Autor Wątek: Zamarzanie zamka w drzwiach (nie wkładki) - jakiś patent bez rozbierania?  (Przeczytany 350 razy)

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

Offline DarioRe

  • Nowicjusz
  • Wiadomości: 22
  • Płeć: Mężczyzna
    • atu -
Witam,
problem wygląda tak:

próba otwarcia drzwi (przy tem. minusowych), wkładam kluczyk w bębenek (wszystko tam hula ja trzeba), mogę go przekręcić jak do zamknięcia zamka (bez żadnych oporów itp.), przy przekęceniu do otwarcia - opór. Tak, wiem coś zamarza. Dotyczy prawych i lewych przednich.
Czy macie jakiś patent aby to wykluczyć, pytanie w kierunku "gdzie prysnąc wd lub białym smarem" bez rozbierania tapicerki drzwi. Trochę zimno na dworze ostatnio.  Dzisiaj, pomógł krok desperata, grzanie poszycia drzwi palniczkiem gazowym, ale to było otwieranie awaryjne. No przecież Polonez to nie Kamaz, żeby zimą rozpalać pod nim ognisko   ;-|
« Ostatnia zmiana: Luty 24, 2018, 22:00:03 pm wysłana przez DarioRe »

Offline Trojan

  • Sympatyk
  • Wiadomości: 2657
  • Płeć: Mężczyzna
Odp: Zamarzanie zamka w drzwiach (nie wkładki) - jakiś patent bez rozbierania?
« Odpowiedź #1 dnia: Luty 24, 2018, 22:02:56 pm »
Też mam ten problem cały czas mimo smarowania zamka, już nie wspominam że centralny nie działa przy minusowych temp. we wszystkich drzwiach bo nie ma "siły" no ale kluczykiem czasami też lipa. To magia poloneza, na zimę czasami muszę np. dokładać podkładki pod rygiel bo zawsze spasowanie drzwi idzie w maliny i obcierają o ten czarny plastik rygla.

Offline Paki68

  • Sympatyk
  • Wiadomości: 257
  • Płeć: Mężczyzna
    • Polonez Atu Plus 1.6 gsi
Odp: Zamarzanie zamka w drzwiach (nie wkładki) - jakiś patent bez rozbierania?
« Odpowiedź #2 dnia: Luty 24, 2018, 23:12:07 pm »
Myślę że bez rozbierania nic nie zrobisz. Miałem tak samo w tamtym roku w zime, wystarczyło umyć auto i juz potem przez cały tydzień męczyłem się z otwieraniem drzwi, u mnie jeszcze po otwarciu drzwi nie szło ich zamknąć tylko mogły być przymknięte. po pary kilometrach jak w środku się zrobiło ciepło to mogłem zamknąć. teraz przed zimną przesmarowałem od srodka cały zamek i wszystkie cięgna towotem i problem zniknął

Offline damian6819

  • Sympatyk
  • Wiadomości: 1261
  • Płeć: Mężczyzna
    • Polonez 1.4 95' PB/ LPG =>swap 1.6 16v LPG
Odp: Zamarzanie zamka w drzwiach (nie wkładki) - jakiś patent bez rozbierania?
« Odpowiedź #3 dnia: Luty 25, 2018, 09:05:06 am »
Puknij z rana troszke poniżej klamki, powinno odskoczyć i wtedy klucz przekręcisz elegancko :P-Mróz jest cięgna wszystko stawiają opór
totalitarne forum fso jednak zweryfikuje wszystkich - pełna lustracja
Samochód jest dla człowieka, a nie człowiek dla samochodu.

Offline DarioRe

  • Nowicjusz
  • Wiadomości: 22
  • Płeć: Mężczyzna
    • atu -
Odp: Zamarzanie zamka w drzwiach (nie wkładki) - jakiś patent bez rozbierania?
« Odpowiedź #4 dnia: Luty 25, 2018, 23:08:30 pm »
Puknij z rana troszke poniżej klamki, powinno odskoczyć i wtedy klucz przekręcisz elegancko

Rano test, dzięki za sugestię.

Offline DarioRe

  • Nowicjusz
  • Wiadomości: 22
  • Płeć: Mężczyzna
    • atu -
Odp: Zamarzanie zamka w drzwiach (nie wkładki) - jakiś patent bez rozbierania?
« Odpowiedź #5 dnia: Luty 27, 2018, 22:10:37 pm »
Nie pomaga pukanie, ani walenie, nic. Uparty ten Polonez, więc pozostaje otwarty 24h.

Offline Gomulsky

  • Sympatyk
  • Wiadomości: 2118
  • Płeć: Mężczyzna
    • Polonez Atu 16V GLi + Kombi 8V GSi
Odp: Zamarzanie zamka w drzwiach (nie wkładki) - jakiś patent bez rozbierania?
« Odpowiedź #6 dnia: Luty 28, 2018, 00:12:42 am »
Na pomorzu i tak Ci go nikt nie zaper**li, w końcu tam już od dawna lepsze fury jeżdżą.

Offline daniel22

  • Zasiłek z MOPS-u
  • Sympatyk
  • Wiadomości: 1668
  • Płeć: Mężczyzna
    • matiz 0.8 friend, ale szyby w prądzie (drzwi od wersji joy)
Odp: Zamarzanie zamka w drzwiach (nie wkładki) - jakiś patent bez rozbierania?
« Odpowiedź #7 dnia: Luty 28, 2018, 00:23:44 am »
Ale za to po otwarciu drzwi rano może z niego wypaść laureat konkursu jabolowego, wiatrem czesany, puszczając pawia na świeżo wypastowane buty. Lepiej zamykać auto.

Ja wpuszczałem smar teflonowy przed zimą do zamka i nigdy mi nie zamarzł, jak jeszcze trzymałem auto pod blokiem.