W minionym tygodniu w końcu wymieniłem uszczelkę pod pokrywą zaworów. W Łodzi na Aleksandrowskiej jest fajny sklep, w którym można kupić od ręki wiele różnych pierdółek do samochodów z czasów gospodarki socjalistycznej (tzn. takich sprzed 1989, bo żyjemy w takich czasach, że to może nie być jasne do końca

). Kupiłem więc nową uszczelkę pod pokrywę (5zł), uszczelkę pod kolektor dolotowy (20 zł) i uszczelkę pod przepustnicę (12 zł). Cieszyłem się zwłaszcza z tej ostatniej, bo w ogóle ją dostać gdzieś graniczy z cudem.

Niepojętym jest ile trzeba w GSi tego wszystkiego porozkręcać, żeby się do uszczelki pod pokrywą zaworów dostać. Było to tym bardziej czasochłonne, że robiłem to w GSi pierwszy raz. Trochę pokręciłem i się dostałem.

Przy okazji za pomocą zwykłego płynu do mycia naczyń, a później benzyny ekstrakcyjnej wymyłem pokrywę. Szkoda, że jej nie za bardzo widać spod kolektora, bo fajnie się świeci po takim zabiegu.

Przed:

Po:

Wyczyściłem też trochę przepustnicę. Przed zdemontowaniem wszystkiego oczywiście nie porobiłem zdjęć ani w żaden sposób nie oznaczyłem co do czego podłączyć i później główkowałem nad tymi przewodami wszystkimi, ale kolega @KGB mnie naprowadził i się udało.

Na cholerę tyle tych przewodów w tym Polonezie, jak tam nic nie ma?


Poskładałem i śmiga.

Oczywiście nie obyło się bez problemów, bo przed całą operacją urwałem przewód zapłonowy od świecy i musiałem kupić nowe kable. Szkoda, bo przewody te wymieniałem jakieś dwa miesiące temu. No ale przynajmniej nauczyłem się jak ich nie ciągąć.

Przewody do GSi dobrej jakości produkuje firma JanMor. Ja mam u siebie model D9.S, które kosztowały mnie 35 zł, więc wymiana uszczelki za 5 zł wcale nie wyszła mi tak tanio.
Czekam tylko na okazję umycia komory silnika i podwozia od spodu, bo orzygane cieknącym olejem było pół auta. Dużo oleju z tego tytułu też trzeba było dolewać, ale ten problem chyba już rozwiązałem.
@daniel22 jestem oczarowany tym kantem i jego cudownym kolorem
