na komunikacje publiczną lub czyjeś fochy. Oczywiście to tylko machina i na 100 % nigdy nie ma pewności, że zadziała... ale mam trzy szt.  :mrgreen: Już trochę przeżyłem i nie raz te stare pudła się przydały/uratowały/zadziwiły innych. Ale nie było by tak jakbym nie poświęcał mu (im) czasu i pieniędzy...
Tu się zgodzę z kolegą każdy jeździ tym na co go stać a rozsądny jeszcze doda i stać go na koszty ekspluatacyjne co z tego że można wziąć kredyt kupić se furę za np 20-30 tys (jakis 6-7 letni samochód) a potem coś się zepsuję i stoi bo niema kasy a nie oszukujmy się im droższy samochód tym droższa ekspluatacja (nawet mając nowy trzeba placić za przeglądy koło 1000 zł)A ja w swoim poldziu coś mi się zepsuję to kierunek sklep i mam nowa część za grosze w porównaniu do innych samochodów. Oczywiście chciałbym mieć inny samochód ale co za tą kasę co poldi to można se kupić rozwalającego golfa. Obojętnie jaki samochód sie ma jeśli się za często nie psuję to się go lubi i tak jest wlaśnie ze mną mam już drugiego i jestem zadowolony:))

Rdza na drzwiach
« Odpowiedź #16 dnia: Sierpień 30, 2009, 12:26:38 pm »

Offline Gandziorz

  • Sympatyk
  • Wiadomości: 401
Nie lubię dupiastych myśli jakie tu się przejawiają.
Polonez zasługuje na coś więcej dlaczego?
Chociaż by dlatego że jest Polski, i już go nie produkują.

Ja np. kocham go również za brak mózgojebn..ej elektroniki która by sterowała autem.
Zobacz że jak się patrzy na ładnego borka to aż się łza w oku kręci.
W swojego poloneza włożyłem tyle że byłoby mnie stać kupić jakiś dupowóz z znaczkiem WV, ale nie chce.
Polonez to naprawdę dobre auto. Wystarczy o niego w jakimś tam większym stopniu dbać i można się cieszyć z niego latami.

Więc jak kolega dostał poldka za płacenie OC to szanuj go a odwdzięczy się tym samym.
Po drugie jak już tutaj pisali koszty eksploatacyjne poloneza są dużo niższe niż w nowych autach, więc opłaca się :)

Rdza na drzwiach
« Odpowiedź #17 dnia: Sierpień 30, 2009, 22:22:46 pm »

8850

  • Gość
Cytat: "STax"
To by tłumaczyło czemu mój poldi od 2 lat przegladu nie ma  :mrgreen:


Jaki mandat grozi za brak przeglądu technicznego? Zatrzymanie dowodu rejestracyjnego?
Czy policja sprawdza termin ważności butli gazowej? Kończy mi się za rok.

Rdza na drzwiach
« Odpowiedź #18 dnia: Sierpień 30, 2009, 22:24:42 pm »

Offline FaZi

  • Sympatyk
  • Wiadomości: 1127
  • Płeć: Mężczyzna
    • Polonez, Mercedes, Fiat 125p
Cytat: "8850"
Jaki mandat grozi za brak przeglądu technicznego? Zatrzymanie dowodu rejestracyjnego?


no jasne!

Cytat: "8850"
Czy policja sprawdza termin ważności butli gazowej? Kończy mi się za rok.


Policja? hmm nie wiem, ale bez legalizacji nie przejdzie przegaldu

Rdza na drzwiach
« Odpowiedź #19 dnia: Sierpień 31, 2009, 07:33:13 am »

STax

  • Gość
Cytat: "8850"
Jaki mandat grozi za brak przeglądu technicznego? Zatrzymanie dowodu rejestracyjnego

Mandatu to nawet nie wiem czy i ile dają, ale zatrzymują dowód i ma się wtedy tydzień na zrobienie badań.