Autor Wątek: Malowanie resorów przy okazji wymiany - warto?  (Przeczytany 496 razy)

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

aqsquat

  • Gość
Malowanie resorów przy okazji wymiany - warto?
« dnia: Sierpień 25, 2017, 11:53:35 am »
Witam,


Mam pytanie, czy przy wymianie resorów warto je czymś malować?
Kupiliśmy używane, wydają się w lepszym stanie niż te co mamy i chcemy je zamienić.

Przy zmianie warto je czymś zakonserwować/pomalować?

dzięki za opinie

Offline Trojan

  • Sympatyk
  • Wiadomości: 2657
  • Płeć: Mężczyzna
Odp: Malowanie resorów przy okazji wymiany - warto?
« Odpowiedź #1 dnia: Sierpień 25, 2017, 17:08:22 pm »
Chlorokauczuk da rade, nic to nie kosztuje a zawsze lepiej będzie.

Offline diodalodz

  • Sympatyk
  • Wiadomości: 1016
Odp: Malowanie resorów przy okazji wymiany - warto?
« Odpowiedź #2 dnia: Sierpień 25, 2017, 17:14:09 pm »
myślę, że dużo lepiej postarać się o dobre przekładki. To znacznie wyciszy resor i wydłuży jego pracę. Przekładki muszą być w miejscach gdzie kończy się krótsze pióro i zaczyna dłuższe. tam też resor musi być gładki i nasmarowany.

Offline Bocian_s#313

  • Klubowicz
  • Wiadomości: 6461
  • Płeć: Mężczyzna
    • Borostworek niepospolity 1,8 16V
Odp: Malowanie resorów przy okazji wymiany - warto?
« Odpowiedź #3 dnia: Sierpień 25, 2017, 17:15:44 pm »
Ja swoje malowałem polskim odpowiednikiem hammerite i też daje rade. Most też się załapał.
Pozdrawiam
Bocian_s#313
POLONEZ nie umiera nigdy!!
Wycisnąłem silnik jak cytrynę: 136.9KM@5140RPM i 198,1Nm@4268RPM  <shock> :d
Cytat: snikers
wierz mi, z perspektywy kogoś kto kilka lat jest na forum, męczące jest ciągłe czytanie o tym samym.

Offline banned

  • Sympatyk
  • Wiadomości: 4690
  • Płeć: Mężczyzna
Odp: Malowanie resorów przy okazji wymiany - warto?
« Odpowiedź #4 dnia: Sierpień 25, 2017, 17:41:15 pm »
Problem z resorami jest taki że ich doczyszczenie z rdzy jest praktycznie niemożliwe, a cały czas pracują, więc wszystko odpadnie prędzej czy później, i nici z ochrony.

Polecam tak jak przedmówcy pisali, dać dobre podkładki, oraz dodatkowo pokryć wszystkie strony smarem grafitowym- smar zmniejszy tarcie pióra o pióro, a ponadto wtarty w resor z pozostałych stron będzie się go dobrze trzymał i skutecznie spowalniał postępy korozji. Kosztuje dużo mniej niż wszelkie preparaty lakiero-zabezpieczeniowe, nie będzie odpadał, a po roku jakby ktoś chciał można sobie posmarować resor ponownie- 5-10 minut roboty.
Osiągi samochodów FSO fabrycznie mierzone z 5 osobami i 50kg bagażu na pokładzie.
części nadwozia w kolorze 44E i rogal do Rovera

Offline Dawid91

  • Sympatyk
  • Wiadomości: 1896
    • Polonez Caro 1.4 GLI 16V orciari
Odp: Malowanie resorów przy okazji wymiany - warto?
« Odpowiedź #5 dnia: Sierpień 25, 2017, 18:34:23 pm »
Ja swoje resory wypiaskowałem i pomalowałem proszkowo. Wyglądają super, ale jak z trwałością to się nie wypowiem bo auto jeszcze nie jeździ  :P

Offline Zoltan#1930

  • Administrator
  • Wiadomości: 3186
  • Płeć: Mężczyzna
  • Sport&Classic Workshop
Odp: Malowanie resorów przy okazji wymiany - warto?
« Odpowiedź #6 dnia: Sierpień 25, 2017, 18:46:09 pm »
Na takie elementy polecam farbę antykorozyjną urekor/neokor. lepiej się trzyma od chlorokauczuku, jest półmatowa, wysycha w 15minut, odporna mechanicznie-nie odpryskuje. teoretycznie to jest podkład, ale sam tez bardzo dobrze się sprawdza.
Cytat: KGB
GAZ rzadzi ,GAZ radzi ,GAZ nigdy was nie zdradzi  :twisted:

Polski Fiat 1977r, Polonez 1600 L 1980r, Volvo 945 2300 GL 1992r, Mazda Bongo SD1D32 2200D->2000i 1994r, Iveco Daily Max 2800TD 1997r Chrysler Town&Country 3300 LX 2001r