A propos_ 2 względem powyższego, świetnie zrobiona Skoda na pohybel hejterom, nie dość że trzy podpory wału, nie dość że OHV, to jeszcze pedalskie tuleje cylindrów. A mimo to pracuje i robi zayebiscie robotę
Co najlepsze, nasze rodzime OHV przy tym silniku wydaje się być konstrukcją pancerną.
http://www.racingforum.pl/index.php?showtopic=34122&st=0
juz kiedys czytalem o tej szkodzie, ale to jest dziwne, ze ten silnik wytrzymuje takie moce i doladowanie,
dziwne tez ze skrzynia to wytrzymuje, bo chyba dopiero w jednej ogolil zeby,
sam silnik to pokraka, a nic nie wzmacnial i nie peka blok - malo tym jezdzi, a czesto zaglada,
najlepsze jak kupil blok na wymiane, bo gwinty uszkodzil - blok z seryjnego auta mial pekniecia na sciankach, a dmuchany ponad bara nie peka
ogolnie to ten silnik 1.4 jest totalnie bez sensu, chodzi mi o jego wprowadzenie do produkcji,
wzmocnili mu dol, ale wal korbowy wazy chyba ze dwa razy tyle,
wzgledem 1.3 nie wnosi nic w parametrach, bo 10Nm wiecej to zadna roznica - mogli do fabii ladowac ciagle 1.3 i robilby ta sama robote,
w sumie to tak patrzylem jakis czas temu, ze szkody da sie kupic jeszcze w przyzwoitych pieniadzach, a proste jak konstrukcja gwozdzia,
dobra alternatywa cenowa do wystrzelonych cen 125p,
najbardziej podobaja mi sie 105 i wolalbym tam wlozyc 1.3 niz 1.4, bo jest sensowniejszy,
jezeli 1.4 bylby tanszy to oczywiscie taki by wlecial, ale raczej nie jest, a nie widze sensu istnienia tego silnika
A propos, największa bekę mam z niejakiego MotoznaFcy, co przyszło co do czego to kupił trupa-Calibrę...
jemu to juz kasa plynie wodospadem, wiec w sumie im wiekszego grata kupi, tym lepsze glupkowate szol z tego wyjdzie,
a nawet lepiej ze to bedzie badziew, bo i tak zawsze konczy w zgniatarce, wiec ladnych sztuk szkoda