Autor Wątek: Akina Atu86  (Przeczytany 2779 razy)

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

Offline statystyczny_polak

  • Nowicjusz
  • Wiadomości: 97
  • Płeć: Mężczyzna
    • Polonez Kombi 1.6MPi
Odp: Akina Atu86
« Odpowiedź #40 dnia: Marzec 05, 2018, 14:39:50 pm »
Wstydził bym się dawać takie foty na forum.  <cwaniak2>
x2

Offline Zoltan#1930

  • Administrator
  • Wiadomości: 3220
  • Płeć: Mężczyzna
  • Sport&Classic Workshop
Odp: Akina Atu86
« Odpowiedź #41 dnia: Marzec 05, 2018, 18:32:17 pm »
Wstydził bym się dawać takie foty na forum.  <cwaniak2>
x2

Bardzo dobre foty, o fajnej treści. Popieram wszstkie zabawy samochodem, które nie przeszkadzają nikomu, podnoszą umiejętnosci i przynoszą frajdę.
Fajna żwirownia do upalania, najeździłeś się akurat całą zimę. Może jeszcze na wraka raz czy dwa pojedzie sprzęt? Ja poloneza zabiłem dopiero na 4 wraku dachowaniem i już się bałem, bo następne mogło by się żle skończyć.
Cytat: KGB
GAZ rzadzi ,GAZ radzi ,GAZ nigdy was nie zdradzi  :twisted:

Polski Fiat 1977r, Polonez 1600 L 1980r, Volvo 945 2300 GL 1992r, Mazda Bongo SD1D32 2200D->2000i 1994r, Iveco Daily Max 2800TD 1997r Chrysler Town&Country 3300 LX 2001r

Offline Przemooo

  • Sympatyk
  • Wiadomości: 157
    • Caro 1,6 gle 1995
Odp: Akina Atu86
« Odpowiedź #42 dnia: Marzec 05, 2018, 19:33:52 pm »
od tego takie atu jest zeby sie pobawic :D nikt by go nie odrestaurowal i nie zrobil z niego laleczki wiec lepiej ze skonczyl zywot dajac przyjemnosc :)
jest Caro 1.6 GLE 1995
było Caro 1,8 16v 1996

Offline mruk1313

  • OHV-FSO HEKO TEAM
  • Sympatyk
  • Wiadomości: 3093
  • Płeć: Mężczyzna
  • 15 lat z FSO
    • FSO POLONEZ CARO+ 1.6GSI 1998r. 60tyś km... i coś jeszcze x2......
Odp: Akina Atu86
« Odpowiedź #43 dnia: Marzec 05, 2018, 19:45:45 pm »
Jestem tego samego zdania. Zniszczyć padło do reszty i przy tym pobawić się.
FSO cars from POLAND
...........3xFSO.........

Offline miedzian

  • Sympatyk
  • Wiadomości: 641
  • Płeć: Mężczyzna
  • a.k.a jama
    • C+ '98 23E, Truck El Camino '89, Atu AE86
Odp: Akina Atu86
« Odpowiedź #44 dnia: Marzec 07, 2018, 20:39:06 pm »
Może jeszcze na wraka raz czy dwa pojedzie sprzęt?

nie da rady:

alternator się nie może kręcić bo opiera się o fartuch, koło pasowe poszło w strzępy, chłodnica złamana, wahacze tak pogięte ze to się w głowie nie mieści.

szkoda to prostować.

Czy wstydzę się publikować takie zdjęcia? Wcale nie. Zapraszam do obejrzenia zdjęć mojego Caro, czy zdjęć trucka na facebooku (limited truck). To nie jest bezmyślne katowanie/odcinanie/palenie gumy czy kręcenie bączków typu "pełen skręt i pełna "piz*"". Owszem: jest to jazda destrukcyjnie działająca na auto, ale przy okazji jest to jazda pozwalająca poprawić umiejętności.

Offline Majonez

  • Nowicjusz
  • Wiadomości: 67
  • Płeć: Mężczyzna
    • Polonez C+ gli
Odp: Akina Atu86
« Odpowiedź #45 dnia: Marzec 07, 2018, 22:05:51 pm »
Nienawidzę bezmyślnego niszczenia auta, ale to atu zostało wykorzystane w najlepszy możliwy sposób, co się na nim nauczyłeś to twoje  <spoko> . W sumie jakakolwiek jazda zużywa podzespoły samochodu, ale bez przesady, pewnie gdyby nie dzwon to jeszcze by polatał .
Jak masz jakieś filmy z latania to dawaj, zawsze miło ogląda się takie rzeczy.

Offline sta1416

  • Sympatyk
  • Wiadomości: 757
  • Płeć: Mężczyzna
    • FSO Polonez Caro 1.6GLI '95
Odp: Akina Atu86
« Odpowiedź #46 dnia: Marzec 08, 2018, 07:13:12 am »
Owszem: jest to jazda destrukcyjnie działająca na auto, ale przy okazji jest to jazda pozwalająca poprawić umiejętności.

I tutaj się zgadzam, stare powiedzenie "jak się nie przewrócisz to się nie nauczysz" idealnie pasuje. Auto poszło w słusznej sprawie, podwyższeniu umiejętności kierowcy w ślizganiu. A wpierdzielenie się do rowu w poślizgu to też działa edukacyjne, przynajmniej już na przyszłość wie się co zrobić w takiej sytuacji. Niestety takie są koszta nauki umiejętności sprawnej jazdy.