Klocki, tarcze, a jedną z większych wad tego systemu, którą wszyscy pomijają, jest w mojej opinii malutkie i niewydajne serwo (jak na dzisiejsze czasy). Ja byłem w szoku, jak serwo dwukomorowe z subaru forester potrafiło w moskwiczu zrobić efekt "wow" bez wymiany czegokolwiek w standardowym układzie. Przy czym moskwicz już miał nowocześniejsze serwo - m.in jak polonez lucas. Duże wrażenie "tępoty" tych hamulców wynika z wrażenia, że pedał trzeba deptać, żeby auto mocno hamowało. W moskwiczu w ogóle nie było miejsca na inne serwo,a weszło, w polonezie i fiacie z bendixem jest tyle miejsca, że spokojnie dałoby się coś zaadaptować, zrobić przejściówkę i wypróbować.