Autor Wątek: Umyłem silnik i umarł....  (Przeczytany 2298 razy)

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

Offline Grejfrut#1980

  • Klubowicz
  • Wiadomości: 341
  • Płeć: Mężczyzna
  • Make Love Not Foch !
    • PNy `80-94
Umyłem silnik i umarł....
« dnia: Maj 29, 2016, 23:56:55 pm »
No właśnie... Umyłem zimny, wysechł i po 24h nie pali.... Podpowiedźcie od czego zaczynać?????
cwaniactwo Durniom zastępuje intelekt... dlatego Lessi nie wraca, a tylko ... :)

Offline wrb#1974

  • Klubowicz
  • Wiadomości: 2307
  • Płeć: Mężczyzna
    • Polonez Caro 1993. FIAT DOHC 1,6 "kwadrat". poległ w mojej obronie, w walce z przeważającymi siłami wroga.
Odp: Umyłem silnik i umarł....
« Odpowiedź #1 dnia: Maj 30, 2016, 01:39:56 am »
jaki silnik?
Świat dla wszystkich, Polska dla Polaków. to nie rasizm, to prawo do bycia Panem we własnym Domu.

Offline mareks#1181

  • Klubowicz
  • Wiadomości: 654
  • Płeć: Mężczyzna
    • Atu+ GSI
Odp: Umyłem silnik i umarł....
« Odpowiedź #2 dnia: Maj 30, 2016, 14:48:46 pm »
Wystaw na słońce żeby resztki wyparowały.

Offline TranceEternity

  • Sympatyk
  • Wiadomości: 452
  • Płeć: Mężczyzna
    • Poldorover 1.6 Orciari 1995r.
Odp: Umyłem silnik i umarł....
« Odpowiedź #3 dnia: Maj 30, 2016, 16:03:23 pm »
Jak benzyna to sprawdz kopułkę, palec, przewody
Polonez 1.6 Rover Orciari
Mercedes w116 300SD
Mercedes W124 250TD

Offline chudy8604#1971

  • Klubowicz
  • Wiadomości: 270
  • Płeć: Mężczyzna
    • BoroKombi 1.8 16V TURBO
Odp: Umyłem silnik i umarł....
« Odpowiedź #4 dnia: Maj 30, 2016, 21:01:47 pm »
To teraz wywal ksiazke w ktorej masz tak napisane albo walnij goscia ktory Ci tak podpowiedzial.... silnika zimnego sie NIE myje "chyba ze myjesz go benzyna" do mysia woda silnik musi byc 'delikatnie' cieply zeby resztki wody np. Z pod swiec mogla wyparowac. Teraz samochod na slonce maska w gore i poczekaj kilka godzin odepnij przewody zeby zalegajaca woda mogla odparowac. Ja jestem taki madry bo sam zalalem silnik na zimnym jak jeszcze mialem ohvke. Dobrze ze bylo duze podworko moglem samochod wystawic na slonce po paru godzinach odpalil od strzala a i tak jeszcze para wychodzila spod maski

Offline Buźka

  • Sympatyk
  • Wiadomości: 3388
  • Płeć: Mężczyzna
    • Klimatyzowany Caro Plus 1.6 GSI '01
Odp: Umyłem silnik i umarł....
« Odpowiedź #5 dnia: Maj 30, 2016, 21:07:01 pm »
Podstawowa sprawa, to nie kierować strumienia wody na elektronikę, w każdej "mądrej książce" tak pisze, a że tak większość robi, to cóż.Parę razy się uda, a raz nie.Ja sam raz sobie rovera zalałem, ale poprykał, poszarpał i woda odparowała, jak silnik się rozgrzał, ale teraz wiem, że tak się nie robi.O ile w starych dieslach nic się nie stanie, o tyle w benzynie już może, bo iskra itd. Bywały przypadki, że po przejechaniu z dużą prędkoscią przez kałuże potrafiło zalać kopułkę i auto stawało na środku drogi.

Offline Grejfrut#1980

  • Klubowicz
  • Wiadomości: 341
  • Płeć: Mężczyzna
  • Make Love Not Foch !
    • PNy `80-94
Odp: Umyłem silnik i umarł....
« Odpowiedź #6 dnia: Maj 31, 2016, 01:07:59 am »
Chodzi o OHV, nawet bez modułu.... Na razie schnie... Cewkę mam na wymianę, aparat suchutki, woda stała w świecach ale od razu osuszyłem.... Wszystko to bo chciałem kolor bloku zobaczyć :/ i teraz iść od nowych świec czy cewki?
cwaniactwo Durniom zastępuje intelekt... dlatego Lessi nie wraca, a tylko ... :)

Offline diodalodz

  • Sympatyk
  • Wiadomości: 1016
Odp: Umyłem silnik i umarł....
« Odpowiedź #7 dnia: Maj 31, 2016, 09:35:25 am »
sprawdź górę kopułki, zazwyczaj pojawia się rosa na stykach (wewnątrz) i to unieruchamia auto. Trzeba chusteczką wytrzeć i tyle.
 A mycie kończy się zawsze tak samo ;) ale warto.

Offline Zwierz

  • Nowicjusz
  • Wiadomości: 7
Odp: Umyłem silnik i umarł....
« Odpowiedź #8 dnia: Czerwiec 01, 2016, 20:32:20 pm »
Dobrze styki na kopułce przeczyść i będzie palił, a nie że suche. Suche mogą być, a i tak nie zapali.
Fiat 125p '83
Polonez Caro 1.4 GLI '95

Offline maciejowski

  • Sympatyk
  • Wiadomości: 2955
  • Płeć: Mężczyzna
    • 125p '75 | 125p '78 | 125p '80 | 125p '90 | 126p '78 | caro '96 |
Odp: Umyłem silnik i umarł....
« Odpowiedź #9 dnia: Czerwiec 01, 2016, 20:38:45 pm »
A mycie kończy się zawsze tak samo  ale warto.
to ja miałem chyba jakieś zepsute silniki.
myłem kilka ohv-ek, tylko abimex strzelał w dolot aż nie wysechł. z całą resztą zero problemów.
Cytat: KGB
wtedy moze okazac sie ,ze pelno Nm ,a jakoby zadnego nie bylo - jedna malutka przekladnia ,tak wiele ubylo ...

Offline piotrek72

  • Sympatyk
  • Wiadomości: 501
  • Płeć: Mężczyzna
  • PN 2000
    • Borewicz -underconstruction
Odp: Umyłem silnik i umarł....
« Odpowiedź #10 dnia: Czerwiec 01, 2016, 23:59:25 pm »
Jak moduł albo podobne ustrojstwo zalejesz to się może  zepsuć .Miałem tak kiedyś ,odpalił normalnie po przejechaniu kilku kilometrów brakło iskry zgasł Kolega malczanem mnie holował z powrotem do domu.Taka sytuacja :-)

Offline Grejfrut#1980

  • Klubowicz
  • Wiadomości: 341
  • Płeć: Mężczyzna
  • Make Love Not Foch !
    • PNy `80-94
Odp: Umyłem silnik i umarł....
« Odpowiedź #11 dnia: Czerwiec 05, 2016, 23:06:44 pm »
Wysechł i od szczała ożył :) dzięki za podtrzymanie na duchu :)
cwaniactwo Durniom zastępuje intelekt... dlatego Lessi nie wraca, a tylko ... :)

Offline piotrek72

  • Sympatyk
  • Wiadomości: 501
  • Płeć: Mężczyzna
  • PN 2000
    • Borewicz -underconstruction
Odp: Umyłem silnik i umarł....
« Odpowiedź #12 dnia: Czerwiec 07, 2016, 00:24:17 am »
Nikt tu nie podtrzymuje nikogo na duchu,to forum twardzieli :d