Autor Wątek: Olej, syntetyczny czy mineralny a jeśli już wymieniać to na jaki? - dyskusja  (Przeczytany 868 razy)

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

Offline Gomulsky

  • Sympatyk
  • Wiadomości: 1651
  • Płeć: Mężczyzna
    • Polonez Atu 16V GLi + Kombi 8V GSi
Odp: Odp: ---===] Co dzisiaj zrobiłem w/z moim autem... [===--- 2018
« Odpowiedź #40 dnia: Styczeń 22, 2018, 16:22:18 pm »
Generalnie się z Tobą zgadzam, ale miałbym opory, żeby wlać 5W40 do Żukowskiego S-21 
Wyjdź ze strefy komfortu, że tak po coachowsku powiem <lol>
W temp. pracy praktycznie wszystkie oleje mają bardzo zbliżoną konsystencję, więc raczej nie ma problemu z tym, że S21 będzie chodził na 5W40, w sensie, że do silnika, który był projektowany pod wyrób olejopodobny zawsze można zalać olej o lepszych parametrach roboczych. Pozostaje kwestia rachunku ekonomicznego, ale na szczęście to nie 2000 r. i sensowny syntetyk nie kosztuje 150 zł/l tylko jest w zbliżonych pieniądzach co wyroby wykonane w starszej technologii.
Jeżdżę FSO:
Cytat: Varisella
BO MNIE KU*WA STAĆ.

Offline daniel22

  • Prawdziwy koneser
  • Sympatyk
  • Wiadomości: 1028
  • Płeć: Mężczyzna
  • Pogromca typowych Łukaszów
    • matiz 1.2 turbo diesel
Odp: Odp: ---===] Co dzisiaj zrobiłem w/z moim autem... [===--- 2018
« Odpowiedź #41 dnia: Styczeń 22, 2018, 16:37:52 pm »
Dawid, dokładnie tak jak napisał Gomulsky, do S-21, ba! Nawet do M-20 bez oporów wlałbym 5W40. Oleje, które były na półkach w czasie powstawania S-21 to było dno dna, LUX 10 miał normę SAE30, LUX-5 już nie pamiętam ile, pewnie niższą, czyli z LUXa-10 w upały robiła się tłusta woda, która za nic w świecie nie smarowała silnika (zapewne dlatego termostaty do żuków i warszaw mają otwarcie w temperaturach ok. 70 stopni celsjusza), a w zimie zamieniała się w gęstą galaretę i również wcale nie smarowała silnika, dopiero później pojawiły się "wielosezonowe" 15W40, które robi się glutowate dopiero gdzieś w około -5 -10 stopniach (przy czym gęstnieje już wcześniej, to nie jest tak, że jak na etykiecie jest podane, że gęstnieje przy -15, to przy -14 stopniach jest lejący się, a przy -15 już miodek). Lejąc do takiego silnika 5W40, czy 5W50 o delikatnie wyższej lepkości letniej, zapewnisz mu jedynie dłuższy i znacznie lżejszy żywot, niż na olejopodobnych starociach Przy okazji wtedy można wrzucić termostat na ponad 80 stopni i mieć lepsze ogrzewanie i mniejsze spalanie i mniejsze zużycie samego silnika i oleju.

Oczywiście miałbym opór wlewać taki olej do silnika, który ledwo porusza budą, pochłania 2 litry oleju na tysiąc, a w środku pływa mix wszelkiego syfu, ale umówmy się, mało kto eksploatuje warszawę czy żuka na co dzień, a jak już się włoży parę tysięcy w kompletny i dokładny remont takiego silnika, to według mnie wlanie lepszego oleju = dłuższa, bezawaryjna praca bez potrzeby ponownego targania silnika na stół i kupowania coraz mniej dostępnych części, a oszczędność 10zł przy kilkutysięcznym wydatku nie ma sensu.


Offline Buźka

  • Sympatyk
  • Wiadomości: 3254
  • Płeć: Mężczyzna
    • Klimatyzowany Caro Plus 1.6 GSI '01
Odp: Odp: ---===] Co dzisiaj zrobiłem w/z moim autem... [===--- 2018
« Odpowiedź #42 dnia: Styczeń 22, 2018, 17:32:36 pm »
O ile mnie pamięć nie myli, to chyba na forum polskie dostawczaki, ktoś tam lał coś lepszego do żuka, ale chyba po remoncie kapitalnym.Tak, fabryka zalecała selektol, ale co innego mogla? Superol? W odmianach z silnikioem andorii, też początkowo podawali chyba coś w typie superolu, ale już w książce napraw do lublinów, jest chyba podany jakiś półsyntetyk albo lepszy minerał.Ogólnie, to pokutuje stwierdzenie, że do takich silników nie leje się lepszych olejów, bo one już na minerałach, pocą się niesamowicie, a andoria, to wręcz się leje.Kolega tu z forum, marki89, przeszedł swego czasu z półsyntetyka lotos na syntetyk, też lotos i jeździł, aż mu się wałek rozrządu skończył.Oczywiście mowa o GSI i z tego, co mi niedawno mówił, to przyczynił się do tego olej, bo jednak niby lepszy olej niekoniecznie może coś poprawić, w przypadku tego silnika, a nawet zaszkodzić.Kategorycznie odradził mi robienia tego typu zmian i ze lepiej jeździć na półsyntetyku, bo to wystarczający olej do tego silnika.ja mam w plusie lotosa 10W40, bo takim był od początku zalewany i nikt niby nigdy nic innego nie lał.

Offline Ciastek

  • Sympatyk
  • Wiadomości: 1068
  • Płeć: Mężczyzna
  • PN Caro 1.4 '96, Yamaha XJ600N, Fiat Bravo 1.2 80
Odp: Odp: ---===] Co dzisiaj zrobiłem w/z moim autem... [===--- 2018
« Odpowiedź #43 dnia: Styczeń 22, 2018, 17:43:13 pm »
W weekend zmienilem wszystkie amortyzatory na gazowe, dzisiaj przetestowalem.

Polecam wszystkim ktorym przeszkadza bujanie PN na tradycyjnym zawiasie. Przód gazowe monroe, tył kyb excel G z astry F hatch, kadet itd (dzieki Zoltan). Trzeba mieć tylko pręt gwintowany M10 10.9 pod tylne (śruby M12->M10x170) a do przednich nakrętki M10 z drobnym gwintem o ile nie ma w zestawie. W Krośnie są na grubszym gwincie i może być zonk...

« Ostatnia zmiana: Styczeń 22, 2018, 17:46:04 pm wysłana przez Ciastek »

Offline CieniaczRider

  • Nowicjusz
  • Wiadomości: 77
  • Płeć: Mężczyzna
    • Polonez Caro Plus
Odp: Odp: ---===] Co dzisiaj zrobiłem w/z moim autem... [===--- 2018
« Odpowiedź #44 dnia: Styczeń 22, 2018, 17:44:39 pm »
To z moich doświadczeń olej Venol 10W-40 w moim Poldku zostawiał zimą "majonez" pod korkiem i dość znacznie gęstniał, później wlałem Valvoline 10W-40 i majonez zniknął i lżej kręci (w międzyczasie nic z rozrusznikiem nie robiłem ani silnikiem, więc ewidentnie olej)

U kolegi w Polo 1.4 z 97r też Venol 5W... nie pamiętam drugiego indeksu również zostawiał masło pod korkiem.

Oczywiście po tanim oleju cudów się nie spodziewałem, ale przynajmniej jest jakieś doświadczenie  <cwaniak2>

Żeby nie off-topować: Poldkiem dzisiaj... pojechałem do pracy :D A w Uno założyłem licznik z linką i już śmiga :)

Ciastek bujanie w sensie nurkowanie przodu masz też na myśli?

Offline Ciastek

  • Sympatyk
  • Wiadomości: 1068
  • Płeć: Mężczyzna
  • PN Caro 1.4 '96, Yamaha XJ600N, Fiat Bravo 1.2 80
Odp: Odp: ---===] Co dzisiaj zrobiłem w/z moim autem... [===--- 2018
« Odpowiedź #45 dnia: Styczeń 22, 2018, 17:49:18 pm »
Cudów nie ma, dalej jest dosc miękko ale wlasnie trochę mniej się buja przy hamowaniu no i na nierównościach przy wiekszych predkosciach jest stabilniej, takie mam wrażenie.

Offline Gomulsky

  • Sympatyk
  • Wiadomości: 1651
  • Płeć: Mężczyzna
    • Polonez Atu 16V GLi + Kombi 8V GSi
Odp: Odp: ---===] Co dzisiaj zrobiłem w/z moim autem... [===--- 2018
« Odpowiedź #46 dnia: Styczeń 22, 2018, 18:08:47 pm »
przeszedł swego czasu z półsyntetyka lotos na syntetyk, też lotos i jeździł, aż mu się wałek rozrządu skończył.
Też słyszałem tą historię, tylko nie pamiętam, czy syntetyk zalał od tak czy po remoncie? Bo jak od tak, to znając losową trwałość wałka w OHVkach nie zdziwiłbym się, gdyby ten po prostu zaczął się "tępić" już wcześniej, a to że skończył się na syntetyku to był czysty przypadek.
Jeżdżę FSO:
Cytat: Varisella
BO MNIE KU*WA STAĆ.

Offline mihals

  • Sympatyk
  • Wiadomości: 464
  • Płeć: Mężczyzna
    • Polonez ohv
Odp: Odp: ---===] Co dzisiaj zrobiłem w/z moim autem... [===--- 2018
« Odpowiedź #47 dnia: Styczeń 22, 2018, 18:30:11 pm »
Miałem identyczny przypadek,że przeszedłem z 15w40 na 10w40 i 3 lata potem wałka nie było,ale też wg. mnie to nie wina oleju,lecz czysty zbieg okoliczności,że wycierał się powoli aż jego kres nastał akurat przy 10w40
Polonez Atu Plus 1.6 GSI
Polonez Atu Plus 1.4 GTi 16V

Offline daniel22

  • Prawdziwy koneser
  • Sympatyk
  • Wiadomości: 1028
  • Płeć: Mężczyzna
  • Pogromca typowych Łukaszów
    • matiz 1.2 turbo diesel
Odp: Odp: ---===] Co dzisiaj zrobiłem w/z moim autem... [===--- 2018
« Odpowiedź #48 dnia: Styczeń 22, 2018, 19:51:03 pm »
przeszedł swego czasu z półsyntetyka lotos na syntetyk, też lotos i jeździł, aż mu się wałek rozrządu skończył.
Też słyszałem tą historię, tylko nie pamiętam, czy syntetyk zalał od tak czy po remoncie? Bo jak od tak, to znając losową trwałość wałka w OHVkach nie zdziwiłbym się, gdyby ten po prostu zaczął się "tępić" już wcześniej, a to że skończył się na syntetyku to był czysty przypadek.

No i pewnie tak było, zamontował wałek z nie wiadomo jakiej partii, może nawet oryginalny, ale jakiś "odrzut", jakiś mechanik pewnie mu sprzedał tekst, że do tego silnika się nie leje syntetyka, bo [tutaj wstaw losowy januszowo-pseudotechniczny wywód], i tak właśnie powstają legendy :P. Skąd wiadomo, że jakby zalewał 10W40 albo 15W40, to by mu się nie skończył jeszcze szybciej... Z tymi wałkami są cyrki niezależnie od stosowanego oleju i tym bym się kompletnie nie sugerował.

A może zalał 5W30, i to mu zaszkodziło? Z drugiej strony, jakiś czas temu na zlocie 126p rozmawiałem z osobą, która po remoncie silnika zalała do 126p właśnie 5W30, według mnie za mało lepki i bezsensowny olej do starszych aut, ale jeździ, i co więcej - upala tego malucha, i jakoś silnik żyje i się nie zaciera. Syntetyk jest stabilniejszy w całym zakresie temperatur i ciężej go przegrzać niż minerał i półsyntetyk, więc jestem skłonny w to uwierzyć, niemniej sam bym nie lał do naszych aut nic poniżej 5W40 i 0W40.

CieniaczRider, Venol to straszny badziew produkowany na terenie byłej NRD, typowo budżetowy szmelc z tesco. Znajomi raz zainwestowali w przekładniówkę 75W90, według mnie lewar chodzi jak na hipolu, parametry na papierze też miał żałosne, potem ktoś kupował "na dolewkę" venola 15W40, tego w niebieskiej butelce, i też robił wrażenie mizernego szajsu, po samym zachowaniu auta w niskiej temperaturze.
« Ostatnia zmiana: Styczeń 22, 2018, 19:53:42 pm wysłana przez daniel22 »

Offline utek

  • utek#1915
  • Sympatyk
  • Wiadomości: 3108
  • Płeć: Mężczyzna
  • kujawiak
    • 3 x FSO + ...
Odp: Odp: ---===] Co dzisiaj zrobiłem w/z moim autem... [===--- 2018
« Odpowiedź #49 dnia: Styczeń 22, 2018, 20:51:23 pm »
Taa... made in Turkey. Ostatnio do jednego z dupowozów postanowiłem przy wymianie opon wesprzeć rodzimą firmę pod skrzydłami Goodyeara. No i przyszły oponki... made in turkey.

Kilka kompletów zamontowałem w tą zime i większośc była z PL. Dębica teraz bardzo popularna marka-zrobili się tak tani jak chińczycy, to wszyscy biorą.
Sobie kupiłem 2 lata temu dunlopy też z PL

No niestety mi trafiły Turkey, choć kolega w ubiegłym roku zamawiał też Dębicę i miał Made in Germany. Z ciekawości sprawdzę gdzie produkowane są Bridgstone, bo w innym aucie też muszę wymienić, to może jednak przy nich pozostanę.
Polonez Caro 1.6 GLE PB rocznik 1993
Polonez Caro Plus 1.6 GLI LPG rocznik 1997 +
Polonez Atu Plus 1.6 GLI LPG rocznik 1998
Polonez Caro Plus 1.6 GLI LPG rocznik 1999

Offline Zoltan#1930

  • Administrator
  • Wiadomości: 3202
  • Płeć: Mężczyzna
  • Sport&Classic Workshop
Odp: Odp: ---===] Co dzisiaj zrobiłem w/z moim autem... [===--- 2018
« Odpowiedź #50 dnia: Styczeń 22, 2018, 21:46:29 pm »
Jednak czasy się zmieniły. kiedyś nie czytało się tyle dobrych opinii o syntetyku w starym wozie :)
dobrze, że legendy odchodzą w zapomnienie, coś się jeszcze uda odratować, a nie zapałować na glucie na amen.

sam zawsze się staram dawać jak najlepszy olej i często zmieniać. chrysler, którego kupiłem niedawno, miał lany mineralny 10w30, tak jak producent zaleca. pod deklami sporo nagaru, choć jeszcze umiarkowanie jak na 300tkm. zapodalem płukankę i olej 5w30 syntetyczny. Już po 500km szklanki z rana nie grają, a wczesniej tak chwile coś było słychać. olej juz po tysiącu zrobił się brudny, więc czysci dalej. zobaczymy.
Volvo zawsze na syntetyku i do 8-10tkm po wymianie olej jest bursztynowy, a pod deklem wszystko nowe. 26 lat i obecnie 611tkm na liczniku.
Cytat: KGB
GAZ rzadzi ,GAZ radzi ,GAZ nigdy was nie zdradzi  :twisted:

Polski Fiat 1977r, Polonez 1600 L 1980r, Volvo 945 2300 GL 1992r, Mazda Bongo SD1D32 2200D->2000i 1994r, Iveco Daily Max 2800TD 1997r Chrysler Town&Country 3300 LX 2001r

Offline KGB

  • Sympatyk
  • Wiadomości: 10651
  • Płeć: Mężczyzna
  • Antypartyzant
    • Plus Srebrne Caro
Odp: Odp: ---===] Co dzisiaj zrobiłem w/z moim autem... [===--- 2018
« Odpowiedź #51 dnia: Styczeń 22, 2018, 22:40:11 pm »
nie ma co sie oszukiwac, OHVce zaden olej nie pomoze i zaden nie zaszkodzi w sensie,ze nie zatrze sie lub zbyt wczesnie nie zuzyje ,chyba ze... z oleju beda sie wydzielaly nagary, ktore miejscowo pogarszaja smarowanie,
silnik moze pracowac bezpiecznie nawet na oleju rzepakowym, co Łysy odkryl przypadkowo,
problemem na dluza mete staja sie brudy,czyli nagary

nie ma co tez demonizowac dzisiejszych olejow mineralnych 15W40 ,bo ceny hydrokrakow 5W40 i 10W40 sa podejrzanie niskie w stosunku do 15W40,
zakladajac, ze 5W40 sa odpowiedniej jakosci, to roznica cenowa do 15W40 sugeruje, ze nie oplaca sie utrzymywac dwoch linii  z produktami syf i miód,
wiec te 15W40 jest sa zle pod katem jakosci, mysle ze w Grecji czy Chorwacji mozna je smialo lac i nie martwic sie,
jednak u nas lepiej doplacic te 10 czy 20pln (do 5W40) ,zeby w zimny zimowy poranek akumulator nie wyzional ducha przy rozruchu, a olej osiagnal szybciej cis. robocze na panewkach, w kraju w ktorom produkuje sie juz tylko zimowe opony to nawet wypada,
zwlaszcza,ze akumulatory coraz gorsze robia
Cytat: Senn#1869
Nie odpowiadasz za forum, nie moderujesz go, nie masz statusu klubowicza wiec Twoje zdanie jest nic nie warte.

Offline daniel22

  • Prawdziwy koneser
  • Sympatyk
  • Wiadomości: 1028
  • Płeć: Mężczyzna
  • Pogromca typowych Łukaszów
    • matiz 1.2 turbo diesel
Odp: Odp: ---===] Co dzisiaj zrobiłem w/z moim autem... [===--- 2018
« Odpowiedź #52 dnia: Styczeń 22, 2018, 22:51:05 pm »
Właśnie pamiętając, że w OHV najszybciej lubią siadać panewki (w stosunku do dłużej żyjącej "góry", choć są wyjątki, to częściej spotykam się z zarżniętymi na panewkach silnikami, które gdyby nie one, jeszcze by pojeździły po wymianie uszczelniaczy, choć wiadomo, że kompresja już będzie niższa od fabrycznej), to syntetyk właśnie jednak sporo wydłuży życie silnika, wcześniej je smarując. :) No i rzepak chyba nie dałby rady przy przegrzaniu, bądź ostrym butowaniu.
« Ostatnia zmiana: Styczeń 22, 2018, 22:52:50 pm wysłana przez daniel22 »

Offline KGB

  • Sympatyk
  • Wiadomości: 10651
  • Płeć: Mężczyzna
  • Antypartyzant
    • Plus Srebrne Caro
Odp: Odp: ---===] Co dzisiaj zrobiłem w/z moim autem... [===--- 2018
« Odpowiedź #53 dnia: Styczeń 23, 2018, 00:56:15 am »
olej rzepakowy nie zapala sie do 190*C ,sojowy chyba do 180 (kiedys kupilem do frytek, sprawdzilem i nastawilem mniejsza temp.) wiec nie jest zle,
za to rzepakowy w -10*C przestaje plynac
Cytat: Senn#1869
Nie odpowiadasz za forum, nie moderujesz go, nie masz statusu klubowicza wiec Twoje zdanie jest nic nie warte.

Offline Mariusz#

  • Sympatyk
  • Wiadomości: 2013
  • Płeć: Mężczyzna
    • POLONEZ Atu+ 1.6 GSI
Odp: Odp: ---===] Co dzisiaj zrobiłem w/z moim autem... [===--- 2018
« Odpowiedź #54 dnia: Styczeń 23, 2018, 09:57:19 am »
i znów 4 strony o oleju  nie w temacie . Niech ktoś sprzątnie ten syf, ile można czytać przez 12 lat o oleju do poloneza  <rzygi>
Pan inżynier widzę, że lubi jeździć tym polonezem

Offline Dawid91

  • Sympatyk
  • Wiadomości: 1740
    • Polonez Caro 1.4 GLI 16V orciari / Rover 25 1.6 16V
Odp: Odp: ---===] Co dzisiaj zrobiłem w/z moim autem... [===--- 2018
« Odpowiedź #55 dnia: Styczeń 23, 2018, 10:35:23 am »
Tak jak pisał Daniel, można by wydzielić osobny temat bo wątek oleju powróci jeszcze na pewno w przyszłości

Offline daniel22

  • Prawdziwy koneser
  • Sympatyk
  • Wiadomości: 1028
  • Płeć: Mężczyzna
  • Pogromca typowych Łukaszów
    • matiz 1.2 turbo diesel
Odp: Odp: ---===] Co dzisiaj zrobiłem w/z moim autem... [===--- 2018
« Odpowiedź #56 dnia: Styczeń 23, 2018, 10:44:21 am »
Tak jak pisał Daniel, można by wydzielić osobny temat bo wątek oleju powróci jeszcze na pewno w przyszłości

I najlepiej podwiesić, to nie będzie wracał bez końca. To już prośba do moderatora.

Offline Tomasz#1969

  • Klubowicz
  • Wiadomości: 2542
  • Płeć: Mężczyzna
    • Caro '96 & Truck '93 & N126e '83
Odp: Olej, syntetyczny czy mineralny a jeśli już wymieniać to na jaki? - dyskusja
« Odpowiedź #57 dnia: Styczeń 23, 2018, 11:18:52 am »
Macie ale znając życie, jak tylko będzie nowy wątek to dyskusja ucichnie ...
OHV roxx


Cytat: turbonez
Forum nie jest od bicia konia tylko od konstruktywnych komentarzy .

Offline daniel22

  • Prawdziwy koneser
  • Sympatyk
  • Wiadomości: 1028
  • Płeć: Mężczyzna
  • Pogromca typowych Łukaszów
    • matiz 1.2 turbo diesel
Odp: Olej, syntetyczny czy mineralny a jeśli już wymieniać to na jaki? - dyskusja
« Odpowiedź #58 dnia: Styczeń 23, 2018, 11:30:23 am »
Tylko, że w razie dyskusji kolejny raz można odesłać do właściwego tematu i nie powtarzać się kolejny raz   <cwaniak2>

Offline mp79

  • Prezes
  • Sympatyk
  • Wiadomości: 1167
  • Płeć: Mężczyzna
    • truckło
Odp: Olej, syntetyczny czy mineralny a jeśli już wymieniać to na jaki? - dyskusja
« Odpowiedź #59 dnia: Styczeń 23, 2018, 20:22:23 pm »
Tak sobie przeglądam ten wątek i dochodzę do wniosku, że w moim słychać stukanie, bo zalałem mineral (nie wiem, co było wcześniej ani kiedy było wymieniane). Ale co trzeba przyznać - odpala wzorowo! Ostatnio któregoś razu nieco dłużej kręcił, nim odpalił, wjeżdżam nim na halę, podnoszę maskę, patrzę - a tu fajka z czwartej świecy zdjęta. Wymontowywałem zawór nagrzewnicy i zapomniałem założyć przewód z powrotem. Samochód odpalił i pracował, jakby nic. Wcześniej mi się to nie zdarzyło, więc przekornie zakładam, iż to zasługa oleju <lol2>
Poloneziarz do dziewczyny:
- Słuchaj, czy ja jestem pierwszym chłopakiem, z którym chodzisz?
- Oczywiście, wszyscy poprzedni mieli samochody.
:d