Ja do tej pory żałuję mojego zielonego roverka ;< No ale może następny zakup zaleczy tą ranę w sercu

Najgorsze jest oczekiwanie na odbiór

Siedzę w pociągu i jeszcze ok. półtorej godziny do Torunia... Mimo, że to Polonez dla brata to cieszę sięjak dziecko, że po kilku miesiącach znów będe mógł jeździć Polonezem
