FSO-Polonez Tuning Klub
GŁÓWNE KATEGORIE FORUM => CAŁA POLSKA => Wątek zaczęty przez: Kapitan w Lipiec 17, 2013, 22:22:39 pm
-
macie jakieś doświadczenia w budowie kanału na podmokłym terenie? czym izolować, folią czy jakimś lepikiem? jeśli folią to jaką, czy zwykła budowlana wystarczy?
-
Ja Ci mogę poradzić jedno. Nie odwlekaj prac przy kanale bo będzie to samo co u mojego kolegi tydzien temu po deszczach.... Wszystko runeło do wykopu jak widać, nawet fundamenty garazu sie odsłoniły. Na szczęście kanał już dokończony ale spędziliśmy przy nim kilkanaście ładnych godzin.
(https://fbcdn-sphotos-a-a.akamaihd.net/hphotos-ak-prn1/1014382_475885862503860_1249049307_n.jpg)
-
Jakby ktoś chciałby się jeszcze podzielić jakimiś radami jak budować kanał tzn co w nim zrobić podczas murowania żeby potem był bardziej użyteczny. Bo też się będę niedługo zabierał za kopanie więc chciałbym zrobić jakiś porządny.
-
Jak widać my niczym nie izolowaliśmy. Wyjdzie w praniu jak się to będzie spisywało.
-
Wiecie co, folia budowlana to jedno, ale świetnym wynalazkiem nie przepuszczającym wody jest tzw "folia w płynie".
Konsystencją i wyglądem przypomina to pastę uszczelniającą do spawów i pachwin.
Nie przepuszcza wodę w żadną stronę. Nakłada się to pędzlem, schnie 24 h.
-
Nakłada sie to na gołe ściany czy na tynk?
-
Kapitan, ja polecam folię obowiązkowo , ale szukaj jakieś grubszej i uważaj byś ją gdzieś nie przerwał czy wkładaniu.
Do tego obowiązkowo taki dodatek do betonu, stosuje się to do budowy basenów itd. to jest taki dodatek który uszczelnia , że nie pozwala przez beton przejść wodzie. I do tego również obowiązkowo zrób sobie mały spadek z 1 strony i z 2 strony do środka, by było tylko parę stopni, a na samym środku zrób sobie dołek gdzie umieść pompę i do niej podciągnij również wiadomo zasilanie i odprowadzenie wody. Prawda jest taka, nie ważne jak kanał zrobisz zawsze woda się zbierze, a pompę naprawdę polecam dlatego że w zimie lub jak co kolwiek naleci do kanału to zbierze się w rowku w którym jest pompa która to odpompuje.
I przy budowie kanału radzę nie oszczędzać na materiałach i betonie, tzn. nie budować tak jak inni z typowych np. cegieł bo szkoda jedynie roboty.
A po zrobieniu kanału, zapuść go ubigruntem. Powinno się to wszystko odwdzięczyć .:)
A do ścian i podłogi dodaj siatkę zbrojeniową.
-
na gołe ściany, płyty gk w pomieszczeniu gdzie będzie wilgotno (łazienka), więc można i do kanału na surową ściankę i podłogę. Malować tym trzeba bardzo dokładnie aby powłoka była szczelna.
Czepność takiego preparatu po wyschnięciu jest bardzo dobra - dla klejów i elewacji wszelkiej maści.
Ja tak robiłem łazienkę pięć lat temu i do dzisiaj wszystko jest super. W kanale też na pewno się sprawdzi.
-
Do tego obowiązkowo taki dodatek do betonu, stosuje się to do budowy basenów itd. to jest taki dodatek który uszczelnia , że nie pozwala przez beton przejść wodzie
Z tego co pamiętam to dodaje się szkło wodne.
-
ja mam doswieadczenie z ta "folia w plynie" kijowe... moze jak zachlapiesz to to niewsiąknie ale jak sie woda gruntowa podniesie to tak zy siak Ci kanala zaleje....
-
Do tego obowiązkowo taki dodatek do betonu, stosuje się to do budowy basenów itd. to jest taki dodatek który uszczelnia , że nie pozwala przez beton przejść wodzie
Z tego co pamiętam to dodaje się szkło wodne.
Tak dokładnie chodziło mi o szkło wodne, jak wodę gruntową podniesie to można się jedynie ratować pompą, a jak będzie kanał porządnie zrobiony to nie powinno aż tak dużo do niego dostawać się tej wody.
-
Można wyspawać szczelną wannę i porządnie ją umocować, żeby woda gruntowa jej nie wypchnęla do góry.
-
Dziwne rzeczy piszecie. Jeśli izolacja jest wykonana prawidłowo to woda nie ma prawa pojawić się w kanale, chyba że dostanie się od góry.
Tak samo jest z piwnicami, chyba żaden z Was nigdy nie był w poniemieckim domu na wsi z piwnicą. Tam nie ma opcji zalania, chyba że woda wejdzie przez okna/sufit.
-
U mnie wchodziłą woda ogólnie do garażu. Przechodziła przez cegłę i płytki i wychodziła na schodach również z płytki. Po ulewach woda stała pod ścianą po zewnętrznej stornie a później wszystko znajdowało się w środku. Na początku przez całą długośc wykopałem cienki pasek na szerokośc łopaty i wpuściłem taką o to folię, później oczywiście zakopałem ją wypuszczając pasek około 5cm nad poziom ziemi. Mineło już z 4 lata i po wodzie nie ma nawet śladu. Później cały dom obłożyłem tą folią.
Jest to folia kubełkowa. Po obłożeniu w środku sucho aż miło, nawet kropli nie widać. Polecam, na pewno nie będziesz zawiedziony.
http://www.markbud-poddebice.pl/hurtownia/000110.jpg
-
Swego czasu rozmawiałem z siostrzeńcem to rzuciłem mu luźną propozycję coby sobie zamówił "szambo szczelne". Zamówić gotowe korytko i wkopać w ziemię. niestety dwa minusy. Nadaje się do garażu który dopiero się buduje a dwa że kosztuje ciężkie pieniądze...
-
Nadaje się do garażu który dopiero się buduje a dwa że kosztuje ciężkie pieniądze...
No ja dopiero stawiam cały garaż (a w zasadzie mini-warsztat na potrzeby odbudowy mojego Poloneza). A jakie to są koszty? Bo jeżeli to ma pomóc tylko przed wodą to dla mnie zbędne bo u mnie suchutko i żadna woda mi nie podejdzie.
No i powiem jeszcze raz: jeżeli ktoś budował kanał/warsztat i po budowie przemyślał różne rzeczy i zrobiłby coś inaczej lub zna jakieś dobre pomysły, które trzeba zrealizować podczas budowy - chętnie posłucham!
-
Jak masz sucho to wymuruj sobie z bloczków fundamentowych są tanie i naprawdę solidne. Jedna uwaga praktyczna to zrób kanał za głęboki. Pod nogi zawsze coś można podstawić a stanie skulonym kilka godzin bardzo męczy...
Druga sprawa to można sobie zrobić kanał w kształcie krzyża. Boczne ramiona zrobić tak żeby stać mając klatkę piersiową na wysokości środka koła. Do pracy przy łożyskach/hamulcach jak znalazł. Tylko trzeba solidną płytę przejazdową zastosować coby się nie załamała pod autem...
-
Dobrym pomysłem jest też umieszczenie lamp z jarzeniówkami w wymurowanych w tym celu wnękach, przydają się one też by dołożyć klucze w wygodne miejsce.
-
Jeśli chodzi o sam kanał to tak, na pewno zastosuj tą folię wokół całęgo kanału którą wkleiłem wyżej. Woda wtedy nie wejdzie.
Druga sprawa to tak jak ktoś napisał, kanał zrób głębszy tak abyś pod samochodem mógł swobodnie stać, bo ja mam trochę za niski i cały czas muszę być "podkurczony" . Po 1h pracy nie da się wytrzymac bo szyja jak i plecy bolą niemiłosiernie. Druga sprawa to właśnie odprowadzenie wody z kanału, na końcu mam zrobiony "kwadrat" w którym zbiera się woda, która dalej odprowadzana jest przewodem w razie gdyby coś przesiąkło. Wnęki na światło są konieczne, jak i również wnęki na klucze, śruby i inne elementy. Na obrzezach zastosuj kątownik (wygodne wkłądanie desek) do której dospawaj jakieś druty które dalej zostaną zalane w "posadzkę". Bez tego po pewnym czasie kątownik może się wygiąć i później będzie problem z wsadzaniem desek czy tam czym to będziesz zakrywał.
Ah zapomniał bym, długośc musi być adekwatna do samochodu. Najlepiej zrobić go tak aby po wjechaniu samochodu z przodu jak i z tyłu miał sporą lukę przez którą np. mógłbyś wyjść. Bo również ja mam troszkę za krótki i czasami należy samochód przepychać. Z kanału nie jest to trudne pod warunkiem że pod kołami nie leżą klucze, śruby czy częśći. Wtedy trzeba wszystko sprzątnąć co jest nurtujące. A najgorzej jak zdejmiesz np. koła i okaże się że brakuję Ci 10cm aby wygodnie pracować. Wtedy kaplica, samochód trzeba skręcać i go przestawić o te 10 cm co jest niebywale wkurzające. Ta sama robota 2 razy.
-
I jeszcze w kanale można dać gniazdko elektryczne żeby można było jakoś lampkę podłączyć lub wiertarkę, szlifierkę.
-
I jeszcze w kanale można dać gniazdko elektryczne żeby można było jakoś lampkę podłączyć lub wiertarkę, szlifierkę.
Nie wolno takich rzeczy robić.
-
I jeszcze w kanale można dać gniazdko elektryczne żeby można było jakoś lampkę podłączyć lub wiertarkę, szlifierkę.
Nie wolno takich rzeczy robić.
Dokładnie a oświetlenie w kanale najlepiej aby było na 24V które było by zasilane transformatorem bezpieczeństwa z odseparowanymi uzwojenami + dobrze dobrany bezpiecznik.
-
I jeszcze w kanale można dać gniazdko elektryczne żeby można było jakoś lampkę podłączyć lub wiertarkę, szlifierkę.
nie prościej przedłużać dać - jak mu zaleje woda pod same gniazdo?
-
Gniazdo na 230V w kanale całkowicie odpada, ale lampy polecam na 230V ale przewód do nich podciągnięty trzy przewodowy, dobrze dobrany bezpiecznik nad-prądowy i różnicówka.
-
Mam kanał budowany kilkanaście lat temu, ma wnęki na lampy i klucze, gniazdo 230V, spadek w jednym końcu, katowniki na krawędziach i wszystko byłoby fajnie gdyby: kanał był dłuższy i szerszy. Długość to około 4.2m czyli cały fiat i to jest mega problem bo zawsze trzeba przestawić auto, szerokość to 90cm, też mało bo mogłobyć 110cm, teraz są auta o szerokim rozstawie i np odpowietrzenie wszystkich hamulców z kanału sprawia kłopot bo ciężko sięgnąć pod niesbyt wysokim autem gdzieś daleko po za krawędz kanału.
Gniazdo jak i światło w kanale są właczane tym samym włacznikiem na ścianie po za kanałem, czyli chcąc podłączyć jakieś narzędzie w kanale musi swiecić się światło.
-
Jak pisałem wcześniej, kanał będę miał w b. suchym miejscu więc nie ma mowy żeby stało w nim tyle wody że dojdzie do jakiegoś gniazdka. Domek na mojego Poldka będzie miał 9.15m mierzone po fundamentach, to jaką długość kanału zrobić?
-
Zapomnij o gniazdku na 230V w kanale, nie chodzi o samą wodę że Ci podejdzie, ale sama wilgoć lub ewentualnie jakby wodą chlapło.
Przestań kombinować, przedłużacz do gniazdka normalnego i podłączasz, a nie dodajesz sobie dodatkowej roboty :) .
-
O długość się nie bój zrób jak najdłuższy, lepiej mieć większy i korzystać z połowy niż miec za mały i się wkur. że trzeba samochód przestawiać lub bóg wie co.
Co do gniazdka to litości panowie, przedłużacz jest lepszy od gniazdka, pomijając fakt że ja bym się bał robić w kanale z gniazdkiem w którym jest napięcie. Chcesz się oprzeć a tam gniazdko <lol2> Już nie mówiąc o przewodach etc. Nawet już podłączając np. wiertarkę to siłą rzeczy przewody będą zwisały w kanale, a w takim przypadku można sie nieźle poturbować jak ktoś zaczepi. Już nie mówiąc o stratach materialnych jak taka wiertarka spadnie na beton z 2 m.
Już widziałem taki kanał w 230v w środku. Właściciel szybciej to wyciągał niż zakładał.
-
Dobrze jak jest dłuższy od auta chociaż o metr, bo łatwo wejść pod auto i nie musieć go przesuwać, ale o tym było już wcześniej.
-
albo dajmy na to inne auto będzie miało wjechać :) czy coś :) ja osobiście u siebie będę robił minimum 5.5-6m :) ponieważ w rodzinie dwa mercedesy w tym locha S210 :) to prawie 5metrów
-
będzie miał 9.15m
To ja bym robił od fundamentu do fundamentu... Będzie gdzie zmagazynować zimowe/letnie koła w chłodnym zacienionym miejscu...
-
O hydroizolacji podpiwniczeń i robotach ziemnych są całe studia na politechnikach, więc wypadało choćby z jakimś budowlańcem pogadać lub poczytać odpowiednie fora, a przynajmniej broszurkę z np. jakiejś Castoramy (są takie) o wykonywaniu prac ziemno-betonowych przestudiować, żeby potem nie mieć basenu w garazu :P
A z rzeczy praktycznych - oprócz gniazdka elektrycznego i oświetlenia (polecam od razu instalację podtynkową, koniecznie w peszlach! A do oświetlenia klasyczne świetlówki schowane w lekkim zagłębieniu w ścianie) jeśli kanał ma być głęboki, polecam zrobienie naprzeciw siebie takich wnęk-półeczek w ścianach, w których można np. klucz odłożyć, żeby był pod reką i się nie schylać ciągle, a w razie potrzeby mogą służyć jako punkty oparcia do dodatkowych belek jeśli coś by trzeba było pod autem z dołu podeprzeć lub postawić...
-
To co napisałeś było już opisane stronę wcześniej <mysli>
-
Eee, w sumie tak :)
Aczkolwiek co do gniazdka/prądu w kanale - są odpowiednie hermetyczne w różnych normach ochrony i szczelności, a przy 1-2 sztukach to naprawdę nie jest majątek ;)
-
U mnie w kanale jest gniazdko a nawet dwa od 1991 roku, nigdy nie mieliśmy z tym jakichkolwiek problemów. Jest też na ścianie w garażu włącznik odcinający je a samo gniazdko we wnęce dosyć wysoko i woda tak wysoko nie podejdzie a często tam stoi i nie wymieniane od 1991 roku, wilgoć też nie podeszła a woda na dnie kanału regularnie się zbiera.
-
na gołe ściany, płyty gk w pomieszczeniu gdzie będzie wilgotno (łazienka), więc można i do kanału na surową ściankę i podłogę. Malować tym trzeba bardzo dokładnie aby powłoka była szczelna.
Czepność takiego preparatu po wyschnięciu jest bardzo dobra - dla klejów i elewacji wszelkiej maści.
Ja tak robiłem łazienkę pięć lat temu i do dzisiaj wszystko jest super. W kanale też na pewno się sprawdzi.
Z tym że i tak woda podejdzie to się nie zgodzę, bo zajmuję się budowlanką całe życie, wiem że jak się zrobi naprawdę dobrze to nie podejdzie. Co nie zmienia faktu że może nacieknąć z samochodu, albo skroplić się z powietrza. Zdecydowanie odradzam wszelkiego rodzaju folie w płynie. Wszystkie szanujące się firmy nie dopuszczają ich do stosowania na zewnątrz (chyba że garaż będzie ogrzewany). Dużo lepszym rozwiązaniem są izolacje dwuskładnikowe. Szkło wodne też nie jest dobrym rozwiązaniem. Są specjalne domieszki do betonu np.betoszczel. Wyłożenie dołu folią budowlaną miło by sens gdy po pierwsze była by to folia paroizolacyjna, po drugie będzie ona w jednym wielkim kawałku, ale i tak dużo lepsza była by papa termozgrzewalna, bo folia przy niskich temperaturach sztywnieje i pęka. Jeśli kanał już jest i przecieka to też jest na to metoda. Kosztuje to dobrych parę tysięcy, ale można ponawiercać otworów i wstrzyknąć specjalną żywicę, która krystalizuje wewnątrz muru i uszczelnia go od środka.