Autor Wątek: 1.6 GSI demontaż rozrusznika  (Przeczytany 198 razy)

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

Offline sunset

  • Nowicjusz
  • Wiadomości: 16
  • Płeć: Mężczyzna
    • Polonez Kombi, Polonez Caro Plus, Mercedes W124
1.6 GSI demontaż rozrusznika
« dnia: Lipiec 07, 2018, 01:44:35 am »
I stało się, siadł rozrusznik. Zerowa reakcja po przekręceniu stacyjki. Coś klika w przekaźnikach, silnik nie kręci. Z tego co zaobserowałem, to cholerstwo jest zbunkrowane do tego stopnia, że ciężko mi go nawet zobaczyć, a co dopiero wymontować. Przeszkadza dosłownie wszystko. Mam wersję z klimatyzacją i nawet sprężarka stoi na drodze, przy ewentualnym wyjęciu. Pytanie do Was, moi drodzy - jak się zabrać za jego wyjęcie? Od czego zacząć, proszę o rady, tak krok po kroku. Ewentualnie jak ktoś z Kujawsko-Pomorskiego i chce się tego podjąć, to gotowy jest zapłacić za pomoc z tej materii. Poważnie. Proszę o pomoc. Dostęp do kanału, wiele narzędzi, multum kluczy posiadam, jak coś. Pozdrawiam.

Offline Chińczyk

  • Sympatyk
  • Wiadomości: 160
  • Płeć: Mężczyzna
    • Daewoo-FSO Polonez Caro Plus 1.6 GSi 1999
Odp: 1.6 GSI demontaż rozrusznika
« Odpowiedź #1 dnia: Lipiec 07, 2018, 07:15:02 am »
Nie będzie to porada roku, ale cóż...

Akurat ja grzebałem przy rozruszniku jeszcze zanim wrzuciłem klimę do mojego GSI więc miałem o tyle więcej komfortu. Skoro sprężarka jest na elastycznych przewodach to dla wygody pracy bym ją odkręcił od wspornika i po prostu odsunął kawałek dalej aby zrobić miejsce, następnie zdemontowałbym dla większego komfortu wspornik sprężarki i po kolei wszystkie pierdoły jak te wsporniki kolektora ssącego które przykręca się do wydechowego, blaszkę termiczną wydechu, poluzować kolektor wydechowy, wczołgać się pod auto i spróbować DELIKATNIE odkręcić dwie śruby łączące kolektor ssący z pierwszym tłumikiem (sugerowałbym parę dni wcześniej tam zaglądać i zalewać jakimś odrdzewiaczem typu WD-40, bo lubią te śruby pękać a później trzeba się bawić w wyciąganie starych śrub z kolektora wydechowego), wyjąc kolektor wydechowy uprzednio odpinając wtyczkę od sondy lambda, zdjąć blaszkę termiczną z rozrusznika, odkręcić przewody i dalej to już z górki. Najgorzej sobie utorować miejsce do tego dziadostwa. Może to nie porada roku, ale nie widzę innego, łatwiejszego sposobu dostać się tam.
Cytat: Zoltan#1930
czyli w domyśle, że jesteśmy debilami, co ewentualnie powiedzą gdzie młotkiem przywalić, a ci z forum prawnego wiedzą co i jak "z firmo" a kanapki smarują gównem?

Offline KGB

  • Sympatyk
  • Wiadomości: 11061
  • Płeć: Mężczyzna
  • Antypartyzant
    • Plus Srebrne Caro
Odp: 1.6 GSI demontaż rozrusznika
« Odpowiedź #2 dnia: Lipiec 07, 2018, 12:25:29 pm »
nie wyciagalem z auta z klima, ale bez klimy wychodzi nawet bez ruszania alternatora (po wielu manewrach,ale jednak),
przy klimie podejzewam,ze wystarczy wymontowac alternatori wyjdzie gladko,
kolektora wydechowego ruszac nie trzeba, za to sruby mocujace rozrusznik do dzwonu skrzyni to proba cierpliwosci - dwie herbatki z melisy wskazane przed robota
Cytat: Senn#1869
Nie odpowiadasz za forum, nie moderujesz go, nie masz statusu klubowicza wiec Twoje zdanie jest nic nie warte.

Offline marian.

  • Sympatyk
  • Wiadomości: 299
  • Płeć: Mężczyzna
    • Caro+ 1.6 GSi 2001r.
Odp: 1.6 GSI demontaż rozrusznika
« Odpowiedź #3 dnia: Lipiec 07, 2018, 13:26:36 pm »
Ja też najpierw odkrecalem kolektor, żeby sie dostać tam, to od razu nową uszczelkę pod kolektor dałem. No i trzeba chyba trochę spuścić płynu chlodniczego, bo się wyleje przez otwory na szpilki od kolektora, dobrze pamiętam?

Offline Mariusz#

  • Sympatyk
  • Wiadomości: 1981
  • Płeć: Mężczyzna
    • POLONEZ Atu+ 1.6 GSI
Odp: 1.6 GSI demontaż rozrusznika
« Odpowiedź #4 dnia: Lipiec 07, 2018, 20:19:07 pm »
No i trzeba chyba trochę spuścić płynu chlodniczego, bo się wyleje przez otwory na szpilki od kolektora, dobrze pamiętam?
;>
nic się nie wyleje.
ja zawsze zwalam kolektor, ze śrubami nie ma problemu trzeba tylko 13 z przedłużką na przegubie i kręcimy, od strony grodzi 13 oczkowa i jazda.
Pan inżynier widzę, że lubi jeździć tym polonezem