Autor Wątek: nowe auta - czyli "boże co ty robisz z tą motoryzacją..  (Przeczytany 702264 razy)

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

Odp: nowe auta - czyli "boże co ty robisz z tą motoryzacją..
« Odpowiedź #180 dnia: Październik 21, 2009, 02:10:06 am »

Offline Grzech#1938

  • Klubowicz
  • Wiadomości: 4136
  • Płeć: Mężczyzna
    • GSI, GLI, GLE
To jest test rocznika 1997, a nie początku lat 90... Paradoksalnie jednym z bezpieczniejszych aut na nim okazał się być Lanos. :D Samochody z ostatnich paru lat istotnie rozbijają się bezpieczniej tyle, że dla mnie wątpliwym sukcesem jest dotarcie do poziomu, na którym znajdują się te zaprojektowane lat temu ponad 30...

Odp: nowe auta - czyli "boże co ty robisz z tą motoryzacją..
« Odpowiedź #181 dnia: Październik 21, 2009, 12:40:45 pm »

e_gregor

  • Gość
Widziałem kiedyś te testy zderzeniowe C-Klasy z pierwszej serii. Tragedia po całości

Odp: nowe auta - czyli "boże co ty robisz z tą motoryzacją..
« Odpowiedź #182 dnia: Październik 21, 2009, 16:07:28 pm »

Offline maciejowski

  • Sympatyk
  • Wiadomości: 2986
  • Płeć: Mężczyzna
    • 125p '75 | 125p '78 | 125p '80 | 125p '90 | 126p '78 | caro '96 x2 |
Cytat: "Grzech#1938"
To jest test rocznika 1997, a nie początku lat 90...
proszę bardzo panie znawco:
bmw e36, w produkcji od 1991r
mercedes w202, w produkcji od 1993r
audi b5, w produkcji od końca 1994r

 :roll:
Cytat: KGB
wtedy moze okazac sie ,ze pelno Nm ,a jakoby zadnego nie bylo - jedna malutka przekladnia ,tak wiele ubylo ...

Odp: nowe auta - czyli "boże co ty robisz z tą motoryzacją..
« Odpowiedź #183 dnia: Październik 21, 2009, 17:22:53 pm »

Offline Grzech#1938

  • Klubowicz
  • Wiadomości: 4136
  • Płeć: Mężczyzna
    • GSI, GLI, GLE
Cytat: "maciejowski"
Cytat: "Grzech#1938"
To jest test rocznika 1997, a nie początku lat 90...
proszę bardzo panie znawco:
bmw e36, w produkcji od 1991r
mercedes w202, w produkcji od 1993r
audi b5, w produkcji od końca 1994r

 :roll:

No i czemu są mniej bezpieczne od Poloneza albo wcześniejszych modeli Mercedesów?

Odp: nowe auta - czyli "boże co ty robisz z tą motoryzacją..
« Odpowiedź #184 dnia: Październik 21, 2009, 17:41:16 pm »

Offline maciejowski

  • Sympatyk
  • Wiadomości: 2986
  • Płeć: Mężczyzna
    • 125p '75 | 125p '78 | 125p '80 | 125p '90 | 126p '78 | caro '96 x2 |
żeby tacy jak ty mieli powód do narzekania jaka to współczesna motoryzacja jest zła, i wychwalania poloneza pod niebiosa..  :D
Cytat: KGB
wtedy moze okazac sie ,ze pelno Nm ,a jakoby zadnego nie bylo - jedna malutka przekladnia ,tak wiele ubylo ...

Odp: nowe auta - czyli "boże co ty robisz z tą motoryzacją..
« Odpowiedź #185 dnia: Październik 21, 2009, 17:46:15 pm »

Offline Grzech#1938

  • Klubowicz
  • Wiadomości: 4136
  • Płeć: Mężczyzna
    • GSI, GLI, GLE
Ja się serio pytałem. Z tego wychodzi podsumowanie, że kiedyś zachodnie auta były trwałe, uniwersalne, tanie i niebezpieczne (z wyjątkiem paru modeli); potem nietrwałe, drogie i niebezpieczne; a teraz są bezpieczne, drogie, nietrwałe. przebajerzone i przystosowane do poruszania się wyłącznie w przewidzianych przez fabrykę warunkach. No i nie mają za grosz oryginalności.

Odp: nowe auta - czyli "boże co ty robisz z tą motoryzacją..
« Odpowiedź #186 dnia: Październik 21, 2009, 17:56:58 pm »

Offline matucha

  • Sympatyk
  • Wiadomości: 2701
  • Płeć: Mężczyzna
    • Caro '96
    • http://www.osp.piaski-wlkp.pl
Ja wczoraj jeździłem Transporterem T5. Przy 9-letnim Lublinie to jest po prostu dno. W 2 osoby z przodu się gorzej podróżuje, niż w 3 Lublinem. W 3 osoby T5 zrobiliśmy 40km i mnie bolało po prostu wszystko  :!: Przy moim wzroście wolałem się zamienić na miejsce pasażera - żeby otworzyć okno musiałem podnieść kolano  :!: , które i tak dotykało cały czas deski - tyle miejsca było. Spalanie identyczne, a przy pełnej pace to 1,9 TDI nie ma szans z 2,4TD z Andorii. Idzie lepiej tylko póki jest pusty.
T5 - 105KM, a Lublin ma 75  :mrgreen:
Ktoś, kto zaprojektował Poloneza, wiedział, że się kiedyś urodzimy...

Polonez Caro 1,6 GLI LPG, Polonez KOMBI 1,6 MPI LPG & Dacia Sandero Stepway 1,6MPI LPG
Lublin 3 KOMBI 2,4TD & Renault KANGOO Fairway 1,5 DCI Privilege ;)

Odp: nowe auta - czyli "boże co ty robisz z tą motoryzacją..
« Odpowiedź #187 dnia: Październik 21, 2009, 20:49:54 pm »

Offline Pio555

  • Sympatyk
  • Wiadomości: 274
  • Płeć: Mężczyzna
  • RENAULT SCENIC 1,6 dci
matucha#1931, przestań nie pisz nawet takich rzeczy
Cytat: "matucha#1931"
T5 zrobiliśmy 40km

zrób T5 40 tyś km to na 100% zmienisz zdanie

Odp: nowe auta - czyli "boże co ty robisz z tą motoryzacją..
« Odpowiedź #188 dnia: Październik 21, 2009, 21:06:57 pm »

200sx

  • Gość
Cytat: "matucha#1931"
Ja wczoraj jeździłem Transporterem T5. Przy 9-letnim Lublinie to jest po prostu dno. W 2 osoby z przodu się gorzej podróżuje, niż w 3 Lublinem. W 3 osoby T5 zrobiliśmy 40km i mnie bolało po prostu wszystko  :!: Przy moim wzroście wolałem się zamienić na miejsce pasażera - żeby otworzyć okno musiałem podnieść kolano  :!: , które i tak dotykało cały czas deski - tyle miejsca było. Spalanie identyczne, a przy pełnej pace to 1,9 TDI nie ma szans z 2,4TD z Andorii. Idzie lepiej tylko póki jest pusty.
T5 - 105KM, a Lublin ma 75  :mrgreen:
co do lublina ,to mam dosc duze z nim "doswiadczenie", mamy andorie turbo w robocie i zwykłego, to tak,zaczne:
-wnętrze - dno dna,niewygodne,głośno
-silnik - naprawde zdziwiłem sie ze andoria turbo tak idzie  :mrgreen: raz udało mi sie 140km/h z niej wydusić (licznikowe, nie wiem ile licznik przekłamuje,opony rozmiar seryjny)

Odp: nowe auta - czyli "boże co ty robisz z tą motoryzacją..
« Odpowiedź #189 dnia: Październik 21, 2009, 21:09:29 pm »

Offline Pio555

  • Sympatyk
  • Wiadomości: 274
  • Płeć: Mężczyzna
  • RENAULT SCENIC 1,6 dci
Cytat: "200sx"
-silnik - naprawde zdziwiłem sie ze andoria turbo tak idzie

gdyby nie to spalanie to całkiem całkiem

Odp: nowe auta - czyli "boże co ty robisz z tą motoryzacją..
« Odpowiedź #190 dnia: Październik 21, 2009, 21:17:20 pm »

Offline matucha

  • Sympatyk
  • Wiadomości: 2701
  • Płeć: Mężczyzna
    • Caro '96
    • http://www.osp.piaski-wlkp.pl
Pio555, a co ma takiego ten samochód ? :P Taki ładnie wyglądający Żuk ;) Poza tym nie rozumiem dlaczego ktoś wysoki wsiadając do takiego wydawałoby się wielkiego samochodu musi przekładać nogę przez kierownicę i schylać się, żeby przelecieć ręką po obwodzie kierownicy. Jedyne, co by mi groziło po 40 tys. km to chory kręgosłup i częste wizyty u ortopedy ;) Z 500kg ładunku spalanie wyszło w mieście blisko 20l/100km. Co mi z tego, że na trasie taki nowoczesny samochód pali pusty koło 9.
Ktoś, kto zaprojektował Poloneza, wiedział, że się kiedyś urodzimy...

Polonez Caro 1,6 GLI LPG, Polonez KOMBI 1,6 MPI LPG & Dacia Sandero Stepway 1,6MPI LPG
Lublin 3 KOMBI 2,4TD & Renault KANGOO Fairway 1,5 DCI Privilege ;)

Odp: nowe auta - czyli "boże co ty robisz z tą motoryzacją..
« Odpowiedź #191 dnia: Październik 21, 2009, 22:51:13 pm »

Offline Sterciu

  • Sympatyk
  • Wiadomości: 482
Juz bez przesady ,  nie porównujmy Lublina do T5. Jezdziłem Lublinem III i komfort tam jest identyczny jak w mercedesie kaczce czyli zaden. W T5 cicho , wnętrze nie jest jakies powalajaće ale w miare przyzwoicie wygląda , klima , pełna elektryka czego w Lublinie sie nie uswiadczy a to tez wpływa na komfort podrózowania. Lublinem wbrałem sie kiedys w trase 1200km i miałem dosc  po powrocie wszystkiego.  Jezdziłem i czasem jezdze T5 2,5TDi 175KM. Regulacja fotela na wszyskie strony jest.Tym autem całkiem wygodnie sie podrózuje w trasie. Kolega klory nim jezdzi ma prawie 190cm wzrostu , a wiec niski tez nie jest i nie narzeka. Jedna z dwóch wad to  taka jak w t4 ze trzy osoby jada na scisk w kabinie , w dwie osoby całkiem przyzwoicie sie jedzie. Nie jest juz tak bezawaryjny jak T4. Jest to co prAwda wersja Multiwan ale kiedys wiezlismy nim ponad tone ładunku i spalanie było w okolicach 12-13l/100km.  Silników nie porownuje poniewaz w Lublinie było 90KM jak dobrze pamietam a tutaj w T5  175KM więc róznica troszke wieksza.
Pozdrowionka ;)
Kiedyś był 125p oraz dwa Plusy - rover i ohv.

Odp: nowe auta - czyli "boże co ty robisz z tą motoryzacją..
« Odpowiedź #192 dnia: Październik 21, 2009, 23:04:03 pm »

Offline Gandziorz

  • Sympatyk
  • Wiadomości: 401
Cytat: "Sterciu"
Juz bez przesady ,  nie porównujmy Lublina do T5. Jezdziłem Lublinem III i komfort tam jest identyczny jak w mercedesie kaczce czyli zaden. W T5 cicho , wnętrze nie jest jakies powalajaće ale w miare przyzwoicie wygląda , klima , pełna elektryka czego w Lublinie sie nie uswiadczy a to tez wpływa na komfort podrózowania. Lublinem wbrałem sie kiedys w trase 1200km i miałem dosc  po powrocie wszystkiego.  Jezdziłem i czasem jezdze T5 2,5TDi 175KM. Regulacja fotela na wszyskie strony jest.Tym autem całkiem wygodnie sie podrózuje w trasie. Kolega klory nim jezdzi ma prawie 190cm wzrostu , a wiec niski tez nie jest i nie narzeka. Jedna z dwóch wad to  taka jak w t4 ze trzy osoby jada na scisk w kabinie , w dwie osoby całkiem przyzwoicie sie jedzie. Nie jest juz tak bezawaryjny jak T4. Jest to co prAwda wersja Multiwan ale kiedys wiezlismy nim ponad tone ładunku i spalanie było w okolicach 12-13l/100km.  Silników nie porownuje poniewaz w Lublinie było 90KM jak dobrze pamietam a tutaj w T5  175KM więc róznica troszke wieksza.

Słyszałem że w t5 słychać plastiki, prawda? Bo to co piszą wielcy znawcy którzy na co dzień podróżują pkp to wiesz sam.

Odp: nowe auta - czyli "boże co ty robisz z tą motoryzacją..
« Odpowiedź #193 dnia: Październik 21, 2009, 23:12:49 pm »

Offline Sterciu

  • Sympatyk
  • Wiadomości: 482
Kolega bral T5 w styczniu tego roku nowe, ma przebieg 17 tys km w nim a wiec nic nie słychac , nic nie trzeszczy , nie skrzypi z plastykow. Narazie wszystko jest ok i naprawde komfort podrózowania jest calkiem przyzwoity. Fakt ze ma najbogatszą wersje wyposazeniową i jest mozna powiedziec tak dokładnie wykończony we wnetrzu. Ale z awaryjnoscią nie jest juz tak slodko , ale to normalne w nowych autach. Dwumasowka juz na gwarancji wymieniana miał przy tym przebiegu dwa miesiące temu.

Ogólnie nie jest złe auto ale wybierajac pomiedzy uzywanym T5 lub T4 wybrałbym zdecydowanie T4 , niedośc ze ladniejszy to mniej zawodny. A i ceny Multiwanów T4 czasem są wyzsze niz T5  :lol: .
Pozdrowionka ;)
Kiedyś był 125p oraz dwa Plusy - rover i ohv.

Odp: nowe auta - czyli "boże co ty robisz z tą motoryzacją..
« Odpowiedź #194 dnia: Październik 21, 2009, 23:40:23 pm »

Offline Elwood#1887

  • Moderator
  • Wiadomości: 2725
  • Płeć: Mężczyzna
  • Wujek Samo Zlo
Sam jeździłem boxerem, starym transitem, dostawczym KIA(nazwa wyleciała mi z głowy)  i lublinem. Z tego wszystkiego najlepiej jeździło mi się lublinem- jedynie co to założyłbym fotele z forda. Kulalo sie to jako tako tyle ze co do dynamiki to była mizerna -było to zwykle 2.5 wolnossące (90km) i na pusto przy buntowaniu potrafiło 13 L wciągnąć ale w zimę jak mroź złapał powyżej 25 stopni a auta stały praktycznie w polu to jako jedyny odpalił :mrgreen:  Auto toporne i paliwożerne ale proste w naprawie i obsłudze oraz całkiem niezawodne- silnik był chyba wzorowany na pinto forda
Obecny park maszynowy :
Ford Granada 4.0 '82 "No replacement for displacement "
BMW E36 323ti  '98 No LPG
BMW E82 125i   '10 "Ferrero Rocher Złoty Miesiąc"& No LPG

Odp: nowe auta - czyli "boże co ty robisz z tą motoryzacją..
« Odpowiedź #195 dnia: Październik 22, 2009, 15:45:58 pm »

Offline matucha

  • Sympatyk
  • Wiadomości: 2701
  • Płeć: Mężczyzna
    • Caro '96
    • http://www.osp.piaski-wlkp.pl
Sterciu, Ty mi tu nie porównuj Multivana do Pritsche :P Bo to jest taka limuzyna dla 9 osób i worków z cementem napewno nikt tym nie będzie woził ;)

A silnik Andorii to jest chyba raczej coś z Holdenem, ale pewien nie jestem.
Jedyne, co trochę wkurza to sprawdzanie luzów zaworowych co 40 tys. km i raz do roku trzeba zwrotnice nasmarować ;) .
U mnie w domu przez 180 tys. przebiegu wymienione tylko sprzęgło, zębatka od nastawiania zegarka i jedno pióro tylne oraz w zeszłym roku akumulator. Przy 100 tys. profilaktycznie pompka paliwa wymieniona, bo tak zalecano. Wedle mnie to ten samochód jest wogóle o dużo lepiej zrobiony niż Polonez ;) Zero problemu z czymkolwiek.
Ktoś, kto zaprojektował Poloneza, wiedział, że się kiedyś urodzimy...

Polonez Caro 1,6 GLI LPG, Polonez KOMBI 1,6 MPI LPG & Dacia Sandero Stepway 1,6MPI LPG
Lublin 3 KOMBI 2,4TD & Renault KANGOO Fairway 1,5 DCI Privilege ;)

Odp: nowe auta - czyli "boże co ty robisz z tą motoryzacją..
« Odpowiedź #196 dnia: Październik 22, 2009, 19:07:37 pm »

STax

  • Gość
Troszkę dostawczakami miałem okazję pojeździć (także zawodowo), między innymi VW T2, T4 i mercedesem vito. I właśnie vito jest jak dla mnie jednym z fajniejszych aut. Niezbyt wygodne fotele, ale poza tym idzie bardzo fajnie (silnik 2.2 cdi 108km), pali nie za wiele (w mieście z ładunkiem ok 10l/100km mi wychodziło), niezbyt głośne i już cywilizowane w środku ;)
A T4 to tragedia, brzydki, 2x głośniejszy i 10x wolniejszy (2.5 TD 75 czy 80km) przy podobnym spalaniu.

Odp: nowe auta - czyli "boże co ty robisz z tą motoryzacją..
« Odpowiedź #197 dnia: Październik 22, 2009, 21:36:52 pm »

Offline Pio555

  • Sympatyk
  • Wiadomości: 274
  • Płeć: Mężczyzna
  • RENAULT SCENIC 1,6 dci
jak,że mój teść posiada od nowości Lublina (2000r) z silnikiem 4CT90 (turbo 90KM ) i ma najechane bez remontu 900tyś mogę coś na jego temat powiedzieć.
Jechaliśmy nim do Belgii-komfort jazdy tragedia-w kabinie silnik tak słychać,że mało łba nie rozwaliło,siedzenia koszmar(ale nie ma co się dziwić w końcu to dostawczak) spalanie  12-13 na pusto(kontener z owiewką) przy 90-110.Jednym słowem to nie jest auto na takie trasy-typowy samochód dostawczo-rolniczy.
Fakt przejechał bez remontu tyle km ale miał 3 mosty 4 turbiny i nie wiadomo ile razy robione zawieszenia

Jeździłem też sporo LT28 ( I Generacji) i Iveco Dailly II. LT to taki Lublin niewygodny i wolny "trzęsiak" i bardzo niestabilny i niebezpieczny na śliskim.
Iveco silnikowo bardzo fajny ale jakość wykonania szkoda słów

Odp: nowe auta - czyli "boże co ty robisz z tą motoryzacją..
« Odpowiedź #198 dnia: Październik 23, 2009, 01:26:05 am »

Offline Sterciu

  • Sympatyk
  • Wiadomości: 482
IVECO Daily mają ten plus ze to są ramowce. Na te auta mozna duzo pakowac tonazowo i sie tak szybko nie zlamie. Jednak zawiszenia mają do d....y. Auto z obciązeniem praktycznie nie ma hamulcow. Ale najwazniejszy ich plus to taki ze maja ramę , a nie jest to buda samonośna. Iveco jezdziłem przez dwa tygodnie jak mialem sprintera w serwisie (wymieniali mi rozrusznik dwa tygodnie pomimo ze na stanie w magazynie go na miejscu mieli  :roll: ). Zrobilem nim dwie trasy , jedna do Norwegii , a druga do Grecji. Silniki w iare dobre mają , zresztą Ducato rowniez ma te same silniki poniewaz Fiat a Iveco to jedna firma. Tylko zeby to zawieszenie i ta elektryka byla lepiej wykonana to byłoby auto nie do zajezdzenia  :roll: . A i te odpadajace plastyki były denerwujace w tym aucie  :roll: .



Teraz nawet nie ma dostawczaka godnego uwagi z tych nowych  :roll:  , Nowy Sprinter to jedna wielka porazka , myslalem zeby sprzedac sprintera (wczesniejszy model) i kupić VW Craftera to zrezygnowalem poniewaz odkad Sprinter i Crafter są robione w jednej fabryce to jedno i drugie to porazka. Auta które zamiast pracowac na siebie wiecej stoja w serwisie. Tylko najgorsze jest to ze wczesniej czy pózniej bedzie trzeba cos z nich wybrac  :roll: . Ze starszych aut to jeszcze LTki (które naszczescie nie byly produkowane w jednej i tej samej fabryce co sprinter poprzedniej generacji)  byly autami naprawde niezawodnymi , tylko ze w mercedesie zrobili lifting i zmienili deske rozdzielcza a w LTku nadal zostala ta kańciasta toporna i to mi sie w tych autach nie podoba  :roll: . Oczywiście mowa o tym ostatnim modelu LT.

Pare dni temu.... (wsumie to juz nie dni , ten czas tak leci ze juz nienadąza sie , bylo to pod koniec sierpnia) kolega sprzedał Jumpera 96 rok z silnikiem 2,5TD (DJ5) z licznikowym przebiegiem 870kkm , silnik bez remontu w tym aucie był . Autem jezdził jego właciciel więc nie bylo katowane , mechanicznie auto w stanie b.dobrym zawsze było i chyba dlatego wykręcony przebieg taki był. Sprzedal go za grosze poniewaz blacharka do remontu była , ale silnik nadal chodził naprawde dobrze.  Takze te stare auta w wiekszosci to korozja wykańczala , a teraz to wykańcza je elektronika....
Pozdrowionka ;)
Kiedyś był 125p oraz dwa Plusy - rover i ohv.

Odp: nowe auta - czyli "boże co ty robisz z tą motoryzacją..
« Odpowiedź #199 dnia: Październik 25, 2009, 19:40:59 pm »

Offline matucha

  • Sympatyk
  • Wiadomości: 2701
  • Płeć: Mężczyzna
    • Caro '96
    • http://www.osp.piaski-wlkp.pl
Sterciu, i tak dojdzie do tego, że jak będziesz chciał dobrego dostawczaka, to kupisz Mercedesa "kaczkę", do tego kapitalka silnika i masz auto z głowy na 1.000.000 km ;)
Ktoś, kto zaprojektował Poloneza, wiedział, że się kiedyś urodzimy...

Polonez Caro 1,6 GLI LPG, Polonez KOMBI 1,6 MPI LPG & Dacia Sandero Stepway 1,6MPI LPG
Lublin 3 KOMBI 2,4TD & Renault KANGOO Fairway 1,5 DCI Privilege ;)