Autor Wątek: polonez caro obniżenie utwardzenie przód tył ,poprawić blacharke i hydrołapa  (Przeczytany 598 razy)

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

Offline michalcaro

  • Nowicjusz
  • Wiadomości: 2
  • Płeć: Mężczyzna
    • polonez caro
witam jestem z okolic Płocka  POLONEZ CARO 1.4 16V
Czy podjął by się ktos zaspawac
 dziurę w podłodze
dziurę w tylnim nadkolu
podmalować do połowy dwa elementy
spasować ładnie tył resory sklepać
i ogarnąc przód
oraz dyfer pospawać zalac olejem
akumulator na tył wrzucić
zamontować hydrołapke ?
czy  jest taka mozliwość ocenić zobaczyć jakie koszta i działac pozdrawiam i czekam na odzew
511 349 499

Offline Tomasz#1969

  • Moderator
  • Wiadomości: 2567
  • Płeć: Mężczyzna
    • Caro '96 & Truck '93 & N126e '83
OHV roxx


Cytat: turbonez
Forum nie jest od bicia konia tylko od konstruktywnych komentarzy .

Offline banned

  • Sympatyk
  • Wiadomości: 4639
  • Płeć: Mężczyzna
Odp: polonez caro obniżenie utwardzenie przód tył ,poprawić blacharke i hydrołapa
« Odpowiedź #2 dnia: Listopad 25, 2016, 12:44:47 pm »
Pamiętaj że resor musi być półeliptyczny żeby dobrze pracował. Więc można go lekko sklepać, ale jakieś większe obniżenie, to przez skrócenie kolumienek.

Bez kilku tys. zł nie podchodź do tematu.
A żeby przygotować do KJS jakiekolwiek auto żeby dobrze się prowadziło i zaraz nie rozleciało, to mimimum z 10 tys. trzeba mieć.

Minimum przyzwoitości w Polonezie to:

-wzmocnienie pasa przedniego
-zamówienie specjalnych amortyzatorów
-skorygowanie zbieżności i geometrii przedniego zawieszenia po obniżeniu, tj. korekta zbieżności na drażkach kierowniczych, ustawienie kąta wyprzedzenia zwrotnicy na drążku reakcyjnym, ew. jeszcze zmiana puntu mocowania wachacza dolnego na belce.
-wymiana wszystkich zużytych gum w zawieszeniu na nowe, lub założenie tulei poliuretanowych. Z tym że przy tulejach sztywniejszych trzeba już obspawać całe nadwozie, bo wstrząsy rozwalą budę w ciągu dwóch 2-4 lat.

Grunt to żeby wóz nie był za nisko, bo będziesz ciągle walił w coś podwoziem różne przeszkody będą Cię spowalniać. Te parę cm czasu nie zbawi, a na próbach parkingowych obniżenie w ogóle nic nie daje.
Musi być kilka cm luzu między oponą seryjnego koła a błotnikiem, żeby zawieszenie miało gdzie pracować.

Przód powinien być wyżej niż tył, żeby była trakcja przy przyspieszaniu.

Z rzeczy które warto zrobić niskim kosztem, to założyć krótsze przełożenie w tylnym moście, co najmniej 4.55 z Trucka w benzynie.

Jeżeli masz hamulce Lucasa, to na początku nie potrzebujesz hydrołapy, wystarczą sprawne szczęki i linka.

Jak już będziesz jeździł, to pamiętaj że ten samochód nie skręca dobrze, przy dużym skręcie kół przednich- trzeba mieć na uwadze to co podpowiada koło kierownicy. Jak opór zaczyna bardzo rosnąć, to skręcanie traci sens bo przyczepność spada bardzo gwałtownie z powodu dużej kompensacji Ackermana.
Szybka jazda w Polonezie polega na tym, żeby koła były przez cały czas praktycznie prosto, wtedy obciążenie każdej opony jest równe, czyli tam gdzie byłaby potrzeba bardzo dużego skrętu kierownicy, musisz sprowokować samochód do bardzo lekkiego poślizgu tylnej osi, czy to przez szarpnięcie samochodem, czy przez skandynawskie szarpnięcie, czy przez wykorzystanie pobocza, albo korektora hamulców/hamulca ręcznego, w zależności od tego jaki to zakręt, i przejechać to na bardzo minimalnej kontrze.
« Ostatnia zmiana: Listopad 25, 2016, 13:06:45 pm wysłana przez banned »
Osiągi samochodów FSO fabrycznie mierzone z 5 osobami i 50kg bagażu na pokładzie.
części nadwozia w kolorze 44E i rogal do Rovera