LODÓWA napisał/a:
Jazda na LPG jest tańsza o 50% niż na benzynie.
LOL nr 1. Mniej niż 50% i to już od dość dawna.
to ile 45%? duza róznica? W róznych miastach i na roznych stacjach rózne ceny
Liczył to już dokładnie KGB, do tego najwyraźniej uwzględniasz tylko różnicę w cenie pojedynczego litra - co jest, hmm, przynajmniej nierozsądne.
LODÓWA napisał/a:
Jedne silniki dobrze znosza gaz, drugie źle.
LOL nr 2. Niby jakim cudem? Mogą być co najwyżej dobrze lub źle dobrane instalacje. Tak samo jak dobrze i źle eksploatowane samochody, a auta z LPG wymagają więcej uwagi niż te jeżdżące na benzynie (więcej filtrów do wymiany, zdecydowanie większa czułość na kondycję układu zapłonowego) - wystarczy że właściciel o tym wie i pamięta.
Nie rozśmieszaj mnie stary... Pewnie masz gaz w OHV co? :lol: to tak samo głupie pisanie jak na temat planowania głowic silników. Jedni są za a jedni przeciw ale żaden z nich nie ściągał głowicy w swoim zyciu.
No mam w OHV. Miałem w Punto, miałem w Vectrze, jeździłem sporo niby źle gazującym się Yarisem - no i patrz, jakoś wszystkie śmigały bez najmniejszych problemów. Po prostu były dobrze wykonane i zadbane instalacje.
LODÓWA napisał/a:
Tym co dobrze znoszą to chwała im za to a te co źle to potrafią paśc po 30 tysiącach jady na gazie.
LOL nr 3. Poproszę o dokładne wyjaśnienie jakimże sposobem przeciętny silnik miałby tak sam z siebie "paść" po 30kkm na gazie.
Poprostu miałem taki przypadek w pracy. Astra H w ktorej własciciel załozył gaz po zakupie i po 30 tysiacach mial problem z głowicą. Poprostu do nie których aut nawet producent nie zaleca montazu gazu i właśnie do Astry H producent nie zaleca... i fajnie sie jeździło na gazie, ale teraz właściciel samochodu dołozył do neigo 4,5 tysiaca złotych za naprawe w serwisie. 8) wolałbym za te 4,5 koła kupic benzyne i miec święty spokój.
No i jaką tą instalację założył? I gdzie? Skoro zaraz po zakupie to zapewne zakładał w ASO - bo chyba nie był na tyle głupi żeby stracić gwarancję?

A co do meritum - oczywiście nic mi nie wyjaśniłeś, tylko rzuciłeś że "komuś, gdzieś, kiedyś". Albo coś wiesz konkretnego albo trollujesz bez sensu.
aha i jeszcze jedno. Przejdz się po warsztatach i idz do mechaników ktorzy w zawodzie pracują po 15 lat. Spytaj ich co myslą o autach z LPG. Gwarantuje że otrzymasz same "pozytywne" opinie w których słow na "k" i na "ch" nie zabraknie :lol: :lol:
Ot, wykładnia. Podaj mi jakiś konkret.