Wczoraj kupiłem sobie zaciski wraz z jarzmami od alfy 156 w celu zamontowania tego w Polonezie.
Chciałem kupić coś na miejscu, ale typ handlarz cześciami od alfy był taki zjebany, że szkoda gadać. Zaśpiewał jakby ze złota były, potem się czepiał że oglądamy przed zakupem - jedyny plus taki, że na miejscu i mogłem wziąc w rekę i się upewnić że to samo. Następne kupuje już przez internet.
dziś rano ogarnąłem zabielenie koła zamachowego do Lancii, będę sie brał za sprzęgło. Robiłem na skoczylasa, bardzo fajne miejsca, facet to ogarnął od ręki w 15min. Warsztacik ma swój klimat, stara kamienica, wejście z ulicy pod takim ala baldachimem
https://maps.app.goo.gl/KVq5KBPASWQi3HKH6 W środku panujący półmrok, oświetlony starymi lampami jarzeniowymi, ściany szare od kurzu powstającego od obróbek tych sprzęgieł - super, od razu widać że robią to od wielu lat.
W ramach prac okołomotoryzacyjnych to też z MarCaro wymieniliśmy łańcuch w dźwigniku samochodowym SDO-2,5 , po małych perypetiach z doborem długości łańcucha i naciągu sprzęt z 1991r wrócił do pracy
Także same sukcesy!