Kryzys mieszkaniowy, czynsze w górę, pensje stoją. Zbyt szybki wzrost populacji spowodowany migracją, przy braku budowy nowych mieszkań. Jak o tym myślę, nie widziałem tam nigdy domu ani bloku w budowie. Służba zdrowia w stanie totalnego załamania. Ludzi jest za dużo i często są bardzo chorzy: czarna Afryka to epidemia AIDS i choroby tropikalne w imporcie do Europy, północna to epidemia cukrzycy, a 61% pakistańskich dzieci pochodzi ze związków z bliskiego kuzynostwa więc mają wady i choroby genetyczne.
Jak tam mieszkałem, brakowało też towarów w sklepach, głównie makaronu, sosów pomidorowych, konserw rybnych oraz papieru toaletowego

. Do tego mleko można było kupić tylko rano, bo jak do marketów przyjeżdżały muzułmańskie rodziny, to każda taka rodzina wywoziła cały wózek mleka, i przez resztę dnia nie było dostępne. Nie wiem co z tym robili. Sądząc po tuszach ich żon i pozostałej zawartości wózka, zajadają croissanty i popijają hektolitrami mleka i tak codziennie.
Poza tym tam ochroniarz nie może być emerytem, bo pościgi i bójki ze złodziejami to norma. Wszyscy z którymi rozmawiałem, mówili że mieli konfrontacje z nożownikami, jeden miał blizny po nożu. Raz kierownik został znokautowany przez złodzieja.