Autor Wątek: Dokręcanie głowicy ohv  (Przeczytany 1028 razy)

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

Offline Ptak1992

  • Nowicjusz
  • Wiadomości: 58
    • Polonez caro gle
Dokręcanie głowicy ohv
« dnia: Luty 01, 2018, 20:21:15 pm »
Witam, zakupiłem uszczelkę pod głowicę goetze, czy ktoś je stosowal, lepsze od morpaka ? Głównie to chodzi mi czy po przebiegu około tysiąca km muszę jeszcze raz dokręcić głowice. Drugie pytanie to jakie macie wrażenia z stosowania miksera szczelinowego, bo chce wymienić ponieważ mam rurkowy a czytałem że on bardzo zamula silnik. Pozdrawiam

Offline diodalodz

  • Sympatyk
  • Wiadomości: 980
Odp: Dokręcanie głowicy ohv
« Odpowiedź #1 dnia: Luty 01, 2018, 22:47:34 pm »
Ja stosowałem. Nie dokręcałem 2 raz, ale dokładałem ok 10-20 Nm do momentu książkowego.
Zrobiłem ponad 100 tyś km na tej uszczelce i rozpadła mi się buda ;)
Teraz mam w plusie też tą i jest spoko.
Co do miksera to na palnikowym nie ma efektu turbo dziury jak wciśniesz do końca pedał.
Mi osobiście lepiej się jeździło na palnikowym.

Offline Ptak1992

  • Nowicjusz
  • Wiadomości: 58
    • Polonez caro gle
Odp: Dokręcanie głowicy ohv
« Odpowiedź #2 dnia: Luty 01, 2018, 23:37:55 pm »
Tzn 120 Nm będzie ok ?

Offline diodalodz

  • Sympatyk
  • Wiadomości: 980
Odp: Dokręcanie głowicy ohv
« Odpowiedź #3 dnia: Luty 02, 2018, 12:19:25 pm »
czuć to. Możesz sobie zrobić znaczki na łbach śrub i głowicy. Wtedy widzisz kątowo ile się śruby dokręciły. To znacznie dokładniejsza metoda niż Nm.
Trzeba to robić uważnie, bo miałem już kilka razy tak, że śruba lubiła sobie pęknąć. Szczególnie na początku bloku.

czyli dokręcasz np na 40 Nm w pierwszym etapie, następnie robisz znaczki na łbach i potem już jedziesz normalnie. Wtedy zobaczysz które się dokręciły bardziej, które mniej.
« Ostatnia zmiana: Luty 02, 2018, 12:21:29 pm wysłana przez diodalodz »

Online KGB

  • Sympatyk
  • Wiadomości: 11324
  • Płeć: Mężczyzna
  • Antypartyzant
    • Plus Srebrne Caro
Odp: Dokręcanie głowicy ohv
« Odpowiedź #4 dnia: Luty 02, 2018, 12:48:23 pm »
po co kombinowac w GLE, gdzie dostep jest dobry ? dokrecenie to najlepsze zwiekszenie pewnosci tego polaczenia,

rurkowy mikser nie zamula jakos wyraznie, ale palnikowy w gazniku nie zamula w ogole ,wiec jest lepszy ... i teraz trudny do kupienia
Cytat: Senn#1869
Nie odpowiadasz za forum, nie moderujesz go, nie masz statusu klubowicza wiec Twoje zdanie jest nic nie warte.

Offline Ptak1992

  • Nowicjusz
  • Wiadomości: 58
    • Polonez caro gle
Odp: Dokręcanie głowicy ohv
« Odpowiedź #5 dnia: Luty 02, 2018, 13:11:51 pm »
Zakupiłem mikser szczelinowy mo-02, zobaczymy jak będzie chodzić, w książce nic chyba dot dokręcania po czasie nie ma ??

Offline Zoltan#1930

  • Administrator
  • Wiadomości: 3186
  • Płeć: Mężczyzna
  • Sport&Classic Workshop
Odp: Dokręcanie głowicy ohv
« Odpowiedź #6 dnia: Luty 02, 2018, 21:30:37 pm »
110Nm wystarczy.
Cytat: KGB
GAZ rzadzi ,GAZ radzi ,GAZ nigdy was nie zdradzi  :twisted:

Polski Fiat 1977r, Polonez 1600 L 1980r, Volvo 945 2300 GL 1992r, Mazda Bongo SD1D32 2200D->2000i 1994r, Iveco Daily Max 2800TD 1997r Chrysler Town&Country 3300 LX 2001r

Offline mareks#1181

  • Klubowicz
  • Wiadomości: 650
  • Płeć: Mężczyzna
    • Atu+ GSI
Odp: Dokręcanie głowicy ohv
« Odpowiedź #7 dnia: Luty 03, 2018, 08:13:15 am »
A gdzie można zakupić tą goetza, i w czym jest lepsza od morpaka,może inna budowa jest.

Offline daniel22

  • Zasiłek z MOPS-u
  • Sympatyk
  • Wiadomości: 1527
  • Płeć: Mężczyzna
    • matiz 0.8 friend, ale szyby w prądzie (drzwi od wersji joy)
Odp: Dokręcanie głowicy ohv
« Odpowiedź #8 dnia: Luty 03, 2018, 13:40:16 pm »
... i teraz trudny do kupienia

http://www.shopgas.pl/ESklep/tabid/59/Type/ProductDetails/ProductID/002674/ProductName/Mikser-96039NX-Polonez-palnikowy-niebieski/Default.aspx

https://www.agsiedlik.pl/mikser-fso-polonez-fiat-125-zuk-palnikowy-i3547.html

http://www.rybacki.pl/index.php?route=product/product&product_id=70

Jak szukałem 2 czy 3 lata temu było znacznie gorzej i musiałem kupić ten niski, kwadratowy, do 125p :). Co prawda szczelinowe, ale efekt ten sam. Mój jeszcze musiałem rozpiłowywać, bo fabrycznie miał za małą średnicę jednego z palników. Jakby jeszcze ożenić w caro mikser szczelinowy ze sterownikiem i silnikiem krokowym i lekko przyśpieszyć zapłon na gazie, to zapewne latałby jak zły. Za jakiś czas może zdam fotorelację relację z montażu takiego zestawu w borewiczu, w caro sprawa jest prostsza, wystarczy zamienić dwururkę na tą z gniazdem i sondą.

A gdzie można zakupić tą goetza, i w czym jest lepsza od morpaka,może inna budowa jest.

Goetze robi bardzo dobrej jakości części, jak jesteś pewien silnika i wiesz, że nie będziesz go musiał długo rozkręcać do remontu, warto się szarpnąć na nią, nie słyszałem złego słowa na temat tych uszczelek, a o Morpaku zdarzyło się słyszeć, choć ciężko stwierdzić, czy poleciała z winy użytkownika, czy z powodu jakości części. Przedwczoraj zaczęła puszczać znajomemu w caro ponad 20kkm od założenia czapki, w miejscu pomiędzy cylindrem i kanałem wodnym.

https://autowanda.pl/czesci-do-auta/fso/polonez-iii-1992,3p4/1-6-i-78km,9n8/uszczelka-glowicy-cylindrow,n
« Ostatnia zmiana: Luty 03, 2018, 13:53:25 pm wysłana przez daniel22 »
Użytkownik pontonów KONGER

Offline mareks#1181

  • Klubowicz
  • Wiadomości: 650
  • Płeć: Mężczyzna
    • Atu+ GSI
Odp: Dokręcanie głowicy ohv
« Odpowiedź #9 dnia: Luty 03, 2018, 13:55:20 pm »
Osobiście kiedyś przerobiłem tak gaznik , że był jednocześnie i gaznikiem i mikserem lpg, bo wywierciłem w obudowie tak otwory do lpg , że wychodziły centralne w zwężki, a w nich wywierciłem po kilka otworów fi chyba 5mm, nie było różnicy między benzyną a lpg.

Offline daniel22

  • Zasiłek z MOPS-u
  • Sympatyk
  • Wiadomości: 1527
  • Płeć: Mężczyzna
    • matiz 0.8 friend, ale szyby w prądzie (drzwi od wersji joy)
Odp: Dokręcanie głowicy ohv
« Odpowiedź #10 dnia: Luty 03, 2018, 13:59:25 pm »
Osobiście kiedyś przerobiłem tak gaznik , że był jednocześnie i gaznikiem i mikserem lpg, bo wywierciłem w obudowie tak otwory do lpg , że wychodziły centralne w zwężki, a w nich wywierciłem po kilka otworów fi chyba 5mm, nie było różnicy między benzyną a lpg.

Według mnie nie ma sensu teraz się tak męczyć, da to nam tyle, że filtr powietrza nie będzie się głupio opierał o wlot jeśli to wąskie caro lub starszy polonez, mikser szczelinowy w gaźniku w żaden sposób nie dławi dolotu, łatwo go ściągnąć w parę minut.
Użytkownik pontonów KONGER

Offline OTRO

  • Sympatyk
  • Wiadomości: 108
  • Płeć: Mężczyzna
    • FSO 125P
Odp: Dokręcanie głowicy ohv
« Odpowiedź #11 dnia: Luty 03, 2018, 15:04:15 pm »
na uszczelce GOETZE ,nie występuje zjawisko pocenia się pod kolektora ssącego ? 
Już powoli mnie zaczyna intrygować pobór oleju przez ohv , przed zrobieniem głowicy nic nie brała ...   Po zrobieniu głowicy: nowe uszczelniacze , planowanie , nowe zawory wydechowe ,frezowanie gniazd zaworowych .Po 2tyś km ,olej zaczął znikać 0.2-0,4l/1000km  i pojawiło się zapocenie tym samym czasie .

Offline Gomulsky

  • Sympatyk
  • Wiadomości: 1993
  • Płeć: Mężczyzna
    • Polonez Atu 16V GLi + Kombi 8V GSi
Odp: Dokręcanie głowicy ohv
« Odpowiedź #12 dnia: Luty 03, 2018, 15:33:04 pm »
na uszczelce GOETZE ,nie występuje zjawisko pocenia się pod kolektora ssącego ? 
To jest wada konstrukcyjna tego silnika, znaczy się śruby mocujące głowice dociskają to co najważniejsze, czyli uszczelkę między cylindrami, a przestrzeń w której pracują popychacze nie ma żadnego dodatkowego docisku, więc prędzej czy później zaczyna się pocić. Zastanawiałem się kiedyś, czy nie pomogło by na to dodatkowe posmarowanie tej strony uszczelki cienką warstwą jakiejś masy uszczelniającej, ale jeszcze nie miałem sposobności wypróbować tego rozwiązania.
Jeżdżę FSO:
Cytat: "?"
BO MNIE KU*WA STAĆ.

Offline altowiolista

  • Sympatyk
  • Wiadomości: 478
    • Atu i Caro-oba GSi, Borewicz 1,? '83, Caro+ GLI, Atu-
Odp: Dokręcanie głowicy ohv
« Odpowiedź #13 dnia: Luty 03, 2018, 15:35:34 pm »
na uszczelce GOETZE ,nie występuje zjawisko pocenia się pod kolektora ssącego ? 
To jest wada konstrukcyjna tego silnika, znaczy się śruby mocujące głowice dociskają to co najważniejsze, czyli uszczelkę między cylindrami, a przestrzeń w której pracują popychacze nie ma żadnego dodatkowego docisku, więc prędzej czy później zaczyna się pocić. Zastanawiałem się kiedyś, czy nie pomogło by na to dodatkowe posmarowanie tej strony uszczelki cienką warstwą jakiejś masy uszczelniającej, ale jeszcze nie miałem sposobności wypróbować tego rozwiązania.
Pomogłoby :)
Altówka, Alaska, mój Anioł albo Atu. Jak by nie patrzeć - warto żyć! A teraz mam jeszcze Borewicza!!

Offline OTRO

  • Sympatyk
  • Wiadomości: 108
  • Płeć: Mężczyzna
    • FSO 125P
Odp: Dokręcanie głowicy ohv
« Odpowiedź #14 dnia: Luty 03, 2018, 16:00:15 pm »
Czyli nie mam co zrzucać głowicy, szkoda że nie można wymienić uszczelniacz zaworowych bez zdejmowania głowicy. Pewnie jakieś liche założyłem, bo to nie normalne żeby silnik nagle zaczął brać olej.
Chociaż za każdym razem należy planować głowice ?

Offline Brysiek#1957

  • Klubowicz
  • Wiadomości: 993
  • Płeć: Mężczyzna
  • Zostań ninja
    • Borek 87' X20SED, Atu+00'GSI
Odp: Dokręcanie głowicy ohv
« Odpowiedź #15 dnia: Luty 03, 2018, 16:30:55 pm »
Można zmienić uszczelniacze bez zwalania głowicy, wystarczy zrobić sobie przyrząd ze świecy i kompresor
Pozdrawiam Dominik
https://m.facebook.com/Mechanika-Samochodowa-Dominik-Bryszewski-260824884461090/?ref=bookmarks
www.facebook.com/brysiek.zakierownica/
www.youtube.com/user/brysiekFSO
Cytat: dr. Grejfrut
.... jedynie słuszne dogmatyczne gadki zachowaj na czas zatwardzenia...

Offline diodalodz

  • Sympatyk
  • Wiadomości: 980
Odp: Dokręcanie głowicy ohv
« Odpowiedź #16 dnia: Luty 04, 2018, 01:15:41 am »
Nigdy mi nie ciekło z pod głowicy na uszcelce goetza. Podstawa to sprawdzenie płaskości bloku i głowicy.
Nie wiem jak morpak, ale oryginalne uszczelki mają problem korozyjny, woda penetruje wnętrze uszczelki i je zjada. Na Goetze tego problemu nie ma.

Offline Despero

  • Sympatyk
  • Wiadomości: 1098
  • Płeć: Mężczyzna
    • Polonez Atu+ GSi '98 23E LPG
Odp: Dokręcanie głowicy ohv
« Odpowiedź #17 dnia: Luty 04, 2018, 14:13:42 pm »
W moim GSi Morpak z silikonem (nie wiem czy bywały inne) wytrzymał co najmniej 100 tysięcy kilometrów i 8 lat. A wymiana była jeszcze za poprzedniego właściciela, czyli gdzieś przy przebiegu od 0-128 tys. km. Przez cały okres posiadania myślałem że mój silnik nigdy nie miał walniętej UPG, a gdy w końcu walnęła przy 230 tys. km okazało się że był tam Morpak. Wytrzymała moim zdaniem sporo, po zdjęciu głowicy była okopcona pomiędzy 4 cylindrem a kanałem wodnym przy końcu głowicy.

Co do dokręcania głowicy... nie wyobrażam sobie tego robić w GSi, ot po prostu by mi się nie chciało drugi raz specjalnie zrzucać kolektora dolotowego. A w przypadku GLE/GLI, uważam że zdecydowanie lepiej jest dokręcić po przejechaniu 1000-1500 km, bo zrzucenie pokrywy zaworów i klawiatury to tylko około 30 minut, a nie pół dnia jak w przypadku GSi.
Polonez Atu+ GSi '98 23E LPG 240 tys. km
Polonez Caro+ GLi '99 92U LPG 210 tys. km
Polonez Caro+ GLi '99 LPG 60 tys. km
Lublin 3 2,4 TD Andoria 3,5t '00 340 tys. km
Był: Polonez Atu+ GLi '98 LPG 230 tys. km

Offline Ptak1992

  • Nowicjusz
  • Wiadomości: 58
    • Polonez caro gle
Odp: Dokręcanie głowicy ohv
« Odpowiedź #18 dnia: Luty 04, 2018, 14:25:17 pm »
Jeśli w gsi się tego nie robi, to czemu w gli czy gle ma się robić. Z tego by wynikało że gsi jest na straconej pozycji a to chyba nie o to chodzi.


Offline Despero

  • Sympatyk
  • Wiadomości: 1098
  • Płeć: Mężczyzna
    • Polonez Atu+ GSi '98 23E LPG
Odp: Dokręcanie głowicy ohv
« Odpowiedź #19 dnia: Luty 04, 2018, 14:36:58 pm »
Widzę brak styczności z GSi więc i niezrozumienie tego co napisałem. Moim zdaniem zdecydowanie w każdym silniku OHV powinno dokręcać się głowicę po 1000 km od wymiany uszczelki, tak dla pewności, żeby nie trzeba było zaraz robić tego 2 raz od nowa, a i książki tak zalecają. Jednak uważam to za niemal obowiązek w GLE lub GLI gdzie nie trzeba babrać się z "baranem" i tracić na to pół dnia, a jedynie zrzucić w 5 minut patelnię żeby dobrać się do pokrywy zaworów.

Ja w GSi dokręciłem głowicę nieco mocniej niż książkowo i drugi raz tego nie ruszałem. Jak się komuś chce, można bawić się z dolotowym w GSi i co weekend dla sportu.
Polonez Atu+ GSi '98 23E LPG 240 tys. km
Polonez Caro+ GLi '99 92U LPG 210 tys. km
Polonez Caro+ GLi '99 LPG 60 tys. km
Lublin 3 2,4 TD Andoria 3,5t '00 340 tys. km
Był: Polonez Atu+ GLi '98 LPG 230 tys. km