Autor Wątek: ---===] Co dzisiaj zrobiłem w/z moim autem... [===--- 2019  (Przeczytany 27790 razy)

pjak1, Michał M i 1 Gość przegląda ten wątek.

Offline banned

  • Sympatyk
  • Wiadomości: 5045
  • Płeć: Mężczyzna
Odp: ---===] Co dzisiaj zrobiłem w/z moim autem... [===--- 2019
« Odpowiedź #920 dnia: Czerwiec 12, 2019, 03:13:15 am »
To żeby wyprostować parę nieporozumień:

OHV, zarówno w wersji bez hydro jak i z hydro może działać bardzo długo i bezawaryjnie, jeżeli jest spełnionych kilka warunków, jak dobra jakoś montażu w fabryce, wałek bez wady i prawidłowa obsługa, w tym stosowanie odpowiedniego oleju.

Problem polega na tym, że jak komuś skosiło wałek albo ktoś zniszczył hydropopychacze złym olejem, to nie ma tego czym zastąpić, bo części o parametrach odpowiednich nie ma. Właściwie żeby naprawić zepsute hydro z plusa, należałoby kolekcjonować hydra ze złomu, tylko że na to jest o kilka lat za późno.

To że coś zamówimy, też nie daje żadnej gwarancji. Nie ma takiej części której wytwórca nie potrafiłby spierdolić, przynajmniej w Polsce.

A do tego dochodzi jeszcze jeden problem:

Żeby mieć pewność że mechanik wykona jakąś robotę dobrze, trzeba by mu postawić za plecami pluton egzekucyjny.
« Ostatnia zmiana: Czerwiec 12, 2019, 03:15:24 am wysłana przez banned »
Osiągi samochodów FSO fabrycznie mierzone z 5 osobami i 50kg bagażu na pokładzie.
Kupię części nadwozia Polonez Plus kolor 44E

Offline daniel22

  • Facet z kanistrem
  • Sympatyk
  • Wiadomości: 1972
  • Płeć: Mężczyzna
    • matiz 0.8 friend, ale szyby w prądzie (drzwi od wersji joy)
Odp: ---===] Co dzisiaj zrobiłem w/z moim autem... [===--- 2019
« Odpowiedź #921 dnia: Czerwiec 12, 2019, 11:33:33 am »
Zgodzę się z KGB. Takie gadanie, że nie warto robić OHV na podstawie własnego nieogarniętego egzemplarza, czy słynnej trwałości wałków GSI jest przesadą. Trzeba po prostu wiedzieć, co omijać w tych silnikach i mieć je w dobrej kondycji
Chyba m.in. o mnie Kolego mówisz więc sie wypowiem. Pare - paręnaście lat temu gdy Polonez 1.6GLE służył mi do jazdy na codzień podjąłem walkę aby doprowadzić ten silnik do jak najlepszego stanu. Wowczas silnik bardzo klepal zaworami, regulacja nie dawała kompletnie żadnych efektow. Do wymiany poszedl walek rozdzadu, nowe popychacze, sprawdzone laski i klawiatura, obrobiona głowica. Przy okazji zostały wymienione pierscienie i panewki na nominalne. Efekt byl dobry, a nawet bardzo dobry. Tyle tylko ze po ok 10tys silnik znow zaczął niemiłosiernie klepac zaworami i znow regulacja nic nie pomaga. Z tamtego czasu została mi jedynie fajna, dobra kompresja oraz dobre cisnienie oleju. Znow by trzeba ściągnąć głowicę, zobaczyc w jakim stanie jest walek, szklanki. Tyle tylko ze do znow pewnie starczyloby na 10tys.


Zrobiłem już grubo ponad 10kkm po remoncie, w którym udział wzięły: stara klawiatura z nowymi konikami, nowy wałek rozrządu, stare laski popychaczy, nowe szklanki. Jeżdżę tym autem na co dzień, z wyłączeniem zimy, choć czasem się zdarza ruszyć auto na śnieg, zdecydowanie jeżdżąc po drugim stronie bieguna od dziadkowej jazdy. Po 10kkm zawory ustawiłem od nowa i jest cisza (luzy ciasne 0,15), prawie wcale ich nie słychać, jak na hydro. Ustawiałem kolegom zawory w używanych polonezach z różnymi przebiegami, i po 200 tysiącach, bez żadnych remontów i była cisza po ustawieniu. Czary czy co? Błądzisz chyba z regulacją, to nie jest wina silnika ani fabryki. Albo coś jest źle złożone.
« Ostatnia zmiana: Czerwiec 12, 2019, 11:56:23 am wysłana przez daniel22 »

Offline Grzech#1938

  • Klubowicz
  • Wiadomości: 4064
  • Płeć: Mężczyzna
  • Polonezz rulezz
    • GLE, GLI, GSI - rodzinka rośnie. :)
Odp: ---===] Co dzisiaj zrobiłem w/z moim autem... [===--- 2019
« Odpowiedź #922 dnia: Czerwiec 12, 2019, 11:48:28 am »
Tutaj niedaleko mnie jest sklep motoryzacyjny, którego właściciel Polonezem zrobił 250 000 km do pierwszego remontu, a po nim kolejnych 200 000. Przejściówką. Jak się odpowiednio zadba to wszystko można. :)
Mój system to linux:

Offline banned

  • Sympatyk
  • Wiadomości: 5045
  • Płeć: Mężczyzna
Odp: ---===] Co dzisiaj zrobiłem w/z moim autem... [===--- 2019
« Odpowiedź #923 dnia: Czerwiec 12, 2019, 12:27:54 pm »
Tutaj niedaleko mnie jest sklep motoryzacyjny, którego właściciel Polonezem zrobił 250 000 km do pierwszego remontu, a po nim kolejnych 200 000. Przejściówką. Jak się odpowiednio zadba to wszystko można. :)

Znamy Polonezy które bez remontu zrobiły ponad 500k na OHVce. Czy znamy choć jednego Rovera który zrobił taki przebieg? Z tego co pamiętam to przy 300k klękają panewki.
Osiągi samochodów FSO fabrycznie mierzone z 5 osobami i 50kg bagażu na pokładzie.
Kupię części nadwozia Polonez Plus kolor 44E

Offline Tales

  • Sympatyk
  • Wiadomości: 368
  • Płeć: Mężczyzna
    • FSO Polonez Caro 1.6GLE
Odp: ---===] Co dzisiaj zrobiłem w/z moim autem... [===--- 2019
« Odpowiedź #924 dnia: Czerwiec 12, 2019, 12:28:05 pm »
Zrobiłem już grubo ponad 10kkm po remoncie, w którym udział wzięły: stara klawiatura z nowymi konikami, nowy wałek rozrządu, stare laski popychaczy, nowe szklanki. Jeżdżę tym autem na co dzień, z wyłączeniem zimy, choć czasem się zdarza ruszyć auto na śnieg, zdecydowanie jeżdżąc po drugim stronie bieguna od dziadkowej jazdy. Po 10kkm zawory ustawiłem od nowa i jest cisza (luzy ciasne 0,15), prawie wcale ich nie słychać, jak na hydro. Ustawiałem kolegom zawory w używanych polonezach z różnymi przebiegami, i po 200 tysiącach, bez żadnych remontów i była cisza po ustawieniu. Czary czy co? Błądzisz chyba z regulacją, to nie jest wina silnika ani fabryki. Albo coś jest źle złożone.
Pewnie chodzi o to że remont zrobiłeś z jak największą starannością, na jak najlepszych częściach. Jak jak robiłem swój w czasach kiedy nie miałem jeszcze internetu, a części kupowałem w sklepie gdzie niby sprzedawali części "fabryczne, oryginalne". Dodatkowo remont robił mechanik, kolega kolegi. Niby ma dobrą opinię ale wiadomo jak jest. Ja mu tylko dostarczałem części.
Zawory reguluję wg instrukcji. Jak mijają się na 4 cylindrze to reguluję na 1, obrót o 180 stopni i reguluję na 3 itd.

Offline daniel22

  • Facet z kanistrem
  • Sympatyk
  • Wiadomości: 1972
  • Płeć: Mężczyzna
    • matiz 0.8 friend, ale szyby w prądzie (drzwi od wersji joy)
Odp: ---===] Co dzisiaj zrobiłem w/z moim autem... [===--- 2019
« Odpowiedź #925 dnia: Czerwiec 12, 2019, 12:29:21 pm »
A luzy jakie?

Offline Tales

  • Sympatyk
  • Wiadomości: 368
  • Płeć: Mężczyzna
    • FSO Polonez Caro 1.6GLE
Odp: ---===] Co dzisiaj zrobiłem w/z moim autem... [===--- 2019
« Odpowiedź #926 dnia: Czerwiec 12, 2019, 12:30:20 pm »
0,17 mm

Offline daniel22

  • Facet z kanistrem
  • Sympatyk
  • Wiadomości: 1972
  • Płeć: Mężczyzna
    • matiz 0.8 friend, ale szyby w prądzie (drzwi od wersji joy)
Odp: ---===] Co dzisiaj zrobiłem w/z moim autem... [===--- 2019
« Odpowiedź #927 dnia: Czerwiec 12, 2019, 12:38:33 pm »
Gdzie dorwałeś szczelinomierz z listkiem 0,17mm?

Można spokojnie ustawiać 0,15, koniki i tak domyślam się masz wybite, więc w praktyce wychodzi większy luz. Jak na 0,15 będą klepać, to albo coś mylisz, albo coś jest źle poskładane. Przy ustawianiu luzu na ssących trzeba się nieźle powyginać, a po ustawieniu sprawdzić ruszając dźwigienką zaworu, czy nie klepie, jak klepie, to ustawiamy dany zawór jeszcze raz, aż będzie cicho pukał, nie walił metalicznie.

Offline KGB

  • Sympatyk
  • Wiadomości: 11959
  • Płeć: Mężczyzna
  • Antypartyzant
    • Plus Srebrne Caro
Odp: ---===] Co dzisiaj zrobiłem w/z moim autem... [===--- 2019
« Odpowiedź #928 dnia: Czerwiec 12, 2019, 12:40:17 pm »
moze na czujnik zegarowy ustawial  ;>



taaa, na pewno  <lol2>
Cytat: Senn#1869
Nie odpowiadasz za forum, nie moderujesz go, nie masz statusu klubowicza wiec Twoje zdanie jest nic nie warte.

Offline Tales

  • Sympatyk
  • Wiadomości: 368
  • Płeć: Mężczyzna
    • FSO Polonez Caro 1.6GLE
Odp: ---===] Co dzisiaj zrobiłem w/z moim autem... [===--- 2019
« Odpowiedź #929 dnia: Czerwiec 12, 2019, 12:52:07 pm »
Gdzie dorwałeś szczelinomierz z listkiem 0,17mm?

Można spokojnie ustawiać 0,15, koniki i tak domyślam się masz wybite, więc w praktyce wychodzi większy luz. Jak na 0,15 będą klepać, to albo coś mylisz, albo coś jest źle poskładane. Przy ustawianiu luzu na ssących trzeba się nieźle powyginać, a po ustawieniu sprawdzić ruszając dźwigienką zaworu, czy nie klepie, jak klepie, to ustawiamy dany zawór jeszcze raz, aż będzie cicho pukał, nie walił metalicznie.
Taki szczellinomierz kupilem parę lat specjalnie w tym celu.
Koniki nie sa wyklepane. Chętnie bym zobaczyl jak wyglada walek i szklanki w tym silniku.

Offline altowiolista

  • Sympatyk
  • Wiadomości: 525
    • Atu i Caro-oba GSi, Borewicz 1,? '83, Caro+ GLI, Atu-
Odp: ---===] Co dzisiaj zrobiłem w/z moim autem... [===--- 2019
« Odpowiedź #930 dnia: Czerwiec 12, 2019, 13:47:23 pm »
Sprowokowałem dyskusje gorącą jak widać moim klepaniem w GSI... . Na razie jezdżę Carusiem GSI, Atuś odpoczywa. Dźwięk jakoś mi wygląda na padnięty popychacz, po Bożym Ciele pewnie będę to rozbierał, jak ostygnie wałek po utwardzaniu  <lol> aby mieć komplet części do naprawy.
Caruś ma Duet i stare popychacze, składane po tym, jak szlifierz za ciasno spasował nowy wałek i silnik na ciepło się zacierał. Więc aby mieć mobilne Caro zrobiłem jak mogłem z innym silnikiem.
Altówka, Alaska, mój Anioł albo Atu. Jak by nie patrzeć - warto żyć! A teraz mam jeszcze Borewicza!!

Offline daniel22

  • Facet z kanistrem
  • Sympatyk
  • Wiadomości: 1972
  • Płeć: Mężczyzna
    • matiz 0.8 friend, ale szyby w prądzie (drzwi od wersji joy)
Odp: ---===] Co dzisiaj zrobiłem w/z moim autem... [===--- 2019
« Odpowiedź #931 dnia: Czerwiec 12, 2019, 14:09:27 pm »
Już naprawdę bez przesady, to nie jest tavria (ani GSi ze swoimi twardymi sprężynami i wałkami z plasteliny), na mineralnym oleju nawet te wałki nie padają jak muchy, nie mogłeś przejechać 10 tysięcy i wytrzeć wałka, chyba, że kupiłeś wałek marki Zdzisław z plasteliny i złożyłeś na wytartych szklankach. Prędzej coś jest źle poskładane.

W temacie: wymieniłem linkę gazu na linkę firmy auto-linka. Gaz się przestał w końcu blokować, obroty spadają z 2 tysięcy elegancko na 850, po rozbiórce wyszło, co się stało: teflonowa osłona linki wyszła z pancerza i chodziła sobie razem z nią. Mimo, że pozornie wszystko grało, po nagrzaniu silnika zaczynała się blokować. Mam na tą chwilę wszystko ogarnięte i mogę zająć się motorem  :]
« Ostatnia zmiana: Czerwiec 12, 2019, 14:17:26 pm wysłana przez daniel22 »

Offline Bartek GSi

  • Sympatyk
  • Wiadomości: 662
  • Płeć: Mężczyzna
    • Daewoo-FSO Polonez Caro Plus 1.6 GSI 1998r Zielono- Granatowy metalik 42U
Odp: ---===] Co dzisiaj zrobiłem w/z moim autem... [===--- 2019
« Odpowiedź #932 dnia: Czerwiec 12, 2019, 14:54:20 pm »
Na allegro jest niby pełno wałków do hydro podających się za oryginały. Montował ktoś u siebie ?

Daniel i jak chodzi ta autolinka, podobnie jak fabryczna ?

Offline daniel22

  • Facet z kanistrem
  • Sympatyk
  • Wiadomości: 1972
  • Płeć: Mężczyzna
    • matiz 0.8 friend, ale szyby w prądzie (drzwi od wersji joy)
Odp: ---===] Co dzisiaj zrobiłem w/z moim autem... [===--- 2019
« Odpowiedź #933 dnia: Czerwiec 12, 2019, 15:32:29 pm »
No właśnie fajnie, jakby jej nie było. Pytanie, jak z wytrzymałością. Ledwo dałem radę ją zamontować. Za cholerę ta guma do mocowania od strony pedałów nie chciała wejść na swoje miejsce. Ani nasmarowanie jej, ani wciskanie, ani modlitwy nie pomogły. Wkurzony obciąłem część tej gumy i dopiero z trudem wskoczyła na swoje miejsce. Zajęło mi to "tylko" 2 godziny. Sporą część tego czasu przeznaczyłem na ubijanie komarów :P

Offline altowiolista

  • Sympatyk
  • Wiadomości: 525
    • Atu i Caro-oba GSi, Borewicz 1,? '83, Caro+ GLI, Atu-
Odp: ---===] Co dzisiaj zrobiłem w/z moim autem... [===--- 2019
« Odpowiedź #934 dnia: Czerwiec 12, 2019, 17:41:51 pm »
Na allegro jest niby pełno wałków do hydro podających się za oryginały. Montował ktoś u siebie ?
A jak sądzisz. co mam w silniku? Nieutwardzony na nowych szklankach 60 tyś i ma wżery, chociaż niby ma też i rozmiar
Altówka, Alaska, mój Anioł albo Atu. Jak by nie patrzeć - warto żyć! A teraz mam jeszcze Borewicza!!

Offline śledzik

  • Sympatyk
  • Wiadomości: 1938
  • Płeć: Mężczyzna
    • Honda Accord CL7 05r. 2.0 16V 155KM
Odp: ---===] Co dzisiaj zrobiłem w/z moim autem... [===--- 2019
« Odpowiedź #935 dnia: Czerwiec 12, 2019, 23:45:41 pm »
Czy znamy choć jednego Rovera który zrobił taki przebieg? Z tego co pamiętam to przy 300k klękają panewki
A to ci dopiero. W k-serii tylko jeden raz na prawie 16 lat spotkałem się z obrocona panewka. W 1.4 gdzie auto od rannego startu cisnieto na maxa. Tłoki, owszem, w 1.8. Ale panewki? Widzę coraz większe grono osob, które są wielce oczytane a nie doświadczone :/
Był: PN Caro 95r 1.6 OHV -> 1.4 16V -> 1.4 16V -> 1.6 16V PN Caro 96r 1.8 16V -> 2.9 12V V6 PN Caro Plus 01r 1.6 16V -> 1.8 16V VVC 160KM
PN Caro 96r 1.6 8V + LPG -> 1.4 16V

Szanownym wojskowym członkom i innym osobnikom z wszelakim wykształceniem - nie będę się poniżać do waszego poziomu. Wyrazy współczucia dla was

Offline KGB

  • Sympatyk
  • Wiadomości: 11959
  • Płeć: Mężczyzna
  • Antypartyzant
    • Plus Srebrne Caro
Odp: ---===] Co dzisiaj zrobiłem w/z moim autem... [===--- 2019
« Odpowiedź #936 dnia: Czerwiec 13, 2019, 13:07:30 pm »
Znamy Polonezy które bez remontu zrobiły ponad 500k na OHVce. Czy znamy choć jednego Rovera który zrobił taki przebieg? Z tego co pamiętam to przy 300k klękają panewki.
dol K16 jest raczej trwaly, ma dobre smarowanie, wiec normalnie eksploatowany nie powinien miec problemow z panewkami,
gorzej z gora tego silnika, ktora nie przetrwa takiego przebiegu bez niejednokrotnej awarii
Cytat: Senn#1869
Nie odpowiadasz za forum, nie moderujesz go, nie masz statusu klubowicza wiec Twoje zdanie jest nic nie warte.

Offline banned

  • Sympatyk
  • Wiadomości: 5045
  • Płeć: Mężczyzna
Odp: ---===] Co dzisiaj zrobiłem w/z moim autem... [===--- 2019
« Odpowiedź #937 dnia: Czerwiec 13, 2019, 16:01:57 pm »
Właśnie mi coś nawaliło w K16.
Momentami chodzi jakby na trzy gary, wolne obroty równe, w zakresie 2200-2500 kompletnie zdławiony, na wyższych obrotach szary dym z wydechu.
Dzieje się tak od czasu kiedy zgasł podczas przejazdu przez zalaną drogę i przez jakieś 20 minut nie chciał odpalić póki nie podsechł. Jakby problemów było mało, ECU przestał chcieć gadać z MEMSem.
Osiągi samochodów FSO fabrycznie mierzone z 5 osobami i 50kg bagażu na pokładzie.
Kupię części nadwozia Polonez Plus kolor 44E

Offline śledzik

  • Sympatyk
  • Wiadomości: 1938
  • Płeć: Mężczyzna
    • Honda Accord CL7 05r. 2.0 16V 155KM
Odp: ---===] Co dzisiaj zrobiłem w/z moim autem... [===--- 2019
« Odpowiedź #938 dnia: Czerwiec 13, 2019, 16:07:25 pm »
ECU przestał chcieć gadać z MEMSem.
Masło maślane. Pewno zalales połowę wiązki, a silnik polknal wodę i skrzywiles korbe
Był: PN Caro 95r 1.6 OHV -> 1.4 16V -> 1.4 16V -> 1.6 16V PN Caro 96r 1.8 16V -> 2.9 12V V6 PN Caro Plus 01r 1.6 16V -> 1.8 16V VVC 160KM
PN Caro 96r 1.6 8V + LPG -> 1.4 16V

Szanownym wojskowym członkom i innym osobnikom z wszelakim wykształceniem - nie będę się poniżać do waszego poziomu. Wyrazy współczucia dla was

Offline banned

  • Sympatyk
  • Wiadomości: 5045
  • Płeć: Mężczyzna
Odp: ---===] Co dzisiaj zrobiłem w/z moim autem... [===--- 2019
« Odpowiedź #939 dnia: Czerwiec 13, 2019, 16:24:26 pm »
Miałem na myśli program MEMS diag.
a silnik polknal wodę i skrzywiles korbe

To nie była rzeka, tylko kałuża, praktycznie nierealne żeby do filtra dostała się choć odrobina wody.
Myślę że to padły jakieś czujniki albo komputer został uszkodzony od jakiegoś zwarcia. Albo w ogóle zbiegnięcie się w czasie awarii z tym przejazdem to przypadek i pojawiło się jakieś przebicie na zapłonie.
Osiągi samochodów FSO fabrycznie mierzone z 5 osobami i 50kg bagażu na pokładzie.
Kupię części nadwozia Polonez Plus kolor 44E