Cześć, dawno nic nie tu nie pisałem, ale też od kilku miesięcy Polonez stoi pod wiatą i czeka na lepszy czas

Na jesieni czy też na początku zimy wymieniałem bak (pierwotnie miała być tylko zmiana pompy paliwa ale trafił się dobry* bak z pompą). Wówczas akcja zakonczyła się na zamontowaniu baku, podpięciu zasilania i sprawdzeniu, że z króćca przed filtrem leci paliwo.
Teraz w majówkę plan był na dokończenie akcji z przewodem paliwowym. Skręciłem filtr, testuję i pod maską sucho...
Odkręcam filtr i też sucho... Zdechła kolejna pompa.
No cóż, wczoraj bak wymontowałem i tym będę kupować nową pompę (wkład) do GSI.
Aktualnie 2 zbiorniki są poza autem, 2 pompy padnięte i kilka szpilek zerwanych - od mocowania kołnienierza pompy.
Choć też zastanawiam się nad zewnętrzną pompą, bo serwisowanie fabrycznej to jakaś kpina przez ten dekiel serwisowy we wnęce koła.
Praktykował ktoś z powodzeniem wsadzenie w oryginalny kosz pompy kawał rurki z sitkiem, czy może idzie coś zaadopotować z gaźnikowca lub innego auta?
Mowa o zbiorniku z otworem na pompę 12cm.