Autor Wątek: LPG prosto w gaźnik.  (Przeczytany 2984 razy)

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

Offline krzyspi25

  • Nowicjusz
  • Wiadomości: 47
  • Płeć: Mężczyzna
    • Caro 1,6 GLE '94 zielony turkus
LPG prosto w gaźnik.
« dnia: Czerwiec 19, 2011, 11:39:04 am »
Przygotowałem sobie takie coś do montażu http://imageshack.us/g/215/dscn1136v.jpg/ dzięki czemu zniknie nakładka od gazownika, która ma (jakby na to nie spojrzeć) zwężki ograniczające ilość powietrza wpadającego w gaźnik.
Króćce mają gwint 3/8", można nawet chyba dać 1/4" i powinno działać. U znajomego w 125p z silnikiem AA to działa i co najważniejsze to wg jego opinii nic nie stracił na mocy na benzynie. Jak tylko to założę to opiszę jak to działa.
tel. 727211000

Offline KGB

  • Sympatyk
  • Wiadomości: 10983
  • Płeć: Mężczyzna
  • Antypartyzant
    • Plus Srebrne Caro
Odp: LPG prosto w gaźnik.
« Odpowiedź #1 dnia: Czerwiec 19, 2011, 22:22:32 pm »
nie w tym miejscu otworki wywierciles ,ale tak tez bedzie jezdzic ,
to jest sposob na gazniki ,gdy nie mozna kupic miksera,
tutaj rzecz zupelnie nieoplacalna ,bo za grosze mozna kupic mikser palnikowy z otworami 27mm i wtedy tez mocy nie traci
Cytat: Senn#1869
Nie odpowiadasz za forum, nie moderujesz go, nie masz statusu klubowicza wiec Twoje zdanie jest nic nie warte.

Offline krzyspi25

  • Nowicjusz
  • Wiadomości: 47
  • Płeć: Mężczyzna
    • Caro 1,6 GLE '94 zielony turkus
Odp: LPG prosto w gaźnik.
« Odpowiedź #2 dnia: Czerwiec 19, 2011, 23:03:56 pm »
Jeśli chodzi o te małe otworki to zorientowałem się dopiero po włożeniu gardzieli do gaźnika że po dwa są zasłonięte przez przepustnice :/
Tak samo z gardełkiem II przelotu, że coś tam zasłania otwór w ściance. Jeśli będzie źle po zmianie gaźnika to założę z powrotem ten co mam teraz. A jak będę chciał to dopracować to mam jeszcze cztery gaźniki :]
Chodzi mi przede wszystkim o to, żeby na benzynie było wszystko po fabrycznemu, w końcu podobno ktoś to wyliczał, mierzył, testował aby było jak najlepiej :P
tel. 727211000

Offline KGB

  • Sympatyk
  • Wiadomości: 10983
  • Płeć: Mężczyzna
  • Antypartyzant
    • Plus Srebrne Caro
Odp: LPG prosto w gaźnik.
« Odpowiedź #3 dnia: Czerwiec 19, 2011, 23:15:45 pm »
watpie ,ze ktos cos wyliczal w tej materii ,
poprostu gaznik to bardzo wdzieczny temat w LPG ,a akurat ten gaznik daje sie tak przerabiac latwo ,
ale sam sposob jak juz pisalem jest raczej na deficyt mikserow ,a jest lepszy niz wlozenie dwoch rurek do gardzieli,
jednak jest tu troche roboty (TU akurat troche ,w inncyh gaznikach bywa roboty od zaj...) ,
ale wlasnie fajny mikser palnikowy zalatwia sprawe ,nowy kosztuje ~25pln ,uzywane za darmo rozdaja ,
na mikserze dodatkowo da sie zrobic ssanie ,a tym sposobem to raczej wielce problemowe by bylo,

ale skoro juz zrobiles to juz roboty nie oszczedzisz :P ,wiec jezdzij na zmiksowanym gazniku wlasnej roboty (wlasna satysfakcja tez jest wazna)
Cytat: Senn#1869
Nie odpowiadasz za forum, nie moderujesz go, nie masz statusu klubowicza wiec Twoje zdanie jest nic nie warte.

Offline doomelek-22

  • Nowicjusz
  • Wiadomości: 43
    • Polonez '89 , Syrena 105 '76 , Syrena R20 ' 77
Odp: LPG prosto w gaźnik.
« Odpowiedź #4 dnia: Listopad 13, 2015, 19:12:33 pm »
Witam.Mega odkop  - ale zagadnienie związane z tym wątkiem .Znalazłem w gratach mikser założony kiedyś do poldka GSI , po pomiarach wyszło że zwężka z otworkami wprasowana w aluminiowy pierścień ma średnicę jak otwór w pokrywie gaźnika - fotki .
Zastanawiam się czy to by miało szanse działać - mikser ma średnicę 28mm .Zwężka miała by wejść nieco głębiej w otwór w pokrywie , króciec zasilający też da się bezkolizyjnie zamontować (na fotce zaznaczone niezbyt dokładnie)
Oczywiście przeróbka obejmowałaby obydwie gardziele.

Offline KGB

  • Sympatyk
  • Wiadomości: 10983
  • Płeć: Mężczyzna
  • Antypartyzant
    • Plus Srebrne Caro
Odp: LPG prosto w gaźnik.
« Odpowiedź #5 dnia: Listopad 13, 2015, 20:57:33 pm »
to to jakos by dzialalo,ale roboty wcale nie mniej niz przy przerobce dolu gaznika,gdzie masz juz gotowe zwezki wykonane dokladniej niz te z mikserow,
no zwezki gaznika maja mniejsza srednice, a im wieksza srednice mikserow zastosujesz,tym bardziej nie liniowa charakterystyka ,

nadal nie znalazles miksera 2x27mm na gaznik ?
moim zdaniem albo mikser gotowy,albo przerobka gaznika ,bo to co proponujesz to tyle samo roboty,wiecej materialu i gorsza skutecznosc niz przerobka w zwezek
Cytat: Senn#1869
Nie odpowiadasz za forum, nie moderujesz go, nie masz statusu klubowicza wiec Twoje zdanie jest nic nie warte.

Offline doomelek-22

  • Nowicjusz
  • Wiadomości: 43
    • Polonez '89 , Syrena 105 '76 , Syrena R20 ' 77
Odp: LPG prosto w gaźnik.
« Odpowiedź #6 dnia: Listopad 14, 2015, 09:43:33 am »
Dzięki za odpowiedź .Czyli nie ma co kombinować - jedyna słuszna przeróbka to na oryginalnych zwężkach .
Nie zakupiłem miksera - niezbyt dostępne , a jak już (ten szczelinowy) , to nie wygląda zbyt dopracowany -  kawałek płyty aluminiowej z otworami , bez kryzy na gaźnik (owalny kołnież ) , trzeba by chyba to uszczelnić silikonem ...?

Offline diodalodz

  • Sympatyk
  • Wiadomości: 931
Odp: LPG prosto w gaźnik.
« Odpowiedź #7 dnia: Listopad 14, 2015, 11:14:45 am »
moge ci sprzedać używane i rurkowe i palnikowe. Wtedy możesz do woli przerabiać ;)

Offline KGB

  • Sympatyk
  • Wiadomości: 10983
  • Płeć: Mężczyzna
  • Antypartyzant
    • Plus Srebrne Caro
Odp: LPG prosto w gaźnik.
« Odpowiedź #8 dnia: Listopad 14, 2015, 14:32:04 pm »
bez kryzy na gaźnik (owalny kołnież ) , trzeba by chyba to uszczelnić silikonem ...?
plaski prostokatny to pewnie pod nowszy gaznik,ktory nie ma tej owalnej krawedzi
Cytat: Senn#1869
Nie odpowiadasz za forum, nie moderujesz go, nie masz statusu klubowicza wiec Twoje zdanie jest nic nie warte.

Offline doomelek-22

  • Nowicjusz
  • Wiadomości: 43
    • Polonez '89 , Syrena 105 '76 , Syrena R20 ' 77
Odp: LPG prosto w gaźnik.
« Odpowiedź #9 dnia: Listopad 15, 2015, 13:27:25 pm »
Modyfikacja przeprowadzona - według pomysłu autora tego wątku .Króćce dopasowane z gwintem 3/8 cala , otworki w zwężkach nawiercone nieco poniżej największego przewężenia .Być może konieczne będzie poeksperymentować z ilością i średnicą otworków .
Po zainstalowaniu nic nie regulowałem - odpalił od "strzała" , po próbach jezdnych konieczne było odkręcenie registra o pół obrotu .
Stwierdzam że silnik pracuje lepiej jak na mikserze rurkowym (czy żeczywiście aż tak przysłaniał gardziele gaźnika?) , działa nawet ssanie (na zimnym zwiększa obroty ) - no super .
Teraz pozostaje sprawdzić spalanie - mam nadzieję że nie wzrośnie  ;> , a idealnie jakby nieco spadło  :P .

Offline KGB

  • Sympatyk
  • Wiadomości: 10983
  • Płeć: Mężczyzna
  • Antypartyzant
    • Plus Srebrne Caro
Odp: LPG prosto w gaźnik.
« Odpowiedź #10 dnia: Listopad 15, 2015, 13:39:07 pm »
jezeli dzial ssanie tzn. ze na zimno masz bogata mieszanke - jaki masz parownik ? (raczej nie lovato,bo tam na zimno zazwyczaj jest ubogo)
Cytat: Senn#1869
Nie odpowiadasz za forum, nie moderujesz go, nie masz statusu klubowicza wiec Twoje zdanie jest nic nie warte.

Offline doomelek-22

  • Nowicjusz
  • Wiadomości: 43
    • Polonez '89 , Syrena 105 '76 , Syrena R20 ' 77
Odp: LPG prosto w gaźnik.
« Odpowiedź #11 dnia: Listopad 15, 2015, 17:30:55 pm »
jezeli dzial ssanie tzn. ze na zimno masz bogata mieszanke - jaki masz parownik ? (raczej nie lovato,bo tam na zimno zazwyczaj jest ubogo)


No mam LOVATO "pneumatyk" , a to ssanie działa tylko w zakresie ok 5mm - tzn. jak wyciągnę ssanie tak ok 5mm to działa , wyciągając do oporu silnik pracuje nierówno i gaśnie .Mi to wystarcza  -żeby wyjechać z garażu ,zamknąć drzwi i bramę - potem to jedzie bez tego ssania  :P
Zobaczę jak to będzie w czasie użytkowania - być może trzeba będzie od nowa wyregulować  <co> .

Offline KGB

  • Sympatyk
  • Wiadomości: 10983
  • Płeć: Mężczyzna
  • Antypartyzant
    • Plus Srebrne Caro
Odp: LPG prosto w gaźnik.
« Odpowiedź #12 dnia: Listopad 15, 2015, 18:55:27 pm »
na lovato to troche dziwne,ale widac w taki zakres egulacji wpadles,
u mnie w transeuropie to musialem troche gaznik fleksem potraktowac,zeby zrobic ssanie, tak zeby zasysalo mieszanke,a nie samo powietrze
Cytat: Senn#1869
Nie odpowiadasz za forum, nie moderujesz go, nie masz statusu klubowicza wiec Twoje zdanie jest nic nie warte.

Offline lesor#1973

  • FSO:1993-1996 B-1078
  • Klubowicz
  • Wiadomości: 954
  • Płeć: Mężczyzna
    • Borewicz_81 Caro_95 Jesion4 i inne graty
    • forum miłośników big-bike'a CB1300
Odp: LPG prosto w gaźnik.
« Odpowiedź #13 dnia: Listopad 16, 2015, 12:16:55 pm »
Modyfikacja przeprowadzona - według pomysłu autora tego wątku .
Nie wiem jak inni ale ja nie widzę zdjęcia autora wątku...

Offline doomelek-22

  • Nowicjusz
  • Wiadomości: 43
    • Polonez '89 , Syrena 105 '76 , Syrena R20 ' 77
Odp: LPG prosto w gaźnik.
« Odpowiedź #14 dnia: Listopad 16, 2015, 17:27:49 pm »
Modyfikacja przeprowadzona - według pomysłu autora tego wątku .
Nie wiem jak inni ale ja nie widzę zdjęcia autora wątku...


Zdjęcia niestety z czasem "się wykasowały" , ale utkwiło mi w pamięci jak to zrobił .Było coś nie tak z otworami w zwężkach - chyba wywiercił na dole zwężki , a dzięki koledze KGB ja nie popełniłem tego błędu - podpowiedział mi że otworki trzeba nawiercić nieco poniżej największego przewężenia , podobnie jak na fotkach (nie moje , znalezione w sieci)

Offline doomelek-22

  • Nowicjusz
  • Wiadomości: 43
    • Polonez '89 , Syrena 105 '76 , Syrena R20 ' 77
Odp: LPG prosto w gaźnik.
« Odpowiedź #15 dnia: Grudzień 28, 2015, 17:24:15 pm »
Witam.Cały czas testuję tą przeróbkę - na ten moment mogę powiedzieć że : jest lepsza dynamika niż na "rurkach" , do tego spalanie mi spadło - w mieście (dojazd do pracy ok 8 km i powrót ) 12-13l na 100km (na rurkach 14-15 i muł) , w trasie (90-100km/h) 9.5l na 100km (na rurkach 10-11 i muł) - wynik sprawdzony kilka razy .
Jednak musiałem przeprowadzić regulację "na 3000rpm" - na razie jestem zadowolony.
Również eksperymentowałem z innymi zwężkami (dokładniej wywiercone otwory i lepiej obrobione ) - warto poświęcić więcej czasu na dokładne wykonanie zwężek.
Po odpaleniu (od obrotu) muszę nieco wyciągnąć ssanie (działa , obroty ok 1000) , ale nadal jest problem jak zgaśnie ( a np. wyjdę zamknąć bramę)  to bardzo ciężko zapalić , trzeba długo kręcić ...nie wiem czy zalewa czy co , ale ten problem w sumie pojawił się na rurkach jak wymieniłem wielozawór na inny (używany) i później stwierdziłem że w elektrozaworze nie ma "środka" ...
Polecam tą przeróbkę - silnik całkiem inaczej pracuje , spalanie nieco spadło.

Offline KGB

  • Sympatyk
  • Wiadomości: 10983
  • Płeć: Mężczyzna
  • Antypartyzant
    • Plus Srebrne Caro
Odp: LPG prosto w gaźnik.
« Odpowiedź #16 dnia: Grudzień 28, 2015, 18:20:59 pm »
zalewa go gazem,ktory jest w parowniku - po zgasnieciu silnika ten gaz sie rozpreza i idzie w dolot,
wtedy najlepiej odpalac na pozycji 0 i jak zalapie wcisnac pozycje LPG,
bedzie mniej krecenia,bo szybciej gaz z dolotu zostanie wyssany
Cytat: Senn#1869
Nie odpowiadasz za forum, nie moderujesz go, nie masz statusu klubowicza wiec Twoje zdanie jest nic nie warte.

Offline w0mbat

  • Sympatyk
  • Wiadomości: 480
    • polonez 1500 88r.
Odp: LPG prosto w gaźnik.
« Odpowiedź #17 dnia: Grudzień 28, 2015, 18:33:49 pm »
Nie zakupiłem miksera - niezbyt dostępne , a jak już (ten szczelinowy) , to nie wygląda zbyt dopracowany -  kawałek płyty aluminiowej z otworami , bez kryzy na gaźnik (owalny kołnież ) , trzeba by chyba to uszczelnić silikonem ...?

Takie to starej produkcji były dobre (10 lat i wcześniej). Miały wszystko co mieć powinny. Ja mam akurat egzemplarz plastikowy i ma właśnie kryzę na gaźnik, wchodzi całkiem ciasno i nie trzeba uszczelniać. Jedynie co trzeba to wkręcić dłuższe szpilki mocujące filtr powietrza, lub, tak jak ja, zastąpić je dłuższymi śrubkami.

Offline Blackbull

  • Sympatyk
  • Wiadomości: 101
  • Płeć: Mężczyzna
    • Polonez Atu-
Odp: LPG prosto w gaźnik.
« Odpowiedź #18 dnia: Grudzień 28, 2015, 18:44:31 pm »
Też mam problem z zalewaniem na zimnym jak silnik zgasnie to słychać że reduktor puszcza nadal gaz i strasznie smierdzi to wina membran?

Offline KGB

  • Sympatyk
  • Wiadomości: 10983
  • Płeć: Mężczyzna
  • Antypartyzant
    • Plus Srebrne Caro
Odp: LPG prosto w gaźnik.
« Odpowiedź #19 dnia: Grudzień 28, 2015, 19:54:27 pm »
troche membran,ale bardziej konstrukcji parownika - zalezy gdzie i jak ma odcinany doplyw gazu
Cytat: Senn#1869
Nie odpowiadasz za forum, nie moderujesz go, nie masz statusu klubowicza wiec Twoje zdanie jest nic nie warte.