a tak prawde mowiac wlasnie chart byl polskim odpowiednikiem simsona
Z tym się całkowicie zgadzam ale mimo wszystko chart silnikowo odstaje od Simsona pod względem awaryjności i mocy ale też był i jest jednym z ulubionych motorków PRL u
a miałeś charta, jeździłeś na codzien aby się wypowiadać o awaryjności i mocy?
Ja lekki nie jestem, a jeśli chodzi o moc dawał radę, objechałem cały śląsk, byłem nim w Krakowie, Grodkowie [za Opolem], i jeździłem w okolicach Włoszczowej... naprawdę sprzęt nie zawodny, zrobilem ponad 6000km w jedno lato

Miał niedopracowany zapłon i skrzynię, stylistykę miał ładniejszą jak Simson....
a co z tym zapłonem, bo jakoś ja nie mialem najmniejszych problemów, choć fakt faktem ponoć [nie mnie] padały moduły zapłonowe, ja wozilem zapasowy w schowku ale nigdy nie był potrzebny

Szkoda, że go niedopracowano, bo mógłby konkurować z simsonkiem.
co masz na myśli? w sumie oprócz słabych tłoków i pękających błotników plastikowych moim zdaniem fajny sprzęcior, mam go dalej, zrobie i będę czasem śmigać

a tutaj dorzucam jeszcze smakowite foty

by Custom Photo Shots
