Autor Wątek: Dokręcanie głowicy ohv  (Przeczytany 800 razy)

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

Offline Ptak1992

  • Nowicjusz
  • Wiadomości: 55
    • Polonez caro gle
Odp: Dokręcanie głowicy ohv
« Odpowiedź #20 dnia: Luty 04, 2018, 15:12:01 pm »
No właśnie rozumiem, skoro dobre dokręcenie wystarczy to po co robić to drugi raz skoro w gsi to wytrzymuje. Czy jakaś książka dot pn zaleca dokręcenie po jakimś przebiegu ? Czy raczej to wymysł mechaników ?

Offline Despero

  • Sympatyk
  • Wiadomości: 1098
  • Płeć: Mężczyzna
    • Polonez Atu+ GSi '98 23E LPG
Odp: Dokręcanie głowicy ohv
« Odpowiedź #21 dnia: Luty 04, 2018, 16:20:32 pm »
Tak, zaleca to na pewno Morawski w "Sam naprawiam".
Polonez Atu+ GSi '98 23E LPG 240 tys. km
Polonez Caro+ GLi '99 92U LPG 210 tys. km
Polonez Caro+ GLi '99 LPG 60 tys. km
Lublin 3 2,4 TD Andoria 3,5t '00 340 tys. km
Był: Polonez Atu+ GLi '98 LPG 230 tys. km

Offline Ptak1992

  • Nowicjusz
  • Wiadomości: 55
    • Polonez caro gle
Odp: Dokręcanie głowicy ohv
« Odpowiedź #22 dnia: Luty 04, 2018, 16:44:06 pm »
Mogę prosić o nr strony, na telefonie trudno się szuka.

Offline Despero

  • Sympatyk
  • Wiadomości: 1098
  • Płeć: Mężczyzna
    • Polonez Atu+ GSi '98 23E LPG
Odp: Dokręcanie głowicy ohv
« Odpowiedź #23 dnia: Luty 04, 2018, 16:47:33 pm »
Strony nie pamiętam, książki nie mam pod ręką, ale nigdzie indziej niż przy silnik/głowica. Z tego co pamiętam dokręcić głowicę po 1000 albo 1500 km.
Polonez Atu+ GSi '98 23E LPG 240 tys. km
Polonez Caro+ GLi '99 92U LPG 210 tys. km
Polonez Caro+ GLi '99 LPG 60 tys. km
Lublin 3 2,4 TD Andoria 3,5t '00 340 tys. km
Był: Polonez Atu+ GLi '98 LPG 230 tys. km

Offline KGB

  • Sympatyk
  • Wiadomości: 11057
  • Płeć: Mężczyzna
  • Antypartyzant
    • Plus Srebrne Caro
Odp: Dokręcanie głowicy ohv
« Odpowiedź #24 dnia: Luty 08, 2018, 16:56:21 pm »
z racji problemow z nabyciem uszczelki do OHV kupilem 3szt od jednego sprzedawcy,
potrzebna mi byla jedna do Trucka,
jedna to Morpak (z silikonowymi sciezkami) w kartonie z folia, druga noname z wybitym napisem góra na azbescie i podtloczeniem na sciance od lasek popychaczy (zeby lepiej sie ulozyla i uszczelnila) ,trzecia miala wybite na azbescie Goetze lub Erling - nie pamietam, wiem ze z tych drozszych firm, a wykonana byla gorzej niz ta noname, pomijajac juz fakt podtloczenia, ktorego nie miala,
Morpaka odlozylem na pozniej,bo szkoda do Trucka,
wybor miedzy pozostalymi byl trudny, bo z jednej strony lepsze wykonanie,a z drugiej jednak uznana firma - rzucilem moneta i padlo na firmowke,
scianke od strony rozrzadu posmarowalem silikonem dla lepszego uszczelnienia,
glowice dokrecilem na 107Nm,

po 4 dniach i ~400km pekl waz od parownika (nadwyrezony przy padzie uszczelki), zaabsorbowany manewrowaniem do tylu,nie zauwazylem wzrostu temp. na wskazniku, a dopiero para spod maski zwrocila moja uwage i bylo 130*C na wskazniku ,taki stan trwal kilka minut,a pozniej wylaczony silnik sobie stygl przez godzine,
mozliwe,ze UPG zaczela popuszczac cis. ,bo uklad troche sie pompowal, ale nie sprawdzalem dokladnie,bo musialem jechac,a jechalem z poluzowanym calkowicie korkiem,by nie obaciazac weza,
musialem jeszcze jezdzic dwa dni podczas ktorych dobilem do 950km od wymiany uszczelki ,oczywiscie wymienilem waz i korek zakrecilem z wyczuciem (na pol skoku sprezyny,by ewentualne zbyt wysokie cis. mialo mozliwosc ujscia, w kazdym aucie tak robie, a w PN warto tym bardziej,zeby nie pekal zbiorniczek wyrownawczy)

jazdy sie skonczyly,to w wolnej chwili postanowilem dociagnac sruby glowicy, jak przyzwoitosc nakazuje po 1000km,
ustawilem klucz na 112Nm ,jednak troche sie zdziwilem hmm.... nie robilem tego pierwszy raz w zyciu, wiec wlasciwie zdziwilem sie mocno,gdy pierwsza śruba zaczela lekko sie obracac i zrobila 90* ,pozostale tak sam,a do klikniecia klucza daleko ,dopiero kolejne 90* zblizylo do do wartosci 112Nm,
przypominam,ze dokrecalem sruby na 107Nm ,a po kilkuminutowym przegrzaniu do 130*C i 950km w dlugich odcinkach (malo cykli nagrzewania i studzenia) sruby stawialy opor ~70Nm ,co dalo ~pół obrotu zanim doszly do wartosci wlasciwej oporu ~110Nm,
to okolo pol milimetra skoku sruby,

wiec sami sobie odpowiedzcie na pytanie ,czy warto dokrecac glowice na zajedwabistej uszczelce Goetze
Cytat: Senn#1869
Nie odpowiadasz za forum, nie moderujesz go, nie masz statusu klubowicza wiec Twoje zdanie jest nic nie warte.

Offline mareks#1181

  • Klubowicz
  • Wiadomości: 631
  • Płeć: Mężczyzna
    • Atu+ GSI
Odp: Dokręcanie głowicy ohv
« Odpowiedź #25 dnia: Luty 08, 2018, 17:52:34 pm »
Ludziska bo budowa tych uszczelek jest taka, że muszą się zgniatać, i uszczelka i materiał uszczelki, a i silikon jak jest to nie są sprężyste zbytnio, i właśnie potrzeba jest ponownego dokręcenia. Tak jak w roverkach, jak ktoś po odpaleniu pałuje to szybko rozwali uszczelkę pod głowicą, a jak poczeka na rozgrzanie się układu to wszystko się doszczelni i działa długo bezawaryjnie.

Offline Mardas#1946

  • Witajcie !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
  • Klubowicz
  • Wiadomości: 733
  • Płeć: Mężczyzna
    • ATU + GSI 1,6,2000 r. LPG-AL 700,70U,klimatyzacja Fab. kontrolka AFR
Odp: Dokręcanie głowicy ohv
« Odpowiedź #26 dnia: Luty 08, 2018, 19:38:38 pm »
No właśnie rozumiem, skoro dobre dokręcenie wystarczy to po co robić to drugi raz skoro w gsi to wytrzymuje. Czy jakaś książka dot pn zaleca dokręcenie po jakimś przebiegu ? Czy raczej to wymysł mechaników ?
dOKŁADNIE tak  <ok> osobiście sam nie wymieniałem uszczelki ,zleciłem to warsztatowi ,który kiedyś serwisował nasze poldki ,fiaty i inne .Zrobili to b.dobrze bo mija dziś gdzieś 6 lat i wszystko jest Ok  <ok> i pamiętam kiedy odbierałem samochód z naprawy ,to nawet zapytałem się czy po 1000 km mam przyjechać żeby ewentualnie dociągnąć głowicę ? Oczywiście było tylko zdziwienie i uśmiech na ich twarzy , bo powiedzieli że w GSI nigdy tego się nie robiło i nie robi  <lol> no i tak zostało do dzisiaj  <ok>  :P :P :P
Mardas- Jimi wiecznie żywy !!!!!!!!!!!! ,a moje ATU nie do zdarcia !!!!!!


http://www.polskajazda.pl/Samochody/FSO/Polonez_ATU/108123

Offline KGB

  • Sympatyk
  • Wiadomości: 11057
  • Płeć: Mężczyzna
  • Antypartyzant
    • Plus Srebrne Caro
Odp: Dokręcanie głowicy ohv
« Odpowiedź #27 dnia: Luty 08, 2018, 20:36:09 pm »
glowicy w GSI nie dokreca sie tylko dlatego, ze to duzo roboty, a wiec taka usluga nie jest tania ;]
Cytat: Senn#1869
Nie odpowiadasz za forum, nie moderujesz go, nie masz statusu klubowicza wiec Twoje zdanie jest nic nie warte.

Offline mareks#1181

  • Klubowicz
  • Wiadomości: 631
  • Płeć: Mężczyzna
    • Atu+ GSI
Odp: Dokręcanie głowicy ohv
« Odpowiedź #28 dnia: Luty 08, 2018, 21:29:51 pm »
Dlatego  mechanicy dokręcają + 10% więcej niż podają książki i wtedy nie trzeba dokręcać ponownie, śruby w poldkach są trochę duże i pozwalają na takie eksperymenty, pod warunkiem, że i blok i głowica są idealnie płaskie od strony styku z uszczelką.

Offline Mardas#1946

  • Witajcie !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
  • Klubowicz
  • Wiadomości: 733
  • Płeć: Mężczyzna
    • ATU + GSI 1,6,2000 r. LPG-AL 700,70U,klimatyzacja Fab. kontrolka AFR
Odp: Dokręcanie głowicy ohv
« Odpowiedź #29 dnia: Luty 08, 2018, 21:30:11 pm »
glowicy w GSI nie dokreca sie tylko dlatego, ze to duzo roboty, a wiec taka usluga nie jest tania
akurat to nie był powód ! bo  autoryzowani mechaniory mieli wytyczne z FSO co do tej roboty , i o ile pamiętam była ustalona  jedna wartość momentu dokręcania głowicy ,nie pamiętam jaka ? i to wystarczało ,także KGB ????????????<lol> <lol> <lol> ale ważne że u mnie NoN  problem  <rotfl2> <rotfl2> <rotfl2> :P :P :P :P

P.S
jak będę u nich przejazdem to ewentualnie zapytam  <ok> :P
Mardas- Jimi wiecznie żywy !!!!!!!!!!!! ,a moje ATU nie do zdarcia !!!!!!


http://www.polskajazda.pl/Samochody/FSO/Polonez_ATU/108123

Offline KGB

  • Sympatyk
  • Wiadomości: 11057
  • Płeć: Mężczyzna
  • Antypartyzant
    • Plus Srebrne Caro
Odp: Dokręcanie głowicy ohv
« Odpowiedź #30 dnia: Luty 09, 2018, 00:26:33 am »
nikt nikogo nie zmusza do zadnych czynnosci przy aucie, wiec kto nie chce dokrecac glowicy niech sobie wymienia uszczelke co 50kkm, a kto chce dokrecac niech dokreca i jezdzi na uszczelce 200kkm,
napisalem jak to wygladalo w ubieglym roku w silniku w moim Trucku, gdybym nie dokrecil to pewnie kolejnych 2kkm juz by nie przejechal,bo uklad chlodzenia na zimno sie pompowal - poziom w zbiorniku zamiast rosnac w miare nagrzewania silnika, szybko rosl podczas pracy i opadal po osiagnieciu 90*C,
po dokreceniu glowicy zachowuje sie normalnie,
podalem wartosci liczbowe i kazdy moze sam wyciagnac wnioski (choc nie da sie ukryc,ze prawidlowe wnioski sa tylko jedne) - kiedys wypada zajrzec pod dekiel i glowice dokrecic ,nie musi to byc 1000km czy 2000km ,moze byc 5000km,
bo tylko tak mozna sprawdzic co sie dzieje,
wczesniej w Trucku juz byla robiona UPG i nie byla dociskana ,co czulem na kluczu tzn. nie chcialo sie komus zdjac dekla i klawiatury i te 5 srub bylo zdecydowanie luzniejszych niz 4 srubu brzegowe,ktore sa na wierzchu i dokrecone zostaly,
a to bosch ,a nie GSI, wiec roboty az tak duzo nie ma,
w trucku UPG padla nagle, przejechalem 100km podczas ktorych nie bylo objawow, zgasilem, po godzinie odpalilem i po przejechaniu 5km zaczal dzwonic zawor,
nie wiem ile kkm silnik przejechal po wczesniejszej wymianie, u mnie wiecej niz 8kkm nie zrobil

a bosch w C+ ma juz nabite ponad 190kkm i wielokrotnie widzial 130*C ,gdy moja matka jedzila z dziurawa chlodnica ,jakies 90kkm wczesniej,
ciekawe jaka procedure montażu glowicy miala fabryka, ale ta sie sprawdzila
Cytat: Senn#1869
Nie odpowiadasz za forum, nie moderujesz go, nie masz statusu klubowicza wiec Twoje zdanie jest nic nie warte.