W Czestochowie są tez pozostałosci po salonie FSO zaraz przy dk1 na wjeździe od katowic
z pół roku były jeszcze rożne szyldy,a teraz nie wiem co i jak.
Jeśli mówimy o tym samym to kiedyś tam podbiłem i prócz bannera przy głównej drodze nic nie zostało (albo jest ale samo dajewo, nie pamiętam już).

Z ciekawostek: w Zawierciu przy wjeździe na taką małą uliczkę jest plastikowy znak - z tyłu ma resztki loga FSO, pewno po lokalnym salonie jakaś pozostałość tzn. stary szyld/reklama posłużyła za materiał.

Panowie, nie ukrywajmy, czasy w których salony FSO były normą nie wrócą, nas (jak i poldków) zostanie za 5-6 lat garstka, a po budynkach (a przynajmniej po ich historii) śladu niemal nie będzie.

A widać jak wszyscy "nasi" chętnie nowy polski samochód produkują.
Z drugiej strony gdyby się już kiedyś zebrali i zrobili obesraną plastikową przednionapędówkę (albo kilka modeli takich) to chyba wolę żeby dalej polskich samochodów nie było...