Ogólnie to nie popieram zachowania "kibiców" ale tym razem mają rację.Zamiast się zająć poważnymi sprawami,to ten jak zwykle w piłkę gra,żeby to jeszcze umiał

Jak mu zaśpiewali,to nie wiedział co ze sobą zrobić na tym boisku,a potem uciekł z podkulonym ogonem,a mina Grasia-bezcenna

Swoją drogą,to miło popatrzeć jak chociaż raz kibole się nie napier****ją "tylko się bawią i śpiewają" (cytat z "wesela" )
![]:-> ]:->](http://forum.fsoptk.pl/Smileys/emoty/diabelek.gif)
Jakby się zastanowić,to paru tych "kibiców" w Polsce jest i gdyby się na chwilę zmobilizowali,to by Donkowi mogli w wyborach nabruździc
edit: zapomniałem dodać,że nigdy pana Donalda w Pacanowie nie widziałem,ale oczywiście zapraszamy,zapraszamy.Już to widzę,jakby nasz wójt mu dupę lizał
