Witam !
Wczoraj zakupiłem Roverka od sympatycznego 83letniego dziadka

Przejechałem po niego 205km w jedną strone (wrócił na kołach bez problemu)
Rocznik 96'
Kolor: Ciemna Zieleń
Silniczek : 1.4 16v
Niby zwykły rover ale przejechałęm kawał drogi po niego ponieważ :
Przebieg : 54tyś (udokumentowane , servisowane w aso , kupiony w salonie)
Pierwszy właściciel 83letni, przy czym jezeli samochód ma 16 lat to dziadeczek kupił go mając 67lat! Co za tym idzie , dbał.
Powiedział mi nawet "On ze stodwajścia powinien poleciec" Widocznie nigdy nie jechał wiecej niz 100

Garażowany , stan blacharki bardzo dobry. Gdzieniegdzie ryski , noi tylnia klapa od spojlera jak w wiekszosci roverków w standardowych miejscach.
Korozja? Kilka , mam tu na mysli 4? 6? parch na jednym z błotników i tylnim nadkolu.
Wnętrze? Niczym z fabryki , oryginalne dywaniki nawet jeszcze , fotele nawet nie zakurzone , tapicerka lśni (na tylniej kanapie mozna dostrzec jeszcze folie (nie zerwana dokładnie)

Jak dla mnie rarytas

Pozdrawiam
