Ale ja nie wiem, co tam mam naprawiać, co wtryski wymienić? To nie benzyniak, że sobie go wyreguluję szybko i łatwo, podobno dawka na pompie była skręcana już, a pod autem sucho, więc nie wychlapuje ze zbiornika. Zresztą to jest mniej istotne, bo okazało się, że to nie łożyska w kołach potwornie wyją, a skrzynia biegów - więc będę musiał jechać naprawdę ostrożnie. Naściągałem dywanów z całej okolicy, dociąłem i zrobiłem warstwę tłumiącą na podłodze z przodu i na pace. Trochę się poprawiło, ale i tak wycie potrafi spowodować ból głowy. Kumpelowi padła w zaledwie rok, zrobił tą T4 13 tysięcy kilometrów... Myślałem, że może nie ma oleju w skrzyni, lub jest go za mało/jest bardzo stary, ale spuściliśmy go i wymieniliśmy na nowy "na wszelki wypadek" i niewiele się poprawiło. Brakowało może szklanki oleju w skrzyni. Oby tylko się nie rozleciała, ale zostało kilkanaście godzin do wyjazdu, więc teraz to sobie mogę. Przebieg na blacie 358 tysięcy, podobno sprawdzony OBD, ale na ile to jest realne - nie wiem. Fakt, że auto prawie nie ma korozji, co jest dziwne. Rzadko widuję T4, które nie są wymalowane minią do linii trochę ponad drzwi, i mają dziury w podłogach.
Wczoraj wymieniłem mu klocki hamulcowe na nowe z przodu - praktycznie ich nie było, więc hamulce jak się dotrą, przynajmniej będą mocne. I wystarczy inwestycji w nie swoje auto. Dobrze, że przynajmniej na tym rzepaku pojedzie, bo wczoraj się okazało, że w budżecie stowarzyszenia brakuje tysiąca na wyjazd, a jedziemy jutro rano

Będzie grubo.
Mruk: uroki patokapitalizmu oligarchicznego, bogaci i biedni, klasa średnia do likwidacji

A co do proporcji: 50/50 podobno to "bezpieczna" dawka, ja zalałem przedwczoraj 80% rzepaku na 20% ropy i jechał normalnie, ale wczoraj wyrównałem tankując do pełna do mniej więcej 40/60 i chyba tej dawki będę się trzymał. Była bardzo duża dyskusja na grupkach FB o rzepaku świeżo po wybuchu najnowszej wojny, zrobił się ruch w temacie, więc pośledziłem wątek. Generalnie pisano, że TDI w teczwórce wszystko przepali ze względu na konstrukcję, najważniejsza jest temperatura - wiadomo, im cieplej, tym olej jest bardziej płynny. Największym wrogiem jest jego gęstość, kiedy robi się zimno i mamy mróz, podobno może zapchać filtr paliwa, a duże ciśnienie może wypchnąć uszczelki w pompie (a w T4 jak zobaczyłem, gdzie on jest i ile muszę rozmontować, żeby go wyjąć, lepiej, żeby się nie zapchał na trasie!). Ale to dotyczy proporcji 100% rzepak, zero ropy, no i na szczęście mamy plusowe temperatury.
Uaktualnienie: W Biedronce nie było wczoraj promocji na rzepak, widocznie już wygasła. Z ciekawości, orientowałem się jak wyglądają ceny rzepaku w DE i Francji, w DE koło 7,50/L, Francja podobno 6,99 (przy cenie oleju napędowego u nich rzędu 10zł/litr po przeliczeniu z euro). Ale i u nas bez promocji jest bardzo podobnie, tak przynajmniej też google podaje (faworyzując kujawski za 10zł ofc).