Jak wykręcisz przepustnicę to zdaje się że idzie włożyć łapy i zdjąć na pewno z regulatora ciśnienia.
Wczoraj na tym poległem, bo węże od płynu nie chciały zejść z króćców przy przepustnicy. Dzisiaj się udało je zdjąć (oczywiście, wszędzie naokoło rozlał się płyn chłodzący...), później przepustnicę i docelowo, po lekkiej gimnastyce, odkręciłem opaskę na wyjściu regulatora. Był tam ślad benzyny, więc akcja demontaż listwy wtryskowej - póki co zakończony połowicznie, bo wtryski wyjęte z kolektora, listwa przesunięta, ale kable od wtryskiwaczy na ten moment rozłączone 2 z 4. Pewnie jutro ciąg dalszy walki i potem mam nadzieję test wyjętej listwy, czy wtryskiwacze puszczają mgiełkę paliwową, czy może stoją albo jeszcze coś innego.
I tak się to kula powoli...
diodalodz, Ty jak dobrze kojarzę, masz blok ze zwykłymi szklankami i głowicę GSI ze zmienionymi sprężynami, tak?