Autor Wątek: FSO polonez caro 1996 Abimex "Święty"  (Przeczytany 9335 razy)

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

Offline KGB

  • Sympatyk
  • Wiadomości: 11072
  • Płeć: Mężczyzna
  • Antypartyzant
    • Plus Srebrne Caro
Odp: FSO polonez caro 1996 Abimex "Święty"
« Odpowiedź #20 dnia: Listopad 16, 2017, 20:28:54 pm »
Z tego co widzę, zgarniacze są w tą samą stronę.

Nissan: https://d.allegroimg.com/original/0106a3/5cb238694205bf2f5b818685dd5d
tak jak jest na tym czerwonym to dobrze (na czarnym ledwo widac kreski)
Cytat: Senn#1869
Nie odpowiadasz za forum, nie moderujesz go, nie masz statusu klubowicza wiec Twoje zdanie jest nic nie warte.

Offline wrb#1974

  • Klubowicz
  • Wiadomości: 2281
  • Płeć: Mężczyzna
    • Polonez Caro 1993. FIAT DOHC 1,6 "kwadrat". poległ w mojej obronie, w walce z przeważającymi siłami wroga.
Odp: FSO polonez caro 1996 Abimex "Święty"
« Odpowiedź #21 dnia: Listopad 16, 2017, 22:06:01 pm »
dobrze jest wyrównać masę tłoków. w fabrycznych zestawach różnice przekraczają dopuszczalne normy. im mniejsze różnice tym równiej silnik pracuje na wysokich obrotach. super dobrze jest wyważyć korbowody, tu producent również dał dupy. różnice wagi między korbami to niejednokrotnie kilka dekagramów. a sam mówi o gramach. masy główki oraz łba korby to również ważna rzecz. do tych prac potrzebna jest waga o dokładności 0,1 grama no i mini szlifierka z frezami. do prac nad korbami potrzebne jest doświadczenie, szlifierka kątowa, waga i przyrząd do zawieszania korby. po takich działaniach silnik pracuje cicho, równo i z radością wręcz wchodzi na wysokie obroty. niestety- poza wyższą kulturą pracy niczego mu nie przybywa.
Świat dla wszystkich, Polska dla Polaków. to nie rasizm, to prawo do bycia Panem we własnym Domu.

Online daniel22

  • Ranga: SUM
  • Sympatyk
  • Wiadomości: 1324
  • Płeć: Mężczyzna
    • matiz 0.8 friend, ale szyby w prądzie (drzwi od wersji joy)
Odp: FSO polonez caro 1996 Abimex "Święty"
« Odpowiedź #22 dnia: Grudzień 11, 2017, 19:25:44 pm »
Mikołaj zostawił pod drzwiami:



Dziadowa instalacja STAG 2L + śruba + reduktor tomasetto AT-07 wylatuje  więc w najbliższym czasie, i pod maskę trafi znacznie sensowniejszy zestaw ze zdjęcia powyżej.

Do wozu trafił też nowy, rzemieślniczy bak paliwa (ile się nakląłem, kiedy jeden z odpowietrzników opierał się o podłogę auta, następnie fabryczne taśmy za cholerę nie chciały siąść na tym badziewiu...), nowa pompa paliwa, do której zrobiłem odcięcie przez przekaźnik, podczas, gdy auto jeździ na gazie.

Dzisiaj też wszedłem pod auto, zobaczyć, jak wygląda po roku od konserwacji środkami mike sanders w zakładzie w Warszawie. Szczerze mówiąc, drugi raz bym nie robił tego u nich. Miejsca, które mozolnie poprawiałem, leżąc z pędzlem pod autem, są ciągle tłuste, zrobiła się na całej podłodze tłusta, przejrzysta "skorupa". Natomiast masę miejsc, zakamarków, załamań po prostu pominęli (chyba licząc, że nie zauważę...). Zamiast zapaprać mi komorę silnika litrami tego środka, mogli go nałożyć więcej na podłogę, tymczasem przyoszczędzili dając zbyt mało środka i nakładając go byle jak. Przy tylnych podłużnicach wyszły 2-3 rude kropki. W efekcie na dniach jadę umyć dokładnie całe podwozie i jadę wynająć kanał, żeby ręcznie poprawiać to, co w warsztacie zajmującym się konserwacją skopali...

Silnik po remoncie trafi pod maskę, jak się zrobi cieplej, do tego czasu spokojnie stary da radę - więc relacja z wymiany silnika i klasyczne zdjęcie w komorze z filtrem na głowie dopiero na wiosnę.
« Ostatnia zmiana: Grudzień 11, 2017, 19:30:58 pm wysłana przez daniel22 »
Użytkownik pontonów KONGER

Offline KGB

  • Sympatyk
  • Wiadomości: 11072
  • Płeć: Mężczyzna
  • Antypartyzant
    • Plus Srebrne Caro
Odp: FSO polonez caro 1996 Abimex "Święty"
« Odpowiedź #23 dnia: Grudzień 11, 2017, 19:52:52 pm »
mogles dorzucic te gora 20pln do stag100 ,zeby miec pelne wskazanie butli zamiast jedynie diody rezerwy
Cytat: Senn#1869
Nie odpowiadasz za forum, nie moderujesz go, nie masz statusu klubowicza wiec Twoje zdanie jest nic nie warte.

Offline Tomasz#1969

  • Klubowicz
  • Wiadomości: 2534
  • Płeć: Mężczyzna
    • Caro '96 & Truck '93 & N126e '83
Odp: FSO polonez caro 1996 Abimex "Święty"
« Odpowiedź #24 dnia: Grudzień 11, 2017, 20:00:21 pm »
Ja nie lubię KME za brak możliwości odpalenia na gazie, kilka razy by mi się przydało
OHV roxx


Cytat: turbonez
Forum nie jest od bicia konia tylko od konstruktywnych komentarzy .

Offline mruk1313

  • OHV-FSO HEKO TEAM
  • Sympatyk
  • Wiadomości: 3050
  • Płeć: Mężczyzna
  • 15 lat z FSO
    • FSO POLONEZ CARO+ 1.6GSI 1998r. 60tyś km... i coś jeszcze x2......
Odp: FSO polonez caro 1996 Abimex "Święty"
« Odpowiedź #25 dnia: Grudzień 11, 2017, 20:33:26 pm »
Dzisiaj też wszedłem pod auto, zobaczyć, jak wygląda po roku od konserwacji środkami mike sanders w zakładzie w Warszawie. Szczerze mówiąc, drugi raz bym nie robił tego u nich. Miejsca, które mozolnie poprawiałem, leżąc z pędzlem pod autem, są ciągle tłuste, zrobiła się na całej podłodze tłusta, przejrzysta "skorupa". Natomiast masę miejsc, zakamarków, załamań po prostu pominęli (chyba licząc, że nie zauważę...). Zamiast zapaprać mi komorę silnika litrami tego środka, mogli go nałożyć więcej na podłogę, tymczasem przyoszczędzili dając zbyt mało środka i nakładając go byle jak. Przy tylnych podłużnicach wyszły 2-3 rude kropki. W efekcie na dniach jadę umyć dokładnie całe podwozie i jadę wynająć kanał, żeby ręcznie poprawiać to, co w warsztacie zajmującym się konserwacją skopali...


Czyli jest zasada, jak nie zrobisz sobie sam to obcy czy inny zakład zrobi to źle ...... ja bym pojechał i pokazał że jest zrobione na odpierd......
FSO cars from POLAND
...........3xFSO.........

Offline GrzesiekS

  • Nowicjusz
  • Wiadomości: 39
  • Płeć: Mężczyzna
    • Caro 1.4GLI 1997
Odp: FSO polonez caro 1996 Abimex "Święty"
« Odpowiedź #26 dnia: Grudzień 11, 2017, 20:42:32 pm »
Dzisiaj też wszedłem pod auto, zobaczyć, jak wygląda po roku od konserwacji środkami mike sanders w zakładzie w Warszawie. Szczerze mówiąc, drugi raz bym nie robił tego u nich. Miejsca, które mozolnie poprawiałem, leżąc z pędzlem pod autem, są ciągle tłuste, zrobiła się na całej podłodze tłusta, przejrzysta "skorupa". Natomiast masę miejsc, zakamarków, załamań po prostu pominęli (chyba licząc, że nie zauważę...). Zamiast zapaprać mi komorę silnika litrami tego środka, mogli go nałożyć więcej na podłogę, tymczasem przyoszczędzili dając zbyt mało środka i nakładając go byle jak. Przy tylnych podłużnicach wyszły 2-3 rude kropki. W efekcie na dniach jadę umyć dokładnie całe podwozie i jadę wynająć kanał, żeby ręcznie poprawiać to, co w warsztacie zajmującym się konserwacją skopali...


Czyli jest zasada, jak nie zrobisz sobie sam to obcy czy inny zakład zrobi to źle ...... ja bym pojechał i pokazał że jest zrobione na odpierd......


Otóż to - Ja uważam, że nikt nie zrobi mi auta lepiej niż ja sam - Wizja przełożona rękami wizjonera :D

Offline KGB

  • Sympatyk
  • Wiadomości: 11072
  • Płeć: Mężczyzna
  • Antypartyzant
    • Plus Srebrne Caro
Odp: FSO polonez caro 1996 Abimex "Święty"
« Odpowiedź #27 dnia: Grudzień 11, 2017, 20:49:21 pm »
Ja nie lubię KME za brak możliwości odpalenia na gazie, kilka razy by mi się przydało
nowe maja odpalanie na gazie, stare sterowniki nie maja w ogole takiej opcji,
 stagach i tak odpalanie na gazie jest duzo prostsze, bo wystarczy pyknac centralke na wlaczonym zaplonie ,a w bingo trzeba jakies szopki odstawiac z kilkukrotnym pykaniem, trzymaniem przycisku w tracie wlaczania zaplonu
Cytat: Senn#1869
Nie odpowiadasz za forum, nie moderujesz go, nie masz statusu klubowicza wiec Twoje zdanie jest nic nie warte.

Offline mp79

  • Autsajder
  • Sympatyk
  • Wiadomości: 1439
  • Płeć: Mężczyzna
    • truckło
Odp: FSO polonez caro 1996 Abimex "Święty"
« Odpowiedź #28 dnia: Grudzień 11, 2017, 21:13:44 pm »
Dzisiaj też wszedłem pod auto, zobaczyć, jak wygląda po roku od konserwacji środkami mike sanders w zakładzie w Warszawie. Szczerze mówiąc, drugi raz bym nie robił tego u nich. Miejsca, które mozolnie poprawiałem, leżąc z pędzlem pod autem, są ciągle tłuste, zrobiła się na całej podłodze tłusta, przejrzysta "skorupa". Natomiast masę miejsc, zakamarków, załamań po prostu pominęli (chyba licząc, że nie zauważę...). Zamiast zapaprać mi komorę silnika litrami tego środka, mogli go nałożyć więcej na podłogę, tymczasem przyoszczędzili dając zbyt mało środka i nakładając go byle jak. Przy tylnych podłużnicach wyszły 2-3 rude kropki. W efekcie na dniach jadę umyć dokładnie całe podwozie i jadę wynająć kanał, żeby ręcznie poprawiać to, co w warsztacie zajmującym się konserwacją skopali...


Czyli jest zasada, jak nie zrobisz sobie sam to obcy czy inny zakład zrobi to źle ...... ja bym pojechał i pokazał że jest zrobione na odpierd......

Zaraz by wymyślili bajeczkę, że niepotrzebnie do tego lazłeś i sam sobie usunąłeś albo ktoś inny w międzyczasie to zrobił, bo oni rzetelnie zabezpieczyli wszystko, ale nie odpowiadają za ingerencję osób trzecich.
W sumie nie zaszkodziłoby ich odwiedzić i powiedzieć im parę słów na temat ich roboty, lecz raczej z ciekawości, jak zareagują na taką krytykę, bo w gruncie rzeczy szkoda czasu na takich "fachowców". Nawet jeżeli powiedzą no dobra, dawaj na kanał; poprawimy , to nikła szansa, że naprawdę się przyłożą i zrobią jak trzeba. daniel22 ma rację - olać tych "majstrów" raz na zawsze.

Online daniel22

  • Ranga: SUM
  • Sympatyk
  • Wiadomości: 1324
  • Płeć: Mężczyzna
    • matiz 0.8 friend, ale szyby w prądzie (drzwi od wersji joy)
Odp: FSO polonez caro 1996 Abimex "Święty"
« Odpowiedź #29 dnia: Grudzień 11, 2017, 22:29:03 pm »
Ile osób, tyle porad, słyszałem do tej pory, że bingo-M jest najlepsze, kupiłem bingo, to się okazuje, że mogłem lepiej, łech :P. Dobrze, że da się je w ogóle odpalić na gazie, ale nie wiedziałem, że trzeba jakieś jaja robić w postaci trzymania przycisku... trzeba będzie się nauczyć, bo przy jakości pomp paliwa odpalanie na gazie czasem ratuje tyłek.

Co do wskaźnika, szczerze to olałem, u dwóch znajomych jest wskaźnik gazu w butli i u obu przekłamuje. Mam wyrobiony nawyk tankowania po 230km do pełna i tak jeżdżę od zawsze. Poza tym, bingo było chwalone przez każdego z gazowników, o stagu 100 nikt mi nawet nie wspomniał.

Co do konserwacji, cóż, myślę, że opinia na forum wystarczy - każdy, kto trafi na mój temat będzie wiedział, że u nich się kupuje konserwację, ale nakładać lepiej samemu. Co do "poprawek" - do Warszawy z Katowic mam kawał drogi i nie mam ochoty specjalnie jechać na poprawki ;).
Użytkownik pontonów KONGER

Offline KGB

  • Sympatyk
  • Wiadomości: 11072
  • Płeć: Mężczyzna
  • Antypartyzant
    • Plus Srebrne Caro
Odp: FSO polonez caro 1996 Abimex "Święty"
« Odpowiedź #30 dnia: Grudzień 11, 2017, 23:17:23 pm »
bingoM jest dobre, jak ma odpowiednio nizsza cene ,czyli gdy kosztowalo tyle co stag50, booszczednosc 5pln na przekazniku wtedy jest ;]
pod wzgledem technicznym bingo jest gorsze pod kazdym wzgledem od staga ; stag ma wiecej opcji, bardziej skomplikowane algorytmy sterowania, wlasciwie bezproblemowo sie laczy (w bingo bywaja problemy z numerem COM) i ma bardziej czytelny oscyloskop
Cytat: Senn#1869
Nie odpowiadasz za forum, nie moderujesz go, nie masz statusu klubowicza wiec Twoje zdanie jest nic nie warte.

Online daniel22

  • Ranga: SUM
  • Sympatyk
  • Wiadomości: 1324
  • Płeć: Mężczyzna
    • matiz 0.8 friend, ale szyby w prądzie (drzwi od wersji joy)
Odp: FSO polonez caro 1996 Abimex "Święty"
« Odpowiedź #31 dnia: Grudzień 11, 2017, 23:25:54 pm »
Nie chodziło o oszczędność, sugerowałem się dobrymi opiniami na temat tego sterownika. No nic, mam nadzieję, że bingo jednak będzie pracowało fajnie, wszystko będzie jednak lepsze od staga 2-L i 10-letniego tomasetto.
Użytkownik pontonów KONGER

Offline banned

  • Sympatyk
  • Wiadomości: 4508
  • Płeć: Mężczyzna
Odp: FSO polonez caro 1996 Abimex "Święty"
« Odpowiedź #32 dnia: Grudzień 14, 2017, 12:01:00 pm »
Dzisiaj też wszedłem pod auto, zobaczyć, jak wygląda po roku od konserwacji środkami mike sanders w zakładzie w Warszawie. Szczerze mówiąc, drugi raz bym nie robił tego u nich. Miejsca, które mozolnie poprawiałem, leżąc z pędzlem pod autem, są ciągle tłuste, zrobiła się na całej podłodze tłusta, przejrzysta "skorupa". Natomiast masę miejsc, zakamarków, załamań po prostu pominęli (chyba licząc, że nie zauważę...). Zamiast zapaprać mi komorę silnika litrami tego środka, mogli go nałożyć więcej na podłogę, tymczasem przyoszczędzili dając zbyt mało środka i nakładając go byle jak. Przy tylnych podłużnicach wyszły 2-3 rude kropki. W efekcie na dniach jadę umyć dokładnie całe podwozie i jadę wynająć kanał, żeby ręcznie poprawiać to, co w warsztacie zajmującym się konserwacją skopali...

Jeżeli to jakiś zakład autoryzowany przez Mike Sander's, to napisałbym skargę do centrali firmy, najlepiej ze zdjęciami spartolenia i rachunku za usługę.

Tutaj:

http://www.mike-sander.de/
« Ostatnia zmiana: Grudzień 14, 2017, 12:02:53 pm wysłana przez banned »
Osiągi samochodów FSO fabrycznie mierzone z 5 osobami i 50kg bagażu na pokładzie.
części nadwozia w kolorze 44E i rogal do Rovera

Offline Dawid91

  • Sympatyk
  • Wiadomości: 1833
    • Polonez Caro 1.4 GLI 16V orciari / Rover 25 1.6 16V
Odp: FSO polonez caro 1996 Abimex "Święty"
« Odpowiedź #33 dnia: Grudzień 14, 2017, 13:16:16 pm »
A ja dalej będę się upierał, że Mike Sanders jest do konserwacji profili, nie podwozia  :P ciekaw jestem jak to będzie wyglądało za rok, dwa :) Liczę na zdawanie relacji ;)

Offline KGB

  • Sympatyk
  • Wiadomości: 11072
  • Płeć: Mężczyzna
  • Antypartyzant
    • Plus Srebrne Caro
Odp: FSO polonez caro 1996 Abimex "Święty"
« Odpowiedź #34 dnia: Grudzień 14, 2017, 14:51:35 pm »
a to jest firma jednego produktu ? moze robia roznego przeznaczenia
Cytat: Senn#1869
Nie odpowiadasz za forum, nie moderujesz go, nie masz statusu klubowicza wiec Twoje zdanie jest nic nie warte.

Offline diodalodz

  • Sympatyk
  • Wiadomości: 949
Odp: FSO polonez caro 1996 Abimex "Święty"
« Odpowiedź #35 dnia: Grudzień 14, 2017, 19:07:56 pm »
HM
Wszelkiego rodzaje blachogumy i inne cuda wyglądają ładnie, mają trwałość, ale nie widzisz co się pod nimi dzieje. Może nie być podłogi, a od spodu będzie elegancko.
A pod woskiem widzisz od razu. Po za tym dobrze konserwuje wszelkiego rodzaju stalowe przewody paliwowe i hamulcowe. Jest elastyczny, płynny i świetnie penetruje trudno dostępne miejsca.
Po prostu konserwację trzeba powtarzać co 2 lata i tyle.

Online daniel22

  • Ranga: SUM
  • Sympatyk
  • Wiadomości: 1324
  • Płeć: Mężczyzna
    • matiz 0.8 friend, ale szyby w prądzie (drzwi od wersji joy)
Odp: FSO polonez caro 1996 Abimex "Święty"
« Odpowiedź #36 dnia: Grudzień 14, 2017, 23:03:45 pm »
Dokładnie tak jak napisał diodalodz, i o to mi chodziło.

Co do powtarzania konserwacji co 2 lata, to bez przesady - myślę, że będzie się dobrze trzymać. Najłatwiej zmyć ten środek latem, kiedy się robi półpłynny. Na jesień/zimę robi się z niego twarda, tłusta skorupa, do tego według mnie im więcej, tym lepiej (oczywiście w granicach rozsądku) - tam, gdzie grubo smarowałem z pędzla, naprawdę świetnie się trzyma i nie widać ubytków.

Na to wygląda, że autoryzowany: https://www.olx.pl/oferty/uzytkownik/2bFg/

http://mikesanders.pl

Na zachodnich forach jednak widać grubszą warstwę konserwacji na samochodach - może i producent twierdzi, że wystarcza 0,5mm, ale nawet na ich oficjalnej stronie widać, że przy tak oszczędnym gospodarowaniu środkiem robią się "gołe placki". Na podłogę taka warstwa jest za cienka...

Użytkownik pontonów KONGER

Online daniel22

  • Ranga: SUM
  • Sympatyk
  • Wiadomości: 1324
  • Płeć: Mężczyzna
    • matiz 0.8 friend, ale szyby w prądzie (drzwi od wersji joy)
Odp: FSO polonez caro 1996 Abimex "Święty"
« Odpowiedź #37 dnia: Grudzień 15, 2017, 19:07:13 pm »
Zimowy tradycyjny look modny w tym sezonie, czarne, gołe felgi oraz gustowna gumowa zasłonka na chłodnicę:



Nowa instalacja LPG już na swoim miejscu. Różnica nie jest kosmiczna w stosunku do śruby, ale czuć, że auto się chętniej wkręca na obroty, szczególnie w wyższym zakresie, nie ma już aż tak wielkich różnic po przełączeniu z benzyny na gaz ;). Podgląd wszystkich parametrów pracy na laptopie też jest fajną sprawą. Teraz trzeba poogarniać instalację po januszach, którzy montowali gaz w 2007 roku, wyszło sporo połączeń trzymających się na wielkim glucie cynowym i metrach taśmy izolacyjnej. Co najmniej kilka wtyczek muszę wymienić, bo idioci próbowali je rozebrać, w efekcie wyrywając kable i lutując znowu wszystko na glucie. W końcu "to tylko polonez".

Użytkownik pontonów KONGER

Offline KGB

  • Sympatyk
  • Wiadomości: 11072
  • Płeć: Mężczyzna
  • Antypartyzant
    • Plus Srebrne Caro
Odp: FSO polonez caro 1996 Abimex "Święty"
« Odpowiedź #38 dnia: Grudzień 15, 2017, 20:02:34 pm »
zajebiste przeklamanie na zdjeciu wyszlo - tak powinno to wychodzic z fabryki
Cytat: Senn#1869
Nie odpowiadasz za forum, nie moderujesz go, nie masz statusu klubowicza wiec Twoje zdanie jest nic nie warte.

Online daniel22

  • Ranga: SUM
  • Sympatyk
  • Wiadomości: 1324
  • Płeć: Mężczyzna
    • matiz 0.8 friend, ale szyby w prądzie (drzwi od wersji joy)
Odp: FSO polonez caro 1996 Abimex "Święty"
« Odpowiedź #39 dnia: Grudzień 15, 2017, 21:51:24 pm »
Eeee, nie. Wolę kanty i proste linie jednak  <lol2>
Użytkownik pontonów KONGER