Dziś... hmmm, od czego by tu zacząć

Pojechałem jak zwykle do szkoły, a z racji że "Ministerstwo edukacji odwołało nam pierwszą lekcję" (

) to sobie trochę posiedzieliśmy z kumplem i posłuchaliśmy hitów lat 80

Jak się później okazało, nie było kolejnych lekcji więc postanowiliśmy się urwać... i trochę pojeździć po mieście, udało się też zaliczyć kilka dragów spod świateł z jego lanosem (1.6 16V), miałem mało wachy i uciekała ciągle od pompy to trochę zostawałem w tyle, ale też nie jakoś specjalnie.
Potem w domu z okazji ładnej pogody pierwszy raz w tym roku posiedziałem przy aucie na podwórku a nie jak zwykle w garażu i przez godzinę gapiłem się jak się kręcą kółka od rozrządu

I za pomocą stetoskopu próbowałem zlokalizować źródło stukania, ale jakoś nie specjalnie mi to wyszło, bo nadal nie mam pojęcia co tak stuka
![:] :]](http://forum.fsoptk.pl/Smileys/emoty/kwadr.gif)
Przy okazji - czy to normalne że na zimnym silniku pasek jest luźny jak na qrw!e majtki a jak silnik złapie temperaturę to siedzi sztywno i jest dobrze napięty?

Przymierzyłem sobie też aluska 15 na oponie 205/55, trzeba toczyć otwór i dystansu napakować może jakoś to wejdzie

Na koniec wysprzątałem i po układałem we wnęce bagażnika

Wyliczyłem sobie też spalanie - na 52 litrach 413 km - 12,5 litra/100 w cyklu miejskim, styl jazdy mieszany, raz jak emeryt, a nie raz to wskazówka nie schodzi poniżej 5k

Do tego dochodzi jeszcze dogrzewanie na postoju pod szkołą, bo nie lubię gasić silnika poniżej 90.