Ludzie są głupsi niż 10 lat temu i bardziej leniwi.
Krótkie, celne zdanie podsumowujące to, co napisałem.
Dla niektórych sam proces rejestracji na forum jest jak wypełnianie PIT-u. Niestety - taka cena ogłupienia społeczeństwa.
Przypomina mi się film Idiokracja i test z "klockami do dziurek". Może prędzej takie coś, tylko w formie wirtualnej by pomogło?
Ogłupieniu młodzieży się nie dziwię, ale zawsze w takich przypadkach zadaję sobie pytanie, gdzie jest ta "mądrzejsza" (do niedawna) część starszego społeczeństwa, która wcześniej nie była ani leniwa, a ni głupia itp? Nagle zgłupiała? Bardziej adekwatnie do naszej sytuacji: posprzedawali polonezy, kupili sobie po skodzie i nagle już nic nie mają wspólnego ze starymi kolegami? Tak to działa, że sprzedajesz jakieś auto i automatycznie przestajesz być sympatykiem danej marki/społeczności? Nie zostaje nawet sentyment, przez który można tu zajrzeć i napisać parę słów, czy nawet komuś coś doradzić? Pamiętam trochę ludzi z czasów moich początków tu, których tu dzisiaj nie widuję i to wcale nie mam na myśli dinozaurów pokroju Bociana (swoją drogą, żyje ten człowiek?), tylko znacznie młodszych stażem, którzy się tu nie pojawiają (przynajmniej nie oficjalnie) kilka lat. I dziwimy się, że forum słabo stoi, skoro nawet starzy bywalcy, niegdyś regularnie zaglądający, zapomnieli o nim?
Zaleta - nie mamy tutaj gównoburz jak na FB, które tam są codziennością i kalek piszących hieroglifami.
Czasem, jak zajrzałem na jedną z grup, to widziałem jednego i tego samego człowieka wylewającego wiecznie pomyje na polonezy. Gówno itp epitety. Nie wiem, po co tam przyłazi, jak mu nie pasuje? Na takiego rada jest, ale widać, nikomu to nie wadzi. A ludzie piszący z błędami, jakimś niezrozumiałym bełkotem itd, to nierzadki widok. To się chyba nazywa analfabetyzm wtórny? Albo po prostu, analfabetyzm, skoro nie nauczyli się pisać.
lukasz190 - ciesz się, zwątpiłbyś w ludzkość
Prowadzę profil Stowarzyszenia na FB wraz z kumplem i dzialalność związaną z archiwizacją starych taśm, i się cieszę, że to on wybrał zajęcie się tik-takiem i instagramem, bo ja się do tego nie nadaję.
Oba wymienione przez ciebie "media" to dziś raczej domena młodych i jest to że tak powiem, towar z najniższej półki, istny rak i najgorsze co można znaleźć w internecie. Przynajmniej jeśli chodzi o tik toka. Instagram, to z kolei medium używane chętnie przez pseudo celebrytów i aspirujących do tego miana, do pompowania sobie ego. Takie to wszystko teraz puste i na pokaz. Ludzie nie mający prawdziwych problemów i żyjący w oderwaniu od rzeczywistości. Ale to inna sprawa, bez związku z tematem.
Pytanie, czy znalazłaby się osoba chętna do prowadzenia profilu i reklamy forum, jak nie możemy zorganizować nawet głupiego zlotu klubowego od kilku lat.
Nie wiem, czy znajdzie się chętny do walki o pozornie z góry przegraną sprawę?