Urwałem gwint w podłużnicy podczas dokręcania belki silnika. Piątek 13...
No patrz, wczoraj montowaliśmy znajomemu gaz w aucie i urwał podczas odkręcania trzy z czterech śrub mocujących dwururkę do kolektora
![:] :]](http://forum.fsoptk.pl/Smileys/emoty/kwadr.gif)
. Był szybki sprint z Rybnika do Katowic autostradą po 21:00 po kolektor do lukasza190 :D.
Nie z moim autem, ale z polonezem znajomego działaliśmy ostatnie dwa dni. Wyleciała zajechana na amen instalacja na śrubie, założyliśmy bingo M kupione od Ciastka z nową wiązką i nowym parownikiem lovato. Zrobiliśmy całą elektrykę gazu od nowa, wymienione wszystkie węże, z puszki wypruty jak u mnie termostat powietrza i blacha przed samym filtrem, dolot ciepłego powietrza zaślepiony, nowa sonda lambda denso i dwururka (stara była zgnita i jak to w wersji bez katalizatora, nie miała gniazda sondy). Aż się zdziwiłem po odpaleniu, spodziewałem się jakichś problemów z elektryką, złego podłączenia, ale wszystko zrobiliśmy dobrze i odpalił za pierwszym razem od strzała i prawie od razu idealnie oscyloskop w programie pokazał stechiometryczną mieszankę, odkręciłem śrubę na parowniku może o jeden obrót. Nie przesadzę, jak powiem, że po wyjeździe na drogę właścicielowi szczena opadła, mi w sumie trochę też, bo OHV na abimexie ze zdrowymi panewkami i kompresją na tej instalacji, po prostych przeróbkach wkręca się pięknie na obroty, silnik odżył.
![:] :]](http://forum.fsoptk.pl/Smileys/emoty/kwadr.gif)
Nie mogę się doczekać, jak mój będzie po remoncie, bo różnica w hałaśliwości jest spora, pomiędzy jego, a moim silnikiem, na niekorzyść mojego.