Autor Wątek: Montaż aparatu elektronicznego w polonezie borewiczu/125p + diagnostyka  (Przeczytany 8510 razy)

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

Offline Daniel#1984

  • Democratic Republic Of Boland
  • Moderator
  • Wiadomości: 4064
  • Płeć: Mężczyzna
  • Kukle City
    • 1.6 Abimex 1996 LPG
Poradnik się chyba przyda, bo niby wszystko wiadomo, co i jak, a często pojawiają się problemy przez pomylenie oznaczeń aparatów, czy próby jeżdżenia na zwykłej cewce, więc znowu aby zebrać w jednym miejscu wszystko...

Wymiana aparatu stykowego na elektroniczny bezstykowy w fiacie 125p / polonezie "borewiczu" + diagnoza typowych usterek

Aparat stykowy (zapłon klasyczny, z kondensatorem i platynkami) był stosowany od początku produkcji modelu 125p (t.j. od 1967r), w borewiczach do połowy lat `80 równolegle z autami posiadającymi zapłon bezstykowy (w "lepszych wersjach" montowany był zapłon elektroniczny, na początku - za dopłatą i tylko w wersjach CE i LE, gdzie "E" oznacza zapłon elektroniczny - analogicznie w "dużym fiacie") aż do prawie końca lat 80 w zubożonych wersjach ostatnich fiatów 125p z silnikiem 115c. Jaki jest cel wymiany aparatu platynkowego na bezstykowy, stosowany od czasów poloneza akwarium do ostatnich gaźnikowych caro:

-Lepsza energia iskry (dwukrotnie silniejsza)
-Większa niezawodność
-pewniejsze odpalanie, lepsze dopalanie mieszanki, brak wypalających się i wymagających regulacji platynek, kondensatora, które najczęściej odpowiadają za wypadanie zapłonów, nierówną pracę silnika, wyższe spalanie, "biegający" znak po kole pasowym podczas prób ustawienia na lampę, a więc i większa lepsza kultura pracy itd.

Warunkiem poprawnej pracy aparatu bezstykowego jest jego dobry stan techniczny, brak zamienionych między poszczególnymi aparatami elementów, brak luzów na boki, sprawny "zielony kabelek", ale o tym później.

Części, których potrzebujemy do wymiany aparatu zapłonowego na bezstykowy:

1)Dla silnika 1300/1500: Aparat zapłonowy o oznaczeniu 4497.*
Dla silnika 1600: Aparat zapłonowy o oznaczeniu 4498. *



*Aparaty nie są między sobą zamienne, posiadają inną charakterystykę dla regulatora odśrodkowego zapłonu oraz podciśnieniowego.

2)Cewka zapłonowa o oznaczeniu 4226 (oznaczenie modelu jest wybite na korpusie od góry, oraz nad wyjściem wysokiego napięcia). Zewnętrznie wyróżnia się od zwykłej nalepką na korpusie "Electronic ignition coil".
Cewka nie jest zamienna z cewką starego typu. Auto będzie pracowało, lecz również się dusić, energia iskry będzie bardzo słaba.


Elektroniczny moduł zapłonowy Unitra GL-118 lub zamienniki innych producentów:
-Hybryd H-161 (wersja standard i "krótka" stosowana tylko pod koniec produkcji caro)
-APE 05, APE 05S (wersja sport - według producenta, zapewnia silniejszą iskrę)
-Jezpol MZCM-1



Fot. Od lewej: GL-118, Hybryd G-161, APE 05

Przed montażem warto zidentyfikować, czy wszystkie części wyjęte np. z poloneza na złomie mamy prawidłowe. Części do stykowego zapłonu u nas mnogo i w każdym garażu znajdzie się stary palec, cewka do zapłonu przerywaczowego, i nie raz spotkałem się z cewką BE-200B podłączoną do zapłonu bezstykowego, czy z palcem z opornikiem z dużego fiata w zapłonie elektronicznym. Nie po to montujemy zapłon elektroniczny, żeby coś nam "zbijało" moc iskry, także warto sprawdzić, czy np. palec w aparacie nie jest od zapłonu stykowego. Różnią się wizualnie na pierwszy rzut oka - palec od zapłonu bezstykowego nie ma opornika przeciwzakłóceniowego, palec od zapłonu stykowego zawsze go posiada. 


Kiedy już mamy wszystkie części, zabieramy się za wymianę:


Fot. Fiat 125p z klasycznym układem zapłonowym, widoczny aparat stykowy + cewka BE-200B. Auto posiada fabryczne mocowanie na moduł zapłonowy (fiat z 1987 roku w wersji "C" - w wersjach zubożonych wciąż stosowano zapłon stykowy).

Demontujemy starą cewkę i aparat zapłonowy. Żeby zaoszczędzić sobie pracy, przed wyjęcie starego aparatu patrzymy na palec, i ustawiamy go np. obracając wał na pierwszy cylinder. Ustawiamy go z góry z przyłożoną kopułką jak najprecyzyjniej, i wtedy wyciągamy aparat, następnie wkładając na jego miejsce aparat elektroniczny, ustawiony już na pierwszy cylinder, tak, aby nam się nie poruszył - sprawę w elektroniku ułatwia fakt, że magnesy trzymają palec na swoim miejscu.


Fot. Ustawiamy palec na 1 cylinder przed wyciągnięciem aparatu

Jeśli aparat mamy już wyjęty wcześniej, i nie wiemy, jak był ustawiony palec, ustawiamy go według sposobu z książki/wypisanego na forum 125p:

Cytuj (zaznaczone)
1. Ustawiasz koło pasowe przed znak (około 6,5mm przed masz około 10 stopni przed GMP) Oba zawory na pierwszym muszą być zamknięte. Na cykl koło pasowe kręci się 2 razy więc albo masz zapłon na 1 albo na 4!
2. Palec rozdzielacza ustawiasz na godzinę 10/11 gdy regulator podciśnieniowy jest w twoją stronę a wycięcie pod kopułkę na godzinie 12, przerywacz zaczyna się otwierać. To odpowiada iskrze na 1, palec
wskazuje na styk. ( kopułka zawsze przychodzi w jedno miejsce bo jest tam te wspomniane wycięcie)
3. Trzymając aparat oburącz, tak żeby dół nie zmieniał położenia względem palca wkładasz aparat w dziurę tak żeby regulator niczego nie dotykał, była możliwość kręcenia aparatem, a puszka regulatora nie przeszkadza w wyjęciu bagnetu.
4. Przykręcasz go tak żeby była możliwość przestawienia ręką, ale żeby silnik nie obrócił go samoistnie.

Po założeniu aparatu, jeden z wychodzących przewodów (słynny "zielony kabelek") podłączamy do modułu zapłonowego, drugą część gniazda musimy podłączyć na konektory, lub - jeśli posiadamy oryginalną wtyczkę np. z poloneza caro - łączymy się za jej pomocą do cewki elektronicznej. Pozostałe przewody do cewki podłączamy tak, jak były podczas demontażu starej.


Wszystko łączymy według poniższego schematu modułu elektronicznego (z książki "usprawnienia poloneza"):




I w tym momencie warto wspomnieć o dodatkowej masie modułu, którą zawsze warto podpiąć - jest pewniejsza, niż masa modułu tylko poprzez jego mocowanie do karoserii. Niektórzy producenci także o tym wspominają - wystarczy wsunąć konektor do "pustego" styku w module.


Kiedy już mamy wszystko zmontowane, bierzemy się za odpalanie :). Czasem trzeba pokręcić podstawą zapłonu w lewo, w prawo, aby zapalił - jak idealnie nie trafiliśmy przy montażu aparatu i jest np. przesunięty o jeden ząbek, trzeba będzie mocno opuścić lub przyśpieszyć zapłon, żeby zapalił. Jak już nam odpali, ustawiamy zapłon lampą stroboskopową na znaki (dla 1500 - wyprzedzenie 5 stopni, w praktyce warto dać 7 stopni, dla 1600 - 10 stopni, można ustawić 12 stopni, lub jeśli jeździmy na LPG - można przyśpieszyć zapłon, w praktyce o ok. 5 stopni, czyli: dla 1500 - 10 stopni, 1600 - 15 stopni przed GMP (górny martwy punkt położenia tłoka). Zapłon trochę można przyśpieszyć z tego względu, że jeździmy na paliwie o wyższej liczbie oktanowej, niż w czasach PRL, dla LPG ze względu na wyższą liczbę oktanową, kąt wyprzedzenia zapłonu powinien być również wyższy.



Fot. Znaki do ustawienia zapłonu

No i to jest koniec - jeszcze zwiększamy przerwę na świecach z 0,6-0,7mm do 1mm, zalecanej przy zapłonie elektronicznym - można się cieszyć kulturalniejszą pracą samochodu.


Diagnostyka elektronicznego układu zapłonowego:

Kupując części na złomie warto sprawdzić, czy aby na pewno są sprawne, i czy podczas przechowywania się nie uszkodziły. Pierwszy sprawdzamy luz na wałku aparatu zapłonowego - nie może mieć zbyt dużego bicia na boki, ponieważ palec będzie uszkadzał nam kopułkę. Luz w osi góra-dół jest normalny, lecz aparat nie powinien ocierać magnesami o cewkę wewnętrzną aparatu, ale w praktyce zanim aparat złapie taki luz, żeby zaczął trzeć o cewkę, będzie miał już mocne bicie na boki. Luz taki mają aparaty po dużym przebiegu, często powyżej 150-200 tyś kkm.

Typowe usterki:

1. Brak iskry

Taka usterka przytrafiła się nam, świeżo po montażu aparatu w fiacie. Wszystko zamontowane - brak iskry. Należy tutaj dodać, żeby bezględnie nie sprawdzać iskry, przykładając przewód zapłonowy do pokrywy zaworów - grozi to uszkodzeniem modułu - najczęściej po takim przebiciu wysokiego napiecia do masy, nadaje się na śmietnik. Zawsze wkładamy w przewód sprawną świecę zapłonową, i dopiero nią dotykamy pokrywy zaworów (po stronie elektrody masowej - gwintem zewnętrznym). Jeśli stwierdzimy brak iskry, zaczynamy jej poszukiwanie.

Mierzymy omomierzem cewkę w aparacie zapłonowym - po zdjęciu kopułki, lub mierząc pomiędzy dwoma stykami wychodzącymi z "zielonego kabelka - na kostce z dwoma stykami, po odpięciu od modułu. Sprawna cewka posiada opór między stykami ok. 1,4 kiloohm. Brak przejścia między stykami, bądź "zwarcie" (0 ohm) oznaczają uszkodzenie cewki - wtedy nie uświadczymy iskry na świecy. Cewka jest nierozbieralna, niestety - nienaprawialna (podobno nie da się jej przewinąć), i trzeba ją zastąpić inną, sprawną. Cewka znajduje się pod magnesami, i żeby ją wymienić trzeba wybić trzpień w ośce aparatu, odkręcić kluczykiem "7" lub "8" 3 śrubki i wymienić ją na nową.


Jeśli cewka jest sprawna i dalej nie mamy iskry - mierzymy cewkę zapłonową. Wynik pomiarów sprawnej cewki:


Pomiar uzwojenia pierwotnego jest umowny - tanim multimetrem ciężko nam będzie dokładnie zmierzyć tak mały opór, jak okolice 1ohm. Często przewody tanich multimetrów mają większy opór. Pomiar uzwojenia wtórnego jest natomiast dokładny, i jeśli mocno odbiega od normy, można podejrzewać uszkodzenie cewki. Cewka powinna przy tym nie nagrzewać się zbyt mocno podczas pracy, oraz nie powinien wyciekać z niej olej (często cieknie z uszkodzonych w wyniku przegrzania/mocnego uszkodzenia cewek)

Uszkodzenia modułu nie jesteśmy w stanie w garażowych warunkach dokładnie sprawdzić, dodatkowo najczęściej jest on "zalany" wewnątrz, najlepiej podmienić go na drugi - pewny, jeżeli jesteśmy przekonani, że wszystko działa poprawnie, a iskry nadal brak. Moduł bardzo łatwo uszkodzić poprzez niepoprawne podłączenie, bądź zaniedbywanie regularnej wymiany świec i przewodów zapłonowych. Moduł może uszkodzić np. przebicie iskry z kiepskich przewodów do masy. Jeżeli zatem regularnie psuje nam się moduł, nie szukajmy w nim usterek, a w kiepskich przewodach/świecach. "Dyskoteka" pod maską w nocy, iskry tańczące po przewodach mogą nam zafundować takie uszkodzenie modułu.

2. Auto krztusi się, robi "kangura", skacze, wskazówka obrotomierza spada do "zera", często normalnie pracuje na wolnych obrotach

Zielony kabelek - złamany najczęściej przy mocowaniu do cewki zapłonowej wewnątrz aparatu. Przesuwanie się podstawy aparatu zapłonowego podczas działania regulatora podciśnieniowego lub ośrodkowego powoduje utratę styku w środku złamanego przewodu podczas konkretnych obrotów. Dzieje się to najczęściej w bardzo starych i aparatach, z ciągle oryginalnym kabelkiem. Tak było i przypadku 125p, wymiana cewki i ściąganie "szczypcami" uszkodziło kabelek wewnątrz i auto gubiło iskrę np. w okolicach 3000 obr/min. Przewód najlepiej wymienić na nowy. Jak awaria nas złapie w trasie, można spróbować po zdjęciu kopułki dogiąć kabelek tak, aby działał - często się udaje, i pod warunkiem bardzo delikatnej jazdy, bez mocnego naciskania pedału gazu - dojdziemy do domu.


3. Spalanie stukowe na wysokich obrotach mimo prawidłowej regulacji statycznego kąta wyprzedzenia zapłonu, "kangur" podczas nagłego wciśnięcia gazu po podłogi

Sprężynki aparatu zapłonowego w regulatorze odśrodkowym (widocznym po zdjęciu kopułki i odkręceniu palca) za mocno rozciągnięte, przez co przyśpieszenie zapłonu na wysokich obrotach jest zbyt mocne. Należy wymienić je na nowe.

"Kangur" podczas nagłego dodania gazu może wynikać z niesprawnego aparatu podciśnieniowego przyśpieszenia zapłonu. Sprawdzić przewód łączący aparat podciśnieniowy z gaźnikiem, jego szczelność, lub wyregulować aparat podciśnieniowy/wymienić na nowy.

No i to chyba wszystko :). Jakby moderator mógł podwiesić temat, byłoby miło.
« Ostatnia zmiana: Kwiecień 28, 2020, 15:02:32 pm wysłana przez Daniel22#1984 »

Odp: Montaż aparatu elektronicznego w polonezie borewiczu/125p + diagnostyka
« Odpowiedź #1 dnia: Kwiecień 30, 2020, 12:45:56 pm »

Offline lesor#1973

  • FSO:1993-1996 B1078
  • Klubowicz
  • Wiadomości: 1268
  • Płeć: Mężczyzna
  • Borełło, Carełło, 115c_w_Jesionie
Brawo!
Zważcie jegomość – odparł Sanczo Pansa – że to, co tam się ukazuje, to nie żadne olbrzymy, ino wiatraki.

Odp: Montaż aparatu elektronicznego w polonezie borewiczu/125p + diagnostyka
« Odpowiedź #2 dnia: Kwiecień 30, 2020, 18:11:50 pm »

Offline Daniel#1984

  • Democratic Republic Of Boland
  • Moderator
  • Wiadomości: 4064
  • Płeć: Mężczyzna
  • Kukle City
    • 1.6 Abimex 1996 LPG
Dzięki. Doszło jeszcze jedna diagnoza dzisiaj: uszkodzony, niby fabrycznie nowy moduł Hybryd H-161 spalił nam cewkę aparatu, ponieważ po rozgrzaniu wychodziło na nią napięcie... 38V - żarówka 42V zaświeciła po podłączeniu do wyjścia moduł->aparat zapłonowy. Po kilku minutach pracy i rozgrzaniu auta któryś z tranzystorów, bądź tyrystor musiał dostawać przebicia i puszczał wysokie napięcie. Cewka szczęśliwie to przetrwała. Nie pierwszy raz sprawdza się, że trzeba być ostrożnym w stosunku do "fabrycznie nowych" leżaków z niewiadomego źródła - pewnie to był zwrot reklamacyjny :).

Odp: Montaż aparatu elektronicznego w polonezie borewiczu/125p + diagnostyka
« Odpowiedź #3 dnia: Kwiecień 30, 2020, 19:15:04 pm »

Offline diodalodz

  • Sympatyk
  • Wiadomości: 1697
pewnie tak. Tak samo jak część nowych wałków z allegro które są nowe a maja złe wymiary czopów.

Odp: Montaż aparatu elektronicznego w polonezie borewiczu/125p + diagnostyka
« Odpowiedź #4 dnia: Maj 02, 2020, 17:35:48 pm »

Offline AUTOSAN

  • Sympatyk
  • Wiadomości: 266
  • Płeć: Mężczyzna
    • PN Borewicz 1980
Dla uzupełnienia poradnika:


Odp: Montaż aparatu elektronicznego w polonezie borewiczu/125p + diagnostyka
« Odpowiedź #5 dnia: Maj 02, 2020, 21:34:32 pm »

Offline Daniel#1984

  • Democratic Republic Of Boland
  • Moderator
  • Wiadomości: 4064
  • Płeć: Mężczyzna
  • Kukle City
    • 1.6 Abimex 1996 LPG
Od razu można dorabiać oryginalne naklejki na pokrywę filtra  :] I przydatne do rzemieślniczych kopułek, bez numeracji.

Odp: Montaż aparatu elektronicznego w polonezie borewiczu/125p + diagnostyka
« Odpowiedź #6 dnia: Maj 02, 2020, 23:17:52 pm »

Offline AUTOSAN

  • Sympatyk
  • Wiadomości: 266
  • Płeć: Mężczyzna
    • PN Borewicz 1980
oryginalne naklejki na pokrywę filtra
Które dodajmy pojawiły się dopiero w 1993 roku  :jezyk2:

Odp: Montaż aparatu elektronicznego w polonezie borewiczu/125p + diagnostyka
« Odpowiedź #7 dnia: Maj 04, 2020, 10:39:53 am »

Offline OLO

  • Sympatyk
  • Wiadomości: 1124
Ja stosuję 4498 do każdego silnika czy to 116C, czy 115C, czy AB
Były:
PNC 1.6 GLE 95
PNC 1.6 DOHC 91
PNC 1.5 GLE 93 EVO 1
PNC 1.5 GLE 94 EVO 2
PNC 1.6 GLI 95 EVO 3
PNC 1.5 GLE 94 EVO 4
PNC 1.4 GLI 96 EVO 5
PNC 1.9 D 96 EVO 6
PNC 1.6 GSI 99 EVO 7

Karetka 1.6 GLI 97 EVO 8
PN 1.5 SLE 90 EVO 9

Odp: Montaż aparatu elektronicznego w polonezie borewiczu/125p + diagnostyka
« Odpowiedź #8 dnia: Maj 04, 2020, 12:13:42 pm »

Offline Daniel#1984

  • Democratic Republic Of Boland
  • Moderator
  • Wiadomości: 4064
  • Płeć: Mężczyzna
  • Kukle City
    • 1.6 Abimex 1996 LPG
Po co? Zupełnie różne charakterystyki, a jeden i drugi aparat jest łatwy do trafienia.

« Ostatnia zmiana: Maj 04, 2020, 12:16:20 pm wysłana przez Daniel22#1984 »

Odp: Montaż aparatu elektronicznego w polonezie borewiczu/125p + diagnostyka
« Odpowiedź #9 dnia: Maj 06, 2020, 10:14:30 am »

Offline OLO

  • Sympatyk
  • Wiadomości: 1124
4497 w praktyce ma kosmiczne przyśpieszenie na niskich a potem prawie nic. Jak masz zużyte kołki na których jest osadzona gruba sprężyna, to pracuje praktycznei tylko cienka sprężynka, a potem kąt zmienia się niewiele.
Każdy robi jak lubi.
Były:
PNC 1.6 GLE 95
PNC 1.6 DOHC 91
PNC 1.5 GLE 93 EVO 1
PNC 1.5 GLE 94 EVO 2
PNC 1.6 GLI 95 EVO 3
PNC 1.5 GLE 94 EVO 4
PNC 1.4 GLI 96 EVO 5
PNC 1.9 D 96 EVO 6
PNC 1.6 GSI 99 EVO 7

Karetka 1.6 GLI 97 EVO 8
PN 1.5 SLE 90 EVO 9

Odp: Montaż aparatu elektronicznego w polonezie borewiczu/125p + diagnostyka
« Odpowiedź #10 dnia: Maj 06, 2020, 11:23:31 am »

Offline Daniel#1984

  • Democratic Republic Of Boland
  • Moderator
  • Wiadomości: 4064
  • Płeć: Mężczyzna
  • Kukle City
    • 1.6 Abimex 1996 LPG
To już chyba zależy od stopnia zużycia aparatu, przecież 4498 ze zużytymi sprężynami też będzie przyśpieszał zapłon, jak będzie chciał. U mnie w fiacie 4497 sprawdzał się dobrze, co mogę stwierdzić organoleptycznie, bo przyrządu do pomiaru zmiany kąta przyśpieszenia zapłonu na obrotach nie mam.
« Ostatnia zmiana: Maj 06, 2020, 11:25:47 am wysłana przez Daniel22#1984 »

Odp: Montaż aparatu elektronicznego w polonezie borewiczu/125p + diagnostyka
« Odpowiedź #11 dnia: Maj 06, 2020, 20:29:52 pm »

Offline diodalodz

  • Sympatyk
  • Wiadomości: 1697
a jak ci się chce to czujnik dodkatkowy 0st i oscyloskop 2 kanałowy. Reszta to już kwestia przeliczenia czasu na stopnie.
« Ostatnia zmiana: Maj 06, 2020, 20:31:41 pm wysłana przez diodalodz »

Odp: Montaż aparatu elektronicznego w polonezie borewiczu/125p + diagnostyka
« Odpowiedź #12 dnia: Maj 06, 2020, 21:39:10 pm »

Offline Daniel#1984

  • Democratic Republic Of Boland
  • Moderator
  • Wiadomości: 4064
  • Płeć: Mężczyzna
  • Kukle City
    • 1.6 Abimex 1996 LPG
a jak ci się chce to czujnik dodkatkowy 0st i oscyloskop 2 kanałowy. Reszta to już kwestia przeliczenia czasu na stopnie.

Może uda się trafić sprzęt do pomiaru kąta, wtedy z ciekawości wykonam pomiary starego, używanego aparatu i wrzucę w formie filmiku do tematu :) Mam takie jedno urządzenie na oku, ale chcę trafić w dobrym stanie. Akurat będę miał zamontowany aparat 1.6 do fiata po sporym przebiegu, i okazję do wypróbowania urządzenia .