Autor Wątek: Platynowe wąskie Caro by Żyleta13  (Przeczytany 3694 razy)

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

Offline Macfly

  • Sympatyk
  • Wiadomości: 617
  • Płeć: Mężczyzna
    • FSO ATU 1.6 -> 1.4 GLI 16V 1997 Polski Fiat 125p 1980
Odp: Platynowe wąskie Caro by Żyleta13
« Odpowiedź #20 dnia: Grudzień 01, 2017, 19:23:49 pm »
Noi zasadniczy minus borka to to że człowiek nie uchyli bagażnika nie posadzi dupska na belce i nie napiję się czegoś na świeżym powietrzu mimo tego że w Samochodzie fabrycznie są montowane otwieracze do kapsli w  butelkach ;)
"Anywhere, anytime
I would do anything for you
Anything for you
Yesterday got away
Melody stuck inside my head "

Offline mp79

  • Autsajder
  • Sympatyk
  • Wiadomości: 1439
  • Płeć: Mężczyzna
    • truckło
Odp: Platynowe wąskie Caro by Żyleta13
« Odpowiedź #21 dnia: Grudzień 01, 2017, 19:38:07 pm »
Ale przynajmniej nie wypadniesz, jak zapomną zamknąć bagażnik.

Offline Żyleta-13

  • Nowicjusz
  • Wiadomości: 33
Odp: Platynowe wąskie Caro by Żyleta13
« Odpowiedź #22 dnia: Grudzień 03, 2017, 17:49:11 pm »
Noi zasadniczy minus borka to to że człowiek nie uchyli bagażnika nie posadzi dupska na belce i nie napiję się czegoś na świeżym powietrzu mimo tego że w Samochodzie fabrycznie są montowane otwieracze do kapsli w  butelkach ;)

Ja otwieraczy z FSO akurat nie posiadam, nawet koło zapasowe sobie ktoś z poprzednich właścicieli zostawił na pamiątkę :P Po za tym auto to nie ławka obwoźna, ale z drugiej strony jeśli chodzi już o takie niekonwencjonalne rozwiązania to kanciate zderzaki od przejściówki/Borewicza wyglądają masywnie, w Maluchu plastikowe mnie utrzymały to może te z Poldka też dadzą rady xd

Offline mihals

  • Sympatyk
  • Wiadomości: 518
  • Płeć: Mężczyzna
    • Polonez ohv
Odp: Platynowe wąskie Caro by Żyleta13
« Odpowiedź #23 dnia: Grudzień 03, 2017, 17:56:46 pm »
Jakby ktoś szukał tych przełączników z symbolem paliwa,to dzisiaj przypadkowo je znalazłem  :P
http://sklep.tarmot4x4.pl/pl/p/Przelacznik-zbiornika-paliwa/330

Offline mp79

  • Autsajder
  • Sympatyk
  • Wiadomości: 1439
  • Płeć: Mężczyzna
    • truckło
Odp: Platynowe wąskie Caro by Żyleta13
« Odpowiedź #24 dnia: Grudzień 03, 2017, 20:10:05 pm »
I to chyba nawet podświetlane!

Offline Trojan

  • Sympatyk
  • Wiadomości: 2626
  • Płeć: Mężczyzna
Odp: Platynowe wąskie Caro by Żyleta13
« Odpowiedź #25 dnia: Grudzień 03, 2017, 20:24:43 pm »
Podświetlane to one raczej nie są, tylko taki układ pinów zastosowali (który by to sugerował 2 dolne piny) a raczej nie ma to nic wspólnego z podświetleniem.

Offline Macfly

  • Sympatyk
  • Wiadomości: 617
  • Płeć: Mężczyzna
    • FSO ATU 1.6 -> 1.4 GLI 16V 1997 Polski Fiat 125p 1980
Odp: Platynowe wąskie Caro by Żyleta13
« Odpowiedź #26 dnia: Grudzień 04, 2017, 01:02:29 am »
Ja otwieraczy z FSO akurat nie posiadam

To co pasów w aucie wogóle nie masz ? O_o
"Anywhere, anytime
I would do anything for you
Anything for you
Yesterday got away
Melody stuck inside my head "

Online daniel22

  • Ranga: SUM
  • Sympatyk
  • Wiadomości: 1324
  • Płeć: Mężczyzna
    • matiz 0.8 friend, ale szyby w prądzie (drzwi od wersji joy)
Odp: Platynowe wąskie Caro by Żyleta13
« Odpowiedź #27 dnia: Grudzień 04, 2017, 01:35:34 am »
Korzystałem 3 lata (auto woziło towar), byłem w stanie przeboleć wyższą krawędź załadunku w zamian za znacznie ładniejszy tył auta.
No i co? W końcu i tak wróciłeś do caro.  ]:-> Klasykiem to fajnie i na giełdę po worek ziemniaków zajechać, ale przerzucanie go nad tylnym pasem w czasach, kiedy ludzie znają już wygodniejsze rozwiązania, jest już mniej fajne. Borewiczowy tył sprawdziłby się, gdybyś te ziemniaki wiózł luzem i z niedomkniętą klapą. Piszę to, ponieważ bardzo cenię sobie względy praktyczne - nawet syreną 105 kilkakrotnie jeździłem w celach, powiedzmy, służbowych. Raz wpakowałem do niej nawet trzymetrowy kątownik z PVC, który miałem zawieźć do klienta. Brak odkładanego oparcia to porażka, ale na szczęście półkę za kanapą dało się tymczasowo wyjąć i listwa weszła w całości.  <cwaniak2>

Wróciłem, ale nie ze względu na klapę, tylko dlatego, że wąski akwarius się złamał :P. Gdybym miał wybór, w życiu nie brałbym caro, zawsze wolałem borewicze i akwarium, ale nie mam zamiaru przepłacać za strucle do remontu. Wybrałem caro, bo było tanie i mogłem wreszcie się zabrać za dopieszczenie i konserwowanie dobrej bazy, a nie łatanie trupa w nieskończoność.
Użytkownik pontonów KONGER

Offline Żyleta-13

  • Nowicjusz
  • Wiadomości: 33
Odp: Platynowe wąskie Caro by Żyleta13
« Odpowiedź #28 dnia: Grudzień 05, 2017, 15:32:50 pm »
Ja otwieraczy z FSO akurat nie posiadam

To co pasów w aucie wogóle nie masz ? O_o


Na pasy nie wpadłem... myślałem o kluczach z zestawu narzędzi xd Po za tym tymi pasami TRW chyba będzie ciężko butelkę otworzyć.

Jakby ktoś szukał tych przełączników z symbolem paliwa,to dzisiaj przypadkowo je znalazłem  :P
http://sklep.tarmot4x4.pl/pl/p/Przelacznik-zbiornika-paliwa/330
Mają większość tego co ja dostałem z Ukrainy, tyle że moje mają zupełnie inaczej rozmieszone piny(w przypadku kilku przełączników chyba nawet nie są tego samego przeznaczenia) względem tego co ten sklep ma na zdjęciach, ciekawe :) Pierwiastek z ZSRR xd


Korzystałem 3 lata (auto woziło towar), byłem w stanie przeboleć wyższą krawędź załadunku w zamian za znacznie ładniejszy tył auta.
No i co? W końcu i tak wróciłeś do caro.  ]:-> Klasykiem to fajnie i na giełdę po worek ziemniaków zajechać, ale przerzucanie go nad tylnym pasem w czasach, kiedy ludzie znają już wygodniejsze rozwiązania, jest już mniej fajne. Borewiczowy tył sprawdziłby się, gdybyś te ziemniaki wiózł luzem i z niedomkniętą klapą. Piszę to, ponieważ bardzo cenię sobie względy praktyczne - nawet syreną 105 kilkakrotnie jeździłem w celach, powiedzmy, służbowych. Raz wpakowałem do niej nawet trzymetrowy kątownik z PVC, który miałem zawieźć do klienta. Brak odkładanego oparcia to porażka, ale na szczęście półkę za kanapą dało się tymczasowo wyjąć i listwa weszła w całości.  <cwaniak2>

Wróciłem, ale nie ze względu na klapę, tylko dlatego, że wąski akwarius się złamał :P. Gdybym miał wybór, w życiu nie brałbym caro, zawsze wolałem borewicze i akwarium, ale nie mam zamiaru przepłacać za strucle do remontu. Wybrałem caro, bo było tanie i mogłem wreszcie się zabrać za dopieszczenie i konserwowanie dobrej bazy, a nie łatanie trupa w nieskończoność.


Mnie częściowo też sztucznie napędzony rynek zmusił do Caro... albo raczej ogólnie do Poloneza, generalnie marzyło mi się kupić jako następne auto - FSO 125p, wszystko potoczyło się jednak całkiem inaczej i przede wszystkim mniejszym wkładem pieniężnym niż gdybym miał kupować 125p.

Offline Dawid91

  • Sympatyk
  • Wiadomości: 1833
    • Polonez Caro 1.4 GLI 16V orciari / Rover 25 1.6 16V
Odp: Platynowe wąskie Caro by Żyleta13
« Odpowiedź #29 dnia: Grudzień 05, 2017, 17:11:34 pm »
Korzystałem 3 lata (auto woziło towar), byłem w stanie przeboleć wyższą krawędź załadunku w zamian za znacznie ładniejszy tył auta.
No i co? W końcu i tak wróciłeś do caro.  ]:-> Klasykiem to fajnie i na giełdę po worek ziemniaków zajechać, ale przerzucanie go nad tylnym pasem w czasach, kiedy ludzie znają już wygodniejsze rozwiązania, jest już mniej fajne. Borewiczowy tył sprawdziłby się, gdybyś te ziemniaki wiózł luzem i z niedomkniętą klapą. Piszę to, ponieważ bardzo cenię sobie względy praktyczne - nawet syreną 105 kilkakrotnie jeździłem w celach, powiedzmy, służbowych. Raz wpakowałem do niej nawet trzymetrowy kątownik z PVC, który miałem zawieźć do klienta. Brak odkładanego oparcia to porażka, ale na szczęście półkę za kanapą dało się tymczasowo wyjąć i listwa weszła w całości.  <cwaniak2>

Wróciłem, ale nie ze względu na klapę, tylko dlatego, że wąski akwarius się złamał :P. Gdybym miał wybór, w życiu nie brałbym caro, zawsze wolałem borewicze i akwarium, ale nie mam zamiaru przepłacać za strucle do remontu. Wybrałem caro, bo było tanie i mogłem wreszcie się zabrać za dopieszczenie i konserwowanie dobrej bazy, a nie łatanie trupa w nieskończoność.

Daniel, a jak teraz jeździsz Caro, to nie masz jednak wrażenia, że pomijając która wersja komu bardziej pasuje, to jako dupowóz Caro jednak lepiej daje radę? Hamulce Lucas, szerokie zawieszenie, wtrysk ;) ?

Ja zawsze miałem szerokie Polonezy a teraz na co dzień jeżdżę wąskim i jednak zauważam, że zmiany wprowadzone w MR 93 ( oraz wprowadzony nieco później system Lucas ) bardzo uprzyjemniły jazdę Polonezem :)
« Ostatnia zmiana: Grudzień 05, 2017, 17:15:23 pm wysłana przez Dawid91 »

Online daniel22

  • Ranga: SUM
  • Sympatyk
  • Wiadomości: 1324
  • Płeć: Mężczyzna
    • matiz 0.8 friend, ale szyby w prądzie (drzwi od wersji joy)
Odp: Platynowe wąskie Caro by Żyleta13
« Odpowiedź #30 dnia: Grudzień 05, 2017, 18:11:57 pm »
Powiem tak, owszem, wtrysk jest lepszy, kulturalniej pracuje (pomijając ryczące panewy, ale to wina złego użytkowania, a nie samego auta - zobaczymy jak będzie na nowym silniku). Auto czuć, że jest mniej wytłuczone i na szerokim zawiasie, znacznie lepiej się prowadzi, niedługo pod maskę trafi instalacja 2 generacji (na gaźniku miałem pierwszą oczywiście, teraz mam pseudo-drugą). Faktycznie, ciężko by mi było teraz wrócić do gaźnika, ale abimex nie dał mi się jeszcze we znaki. Jak zacznie pluć błędami to pewnie zapragnę powrotu do gaźnika :P. Poza tym... caro jest bezapelacyjnie lepsze, wygodniejsze, elektrycznie bardziej dopracowane ale wizualnie ciągle mu sporo brakuje do borewicza/akwarium. Z tym, że ja jestem człowiekiem, który jeździł rozpadającym się trabantem, maluchem bez podłogi i wueską z Puław do Krakowa, więc specjalnie wygodnicki nie jestem i poloneza traktuję już w kategorii bardzo wygodnego samochodu. Czy wsiądę do wąskiego caro, czy do szerokiego,, jeśli jest zadbany, czuję się jak w dobrym i wygodnym aucie, mając w pamięci spadającą mi na nogi od wibracji półkę w trabancie, czy symboliczne światła i ogrzewanie zajechanego malucha.

Hamulce lucasa miałem już z przodu w wąskim, według mnie to obowiązkowa modyfikacja, jak się używa tych aut na co dzień, i nie lubi wk...wiać.

Poza tym... caro jest bezapelacyjnie lepsze, wygodniejsze, ale wizualnie ciągle mu sporo brakuje do borewicza/akwarium. Lubiłem kwadratowe zegary, przód i tył pod ujemnym kątem. Ale z czasem się przyzwyczaiłem i raczej zostanę przy caro, zaczynać od mniej zużytego auta i robić je na bieżąco jest lepiej, niż przepłacanie za KULTOWEGO BORYSEWICZA i łatanie podłużnic po dwóch poprzednich blacharzach, spawających je po pijaku w błocie za stodołą.

No i caro ma zdecydowaną przewagę nad paskudnym z każdej strony plusem, jeżdżąc plusem na pewno bym nie wytrzymał i zaczął go przerabiać na caro... :P

Wracając: 125p i większy wkład finansowy? Za FSO z końca produkcji? Miałem wrażenie, że ostatnio ceny spadły, a i "kultowość" samego auta się zmniejszyła, ale może rocznica rozpoczęcia produkcji znowu wpłynęły na podbicie cen.
« Ostatnia zmiana: Grudzień 05, 2017, 18:17:02 pm wysłana przez daniel22 »
Użytkownik pontonów KONGER

Offline Mariusz

  • Sympatyk
  • Wiadomości: 625
    • 1.5 GLE
Odp: Platynowe wąskie Caro by Żyleta13
« Odpowiedź #31 dnia: Grudzień 06, 2017, 01:25:47 am »
Jeszcze o przełącznikach paliwa ;). Star 266 :


Offline Żyleta-13

  • Nowicjusz
  • Wiadomości: 33
Odp: Platynowe wąskie Caro by Żyleta13
« Odpowiedź #32 dnia: Grudzień 06, 2017, 18:34:30 pm »
Powiem tak, owszem, wtrysk jest lepszy, kulturalniej pracuje (pomijając ryczące panewy, ale to wina złego użytkowania, a nie samego auta - zobaczymy jak będzie na nowym silniku). Auto czuć, że jest mniej wytłuczone i na szerokim zawiasie, znacznie lepiej się prowadzi, niedługo pod maskę trafi instalacja 2 generacji (na gaźniku miałem pierwszą oczywiście, teraz mam pseudo-drugą). Faktycznie, ciężko by mi było teraz wrócić do gaźnika, ale abimex nie dał mi się jeszcze we znaki. Jak zacznie pluć błędami to pewnie zapragnę powrotu do gaźnika :P. Poza tym... caro jest bezapelacyjnie lepsze, wygodniejsze, elektrycznie bardziej dopracowane ale wizualnie ciągle mu sporo brakuje do borewicza/akwarium. Z tym, że ja jestem człowiekiem, który jeździł rozpadającym się trabantem, maluchem bez podłogi i wueską z Puław do Krakowa, więc specjalnie wygodnicki nie jestem i poloneza traktuję już w kategorii bardzo wygodnego samochodu. Czy wsiądę do wąskiego caro, czy do szerokiego,, jeśli jest zadbany, czuję się jak w dobrym i wygodnym aucie, mając w pamięci spadającą mi na nogi od wibracji półkę w trabancie, czy symboliczne światła i ogrzewanie zajechanego malucha.

Hamulce lucasa miałem już z przodu w wąskim, według mnie to obowiązkowa modyfikacja, jak się używa tych aut na co dzień, i nie lubi wk...wiać.

Poza tym... caro jest bezapelacyjnie lepsze, wygodniejsze, ale wizualnie ciągle mu sporo brakuje do borewicza/akwarium. Lubiłem kwadratowe zegary, przód i tył pod ujemnym kątem. Ale z czasem się przyzwyczaiłem i raczej zostanę przy caro, zaczynać od mniej zużytego auta i robić je na bieżąco jest lepiej, niż przepłacanie za KULTOWEGO BORYSEWICZA i łatanie podłużnic po dwóch poprzednich blacharzach, spawających je po pijaku w błocie za stodołą.

No i caro ma zdecydowaną przewagę nad paskudnym z każdej strony plusem, jeżdżąc plusem na pewno bym nie wytrzymał i zaczął go przerabiać na caro... :P

Wracając: 125p i większy wkład finansowy? Za FSO z końca produkcji? Miałem wrażenie, że ostatnio ceny spadły, a i "kultowość" samego auta się zmniejszyła, ale może rocznica rozpoczęcia produkcji znowu wpłynęły na podbicie cen.


Ja przesiadłem się z Malucha na Poloneza i fakt wygoda ze dwie półki wyżej :P W moim przypadku jednak ogrzewanie w Maluchu było 100 razy lepsze(coś mi mówi że w Polonezie po woli nagrzewnica jest na wykończeniu, przewody powietrzne wyczyściłem i dmucha już na szybę, ale letnie i to na niewymuszonym obiegu, jak włączę wentylator to prawie zimne)
Ja mam chyba jeszcze zwykłe(nie przyglądałem się w sumie) i mogły by być lepsze, auto swoje waży co też czuć przy hamowaniu.

Co do 125p, ogłoszenie mojego Seicento wystawiłem na kilka grup na fejsbuku i na grupie związanej z 125p tylko śmiechy hihy i oferta typu Moje Sejo plus 4-6 tysięcy złotych dopłaty z mojej strony i auta które mi proponowano były... no cóż nie ładnie wykończone, albo w ogóle do poprawek blacharsko-lakierniczych. Z Poldkiem wyszło 1 do 1 i było więcej ofert niż tylko ten konkretny, ten był, ale najbliżej i był najfajniejszy(W Plusach, Kombi i Truckach to ja jednak nie gustuję)

Online daniel22

  • Ranga: SUM
  • Sympatyk
  • Wiadomości: 1324
  • Płeć: Mężczyzna
    • matiz 0.8 friend, ale szyby w prądzie (drzwi od wersji joy)
Odp: Platynowe wąskie Caro by Żyleta13
« Odpowiedź #33 dnia: Grudzień 06, 2017, 18:49:19 pm »
Jak wóz jest od dziadka, to pewnie masz zagnojony układ chłodzenia, lub ten cudowny zaworek wewnątrz nie puszcza płynu. Ja sobie zawsze to przerabiam tak, (pisałem zresztą niedawno w innym temacie) że wrzucam nagrzewnicę z szerokiego i na zewnątrz zaworek z lublina. Na sprawnym termostacie (nigdy jeszcze nie kupiłem auta ze sprawnym, każdy to zlewa) i z czystą nagrzewnicą robi się sauna w środku po kilkunastu kilometrach :P.

Hamulce na pewno masz starego typu, nowe wchodziły dopiero od 1995.

BTW poważnie ktoś tam wsadził 115C? Jeśli tak, to on ma przejechane pewnie 174 tysiące.
« Ostatnia zmiana: Grudzień 06, 2017, 18:50:59 pm wysłana przez daniel22 »
Użytkownik pontonów KONGER

Offline Żyleta-13

  • Nowicjusz
  • Wiadomości: 33
Odp: Platynowe wąskie Caro by Żyleta13
« Odpowiedź #34 dnia: Grudzień 10, 2017, 11:00:57 am »
Jak wóz jest od dziadka, to pewnie masz zagnojony układ chłodzenia, lub ten cudowny zaworek wewnątrz nie puszcza płynu. Ja sobie zawsze to przerabiam tak, (pisałem zresztą niedawno w innym temacie) że wrzucam nagrzewnicę z szerokiego i na zewnątrz zaworek z lublina. Na sprawnym termostacie (nigdy jeszcze nie kupiłem auta ze sprawnym, każdy to zlewa) i z czystą nagrzewnicą robi się sauna w środku po kilkunastu kilometrach :P.

Hamulce na pewno masz starego typu, nowe wchodziły dopiero od 1995.

BTW poważnie ktoś tam wsadził 115C? Jeśli tak, to on ma przejechane pewnie 174 tysiące.

Będę kombinował, przeczyściłem na razie prowizorycznie układ i jest już nieco lepiej.

Tak, sprawdziłem i faktycznie :)

Noo, chyba może nawet więcej, regenerowałem wczoraj pompę paliwa(czerwona membrana się przerwała) i jestem trochę przerażony stanem zużycia popychacza pompy jak i samym rocznikiem dolnej części pompy paliwa(05.79 o ile to data a nie jakiś numer części)
Co mnie też zaciekawiło, pod warstwą oleju i brudu prześwituje oliwkowa farba na bloku silnika, z tego co wiem w FSO były raczej czerwone bloki(przynajmniej na złomie w mojej okolicy facet ma 1.5 od Fiata 125p z czerwonym blokiem i od Poloneza 1.6)

Offline maciejowski

  • Sympatyk
  • Wiadomości: 2953
  • Płeć: Mężczyzna
    • 125p '75 | 125p '78 | 125p '80 | 125p '90 | 126p '78 | caro '96 |
Odp: Platynowe wąskie Caro by Żyleta13
« Odpowiedź #35 dnia: Grudzień 10, 2017, 13:04:43 pm »
bloki były w kilku kolorach. niebiesko-szare 116c, zielone 115c i aa, czerwone ab, cb, cf i ce, czarne w plusach. podobno było jeszcze wzmocnione 115c, w kolorze żółtym, ale nigdy nikt takiego na oczy nie widział, nie wiadomo czy fizycznie jakilowiek istniał.
chociaż z tymi kolorami, to nie jest zasada w 100%, a tak w 95. sam miałem zielone, bardzo wczesne cb.
Cytat: KGB
wtedy moze okazac sie ,ze pelno Nm ,a jakoby zadnego nie bylo - jedna malutka przekladnia ,tak wiele ubylo ...

Offline banned

  • Sympatyk
  • Wiadomości: 4508
  • Płeć: Mężczyzna
Odp: Platynowe wąskie Caro by Żyleta13
« Odpowiedź #36 dnia: Grudzień 10, 2017, 13:42:25 pm »
podobno było jeszcze wzmocnione 115c, w kolorze żółtym, ale nigdy nikt takiego na oczy nie widział, nie wiadomo czy fizycznie jakilowiek istniał.

To zdaje się ten silnik co był w w 125p Sport, są katalogi z tym modelem i miał go redaktor Maj.
Osiągi samochodów FSO fabrycznie mierzone z 5 osobami i 50kg bagażu na pokładzie.
części nadwozia w kolorze 44E i rogal do Rovera

Offline KGB

  • Sympatyk
  • Wiadomości: 11072
  • Płeć: Mężczyzna
  • Antypartyzant
    • Plus Srebrne Caro
Odp: Platynowe wąskie Caro by Żyleta13
« Odpowiedź #37 dnia: Grudzień 10, 2017, 15:10:26 pm »
podobno było jeszcze wzmocnione 115c, w kolorze żółtym, ale nigdy nikt takiego na oczy nie widział, nie wiadomo czy fizycznie jakilowiek istniał.
wersja 1500S 82KM z planowana glowica o 0.5mm - czemu mialby fizycznie nie istniec, w ksiazce jest dosc szczegolowo opisany

a tutaj autor chce poznac silnik po kolorze,zamiast odczyta oznaczenia z bloku,
ma pewnie AA, a snuje rozwazania o 115c po kolorach - 115c rozni sie na tyle od zmodernizowanego silnika,ze bez problemu mozna go poznac na pierwszy rzut oka,
chociazby po filtrze oleju i kole pasowym na wale
Cytat: Senn#1869
Nie odpowiadasz za forum, nie moderujesz go, nie masz statusu klubowicza wiec Twoje zdanie jest nic nie warte.

Offline Żyleta-13

  • Nowicjusz
  • Wiadomości: 33
Odp: Platynowe wąskie Caro by Żyleta13
« Odpowiedź #38 dnia: Grudzień 10, 2017, 19:15:06 pm »
podobno było jeszcze wzmocnione 115c, w kolorze żółtym, ale nigdy nikt takiego na oczy nie widział, nie wiadomo czy fizycznie jakilowiek istniał.
wersja 1500S 82KM z planowana glowica o 0.5mm - czemu mialby fizycznie nie istniec, w ksiazce jest dosc szczegolowo opisany

a tutaj autor chce poznac silnik po kolorze,zamiast odczyta oznaczenia z bloku,
ma pewnie AA, a snuje rozwazania o 115c po kolorach - 115c rozni sie na tyle od zmodernizowanego silnika,ze bez problemu mozna go poznac na pierwszy rzut oka,
chociazby po filtrze oleju i kole pasowym na wale


Niestety oznaczenie przepadło przy wymianie silnika, auto jest na czarnych blachach i silnik był prawdopodobnie wpisany w starym dowodzie, numer zastępczy zaczyna się na OD-00... wyróżnik województwa stacji zgadza się więc z tablicą rejestracyjną - ODG.

Chcę czy nie, sam nie wiem czy chciałbym poznać ilość przeróbek w tym silniku xd Filtry są dwa - wkręcany, wymienny przy czujniku ciśnienia i odśrodkowy znany z np Malucha na kole wału. Dodatkowo jest osłona rozrządu przypominająca(z naciskiem na przypominająca bo chyba jest trochę zeszlifowana tu i tam) tą z DF.

Najważniejsze że póki co jeździ i spalanie spada z tygodnia na tydzień :)

Offline Gomulsky

  • Sympatyk
  • Wiadomości: 1943
  • Płeć: Mężczyzna
    • Polonez Atu 16V GLi + Kombi 8V GSi
Odp: Platynowe wąskie Caro by Żyleta13
« Odpowiedź #39 dnia: Grudzień 10, 2017, 19:32:59 pm »
Czyli masz silnik sprzed modernizacji, od DFa

Od kiedy w pierwszych PN siedział 115C?
Kiedyś na TVN Turbo był odcinek legend PRL z Borkiem jeszcze pod nazwą "polski" i był pokazany silnik i wyglądał jakby to było 115C, nie mniej mógł to być jakiś składak, a mnie też pamięć może zawodzić.
« Ostatnia zmiana: Grudzień 10, 2017, 20:16:56 pm wysłana przez Gomulsky »
Jeżdżę FSO:
Cytat: Varisella
BO MNIE KU*WA STAĆ.