Autor Wątek: JanekEG, Caro Plus 1997, 1.4 GTI 16V  (Przeczytany 5891 razy)

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

Offline utek

  • utek#1915
  • Sympatyk
  • Wiadomości: 3118
  • Płeć: Mężczyzna
  • kujawiak
Odp: JanekEG, Caro Plus 1997, 1.4 GTI 16V
« Odpowiedź #20 dnia: Październik 21, 2016, 00:00:11 am »
Póki co szlag mnie trafiał na klekot rodem z diesla po zalaniu Lotosem 10w40, więc po miesiącu spuściłem i zalałem Liqui Moly MoS2 10w40 i jak ręką odjął, co prawda dalej klepanie popychacza jest słyszalne, ale już na akceptowalnym poziomie. Wniosek, że nie ma co się pierdaczyć z olejem, jeśli kocha się samochód to trzeba z wyższej półki. To w skali roku żaden wydatek.

Czyli nadal klepie, ale że na droższym i lepszym oleju to już jest to do akceptowalne? Olejem, jaki by nie był, silnika nie naprawisz.

Offline Multec

  • Sympatyk
  • Wiadomości: 3390
  • Płeć: Mężczyzna
    • Był Caro Plus VVC160 / E46 325Ci M Sport
Odp: JanekEG, Caro Plus 1997, 1.4 GTI 16V
« Odpowiedź #21 dnia: Październik 21, 2016, 11:56:51 am »
Ja docierałem VVC na lotosie 10w40 i późniejsza zmiana na Motula nie spowodowała żadnej roznicy w pracy slinia.  Także jak klepie to trzeba rozbierać i naprawiać, o ile to klepie popychacz, a nie tłok. ;)

Offline JanekEG

  • Nowicjusz
  • Wiadomości: 49
  • Płeć: Mężczyzna
    • Polonez Caro MR91 1.6 GLE
Odp: JanekEG, Caro Plus 1997, 1.4 GTI 16V
« Odpowiedź #22 dnia: Październik 21, 2016, 12:51:28 pm »
W sumie to już zgłupiałem, po Waszych wypowiedziach poszedłem do garażu słuchać. Próbowałem nagrać nawet film spod maski, ale nic na nim nie słychać, nie tak jak w filmach na YT, gdzie stukanie jest głośniejsze od samej pracy silnika. W ogóle mam wrażenie, że słyszę to bardziej z kabiny/zzewnątrz przy zamkniętej niż przy otwartej masce (kwestia akustyki czy co), a właściwie to teraz już prawie nic nie słyszę na tej oliwie. Może człowiek po prostu przewrażliwiony na punkcie nowego zakupu i szuka dziury w całym, to czasem doprowadzić może do problemów psychicznych. :)

Offline banned

  • Sympatyk
  • Wiadomości: 4729
  • Płeć: Mężczyzna
Odp: JanekEG, Caro Plus 1997, 1.4 GTI 16V
« Odpowiedź #23 dnia: Październik 22, 2016, 17:57:58 pm »
K16 ma standardowo zalecane 10w40, poprzedni właściciel lał Valvoline MaxLife o takich właśnie parametrach (choć ludzie leją też 5w40), ja trochę poszedłem po taniości z tym Lotosem, tym bardziej, że w innych autach nie miałem złych doświadczeń, a tutaj taka niespodzianka. Niby klasa API ta sama, ale różnicę słychać od razu.

Wg. Morawskiego:  API SG lub SG/CD, SAE 15W50
Osiągi samochodów FSO fabrycznie mierzone z 5 osobami i 50kg bagażu na pokładzie.
Kupię części nadwozia Polonez Plus kolor 44E

Offline Multec

  • Sympatyk
  • Wiadomości: 3390
  • Płeć: Mężczyzna
    • Był Caro Plus VVC160 / E46 325Ci M Sport
Odp: JanekEG, Caro Plus 1997, 1.4 GTI 16V
« Odpowiedź #24 dnia: Październik 22, 2016, 19:15:30 pm »
Według Morawskiego to w 1996 roku w Roverze na tulejach cylindrowych były o-ringi. Nie sugerował bym się ta pozycja przy doborze oleju. Norma SG to oleje dla aut z katalizatorem wprowadzona jakoś w latach 80. CD nie dotyczy silnika ZI.
Do Rovera z niskim przelotem w dobrym stanie prócz VVC lałbym syntetyka 5w40.

Offline JanekEG

  • Nowicjusz
  • Wiadomości: 49
  • Płeć: Mężczyzna
    • Polonez Caro MR91 1.6 GLE
Odp: JanekEG, Caro Plus 1997, 1.4 GTI 16V
« Odpowiedź #25 dnia: Październik 22, 2016, 23:26:19 pm »
A według aneksu do instrukcji by FSO 10w40, choć padają tam też takie pozycje jak Lotos 15w40 (full mineral) i FINA 5w40 - skany niedawno publikowane na forum, dostałem zresztą taki aneks razem z autem. 10w40 zalecana jest też do K16 na forach Rovera. Zalałem tę samą wartość, którą miał poprzedni właściciel, tj. 10w40 (pokazywał bańkę), przelot też nie za niski bo 150kkm, na tym zostaniemy. Auto będzie robiło u mnie 2-3k rocznie, 5k to wartość skrajna.

Zamiast rzeźbić w błotnikach przednich (największe ogniska rudej) postanowiłem kupić nowe 2 szt., póki są jeszcze dostępne i dać do lakierowania, podobna opcja spotka pewnie drzwi przednie pasażera. Nie wiem co z błotnikiem tylnym lewym, nie wiem też jak mocno weszła ruda pod zderzakiem. Póki co znalazłem tylko reperaturki ponad wlew paliwa. Dostępne były całe błotniki do Plusów (ruda wyłazi też przy okienku)? Rzeźbił będę tył jeśli nie znajdę całego elementu a wżery nie będą zbyt duże i rynienkę przy dachu.

Offline KGB

  • Sympatyk
  • Wiadomości: 11496
  • Płeć: Mężczyzna
  • Antypartyzant
    • Plus Srebrne Caro
Odp: JanekEG, Caro Plus 1997, 1.4 GTI 16V
« Odpowiedź #26 dnia: Październik 23, 2016, 00:12:51 am »
blotnik sie zmienia,gdy sa dziury, a nie gdy jest purchel,
przednie to jeszcze piczy wlos,bo sa odkrecane i mozna sie bawic w ekstrawagancje,jak sie ma za duzo kasy, ale zeby rżnąć tylny blotnik, to trzeba miec juz konkretny powod, bo mozna wicej szkod narobic niz pożytku
Cytat: Senn#1869
Nie odpowiadasz za forum, nie moderujesz go, nie masz statusu klubowicza wiec Twoje zdanie jest nic nie warte.

Offline Dawid91

  • Sympatyk
  • Wiadomości: 1906
    • Polonez Caro 1.4 GLI 16V orciari
Odp: JanekEG, Caro Plus 1997, 1.4 GTI 16V
« Odpowiedź #27 dnia: Październik 23, 2016, 00:17:32 am »
Co do tylnych, to olej te ,,niskie" reperaturki tyłów, chyba, że chcesz z nich wyciąć fragment pod zderzakiem. Miałem je i nie zastosowałem ich na aucie bo są fatalnej jakości i prawie niemożliwe do spasowania. Z tylnych błotników jeśli nie są tragiczne to lep z tego co masz, bo rzeczywiście zmieniając całe błotniki zrobisz więcej szkody niż pożytku

Offline JanekEG

  • Nowicjusz
  • Wiadomości: 49
  • Płeć: Mężczyzna
    • Polonez Caro MR91 1.6 GLE
Odp: JanekEG, Caro Plus 1997, 1.4 GTI 16V
« Odpowiedź #28 dnia: Grudzień 08, 2016, 00:45:14 am »
Samochód trafił dziś na OLX, to jeden z tych dni, gdy coś poszło nie tak, ale mam to po ojcu, który potrafił znienawidzić samochód po byle usterce. Z góry dziękuję za przeczytanie moich marnych wypocin.

Podczas wymiany płynu chłodzącego i płukania układu postanowiłem wymienić skorodowaną rurę dolną, ale jak zabrałem się za odkręcanie tego to mnie szlag trafił. Zapieczone śruby opasek, dostęp gówniany (wiem, są auta z bardziej gównianym), tam chyba trzeba pół auta rozebrać, żeby dostać się do niektórych połączeń, a jak przyjdzie wymienić termostat to już w ogóle mogiła. W Skodzie mam takie rzeczy na wierzchu i przysłowiowe 5 minut roboty. Może wyjdę na lenia i amatora, ale jestem leniem i amatorem.

Bardzo mieszane uczucia, to jest Polonez, jedno z moich motoryzacyjnych marzeń, z drugiej strony przez ten 1000km co nim najechałem, do końca nie potrafię poczuć i nauczyć się tego samochodu, w przeciwieństwie do GSI czy przednionapędówek grupy VW, dla mnie jest to taki trochę potworek żyjący własnym życiem, są dni gdy uśmiech nie znika z twarzy, są też takie gdy jazda nie sprawia przyjemności, to fajnie lata przy dość dynamicznej jeździe, szybkich startach spod świateł i kręceniu na 4-5k, ale gdy próbuję dostosować się do przeciętnego miejskiego tempa to albo ruszam jak wóz z węglem, albo szarpię, albo piłuję na niskich obrotach, jakoś nie mogę opanować wariantu pośredniego, choć czasem wydaje mi się, że jestem blisko. Nie wiem czy taki jest urok tej konfiguracji czy po prostu nie jesteśmy sobie pisani.

Ja mam tendencję do pochopnych decyzji i z ogłoszeniem jest tak samo, swoją drogą można popisać trochę z ludźmi zadającymi dziwne pytania. Jak nie sprzedam to będę się nim jarał i irytował na przemian, ale chyba tak musi być.

Ok, wyrzuciłem to z siebie, już mi trochę przeszło i tak naprawdę nie chcę sprzedawać tego samochodu, ale niech wisi, bo jeszcze mi się 3 razy zmieni.

Offline Multec

  • Sympatyk
  • Wiadomości: 3390
  • Płeć: Mężczyzna
    • Był Caro Plus VVC160 / E46 325Ci M Sport
Odp: JanekEG, Caro Plus 1997, 1.4 GTI 16V
« Odpowiedź #29 dnia: Grudzień 08, 2016, 01:54:05 am »
Wymiana dolnej rury to kwestia odkręcenia dwóch opasek i jednej śruby mocującej termostat do bloku. Dźwignią (np. z dużego śrubokręta wsadzonego między termostat a blok) wypychamy termostat w stronę skrzyni i wyjmujemy całość. Następnie rozkręcamy opaski i demontujemy rurę. Wyjęcie termostatu to oprócz spuszczania płynu 10minut roboty. :)
Dostęp w tym silniku kiepski jest tylko do kopułki i czujnika temperatury, ale wystarczy poświęcić 10minut na zdjęcie podszybia i dostęp jest elegancki.
W E38 750i dopiero można powiedzieć, że jest ciasno.  :P

Offline JanekEG

  • Nowicjusz
  • Wiadomości: 49
  • Płeć: Mężczyzna
    • Polonez Caro MR91 1.6 GLE
Odp: JanekEG, Caro Plus 1997, 1.4 GTI 16V
« Odpowiedź #30 dnia: Marzec 16, 2017, 21:04:05 pm »
Dawno nie pisałem, całą zimę auto stało w garażu i tak naprawdę niewiele się z nim działo, ja w tym czasie gromadziłem i nadal gromadzę środki na walkę z problemami Polda.

Temat ruszyłem całkiem niedawno, począwszy od wymiany nieszczelnej chłodnicy w komplecie z dolną rurą, termostatem i profilaktycznie włącznikiem wiatraka. Jak pisał Multec faktycznie nie taki diabeł straszny i poszło sprawnie. Chłodnica to chińczyk, gdybym uważniej przeglądał aukcje byłby oryginał, no cóż. Wymiana termostatu ze zdecydowanym wpływem na wskazania temperatury, nie wiem jak długo siedział termostat 88 stopni i na ile wysokie wskazania pokrywały się z rzeczywistością oraz jak mogło wzrosnąć przez to ryzyko HGF, wyjdzie w praniu. Do 1.4 tylko termostat 82 stopnie.

Wczoraj byłem na wymianie rozrządu, swego czasu chciałem podjąć się tego sam, ale w porę przeczytałem wątek o śrubie i słusznie. "Cała zaj@#ana klejem" to cytat znajomego fachowca, który miał trochę problemów, ale udało się.

Jak pisałem i pewnie doświadczyli tego userzy, którzy oglądali auto przede mną, było zero mocy w dolnym zakresie obrotów, co irytowało mnie na tyle, że momentami miałem dość tego auta, choć z czasem przywykłem. Przy okazji tego rozrządu spytałem mechanika czy aby dobrze ustawiony, bo jest taki i taki problem, a on na to abym sprawdził świece. Ja zawsze myślałem, że póki silnik chodzi równo na cztery gary to nie ma tematu, ale wsadziłem nowe NGK i okazało się jak człowiek jeszcze mało wie. Jest to zupełnie inny samochód i nawet jeśli przez 20 lat kilka koni zdechło, to nie muszę pałować pod 3k obrotów by jakoś ruszyć spod świateł, wrócił dół i jest normalnie jak w każdym innym aucie. Tak, że szkoda mi było wracać do domu po jazdach próbnych. Czeka mnie jeszcze wymiana filtra paliwa, która być może jeszcze coś wniesie w kwestii osiągów.

Z mechaniki pozostała wymiana uszczelniaczy skrzyni i mostu oraz likwidacja luzów w układzie kierowniczym. Później sfera wizualna. Cieszę się, że coś się ruszyło, bo jeszcze 3 miesiące temu byłem skłonny pozbyć się tego samochodu, dobrze, że tak się nie stało.  :-)

Offline Michu125p

  • Sympatyk
  • Wiadomości: 187
  • Płeć: Mężczyzna
  • Jeśli FSO, to tylko z dwoma wałkami rozrządu :)
    • 125p 1.4 16V / Caro 1.4 16V
Odp: JanekEG, Caro Plus 1997, 1.4 GTI 16V
« Odpowiedź #31 dnia: Marzec 16, 2017, 21:24:32 pm »
Do 1.4 tylko termostat 82 stopnie
Bujda na resorach, użytkuję 3ci rok termostat 88*C w 1.4 i innego sobie nie wyobrażam :)

Offline JanekEG

  • Nowicjusz
  • Wiadomości: 49
  • Płeć: Mężczyzna
    • Polonez Caro MR91 1.6 GLE
Odp: JanekEG, Caro Plus 1997, 1.4 GTI 16V
« Odpowiedź #32 dnia: Marzec 16, 2017, 21:37:12 pm »
A jak Ci pokazuje temperaturę w czasie jazdy? U mnie było na grubość wskazówki ponad 90, w korkach rosło do ponad 100 nawet, chociaż nie wykluczam złego/uwalonego włącznika wiatraka, płyn nigdy się nie gotował. Ale to ponad 90 to tak typowo i tu już czytałem wątki, że temperatura otwarcia ma na to wpływ. No i ciut szybciej się grzał, ale to akurat zaleta.

Offline Michu125p

  • Sympatyk
  • Wiadomości: 187
  • Płeć: Mężczyzna
  • Jeśli FSO, to tylko z dwoma wałkami rozrządu :)
    • 125p 1.4 16V / Caro 1.4 16V
Odp: JanekEG, Caro Plus 1997, 1.4 GTI 16V
« Odpowiedź #33 dnia: Marzec 16, 2017, 23:50:44 pm »
Podczas jazdy idealnie 90, trochę czerwonych świateł i jest grubość wskazówki powyżej 90, jakieś 2-2,5 grubości wskazówki i włącza sie wentylator, po wyłączeniu spada do 90 :)

Offline Macfly

  • Sympatyk
  • Wiadomości: 652
  • Płeć: Mężczyzna
    • FSO ATU 1.6 -> 1.4 GLI 16V 1997 Polski Fiat 125p 1980
Odp: JanekEG, Caro Plus 1997, 1.4 GTI 16V
« Odpowiedź #34 dnia: Marzec 22, 2017, 03:51:51 am »
Prawda jest taka że wskaźniki FSO przekłamują przynajmniej te po wąskich caro sam znajomy kalibrował przy zmianie na okrągłe u siebie gdzie w Wąskim miał równe 90  i osobny czujnik na 90 st przy którym się włączał wiatrak (nie mówię o tym przy chłodnicy) to przy liczniku od minusa miał 95 st na nim . U mnie tez przekłamywał plusowy z Rovera dopiero oporniki o odpowiedniej rezystancji podłączone na krótko + kalibracja licznika pomogły ;)
"Anywhere, anytime
I would do anything for you
Anything for you
Yesterday got away
Melody stuck inside my head "

Offline łapek

  • Sympatyk
  • Wiadomości: 236
  • Płeć: Mężczyzna
    • Polonez Caro 1.6 GLI
Odp: JanekEG, Caro Plus 1997, 1.4 GTI 16V
« Odpowiedź #35 dnia: Marzec 24, 2017, 12:27:34 pm »
Też tak mam w abimexie swoim. 90 i tyci za. Dopiero start wentylatora.

Offline JanekEG

  • Nowicjusz
  • Wiadomości: 49
  • Płeć: Mężczyzna
    • Polonez Caro MR91 1.6 GLE
Odp: JanekEG, Caro Plus 1997, 1.4 GTI 16V
« Odpowiedź #36 dnia: Kwiecień 10, 2017, 20:54:50 pm »
Chciałem z dumą poinformować, że auto mechanicznie jest praktycznie "gotowe", pozostało jedynie słyszalne łożysko sprzęgła, ale jest to temat na przyszłość. Poldorover fajnie odżył w dolnym zakresie obrotów na nowych świecach, luz na kierownicy skasowany, układ chłodzenia jak należy. Po wymianie simeringów skrzyni i mostu zrobiło się ciszej, choć nie wiem jak duży ma to związek, ale do moich uszu docierają nowe, nie słyszane wcześniej dźwięki motoru K16. :) Wygląda na to, że w tej chwili wystarczy wymieniać to co się zużywa i hulaj dusza.

Z ciekawości bawiłem się trochę forumowym kalkulatorem i wskazania obroty/prędkość pokrywają się z wartościami dla mostu 4.3 (cholera, nadal naprawdę nie wiem jaki mam most, mechanik w bonusie wymienił mi oliwę, więc prędko nie zajrzę) z dokładnością do 2km/h względem GPS, przynajmniej w kilku zapamiętanych momentach dla 3 i 4 biegu. Na pewno temat jeszcze do podrążenia i sprawdzenia w większym zakresie.

Niestety w najbliższym czasie samochód czeka niemal półroczny postój w garażu związany z dłuższym wyjazdem służbowym, trzeba zbierać na blacharkę. Fajnie byłoby gdyby do końca roku był gotów i wrzucić jakieś godne zdjęcia, czas pokaże.

BTW czy ktoś nie chciałby przygarnąć tanio czeskiego dupowozu? Zrobiła się taka trochę sierota.
« Ostatnia zmiana: Kwiecień 10, 2017, 21:08:35 pm wysłana przez JanekEG »

Offline Michu125p

  • Sympatyk
  • Wiadomości: 187
  • Płeć: Mężczyzna
  • Jeśli FSO, to tylko z dwoma wałkami rozrządu :)
    • 125p 1.4 16V / Caro 1.4 16V
Odp: JanekEG, Caro Plus 1997, 1.4 GTI 16V
« Odpowiedź #37 dnia: Kwiecień 10, 2017, 22:14:02 pm »
Nie musisz ściągać pokrywy mostu by dowiedzieć się jakie jest przełożenie, jest ono wybite na pochwie mostu, poniżej dolnej krawędzi pokrywy :)

Offline Varisella

  • Sympatyk
  • Wiadomości: 491
  • Płeć: Mężczyzna
  • POLONEZ
    • (f)FSO Prima 1.6 16V
Odp: JanekEG, Caro Plus 1997, 1.4 GTI 16V
« Odpowiedź #38 dnia: Kwiecień 10, 2017, 22:15:48 pm »
z dokładnością do 2km/h względem GPS
Wychodzi na to że skrzynie masz z Poloneza 1.4 a most 3.9 z Poloneza 1.6
"Główną przyczyną awarii Poloneza jest jego użytkownik"
~ mistrz zmiany FSO: Stanisław Majak.

Offline JanekEG

  • Nowicjusz
  • Wiadomości: 49
  • Płeć: Mężczyzna
    • Polonez Caro MR91 1.6 GLE
Odp: JanekEG, Caro Plus 1997, 1.4 GTI 16V
« Odpowiedź #39 dnia: Kwiecień 10, 2017, 22:27:51 pm »
z dokładnością do 2km/h względem GPS
Wychodzi na to że skrzynie masz z Poloneza 1.4 a most 3.9 z Poloneza 1.6

A jak powinno być na moście 1.4? Przełożenia skrzyni są z grubsza, jeśli nie takie same (spisane z Morawskiego) i dla mostu 4.3 kalkulator pokazuje prędkość 58,63km/h przy 3000 obrotów na 3 biegu, dla mostu 3.9 64,64km/h. GPS pokazywał mi 58-59km/h, prędkościomierz podobnie, ciut poniżej 60, analogicznie na 3500 obrotów na 3 i 4 biegu prędkości bliżej mostu 4.3 niż 3.9. Robię gdzieś błąd w rozumowaniu? Z obudowy niestety nie jestem w stanie odczytać. Coś tam kiedyś było. :)