Autor Wątek: POLONEZ GSI dziwna sprawa z rozruchem Pb/Lpg  (Przeczytany 1409 razy)

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

Bartek_86

  • Gość
POLONEZ GSI dziwna sprawa z rozruchem Pb/Lpg
« dnia: Luty 27, 2010, 11:21:52 am »
Witam. Nie wiedziałem gdzie umieścić ten temat ponieważ problem tyczy się benzyny jak i gazu, ale do rzeczy. Podczas rozruchu po nocy żeby odpalił od bata na benzynie muszę pod pompować paliwo z 5 razy. Gdy tego nie zrobię to długo kręci zaczyna łapać i nie odpala. Dopiero po kolejnym pod pompowaniu jakoś zapala. Wiem że to raczej pompa siada ale co mnie zdziwiło. Na gazie jak chcę zapalić to jest podobnie, że kręci coś tam łapie ale nie odpala, ale jak pod pompuje paliwo kilka razy to zapala na gazie od strzała. Dodam że instalacja I generacji. Czy Gsi ma jakąś odcinkę, że gdy nie ma odpowiedniego ciśnienia w układzie paliwowym to jest odcięty zapłon? Czyli brak benzyny w baku = brak jazdy na gazie?

Pozdrawiam i czekam na odpowiedzi.

wito

  • Gość
POLONEZ GSI dziwna sprawa z rozruchem Pb/Lpg
« Odpowiedź #1 dnia: Luty 27, 2010, 15:30:58 pm »
Nie ma żadnej odcinki... nawet bez pompy i baku auto będzie pomykać. Co do kłopotów z zapalaniem to objawy wskazują na pompe paliwa. Teraz przechodzimy do LPG, czy jak przekręcisz kluczyk gdy auto jest przełączone na odpał na gazie slychać cykniecie elektrozaworów ? powinny się otworzyć na jakieś 5 sek, jeżeli sie nie otwierają to znaczy ze robią to dopiero gdy centralka otrzyma sygnał z CWN, czyli pokręcić troszke trzeba ;)

Bartek_86

  • Gość
POLONEZ GSI dziwna sprawa z rozruchem Pb/Lpg
« Odpowiedź #2 dnia: Luty 27, 2010, 17:11:56 pm »
Dzięki za odpowiedź. Elektro zawory otwierają się gdy zaczyna kręcić rozrusznik. Najbardziej mnie dziwi co daje właśnie to pod pompowanie przy odpalaniu na gazie. Jak nie zrobię tego myku to może kręcić i kręcić i nic. Czarna magia :p

kryspinpimp89

  • Gość
POLONEZ GSI dziwna sprawa z rozruchem Pb/Lpg
« Odpowiedź #3 dnia: Luty 28, 2010, 14:31:46 pm »
Sprawdź ciśnienie na cylindrach. Ja mam słabe ciśnienie czeka mnie remont i to samo mam. Na benzynie kiepsko odpala a na gazie od strzała. Na zimnym lepiej odpala bo jest ścisk a jak postoi 10 min lub 5 to go kręcić muszę. Ale przy rozruchu otwieram lekko przepustnicę i żeby było lżej rozrusznikowi. Prędzej załapie.

Bartek_86

  • Gość
POLONEZ GSI dziwna sprawa z rozruchem Pb/Lpg
« Odpowiedź #4 dnia: Luty 28, 2010, 17:05:54 pm »
Ciśnienie ma dobre sprawdzałem jakiś czas temu. Mój ogólnie zapala od strzała tylko muszę 5 razy pod pompować pompą paliwa. Tylko co ma to pod pompowanie do zapalania na gazie ? Wiecie może jak podłączyć te elektro zawory żeby po przekręceniu na zapłon i ustawieniu przycisku na centralce w pozycji lpg żeby się otworzyły ? Z tego co sprawdzałem to po przekręceniu na zapłon na centralce są dwa plusy i ten od elektro zaworów pokazuje się dopiero podczas kręcenia rozrusznikiem. A jak zrobić żeby załączył on elektrozawory od razu po przełączeniu przycisku na lpg przed rozruchem? Posiadam centralke stag 2w.

wito

  • Gość
POLONEZ GSI dziwna sprawa z rozruchem Pb/Lpg
« Odpowiedź #5 dnia: Luty 28, 2010, 22:39:20 pm »
Podłączyć kompa może centralka ma taką opcje, nie wiem z tym sterownikiem  nie miałem do-czynienia. Lub podać 12V na elektrozawory przez przełącznik tak jak to było w starszych instalacjach... przytrzymujesz go na chwilke przed rozruchem układ sie napełni i palisz go od strzała ;)

Bartek_86

  • Gość
POLONEZ GSI dziwna sprawa z rozruchem Pb/Lpg
« Odpowiedź #6 dnia: Marzec 03, 2010, 07:46:11 am »
Witam ponownie. No i chyba coś przekombinowałem :) Zrobiłem osobny przełącznik do włączania elektowazaworów i teraz jak włącze je na ok 3 - 5 sekund przed rozruchem to silnik nawet nie puknie. Kręci tak jakby na sucho czyżby się zalewał ? A może nawet bez tego magicznego przełącznika się zalewał i na początku na moment załapał i później nic? Na ciepłym silniku jak załącze elektro zawory na chwilke to dłużej kręci niż bez załączania.

[ Dodano: 07 Mar 2010 12:34 ]
Witam. Doszedłem do tego, że nie ma reguły na odpalanie mojego poldka na gazie. Raz odpali idealnie od pierwszego, a raz nawet się nie odezwie. Wyczyściłem czujnik położenia wału bo gdzieś na forum wyczytałem że to pomogło w jakimś przypadku. Był bardzo brudny aż siwy. Po nocy odpalił od strzała i już się ucieszyłem,  że może to było przyczyną, ale niestety przy kolejnych rozruchach po dłuższym postoju ( 10 - 12 godzin) łapał od razu tylko w momencie przekręcenia kluczyka na rozruch i koniec. Później może kręcić i kręcić. Dopiero kilkakrotnie "pod pompowanie" benzyny pompką i na benzynie odpalił. Dodam, że przewody zapłonowe nowe firmy sentech i świece iskra 85 czerwone ( fabryczna przerwa 0.7mm).  Jeszcze myślałem, że coś z immo się dzieje ale on nie wtrąca się do zapłonu więc raczej odpada.

Może ktoś ma jeszcze jakiś pomysły??

Pozdrawiam