Wymieniłem gumy na stabilizatorze, oczywiście musiała się urwać nakrętka w podłużnicy, pomóc musiała mi szlifierka kątowa
Uruchomiłem mechanizm hamulca ręcznego (ten przykręcony do podłużnicy) i dźwignia od ręcznego działa idealnie lekko.
Potem zabrałem się za wymianę linki od ręcznego, ukręciłem ten pręt od naciągania linki

, na szczęście miałem zapasowy.
Następnie zdemontowałem bębny, moim oczom ukazały się zużyte szczęki i zapieczone cylinderki...
W poniedziałek kupię nowe cylinderki, szczęki i poskładam to wszystko.